Siemka. Jestem niezwykle początkujący jeśli mowa o podrywie, nigdy się nie całowałem z dziewczyną a co dopiero mówić o seksie (Za dużo grałem w gierki i się odspołeczniłem.... wiem że zjebałem). Na szczęście mam wystarczająco dużo jaj, aby podejść do dziewczyny i tu pojawia się problem. Po pierwszym zdaniu mam w głowie pustkę, nie jestem w stanie przejmować inicjatywy w rozmowie, ponieważ nie mogę wymyślić żadnego tematu aby tę rozmowę kontynuować. Jest na to jakiś sposób?
do podstaw!!!
TEMAT ZAMKNIĘTY
proszę nie komentować
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Przeczytałem podstawy i tam było napisane żeby przejąć inicjatywę i rozmowę kierować. Jakim chujem mam ją kierować jak nie mogę nic wymyślić
podaj dowolną literę alfabetu (byle nie ą, ę, ń)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dobra... to nie ma sensu, usuwaj post.
Może najpierw się uspołecznij imprezy znajomi kluby idzie jesień czyli imprezowanie startuje. Zacznij ciekawe życie, wszytko stopniowo bo sie zrazisz.
“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”
Zacznij czytać książki, dużo czytać a zapewniam że podłapiesz troszkę słownictwa i łatwiej się będzie wysłowić. To nie jest tak że sobie postanawiasz zmienić i na następny dzień rwiesz wszystko co ma włosy do ramion i większe cycki od Ciebie. Na to potrzeba czasu...
Na night game możesz skilla podłapać. I bez zrażania, bo laski w klubach i pubach mają taką sukotarczę, że na początkach to będą same zlewki. I o to chodzi, bo ćwiczysz "nie troszczenie się o opinię innych", co później może przynieść profit w DG (masz gdzieś że inni Cię słuchają jak rozmawiasz z kimś obcym).
Z fartem mordo! --- zawsze bawi mnie ten tekst
To co ma i tak spaść, należy popchnąć.
Stary nie ma tak na prawde znaczenia o czym bedziesz z nia rozmawial, moze to byc nawet najglupszy temat na swiecie, ale jesli bedziesz emanowal energia, entuzjazmem i tym flow + podejsciesz do tego na luzie jak do rozmowy z dobrym kumplem to gwarantuje ze laska bedzie responsywna
To wszystko rozgrywa sie w twojej bani .
Przeczytaj sobie Grę N. Strauss'a
Możesz pytać o zainteresowania, a później już się samo potoczy. Laski z reguły same duzi gadają, wystarczy słuchać i zadawać odpowiednie pytania. Proponuję również poczytać tematy z shittestami, tam znajdziesz dużo przykładów jak rozmawiać i jak je odbijać
Twój problem nie wynika z tego iż nie umiesz rozmawiać z dziewczynami, ponieważ dziewczyny to ludzie a skoro nie umiesz rozmawiać z dziewczynami to nie umiesz rozmawiać z ludźmi. Nie wiem na ile twój problem jest złożony ale przede wszystkim masz:
-> zbyt niską samooceną/nieśmiałość - bierz się w tym aspekcie do pracy
-> nie masz o czym rozmawiać bo niczym się nie interesujesz - wystarczy na początek przeczytać pare książek, obejrzeć kilka filmów, poprzypominać sobie jakieś historyjki z życia itp itd
-> boisz się mówić to chcesz dlatego wydaje ci się, że nie masz o czym gadać - związane z niską samooceną, przyjrzyj się co się dzieje w twojej głowie w sytuacji krępującej ciszy. Jeśli przychodzą ci różne teksty w głowie ale pojawiają się myśli w stylu: " tego nie powiem bo głupie", "tego się boję powiedzieć" itp to znaczy, że wyrobiłeś sobie nawyk lęku i nie mówisz tego co chcesz tylko to co jest przez innych "akceptowalne" w twoim mniemaniu. Aczkolwiek jest to tylko iluzja, ponieważ nie masz pewności jak ktoś zareaguje na twoje słowa. Np może ci się wydawać że tekst X np 'ale jesteś głupiutka', który powiesz bez lęku jedna osoba pochwali, druga będzie obojętna a trzecia się na ciebie obrazi.
To samo jest w przypadku tego co chcesz powiedzieć ale się boisz z tą różnicą, że wymyślasz sobie nierealne scenariusze w swojej głowie "co się stanie jak to powiem" i tego nie robisz a tego nie da się przewidzieć. Trzeba się przełamać.
-> doświadczenie - jak całe życie spędziłeś przed komputerem to normalne, że mówisz mniej niż osoba, która codziennie spędza kilka godzin na różnych rozmowach.
Czasami problem jest bardziej skomplikowany i trzeba się udać do psychologa. Nie jesteśmy lekarzami i nie wiemy co siedzi w twojej głowie. Dlatego najpierw spróbuj sam coś zmienić a jak to nie da skutki nie bój się i idź do specjalisty. Powodzenia