Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Angażować się w dalszą znajomość?

9 posts / 0 new
Ostatni
dostojewski
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2017-05-19
Punkty pomocy: 196
Angażować się w dalszą znajomość?

Witam!

Zacznę może od początku...

Jakieś 1,5 miesiąca temu byłem na imprezie w pubie z kumplami i poznałem tam jedną dziewczynę. Trochę bajery poleciało, potańczyliśmy, całowaliśmy się, ja wziąłem od niej numer. Normalka. Doszło do dwóch spotkań (odwołała też 2 spotkania). Na pierwszym nie chciała się dać pocałować ale nie bała się dotyku. Na drugim spotkaniu całowaliśmy się pod jej domem (do seksu nie doszło). Później próbowałem się z nią umówić ale bez skutku. Stwierdziłem, że jak się nie chce spotykać to nie będę marnował na nią czasu i będę działał z innymi dziewczynami po czym urwałem z nią kontakt.

Przez miesiąc 0 kontaktu. Napisała do mnie na fb w ostatni poniedziałek. Gadka szmatka, ona proponuje spotkanie. Stwierdziłem, że a co mi tam i się zgodziłem. Spotkałem się z nią, wypiliśmy po 2 drinki, gadka szmatka, dotyk, spacer, pocałunki. Odprowadziłem ją pod dom i stwierdziłem, że trzeba działać. Zaczęliśmy się całować, ale jak wy to mówicie zapaliła jej się chyba lampka i do seksu nie doszło. Dzwoniłem do niej dzień po spotkaniu żeby wybadać teren i z tego co udało mi się wywnioskować to nie ma czasu do poniedziałku. Także nawet nic nie proponowałem choć po toku rozmowy to wywnioskowałem, że jest zainteresowana w umiarkowanym stopniu.

Teraz moje pytanie jest takie czy jest się sens angażować w taką znajomość. Ja mam 21 lat a ona 25. Wydaje mi się że ona się po prostu mnie wstydzi ze względu na wiek. Dodam, że po ostatnim spotkaniu się zauroczyłem jej osobą i nie myślę logicznie dlatego chce żeby ktoś mi wylał przysłowiowy kubeł zimnej wody na głowę i powiedział co o tym sądzi.

Pozdrawiam!

To co ma i tak spaść, na­leży popchnąć.

Wesoły123
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Suwałki

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 25

Coś mi się wydaje że będziesz jej króliczkiem doświadczalnym . Więc radzę wykapac sie w zimnej wodzie i jak najmniej się reprodukować Wink jak podejdziesz na spokojnie to- zdziałasz dużo , pozdr i powodzenia

-Lepszy jeden czyn, niż tysiące planów

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Plaster! Jak nic jej się nie uda poderwać lepszego to piszę do Ciebie żebyś podbudował jej ego.
Ile razy trzeba powtarzać? Traktuj innych jak oni Ciebie.
Odwołała spotkanie, nie odzywała się miesiąc, to czemu nie zrobiłeś tego samego? Napisała wiadomość, zaproponowała spotkanie i już poleciałeś jak na smyczy, już dzwonisz i angażujesz się. Wniosek? Jesteś misio przytulak na każde zawołanie.
Zacznij szanować siebie to może i kobiety zaczną Cię szanować.

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

dostojewski
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2017-05-19
Punkty pomocy: 196

W sumie trochę zjebałem sprawę, ale nie wiedziałem jak to rozegrać. Chłodzić nie było czego, także w grę wchodziło spotkanie albo ciao bambino. Wybrałem spotkanie ale na moich warunkach. Zgodziła się.

Z drugiej strony muszę Ci przyznać rację, że ona chyba próbuje sobie podbudować ego spotykając się ze mną. Wydaje mi się że próbowała kręcić z innymi gośćmi (wiek 25<30, wiem dzięki fb) ale nie pykło i ego poszybowało w dół.

To co ma i tak spaść, na­leży popchnąć.

mooni
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: zagranica

Dołączył: 2017-05-22
Punkty pomocy: 19

haha ona 21, ty 25 i sie wstydzi ze wzgledu na wiek? Smile -nie.

a moze wlasnie az za bardzo nachalny jestes? i jej to nie odpowiada? w koncu ile sie widzieliscie? 3-4 razy xD albo ja to denerwuje, albo jest zainteresowana tylko w "umiarkowanym" stopniu i sie spotyka z nudow i whatever. co dalej, zalezy czego oczekujesz od tej znajomosci.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

ona starsza

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

dostojewski
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2017-05-19
Punkty pomocy: 196

Nie jestem nachalny... Jak proponowałem spotkanie a ona przekładała i nie proponowała innego terminu to ja potem nigdy się nie odzywałem pierwszy, ona inicjowała kontakt.

Ekspertem to ja nie jestem ale z jej mowy ciała i zaangażowania w rozmowę stwierdzam, że jest mną zainteresowana przynajmniej w umiarkowanym stopniu. Chociaż kto to wie czy ona tak po prostu nie ma?

Na początku znajomości to raczej wiecie czego chciałem od dziewczyny... Ale na pierwszym spotkaniu stwierdziłem, że jest całkiem interesującą osobą i postanowiłem tą relację popchnąć w stronę związku. Ale teraz mija już drugi miesiąc od jej poznania a relacja nie posuwa się do przodu. Może ona tak ma że się powoli "nakręca" i trzeba jej dać więcej czasu aby nabrać jej zaufania.

Whatever, spróbuję umówić spotkanie na dniach. Jak się zgodzi a potem się nie spotka bo znowu jej coś wypadnie to spisuję tą relację na straty i zajmuję się kolejnym targetem. Trzeba się zacząć szanować bo do końca życia tak się będzie ze mną bawić.

To co ma i tak spaść, na­leży popchnąć.

dostojewski
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2017-05-19
Punkty pomocy: 196

Wydaje się być dość wyluzowana chodź sama się przyznała, że jest takim trochę typem domatora.

Według mnie są 3 opcje dlaczego tak postępuje:
a)bawi się mną
b)chce związku i dlatego tak gra
c)kręci z kim innym a ja zostaje "na otarcie łez"

To co ma i tak spaść, na­leży popchnąć.