Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Atrakcyjna koleżanka ze studiów

20 posts / 0 new
Ostatni
EasyRider
Nieobecny
Wiek: 007
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-12
Punkty pomocy: 276
Atrakcyjna koleżanka ze studiów

Witam, to mój pierwszy wpis. Od razu przechodzę do rzeczy. Miesiąc temu poznałem na studiach nową laskę. Dziewczyna od razu wpadła mi w oko, lecz szybko dowiedziałem się, że ma fagasa. Jako, że nie jestem osobą, która chce rozjebać ludziom związek nie starałem się wbijać między wódkę a zakąskę. Lecz przez ten miesiąc prawem rzeczy poznałem się z nią trochę lepiej. Rozmawiam z nią kilka razy w tygodniu na uczelni. Zdarzyło się nam wyjść razem na jedzenie po zajęciach z jej inicjatywy,w przyszłym tygodniu też mamy umówione wspólne wieczorne wyjście. Dziewczyna dosyć często piszę do mnie na fb. Ja zdecydowanie nie pieskuje, nie rozmawiam z nią na tematy mojej przeszłości dupeczkowej, kiedy pyta mnie o coś co śmierdzi z daleka ST udaje mi się wyjść z klasą (tak mi się wydaje). Jakieś 2 tygodnie temu powiedziałem jej jakiś drobny komplement i po kilku dniach od tego spotkałem jej dobrą koleżankę ze studiów i ta o dziwo wiedziała, co jej powiedziałem i podobno "tak super jej się ze mną spędza czas". A teraz przejdę do głównego wątku w którym chciałbym zaczerpnąć waszej opinii, otóż panna dosyć często mówi o swoim chłopaku, lecz co mi mówi? Mówi mi, że jej chłopak chyba myśli, że ona jest trochę głupia, że nie chciałaby z nim mieszkać bo nie wytrzymałaby dłużej niż 1 dnia, kiedyś coś tam powiedziała, że pewnie nie będzie miała męża, a kiedy zapytałem czemu, odpowiedziała, że nie ma kandydata. Jakbyście interpretowali takie teksty? Oczywiście, ja słysząc to od niej zachowuje pokerową twarz i zmieniam temat. Ciężko byłoby jej wsadzić mnie do szufladki 'przyjaciółka z fiutkiem' bo staram się być mocno zdystansowany do niej. Nie chce sobie spierdolić gruntu pod atak po ewentualnym zerwaniu. No nie wiem Panowie, wypowiedzcie się

PS. no i generalnie mam niepotwierdzone info, że jej gość długo za nią latał i w końcu mu się udało, ale nie widzę u niej jakiegoś szczęścia a ten związek trwa dopiero 2 miesiące.

SeBlue
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 617

"powiedziała, że pewnie nie będzie miała męża, a kiedy zapytałem czemu, odpowiedziała, że nie ma kandydata."

Rozmawiaj o jej chłopaku z nią to się tak skończy, zostaniesz "przyjaciółką z wackiem"..

Moja rada, facet ją olewa poniża, zaproś ja na spotkanie i pocałuj.. Woli spędzać z Tobą czas bo może porozmawiać normalnie bez poniżania.. Wink Więc działaj nie wachaj się.

"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: '83
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1845

przeszukaj forum, pewnie jest gdzieś wpis tego drugiego pdt. "2 miesiące i coś się psuje, panna zaczyna mnie olewać mam się czego obawiać ?"

EasyRider
Nieobecny
Wiek: 007
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-12
Punkty pomocy: 276

ona sama z siebie mi o nim mówi, ale ja nie podejmuje tematu. wkurwia mnie to jej gadanie, ale trzymam się sztywno Smile

EasyRider
Nieobecny
Wiek: 007
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-12
Punkty pomocy: 276

