Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

3 miesiące znajomości i nagła cisza

20 posts / 0 new
Ostatni
wolf9654
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2012-12-26
Punkty pomocy: 0
3 miesiące znajomości i nagła cisza

Witam wszystkich.
Sprawa wygląda tak poznałem dziewczynę dokładnie 20 września tego roku na dyskotece.
Podszedłem zagadałem wszystko było ok.
Jako że nie jestem nachalnym człowiekiem nie gnałem na złamanie karku i nie dążyłem do tego aby jak najszybciej spotkać się z nią bo jak sama mi powiedziała niedawno zerwała z facetem, z którym była od dwóch lat. W związku z czym nie chce się angażować i nie wie czy jest w stanie się jeszcze zakochać.

Po jakimś tygodniu pisania, przysłała mi sms żebym do niej zadzwonił bo potrzebuje się wygadać.
Odpisałem że ok ale za kilka godzin jak skończę pracę odpowiedziała że w porzadku. Jak powiedziałem tak i zrobiłem, zadzwoniłem rozmowa się fajnie kleiła trochę na poważnie trochę na żarty, efekt był taki że na zakończenie nazwała mnie wariatem (w pozytywnym tego słowa znaczeniu).

Dni mijały a my podtrzymywaliśmy znajomość tj. telefony, kino, wypady na miasto itd. a ja dla niej nadal byłem tym "wariatem".
Gdzieś tak pod koniec października zaproponowałem jej całonocne balety zrobiłem to przez sms bo akurat miałem urwanie głowy. Pech chciał że tą wiadomość odebrał ktoś inny i odpisał "jak Tomek się zgodzi to ok".

Z miejsca zorientowałem się że może chodzić o nowego albo starego faceta no ale cóż... tego dnia już do niej nie pisałem.
Tymczasem o godzinie 3.30 w nocy słysze jak mi telefon dzwoni, a później przychodzi wiadomość od niej z przeprosinami za "Tomka".

Odpisałem, że nic się nie stało i że jak ma mieć przeze mnie problemy z gościem to nie będę jej zamulał w tym temacie i że wszystko co robi, robi wyłącznie dla siebie a nie dla mnie.
Jej odpowiedź mówiła mi wszystko i zarazem nic: ":-* przestań marudzisz"
Z baletów wyszły nici - jej starszy zahorował.

Jakiś czas później czyli około 16 listopada przy dłuższej pogawędce badałem teren czy jest mną zainteresowana czy też nie. Podczas rozmowy sama z siebie powiedziała, że jest już zajęta (od jakichś kilku dni) na co jej w żartach odpowiedziałem "szybko zmienia Ci się status" - rozesmiała się.

Postanowiłem dalej pociągnąć temat o jej i dowiedzieć się jak się zapatruje na nowy związek i takie tam. Więc zaczeła mówić że zależy jej na nim i że przyjeżdża do niej co 2 tygodnie. Z miejsca załapałem że z gościem musiała kręcić od dłuższego czasu. Kiedy to usłyszałem postanowiłem zmienić temat -budzika w komórce zapomniałem wyłączyć i mi zadzwonił tym samym otwierając drzwi do bezpiecznego wymiksowania się z sytuacji.

Nasze relacje nieco się rozluźniły co z jednej strony było oczywiste bo ona znalazła pracę ja juz ja miałem więc wiadomo jak jest. Następnie przyszedł grudzień przygotowania do świąt i ogólny młyn.
Kilka dni przed świętami złożyłem jej życzenia a ona już tradycyjnie zdrabniając moje imię powiedziała swoje.

Pech chciał, że jej obecny facet bo tak się domyslam przyjechał właśnie na święta.
Zanim się z nim spotkała naskrobała do mnie wiadomość "co robisz?" (a był to piątek 21.12) no to odpowiedziałem że jestem w pracy i się nudzę więc jeżeli chce to możemy chwilę pogadać. (o tym że będę w pracy w święta wiedziała już od jakiegoś czasu)

Podczas naszej rozmowy zaczęła mi mowić o tym co będzie robiła ze swoim boyem przez święta. W skrócie to wygladało tak 22.12 - przejażdżka samochodem od 18 do 23 (gościu jeszcze się na nią spóźnił) 23.12 kino - Sinister, 24.12 - Pasterka, 25.12 jak to sama określiła coś tam jeszcze, w środe czyli dzisiaj kolo wyjeżdża.

