Niedziela. Godzina 8 15.
Otwieram oczy. Jedyna myśl jaka mi się nasuwa do głowy, w której szare komórki walczą o całą konstrukcję, to znaleźć wodę.
Paralitycznym krokiem wchodzę do kuchni i jest ! Moja piękna, pełna, dwu litrowa butelka niebiańskiej (jak na tą chwilę) cieczy - Nałęczowianka. Było warto, niepowtarzalna impreza w klubie sprawiła, że nogi wypadają mi z dupy a żołądek woła na pomoc basowym brzmieniem.
Sobotniej nocy poznałem około siedmiu dziewczyn, dwie z domknięciem KC i NumberClose. Mały problem panowie, jedną wklepałem w pamięć telefonu pod nazwą Agata gdy ta druga nie widnieje pod żadnym szyldem, ale mam jej numer (sprawdzony bo sama prosiła, żebym jej dał głuchego) Chyba już każdy się domyślił
Nie pamiętam jak miała na imię, jak wybrnąć z takiej sytuacji z klasą ? Pozdro
PS: Wybaczcie mi, że tak się rozpisałem, ale wolę coś od siebie włożyć, niż potem być kojarzony z typem gościa, który zawala forum jednozdaniowymi pytaniami a gdy już ktoś udzieli mu pomocy, nawet nie podziękuje.
hahahah
Miałem kiedyś podobny problem.
Napisz do laski esa w stylu
"Kiedy obchodzisz imieniny"
-Mój target domyślił się o co chodzi więc dostałem odpowiedz
-Ania:* Ale nie gniewam się
hahaha
Po prostu nie zwracasz się do niej po imieniu. Cześć łobuzie/kocie/słońce... i dalej robisz swoje.
Możesz nawiązać do jej wyglądu, o ile ją pamiętasz;), np. cześć piękna złotowłosa. Przynajmniej będzie wiedziała, że wiesz z kim rozmawiasz.
A moze napisz,
Wiesz moja mama ma na imie jak Ty;-)
Powaznie ma na imie ....., o jam milo B-)
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
Nie no słuchajcie, ja te wszystkie sztuki poznałem w klubie gdzie byłem maks po 4 piwach więc doskonale pamiętam wszystkie. Ale te dwie, z którymi miałem KissClose najbardziej
i mam je w telefonie
A najebałem się potem na afterze u kumpla, także po prostu mi imię jednej z pamięci wyleciało, ale nie przez alko.
http://www.youtube.com/watch?v=S...
Ja osobiscie, zawsze zwracam sie bez uzywania imienia, bo tez mam problemy z ich zapamietywaniem. Jednym z moich trików jest spytanie tej dziewczyny jak ma ja ladnie zapisac, czy zdrobic czy co? Czasem odpowiem zapisz po prostu Anka, albo Zapisz Ania czy cos takiego
"Wiesz, zawsze miałem z tym problem mimo iż zawsze starałem się zapamiętywać kogoś imię to nigdy mi to za pierwszym razem nie wychodziło... Takie te pierwsze razy są! Przyznam się szczerze nie pamiętam twojego imienia ale utkwił mi w głowie jeden szczegół z tobą związany... (tutaj dodajesz coś ciekawego od siebie na jej temat) i od teraz będzie dla mnie(Poproś o przypomnienie imienia), którą będę rozpoznawać przez (śmieszny powrót do szczegółu, który przed chwilą podałeś)" - miałem dwie takie sytuacje, nigdy nie starałem się kombinować i strzelać z imienia po prostu ubierałem swoje zakłopotanie w piękne słowa, a problem zamieniałem w korzyść, która wypływa z prostego żartu. Panowie, szczerość przede wszystkim, jeśli chcecie ściemniać nawet o powtórne pytanie o imię to co wy chcecie na dłuższą metę?
Przecież to tylko pytanie, może niesmak jakiś wprowadza ale cała relacja się na tym nie wali!
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Spytaj ją jak ją możesz znaleźć na facebooku, poda Ci swoje imię i nazwisko
Często zdaża mi sie zapomnieć imienia, w takiej sytuacji mowie ze nie mam pamieci do imion i proszę żeby powtórzyła swoje. Zawsze mozesz użyć podstępu, np zadzwonic z drugiego numeru lub kogos o to poprosić i udac pomyłke
- czesc, rozmawiam z magdą?
- nie...
- a do kogo sie dodzwoniłem?
- do Joli
- aha to przepraszam
Spotkaj się z nią, a na spotkaniu powiedz do niej jakiś typowo męskim imieniem, Marian albo Krzychu
jak zacznie coś gadać, to graj głupa aż sama powie swoje imię
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Banalnie proste. Zapytaj jakiego zdrobnienia imienia używa.
Wiesz ostatnio miałem identycznie 1 raz przedstawiła mi się w tańcu ale to nic nie kojarzyłem potem jak był NumberClose widziała, że pisze bez imienia to powiedziała mi jeszcze raz ja odparłem wiem wiem potem dopisze. Zaraz potem wracałem do domu bo kumpel się zbierał i miałem transport nie chciało mi się na nocny zapierdalać. Zapisałem ją jako "e" bo jak się obudziłem i starałem się przypomnieć imię(oczywiście zaraz po wypadzie do kuchni po wodę) wydusiłem tylko eeee?
. Uznałem, że na spontanie w rozmowie jakoś wyjdzie miałem zamiar zwracać się bezimiennie. Tak też zrobiłem ja miałem fart bo spotkaliśmy jej siostrę i w rozmowie zaczęła coś o moim targecie opowiadać i użyła jej imienia
A Arevus jak miałbyś pecha to mogła by chcieć żebyś zgadł i co wtedy eeeeE??