Właśnie stwierdziłem, że nie dałem jej przez ten miesiąc zbyt wiele sygnałów, że może mi się pobać..na pewno sam takich dostałem więcej, chyba że to źle interpretuje.nie jestem w sumie ekspertem w czytaniu takich rzeczy. MusZę, chyba faktycznie stać się troszkę bardziej czulszy dla niej. Nie wiem, czy ten pomysł z pocałunkiem jest dobry, na pewno dałoby to jakieś odpowiedzi, lecz najpierw musZę przygotować jakiś grunt pod to. Nasze wyjście w przyszłym tygodniu ma raczej charakter szkolny, wydarzenie kulturalne na które nikt prawie nie idzie. Kiedy zapytalem się czy idzie, zapytała czy ją zapraszam, powiedziałem, że tak i samo wyszło bez większego zamiaru. Chciałbym po tym wyjściu odczekac kilka dni i wyciagnac ją gdzieś gdzie nie będzie można wyszukać się jakiejś koneksji że szkołą i pokazac jej, że ja bardzo lubię, zaznaczając pokazać a nie powiedzieć. Kurwae myślę, że jest to jakiś plan, lecz nie mogę z nią postepowac jak z normalnym celem bo ma tego fagasa + to dupeczka z grupy. Doświadczenie w odbijaniu lasek mam zerowe ale może się uda.

EasyRider
Nieobecny
Wiek: 007
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-12
Punkty pomocy: 276

Może to i proste pytanie, lecz dziś owa koleżanka powiedziała, że nie wie czy uda jej się wyjść w ten dzień wieczorem...trochę się wkurwiłem, ale cóż. Po chwili jednak powiedziała, że może jednak pójdziemy, bo i tak pewnie nie będzie się uczyła w tym czasie... i tak zamąciła, że ni chuja nie wiem na czym to stanęło.Czy to jakiś ST abym ją prosił, wyraźnie widziałem jakieś drugie dno w tym co powiedziała.
W sumie cenię swój czas, są momenty kiedy staram się być spontaniczny jednak wolałbym wiedzieć na czym stoję. Czy powinienem zapytać ją teraz, czy wychodzimy w ten dzień czy lepiej poczekać do niedzieli (wyjście jest w poniedziałek), a może nie zaczynać tematu czekać na jej ruch. Powiem szczerze, że 2tyg temu na pewno właśnie pisałbym do niej na fejsie i pytał czy wychodzimy czy nie, lecz po zapoznaniu się z różnymi ciekawymi faktami nie wiem jak to zrobić w końcu. IM WIĘCEJ WIEM TYM MNIE UMIEM

iamtheone
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2012-12-13
Punkty pomocy: 7

skoro zapoznales sie "z roznymi ciekawymi faktami", to wiesz zapewne, ze nalezy zadzwonic i postawic sprawe jasno tak lub nie, bo jak nie potrafi sie okreslic to znajdziesz sobie inna rozrywke w to miejsce(ew, zaproponowac inny termin), a ona tylko marnuje twoj i swoj czas takim pierdoleniem, nie naginaj sie do niej, koncz fb, nie pisz pierwszy, cos chcesz dzwon, konkretnie, nie pasuje/waha sie, papa

Cam195
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: PL

Dołączył: 2013-11-13
Punkty pomocy: 1

Ja bym z nią pogadał i sprecyzował znajomość. Albo spotyka się z Tobą i facet idzie w zapomnienie, albo mówisz jej papa i czekasz aż nie wytrzyma i wróci do Ciebie.
Jeśli będziesz to ciągnął, to zawsze będziesz musiał się nią dzielić. Takie jest moje zdanie.

EasyRider
Nieobecny
Wiek: 007
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-12
Punkty pomocy: 276

Cam195, przeczytaj sobie pierwszy post. Nasza znajomość nie jest na takim etapie żeby zostawiła dla mnie fagasa..do tego jeszcze daleka droga, ale jak to mówią work hard, play hard Wink

Cam195
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: PL

Dołączył: 2013-11-13
Punkty pomocy: 1

Aż sobie przeczytałem, bo pomyślałem, że odpowiedziałem nie w tym wątku co trzeba.
Jest gotowa zostawić dla Ciebie faceta, tylko sprecyzuj znajomość - napisałem Ci to, pocałuj ją, zrób coś. Zastanów się, czy chcesz z nią być, czy masz zamiar być jej kumplem. Poza tym, ja mam zasadę, że nie wyrywam zajętych lasek - pokaż jej, że Ty też masz jakieś zasady w życiu.