Od piatku z nią nie rozmawiałem i się zastanawiam czy taka rozmowa miała by jakikolwiek sens. Z drugiej strony patrząc podobno trzeba kuć żelazo póki gorące (bo ona najwidoczniej nie jest jeszcze w pełni zdecydowana ja czy on)

Dziewczyna naprawdę sympatyczna, że tak powiem i do tańca i do różańca. Idąc dalej w ten temat odpowiedziałem sobie na pytanie czy mi na niej zależy i w jakim stopniu okazuje się że tak i to bardzo.
Teraz biję się z myślami czy powiedzieć jej prosto z mostu że mi na niej zależy czym mogę ją wystraszyć czy odpuścić i być pasywnym w tej kwestii.
Mało tego do tej pory nie mogę zrozumieć dlaczego postanowiła mi powiedzieć o tym co będzie robiła z boyem i dlaczego nie powiedziała jemu że co jakiś czas się ze mną spotyka.

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

Olej ją ciepłym moczem. A Ciebie zapraszam do zakładki "podstawy".

Mariusz3k
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Sucha Beskidzka

Dołączył: 2012-09-02
Punkty pomocy: 14

Zostałeś plasterkiem + masz rame przyjaciela jak w banku = Cała lewa strona do czytania... Smile I już możesz szukać sobie nowego obiektu zabiegań, bo z tego długo nic nie będzie Smile

Nie chodzi o to jak się bijesz, chodzi o to jak wiele ciosów jesteś w stanie znieść...

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

Też myślę że robisz za "zapchaj dziurę" koleś wyjeżdża, nudy, to uderza do ciebie ...
Czy masz szansę ?
Możliwe, wiesz, ogólnie to pogadaj z nią poważnie, czemu nie ? kumplem byc nie chcesz, lepiej wyrwać tego zęba od razu ...
albo wóz albo przewóz, w razie co ucinasz znajomość i szukasz dalej

they hate us cause they ain't us

czortas
Portret użytkownika czortas
Nieobecny
Wiek: ?
Miejscowość: ?

Dołączył: 2012-11-20
Punkty pomocy: 24

no tak ja wyzej starzy wyjadacze pisza ... Zostales wbity w rame przyjaciela, podaruj sobie bo to niema sensu zebys robil sobie jakie kolwiek nadzieje. Czym szybciej znajdziesz sobie nowy target tym lepiej dla Ciebie ....

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

Haha końcówka jakbym Brzechwę czytał tak się mi skojarzyło no przed pracą jestem zamulam się, a tu takie rzeczy, cisnę dychę dzięki za to hehehe Laughing out loud

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

wolf9654
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2012-12-26
Punkty pomocy: 0

Może faktycznie dziewczyna się nudzi wszakże ja jestem na miejscu a on przyjeżdża raz na 2 tygodnie. Sęk w tym, że ona nie należy do tych które łatwo ulegają facetom. Wiem to od wspólnych znajomych. Znajomi jak znajomi nie muszą wiedzieć o wsyzstkim ale iformacje od nich potwierdziła jej siostra.

MrSnoofie
a jak myślisz dotkąłem czy nie, pogłaskałem czy nie, przytuliłem czy nie - nie bez kozery przylgneła do mnie ksywka "wariat" - bliskoś jako taka nie była problemem (ale konsumpcji nie było)

Co do kucia właściwego to trudno się to robi kiedy zasówasz niejednokrotnie po 12 godzin o różnych porach dnia i nocy, a jak już było kilka dni wolnego to znowu ona była w pracy.
Jednym słowem mijanka.

Przedobrzyłem ... być może pytanie w którym momencie.

Muszę właściwie rozegrać tą partię do końca, a czas pokaże.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

widocznie mało "wariata w wariacie" skoro panienka odebrała Twoje działania jako "koleżeńskie" zagrywki... no bo w przeciwnym razie nie opowiadałąby Ci o swoim facecie i co takiego będzie z nim robiła. Albo Twoje komunikaty i dzialania były mało czytelne, albo zbyt delikatne, albo panienka po prostu poprzez te opowieści jasno daje Ci do zrozumienia, na której półce jest Twoje miejsce.

I jeszcze pytanie: pocałowałeś ją? (ale nie w policzek)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

Co znaczy, że ona nie ulega tak łatwo facetom ? Jeżeli kobieta ma jakiegoś faceta wokół siebie, kontaktuje się z Tobą i tamtemu tak łatwo nie ulega to znaczy, że chce mieć kogoś wokół siebie w razie "W" i kogoś na te ich ciche, samotne wieczory. Jest w związku jakimś tam, ale kalkuluje i poszukuje. Ja bym się na to wylał. Dla mnie to szkoda czasu bo 3 miesiące i nawet poważnie traktować jej się nie da. Dla mnie to taka zabawa w piaskownicy, a czas jest cenny bo tak zapierdala, że nawet nie zauważysz. No chyba, że wszystkiego nie napisałeś i to Ty nie potrafisz się konkretnie określić ...

