Yoł,
Kolejna laska, kolejne przygody. Rozmawiam z dziewczyną, która mi ostatnio wyświetliła taki tekst(nie pamiętam już ale coś w ten deseń) "chcę z tobą rozmawiać ale na razie się nie spotkamy" a dokładniej to napisała coś w stylu "na razie mnie nie namawiaj na spotkanie". WTF? Nie zdążyłem nic o tym wspomnieć nawet a ona już tak jakby ODMAWIA mi spotkania xD? FUCK LOGIC. nie widze tutaj żadnej ale to żadnej logiki.
Rozumiem to na kilka sposobów:
- nie ma czasu, zawalona robotą w końcu sesja za rogiem(tak tak, rozmawiamy o studentce prawa)
- chce mnie "sprawdzic"
- niejasna sytuacja życiowa i musi coś pozamykać(nic mi nie wiadomo, domyślam się tylko)
- ostatnio miała problemy z żołądkiem i wykonywaną gastroskopie + jest teraz na tabsach = ale to nie jest sensowny powód, dla którego się zachowała jak zachowała mam tu na myśli "tylko się ze mną nie umawiaj, bo odmówię"
Ktoś coś? Łania chce utrzymywać kontakt/budować ale spotkanie passe?
Co drugi wpis na tym forum "nakazuje" spotkać się z laską zamiast bezsensownie paplać na jakichś komunikatorach
A ja akurat widzę tu logikę. Pisząc z laskami zamiast poznawać je w realu bierzesz kota w worku, możesz trafić na praktycznie każdy typ toksycznej laski i o tym się nie dowiesz. Bo piszesz. Nie widzisz jej. To bardzo logiczne, bo różni ludzi na tym świecie żyją. Co drugi wpis na tym forum "nakazuje" spotkać się z laską zamiast bezsensownie paplać na jakichś komunikatorach A wg mnie, nie co drugi tylko każdy powinien o tym mówić i wybijać to z głowy takim ludziom jak np. ty.
tak też zrobię, dzięki i pozdrawiam
"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"
To jest kobieca logika, będąc dwa tygodnie temu w klubie, poznałem panne, poszedłem z nią na pustą loże, rozmawiamy, po czym ona przerywa mi w pól zdania tekstem:
"Nie całuje sie z nowo poznanymi chłopakami w klubie" po pół godzinie zmieniła zdanie
.
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu.."
Mam dziwne wrażenie, że gdyby robić polską wersję Sixteen Commandments Of Poon to byśmy wylądowali z totalnie innymi "przykazaniami".
Z tego tematu do głowy przychodzą dwa, powtarzane w kółko:
- Słuchaj jej zachowań, a nie słów.
- SMS-y i komunikatory służą do umówienia się na randkę, a nie poznawania się.
Ps. Przecież to jest ta sama kategoria shittestu co "nie pójdę dzisiaj z tobą do łóżka"... albo laska się nudzi i szuka frajerów do pisania. W obu przypadkach rozwiązanie jest jedno - wyciągnąć na spotkanie, a jeśli dalej będzie się opierała... olać.