IdMichal
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-08
Punkty pomocy: 58

aaaa, skręca mnie jak to czytam i te rady. słuchaj kolega, laska na Ciebie leci i jak nie pokażesz intencji to się znięchęci bo jesteś taki alfa ze skały, że aż masz wyjebane na laski. A gdzie uwodzenie, gdzie szarmanckość? Ty nie wiesz o co jej chodzi, a sam mówisz, że ona dała Ci więcej sygnałów, że jej się podobasz niż Ty jej! To co ona sobie ma pomyśleć? Siedzi w domu i chlipie, że jest taki fajny chłopak, którego ona uwodzi - bo to ona Ciebie ku%&a ewidentnie uwodzi a nie Ty ją. Naczytałeś się za dużo głupot, jak tak dalej pójdzie to laska Ci rozłoży nogi przed nosem a Ty będziesz podejrzewał, że to shit test!!! Same testy, wszędzie testy - to jest Twoja paranoja, a nie testy!
Dobra, sorry za ten lekki pojazd, po prostu denerwuje mnie jak młodzi kolesie czytają za dużo pierdół na forach i wychodzą z bardzo złą ramą i przekonaniami w świat. A widzę tu tego mnóstwo! Dlatego ten wywód.
Do rzeczy: zrób tak, umów się z nią na spotkanie na naukę czy cokolwiek. Ładnie się ubierz, umyj dupe, spryskaj się perfumkami lekko, ale bez przesady. Spotkanie ustaw tak, żebyście mogli spędzić ze sobą dużo czasu. Obczaj knajpkę w pobliżu i po nauce powiedz wesoło 'o wiesz co, tu jest fajna knajpka, idziemy się teraz zrelaksować na chwilkę! :)'. Idziecie do knajpki, pijecie grzane winko. Ważna rzecz: cały dzień zachowuj się SWOBODNIE. Bądź wesoły i ciesz się tym, że spedzasz czas z laską, która Ci się bardzo podoba i do tego na Ciebie leci! Nie wspominam nawet o facecie, który się nie liczy. Taką rame i takie przekoniania chcesz mieć: luz, zabawa i pewność, że się jej podobasz. Tylko nie kozakuj i nie cwaniakuj co to nie Ty i jaki alfa z Ciebie, bo zjebiesz, żadne negi itp. Zapomnij o tych pi^^*rdołach, masz już attraction. Potem przechodzisz do rzeczy. Jeżeli wszystko szło dobrze i oboje się świetnie bawiliście cisniesz coś takiego 'wiesz, dawno się z nikim tak dobrze nie bawiłem, to naprawdę świetny wieczór, dziękuję' i wtedy ją przytulasz delikatnie. Zapomniałem, że cały czas robisz delikatne kino, od samego początku i eskalujesz. Także jak ją przytulasz to ona nie czuje się dziwnie. Potem możesz zrobić tak, odsuwasz się od niej powoli i patrzysz jej w oczy - jak widzisz że jest zajarana 1000 - całujesz! Proste. Dla zwiększenia efektu i jak masz jaja proponuje fajną zagrywke, po przytuleniu delikatnie ją odpychasz i mowisz zabawnym tonem z przekąsem 'dobra złaź ze mnie dośc juz tych czulosci!' a potem jak widzisz jej rozdziawioną w zdziwieniu twarz mówisz 'albo chodz jeszcze na chwile' i otweirasz ramiona, ona wpadnie Ci w obiecia i wtedy kiss.
Moożesz jeszcze zastosować kwalifikacje zanim zaczniesz z tekstem 'wiesz, dawno się z nikim tak dobrze nie bawiłem...' ale nie sadze zeby to bylo potrzebne w tym przypadku. Zwlaszcza jezeli spotkanie bedzie przebiegalo dobrze. Zeby przebiagalo dobrze musisz byc wesoly i self amusing (sorry za ang, ale nie pamietam pl zwrotu teraz). Jeżeli nie wiesz o co chodzi z kwalifikacja, to napisz, odpisze o co mi chodzi bo wiem ze caly ten tekst moze byc dosc chaotyczny. Pozdro i daj znac jak poszlo! Smile

TU i TERAZ.

EasyRider
Nieobecny
Wiek: 007
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-12
Punkty pomocy: 276

no cóż, panna odwołała spotkanie tłumacząc, że ma sporo nauki i dużo testów w najbliższym czasie. Wiem, że to prawda, ona jest pilna i dużo się uczy. Na razie nie będę nic robił, sam się wezmę za naukę bo mam w chuj zaległości. Za jakiś czas spróbuje zorganizować spotkanie i zapewnić jej miły wieczór, a jak wyjdzie spoko to dalej polecę z tematem. Póki co ograniczę z nią kontakty do spraw szkolnych, może sama coś zainicjuje.

