Witam, żeby dobrze zacząć troche o mnie:21 lat,prawiczek.Aktualnie przebywam w Anglii. Poznałem dziewczyne na tinderze. Mała, zgrabna Poszliśmy na kawę i dużo rozmawialiśmy, ale powiedziała mi że jest na kacu.30 minut przed spotkaniem pisze do mnie czy nadal sie spotykamy, kontakt smsowy przed spotkaniem ograniczony do minimum ale ona bardzo chciała wiec coś tam odpisywałem(5 dni miedzy moim telefonem a spotkaniem.Nie była jakoś specjalnie wystrojona(kacubranie. Poszliśmy do kawiarni raczej to ja mówiłem niż ona była raczej ta sluchającą(powiedziałbym wkład 80-20) angielski czasem był przeszkodą mimo moich starań czuje się troche niepewnie bo czasem brak mi słów. Większość spotkania gadaliśmy o pierdołach typu co tu robie, jak mi sie podoba tutaj, opowiedziałem jal dziewczyny potrafiły odwrócić sie do mnie plecami jak sie dowiedziały że jestem polakiem. Raz zrobiłem jedna z rutyn (sposób na dowiedzenie sie wagi dziewczyny bez pytania) spytałem jakie cechy powinna miec dziewczyna według niej ona mowi że nie wie i spytała mie o to samo.Dodam że uwaga!Miała chłopaka ale ten zdradził ją z innym chłopakiem przed świetami powiedziałem tylko że smutna historia i bym ją przytulił. Później poszlismy na spacer, pizgało zimnem wiec ją objąłem(oswajałem ją z kinem od poczatku) i spytałem co by zrobiła jakbym ją pocałował i to zrobiłem, raczej na zadowoloną wyglądała. Później coś mówiła że ma cos al'a tutejszą sesje i cośtam musi zrobić ,sie wku.. że tylko ja gadam i sie zamknąłem i przestałem ja obejmować za biodro. Ona 2 razy mi powiedziała ze nie musze jej odprowadzac więc to zlałem dałem buzi na pożegnanie coś mówiła że miło było poznać, odwróciłem sie na pięcie i powiedziałem juz odwrócony że ją też i poszedłem.Teraz czekam 2 dni żeby umówić kolejne spotkanie. Prosze o jakąś analize bo jak dla mnie dziewczyna mimo że gadałem pierdoły wyglądała na oczarowaną niby mówiła,że jest nieśmiała. Na razie to była moja pierwsza randka tutaj i nie wiem co myśleć( misje wykonuje na miejscu ale z racji pracy mam mało okazji,siedze w jedneym miejscu 12h). Pozdrawiam
Bardziej chodzi o wytknięcie błedów niż dziewczyne, wypróbowałem na niej pare trików ale zastanawiam sie co mógłbym zrobić lepiej
Później coś mówiła że ma cos al'a tutejszą sesje i cośtam musi zrobić ,sie wku.. że tylko ja gadam i sie zamknąłem i przestałem ja obejmować za biodro. Ona 2 razy mi powiedziała ze nie musze jej odprowadzac więc to zlałem dałem buzi na pożegnanie coś mówiła że miło było poznać, odwróciłem sie na pięcie i powiedziałem juz odwrócony że ją też "
Jedyne co ci można wytknąć z tego co napisałeś, to powyższy fragment, który świadczy o tym, że jesteś strasznie słaby w środku (mindset). Wystarczy, że panna ci powie, że ma sesję i musi powoli spadać, a ty się wkurwiasz i strzelasz jakieś foszki, które uwierz mi, panna widzi bez problemu. Odwróciłeś się na pięcie i powiedziałeś, że ją też? Serio. Więcej luzu, pewności siebie. Nie ciągnij spotkań na siłę nie wiadomo jak długo, zostawiaj niedosyt.
spytałem co by zrobiła jakbym ją pocałował i to zrobiłem"
Myślę, że lepiej po prostu pocałować, a nie zadawać takie pytania, bo zabijają one emocje i pokazują niezdecydowanie. W sensie "boję się co zrobi, więc zapytam co zrobi i wtedy spróbuję".
-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.
Oczywiście, pocałunek wszedł i za to jak najbardziej plus, nie zamierzam umniejszać sukcesu. Co do dalszego rozwoju sytuacji, mam podobne zdanie do twojego.
-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.
@David Durden Raczej przestałem obejmować i dałem jej troche chłodu żeby zobaczyć co zrobi czy pociągnie rozmowe. Co do pocałunku to nie czekałem na odpowiedź tylko to zrobiłem. Dziękuje za konstrukyyną krytyke.
@loki tricki-rutyny mi chodziło Powinienem używać fachowego języka
Mogłeś ją odprowadzić. Bo wiesz, laski patrzą na to czy masz na względzie ich bezpieczeństwo.
Jak Panna mówi Ci: "weź przyspiesz, lubię szybką jazdę!!" To Ty wtedy mówisz, że tak jest niebezpiecznie. Wiesz o co kaman?
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.