Cześć,
Nie Cała roczna znajomość, realna kobieta od początku wpatrzona we mnie jak w obrazek.
Witam wszystkich, to dość długa historia dlatego postaram się opisać krótko i konkretnie,
Rok temu w bardzo zabawnych dla nas obojga wydarzeniach w klubie poznałem, kobietę o imieniu ALA (18), która od samego początku inicjowała w moja stronę, chęć poznania, tanców itp. Bywało między nami różnie czasem rozmawialiśmy nocami a bywało i tak że nie rozmawialiśmy że sobą miesiąc – dwa, wtedy traktowałem ją jako koleżanka nic nie inicjowałem byłem obojętny, ponieważ do póki głębiej sobie nie uświadomiłem że walczenie o powrót byłej powrót problemów, i chorego związku który mnie ograniczał i przytłaczał czas oddzielić gruba krecha i żyć dalej! Wtedy straciłem trochę kontakt z Ola, który odnowiłem po kilku miesiącach kiedy to zostawiła mnie była partnerka, przyjacielskie wypady do klubów wspólne imprezy urodziny poznawanie się bliżej, lecz od 2 – 3 tygodni nawiązała się między nami całkiem inna wieź ‘ związku ‘ w przeciągu 3 tygodni widzieliśmy się 2 – 3 razy, spacer wspólny wypad do knajpki + cała noc przegadana wspólnie na molo gdzie doszło między nami do pocałunków, dotyku, mega atmosfery uśmiech nie schodził z twarzy, wspólny spacer po nocnym mieście wtuleni w siebie, wieczorne rozmowy przez komunikator niestety ponieważ dzieli nas odległość a obecnie mam ogrom pracy wiec odpada czesterze spotykanie się, ;> I teraz problem wygląda tak, chciałbym doprowadzić do sexu & związku choć wiem że ona powinna to uczynić, jestem przekonany ze to nie problem, lecz po prostu obawiam się ze dopuszczając do tego ona będzie na wygranej pozycji mając mnie, tutaj właśnie jest mój dylemat, jak to wszystko rozegrać i czym się kierować, słucha jak Bohatera, wpatrzona jak w modela. :>
Jak to widzicie panowie?
ja to widzę tak - sex i utrzymanie, bo nie wiadomo co będzie + na miejscu działanie pod siebie bo może będzie lepiej i nie będzie sensu utrzymywać tzn. rozmowa i przyjaźń (same plusy) w przypadku jazdy - urwanie kontaktu
taki standard
edit. Poprawione.
Up: A ala ma kota ;p
Ja to widze tak jak septo, btw jak chcesz dobrnac do seksu i zwiazku nie dajac jej radosci z "posiadania Ciebie"? xd troche dziwnie to ujales.
Miej wyjebane, a będzie ci dane!