Witam w swoim poście przedstawię sytuację jaką wczoraj miałem z targetem i będę potrzebował porady.
Wczoraj umówiłem się z dziewczyną z którą się spotykam z początku mieliśmy w planach siedzieć u niej w mieszkaniu ale było tak gorąco i parno że postanowiliśmy wyskoczyć za miasto ( ogólnie miałem też w planach podwieźć ją do domu bo po drodze odwiedzałem rodzinę ). Podjechaliśmy do pobliskiego zamku w którym znajdowała się restauracja i muzeum. Siedzimy rozmawiamy na różne tematy nagle dzwoni jej mama i dziewczyna mówi że jest z kolegą coś tam chwilkę rozmawiały skończyły ja do niej to mówisz że jestem Twoim kolegą ona tak no bo kim innym jesteś( nie potraktowałem tego do końca serio i myślę że powiedziała to ze względu na zbyt krótki staż naszej znajomości aniżeli na to co jest na spotkaniach)? Chwila ciszy poważnie się na nią spojrzałem i powiedziałem że jak na tą chwilę to Twoja mama stanowczo za dużo o nas wie... zaczęła się z tego śmiać. Potem przeszliśmy się po okolicy było takie zaciszne miejsce między murami zatrzymałem ją i zaczeliśmy się całować uniosłem ją do góry i ona splotła nogi wokół mnie. Ogólnie było bardzo gorąco dużo kina z mojej jak i z jej strony. Potem przeszliśmy się nad zalew i znowu to samo i w pewnym momencie wyczułem że to jest ten moment żeby posunąć się dalej powiedziałem jej że mam na nią ochotę po czym zaproponowałem żebyśmy pojechali do hotelu i wtedy z jednej strony chciała z drugiej widziałem że się zastanawia wziąłem ją za rękę i powiedziałem ,,jeśli nie jesteś jeszcze na to gotowa to nie musimy'' no i jak już byliśmy przed hotelikiem powiedziała że nie poczekajmy z tym jeszcze uśmiechnąłem się do niej i powiedziałem w porządku zauważyłem że bardzo o tym myślała jak jechaliśmy była taka dłuższa cisza i powiedziała że teraz pewnie ostatni raz się spotkaliśmy i przez to nie będę już jej chciał widzieć powiedziałem że nie mam powodu żeby się z Tobą nie widzieć więc myślę że jest wszystko jasne. Potem jeszcze pogadaliśmy podrzuciłem ją do domu i odjechałem przy okazji właśnie zajrzałem do rodziny bo miałem tam pewną rzecz do odebrania no i do domu. Potem jeszcze na chwilę zajrzałem na fb patrzę pisze ona znowu się zaczeła tłumaczyć pisze poczekajmy że chce to zrobić z miłości a nie dlatego że jej się zachciało bla bla bla ogólnie takie gadanie napisałem tylko że wszysto jest w porządku i temat uważam za zakończony. Umówiliśmy się na piątek mamy wyjść potańczyć. I teraz tak moim celem jest dokończyć to co zacząłem i trzymać tą relację w taki sposób a nie inny z prostego względu podoba mi się a co będzie dalej to zobaczymy. Czasem jak coś planujemy do końca nie wychodzi to tak ja byśmy chcieli ale chce dokończyć to rozpalanie. W planach mam żebyśmy poszli do klubu do mnie a potem przespali się w pobliskim ośrodku wczasowo wypoczynkowym ( nic za niego nie płace bo znam się tam z kilkoma osobami a druga sprawa to jest sieć hoteli w której pracuje ) rano i tak wracamy w tym samym kierunku. Moje pytanie jest takie czy dalej działać w taki sposób i powiedzieć jej co zamierzam czy też wizytę w łóżku przy okazji tego wyjścia do klubu sobie odpuścić i przełożyć na następny raz ? I w tym przypadku już pisze że nie chce odgrywać jakiś chłodników bo to nie w moim stylu i uważam że w zaistniałej sytuacji jest to zbędne kwestia tylko taka co ona sobie może pomyśleć że próbuje drugi raz
Mogę się mylić - ale wydaje mi się że samo mówienie o tym że masz na nią ochotę i propozycja hotelu speszyło i skrempowało ją na tyle, że nawet jakby wewnętrznie miała faktycznie na to ochotę - nie ma siły żeby się zgodziła ;]. Wszystko zależy od stopy relacji - byście mieli już wiele upojnych nocy za sobą to po takim tekście śmiało sama by chętnie tam z Tobą do hotelu wparowała - a tak to widzisz..