LUCA
Portret użytkownika LUCA
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2010-07-23
Punkty pomocy: 74

Na początek proponuję przeczytać tego bloga:
http://www.podrywaj.org/blog/lec...

Dlaczego ? Otóż Gracjan bardzo fajnie przedstawił pewien rodzaj iluzji. Tak jak ktoś napisał, że obecnie wszędzie widzisz ST. Ważne jest, aby nie przesadzać. Z jednej strony wiadomo, że kobiety należy traktować z dystansem, analizować i wyciagać wnioski, lecz z drugiej nie można popadać w skrajność -> wszędzie widzę ST, a może to IOI, a może mi się zdawało. Nie, chyba jednak nie jest mną zainteresowana itd. Spokojnie, jak sam przyznałeś jesteś niedoświadczony w tych sprawach. Ok, to przyjdzie z czasem.
Weź głęboki oddech, odpręż się i odpowiedz sobie na jedno bardzo ważne pytanie: czego od niej chcesz.
Twoja niepewnośc może wynikać stąd, że nie wiesz czego tak naprawdę od niej chcesz. Czy jest to seks, związek czy może przyjaźń ? Chcesz mieć grunt, chcesz wiedzieć na czym stoisz, ale musisz także wiedzieć dokąd zmierzasz.
Odpowiedz sobie na to pytanie i dąż do tego. Podejmij odpowiednie kroki jeśli tego chcesz, jeśli to czujesz, pomimo niepewności i ew. strachu. Obejrzyj sobie jak to robią w filmach (polecam m.in. Don Juana de Marco, Jamesa Bonda, Świętego).
Wyjdź gdzieś z nią, daj jej te emocje na które czeka, zróbcie coś szalonego, pocałuj ją...

Na koniec. Mój dobry znajomy mówił: Odpowiedz sobie do czego dążysz. Do seksu czy związku. Jeśli dążysz do seksu to dąż do seksu, jeśli dążysz do związku...dąż do seksu Tongue

Znalazłem jeszcze coś takiego, również warto przejrzeć
http://www.podrywaj.org/jak_pode...

I jeszcze jedno-> jeśli jestes z nią w grupie, to naprawdę się zastanów czego chcesz. Pamiętaj, nigdy nie krzywdzimy kobiet ! Ty dokonasz wyboru i Ty będziesz potem z tym żył. Mam nadzieję, że podziałasz mądrze ! Trzymam kciuki i pozdrawiam.

EasyRider
Nieobecny
Wiek: 007
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-12
Punkty pomocy: 276

Siemka, 4 dni ciszy pomiędzy mną a panną. Widywaliśmy się na zajęciach, lecz bez fajerwerków. W pt usiadłem z inną laską, bardzo ładną. Dziś wieczorem rozmawiałem na fb z targetem, w pewnym momencie z zaskoczenia ona zaczęła taką gadkę:

ONA: A na finansach

Ta laska co z Toba siedzi

Ja::>

ONA:To sie dziwnie patrzy jak rozmawiamy

Ladna co?

JA:która?

ONA:Taka z ciemnymi włosami

JA:Aaa Marysia

ONA:Podobasz jej się Smile

JA: Co ja zrobię, bardzo fajna dziewczyna

ONA:Niechetnie sie ostatnio przesuwala

Jak ja poprosilam zeby o jedno miejsce sie przesunela

Bo musiala Tobie zajac miejscowke

Takze wiesz

^^

It means sth!

Ja: ona jest chyba zajęta

Ona: Ona jest zajęta?

Ja: Pewnie tak, bo jest bardzo miła i ładna, więc na pewno kogoś ma

A Czemu pytasz o tą laskę w ogóle?

Ona: Zeby Ci powiedxiec

Ze moim zdaniem

Na Ciebie leci

Albo Ce bardzo lubi

JA: Dzięki, to miłe z Twojej strony.

Ona: Serio?