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

a ja myślę że Tomek to nawet nie istnieje Smile albo przynajmniej nie jest je facetem, ani nikim więcej. Sam znam taki przypadek gdzie laska gada o facecie, a wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują że żyje on tylko w jej wyobraźni.

Ale to tylko taka moja teoria. A teraz patrząc realnie, 3 miesiące i co i nic, kupa czasu a wasza relacja nie wyszła po za telefon. W sumie przez 3 miesiące nie zyskałeś nic, dałeś zarobić tylko telefonii komórkowej. A kręciłeś przez ten czas z innymi laskami? Czy stwierdziłeś że ona jest taka wyjątkowa.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

tofik34
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: ///

Dołączył: 2010-06-08
Punkty pomocy: 38

Miałem podobny przypadek tydzień temu poznałem laske na imprezie po czym powiedziała mi ze jestem zajebisty, godzinamy gadaliśmy przez telefon, były 2 krótkie spotkania. Po czym dwa dni temu powiedziała ze nie ma to sensu i nie chce mnie ranić bo wie jak to boli jak sie bawi ktoś cudzymi uczuciami. Mam nie robić sobie nadziei (waliła komplementy o tym ze jestem zajebisty dobrzre sie całuje) ale czegoś mi brakuje.

Po czym zrozumiałem że za grzeczny (za bardzo uczuciowy) byłem dla niej i być może znudziłem ją.

Dziś o godzinie 3:00 dzwoniła do mnie i ze chce mnie zobaczyć i mam przyjśc do niej pod klub. Oczywiśćie nie zgodziłem ona na to ze lipa i koniec rozmowy.

Lepiej laską nie słodzić i trzeba zachowywać dystans bo potem wychodzi tylko koleżenstwo.

tofik34
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: ///

Dołączył: 2010-06-08
Punkty pomocy: 38

Lepiej hamem być jak im słodzić potem aby przejmują inicjatye i dostajesz kopa w dupe.
Ok słodzić można ale bez przesady.

wolf9654
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2012-12-26
Punkty pomocy: 0

Guest
Jeżeli po 3 miechach byłbym na etapie trzymania się za rączki to nawet nie zawracałbym sobie nią głowy. Ściślej rzecz ujmując jest to etap pomiędzy całowaniem a łóżkiem.

Wiarus
Powiem inaczej, ta dziewczyna naprawdę zna swoją wartość, nie wskakuje z gościem którego zna od 3 dni do samochodu. Poza tym jest piekielnie inteligenta a to zdecydowanie podnosi poprzeczkę.
Każda kobieta szuka i kalkuluje niezaleznie od tego czy jest w związku czy też nie. Wszystko zalezy od tego jak się podchodzi do sprawy. (hah czyżbym zaczynał jej bronić-oj nie dobrze ze mną)

kokoskop
Nasze relacje wyszły poza telefon po jakichś 2 tygodniach od poznania.
Telefonia komórkowa nic nie zarobiła bo mam darmówki:)
Trudno nie kręcić z innymi dziewczynami jeżeli spotykasz je na każdym roku, gdybym miał czas na kluby itp. było by więcej okazji.
Tak czy inaczej im bardziej rozkładam to wszystko na czynniki pierwsze tym więcej znajduje znaków zapytania.

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

Nie znasz dziewczyny a na kobietach się nie znasz w ogóle, ale już wiesz, że ona zna swoją wartość, jest super inteligentna, mega piękna itp. Mieliście kiedykolwiek wspólne problemy ? Znacie swoje życie na wylot ? Byliście w kryzysowych sytuacjach ? Planujecie przyszłość ? Nie, ale Ty już wiesz, że to anioł na ziemi. Prosze cie ...

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

Jak laska jest inteligentna to tym bardziej kombinuje tyle ci powiem

wolf9654
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2012-12-26
Punkty pomocy: 0

Spotkałem się z kobietą i wszystko się wyjasniło nie miałem ramki ani nie byłem plasterkiem. Była poprostu niezdecydowana hah teraz jest tresowana jak zwierze, 2 dni nie minęły a ona już do mnie pisze że nie może nigdzie wychodzić, z nikim pisać itd. ale to już nie moj problem. Stan wolnego umysłu przed sylwestrem to jest to Laughing out loud