Dlatego często ten pierwszy raz z daną kobietą wychodzi spontanicznie - najczęściej pod pretekstem obejrzenia filmu u Ciebie czy u kobiety
[takie grzeczne i niewerbalne zaproszenie na seks, tak naprawdę]. Myślę że wypaliło by gdyby:
.
- wracając stamtąd (wcześniej nic nie wspominając o hotelu) - przejeżdżacie obok i nagle zatrzymujesz się, powiedzmy pod pretekstem musisz odebrać rzeczy, które niedawno tam zostawiłeś (znajomy pracuje w tym hotelu np. i w jednym pokoju (przechowales?)) albo coś w ten deseń -- i idziecie razem po nie, no i tam w pokoju oczywiście już nie muszę mówić że mogło by się przeciągnąć lekko to zabieranie rzeczy ;] do 10 rano następnego dnia np
Oczywiście to taki przykład, - bo trzeba by wcześniej faktycznie jakieś tam swoje rzeczy mieć.
Ew pod jakimś innym pretekstem niewerbalnym.
Widzisz różnicę
?
Po prostu lepiej ten 'pierwszy raz' żeby wychodził spontanicznie, ew pół-spontanicznie (żeby chociaż kobieta myślała że to spontan) niż takie zaplanowanie: a teraz pojedziemy do hotelu i będziemy się kochać
po prostu trzaa do tego dążyć i to zrobić a nie mówić o tym
Twoja odpowiedź myślę że jest najkonkretniejsza. Też myślałem żeby zrobić pretekst żeby obejrzeć film u niej czy u mnie tylko problem jest taki że zwyczajnie u mnie ani u niej nie ma warunków żeby to zrobić dlatego zdecydowałem się na hotel
rzeczywiście zabrakło z mojej strony spontaniczności i pretekstu niewerbalnego. Tylko że no właśnie w domu nie da rady
więc myślę żeby zrobić taki pretekst żebyśmy po imprezie w klubie przenocowali w ośrodku wczasowym w domkach co jest blisko bo kawałek drogi mam żeby ją odwieźć a nie chce jej wozić po nocach. Nie wiem czy to jest dobre czy to jest słabe ale na moją poprzednią dziewczynę rok temu to zadziałało
"zatrzymałem ją i zaczeliśmy się całować uniosłem ją do góry i ona splotła nogi wokół mnie." Za dużo kolego zloty naoglądałeś się Dirty Dancing.
" Czasem jak coś planujemy do końca nie wychodzi to tak ja byśmy chcieli " Zapomnij o jutrze,Bóg drwi z naszych planów.
"Moje pytanie jest takie czy dalej działać w taki sposób i powiedzieć jej co zamierzam czy też wizytę w łóżku przy okazji tego wyjścia do klubu sobie odpuścić i przełożyć na następny raz ? I w tym przypadku już pisze że nie chce odgrywać jakiś chłodników bo to nie w moim stylu i uważam że w zaistniałej sytuacji jest to zbędne kwestia tylko taka co ona sobie może pomyśleć że próbuje drugi raz"
Powiedziałeś raz, i styka. Ona już wie,czego chcesz. Jak powiedz jej drugi raz to samo na tym spotkaniu,to pomysli,że jesteś jakims narkusem (narkomanem czyt.seksoholikiem). Stary,teraz poprostu dąż do seksu.Tyle.
Teraz połóż ręce na monitorze i przelej mi 100 złotych