Ja: Jasne

Po tym powiedziała, że idzie spać. I wyszła z fb. kurwa panowie, ewidentnie badała moją relacje z tą panną, gdyż widziała, że się nie nudzę z nią na tych zajęciach. Także wracam do gry, dostałem pozytywnego kopa

marko0000
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 289

a moim zdaniem juz dawno jestes tylko kolega z fiutkiem;) ale co ja tam moge wiedziec;)

EasyRider
Nieobecny
Wiek: 007
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-12
Punkty pomocy: 276

marko0000, zapewne masz rację.
Przeglądałem inne tematy i często użytkownicy nie mogą zrozumieć tego, że przejebali sprawę i dalej brną w czarną dupę. Może faktycznie przespałem jakiś moment w którym mogłem wprowadzić tą relację na inny tor.Teraz już nic nie mogę zrobić i powiem szczerze, że nawet mi się nie chcę.
Na pewno wyciągnę z tego wnioski i jeśli zdarzy mi się być w podobnej sytuacji to tego nie spierdolę!

El Semental
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-09-27
Punkty pomocy: 8

@EasyRideer według mnie to był ciężki przypadek od samego początku i to, że nie wypaliło nie jest wcale tak wielką Twoją winą. Laska opowiada Ci o swoim facecie, nieważne co o nim mówi grunt, że mówi, czyli myśli o nim, a Ciebie potrzebowała żebyś jej wysłuchał, ewentualnie przytaknął.

groom
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: dsad

Dołączył: 2012-05-16
Punkty pomocy: 283

nie, nie koniecznie jest koleżanką. To że laska mówi o swoim facecie można też odebrać w inny sposób. Ona mowi Ci że jest zajęta. Ostrzega Cię o tym. A jeśli mówi Ci że między nimi nie jest fajnie to może to oznacza że rozgląda się za lepszym.

Miałem kiedyś podobną sytuację, studia, laska była zajęta, 5 lat w związku. Przez 2 miesiące wysyłała mi IOI, ja to olewałem (bo była zajęta) w końcu zabrałem się za nią. Po 2 tygodniach spuściła swojego boya w kiblu. Ona też mi gadała o tym że ma chłopaka, też narzekała że "to już nie to" "wypalony związek" itd. Ona nie mówiła mi tego w kontekście wypłakiwania się. Ona mi mówiła "ZOSTAWIE GO BIERZ MNIE BO SIĘ BOJE". Duża część lasek boi się być sama i nie puści jednej gałązki dopóki nie chwyci się drugiej.

Ta rozmowa na FB, to jest IOI. Spytała o nią bo jest zazdrosna, źle zrobiłeś uspokajając ją, powinieneś wzmocnić tą zazdrość nie dając jej żadnych konkretnych odpowiedzi. Co wiecej, odpowiedziałeś z aluzją, powiedziałeś że tamta jest zajęta i przez to jesteś niezainteresowany, Twoj target tez jest zajęty.

Moim zdaniem musisz ją zdecydowanie przycisnąć, bez wahania, bez pierdolenia się. Okaż swoje zainteresowanie. Jeśli RZECZYWIŚCIE trzymałeś tak mocną ramę i dystans to masz u niej bardzo duzo atrakcyjności, jesteś niedostępny, jesteś wyzwaniem.

Powiem Ci co ja zrobiłem ze swoją gdy miałem identyczną sytuację. U mnie to wyglądało tak że laska przez 2 miechy dawała oznaki. Ja nie byłem zainteresowany. Przyszedł koniec roku i wakacje. Przez wakacje brak kontaktu. Wracam po wakacjach, wielka niewiadoma czy jeszcze laska jest zainteresowana. Pierwszy dzień, od razu zaczynam ją dotykać, juz przy samym powitaniu, nigdy wczesniej tak nie robiłem z nią, widzę że wchodzi, rozmowę sprowadzam na tematy seksualne, dotyk wchodzi, gadka wchodzi. Całuję ją dnia następnego na uczelni. Seks po ok. tygodniu.

Nie musisz wcale umawiać się z nią poza uczelnią, wystarczy że wyizolujesz ją na uczelni gdzieś gdzie nikogo nie będzie, możesz też iść na spontan proponować coś w czasie zajęć lub od razu po. Pamiętaj że ona ma chłopaka i może mieć logiczne opory spotykać się z Tobą poza uczelnią. Ja swoją ugrałem nie umawiając się ani razu z nią.