Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

2 letni związek i zaczynam postrzegać brak zainteresowania

9 posts / 0 new
Ostatni
brelo
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gdzieś w polsce

Dołączył: 2012-06-22
Punkty pomocy: 3
2 letni związek i zaczynam postrzegać brak zainteresowania

Witam, dzisiaj siedząc na kiblu po powrocie z pracy zorientowałem się , że moja dziewczyna z którą jestem od 18 miesięcy nie okazuje zainteresowania mną gdy się z nią nie widuje.

Sprawdziłem wiadomości przy okazji korzystania z toalety i zaniepokoiło mnie to że od 15 dni ani razu do mnie pierwsza nie napisała tylko zawsze to ja o coś pytałem i to też nie kilkanaście razy dziennie tylko 2x o tak o...

Postanowiłem sobie ,że nie będę pisał do niej od rana dzisiaj... i co się okazuje od 7 rano do teraz nie napisała mi ani nie zadzwoniła, ok pracuje od 8 do 16 to mogła nie pisać ale widzę zero zainteresowania z jej strony.

Teraz pewnie będzie miała pretensje dlaczego nic nie pisałem do niej... a znowu jak jej nie napisze dlaczego nie pisałem to zadzwoni i zada mi to pytanie. Jak mam postąpić w takiej sytuacji?

Dodam że nie spotyka się z nikim, oprócz sąsiadki jej i nie wychodzi na miasto więc nie romansuje z nikim.

QB@L@
Portret użytkownika QB@L@
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2011-06-02
Punkty pomocy: 413

Serio masz 20 lat? Bo na moje oko to ten problem to gdzieś w zwizkach w przedziale wieku ludzi 10-15 lat powinien występować Tongue

"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!

brelo
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gdzieś w polsce

Dołączył: 2012-06-22
Punkty pomocy: 3

Martwi mnie brak zainteresowania z jej strony. Ostatnio tak nie było... nie chce jej wypominać że mi nie pisze, tylko inaczej to oznajmić, nie będę jej tego mówił wprost bo to będzie jako pretensja.

QB@L@
Portret użytkownika QB@L@
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2011-06-02
Punkty pomocy: 413

nie masz sobie czym glowy zawracac tylko tym czy miladie pisze do Cb czy nie? lepiej zastanow sie czy zachowanie jej przy tobie jest takie jak bylo wczesniej, jesli dalej jest jak bylo nie masz sie czym przejmowac, jezeli jednak cos sie zmienilo na gorsze- cos to zwiastuje

"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!

Spark
Portret użytkownika Spark
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: wystarczający
Miejscowość: TrES-2b

Dołączył: 2009-08-30
Punkty pomocy: 361

No i spokojnie. Potrafiłeś nie pisać do niej jednego ranka to będziesz potrafił i następnego i jeszcze jednego. Daj sobie trochę na luz z tymi smsami, telefonami i innymi pierdołami. Powiedz mi, jak ta dziewczyna ma do Ciebie tego smsa napisać, zatelefonować, dosłownie zatęsknić jak ty ją tymi smsami zasypujesz itp. Ona cały czas wie co u Ciebie. Wie też że do niej napiszesz i ona tego robić nie musi. To po cholerę ma pisać pierwsza? Pomyśl sobie logicznie... Daj sobie troche na wstrzymanie, nie przejmuj się, zajmij się sobą, jakimś hobby. Bedziesz miał ochotę napisać do niej to lepiej idź sobie zrób 50 pompek i ci przejdzie. Musisz dać tej kobiecie czas żeby zatęskniła... Wtedy sama się odezwie. Tyle z mojej strony w kwestii tego tematu Smile

"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Na kiblu zawsze przychodzą filozoficzne rozkminy. Wykorzystaj to i może zamiast pytań na forum co robić, to przy następnej "wizycie" w WC siądź sobie na tronie i pomyśl nad rozwiązaniem Twoich "poważnych" problemów. Przy dobrych wiatrach i w tak specyficznych okolicznościach przyjdą Ci do głowy same dobre pomysły.

A co, Wy związek przed smsy prowadzicie? Czy ja czegoś nie czaję?

"Don't trust the smile, trust the actions"

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

panna robiła ci loda wcześniej? a teraz nie chce robić? jak tak to straciłeś w jej oczach. Jak wygląda sex wasz, jest dziki, namiętny? czy rzadko i w jednej pozycji,a ona leży jak kłoda, mimo że wcześniej wywijała jak małpa bonobo. Kto inicjuje pierwszy pocałunki? ty czy ona?. Jak się całujecie to ona ma zamnięte oczy czy otwarte?, kto pierwszy kończy pocałunek ty czy ona?, jak chcesz ją pocałować to ona odwraca głowę?. Jak macie jakieś portale społecznościowe to jakie ona ma zdjęcia z tobą? ma jakieś? czy tylko ty masz najebane 20 zdjęć jak się całujecie,a ona jedno jak się przytulacie?.

To są takie szczególiki, które pokazują, że straciłeś w oczach panny już atrakcyjność i tylko ona czeka, aż nie wpierdoli się jakiś inny amant. Odpowiedź sobie na te pytania,a nie jakieś smsy pizdziesy:)

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."

brelo
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gdzieś w polsce

Dołączył: 2012-06-22
Punkty pomocy: 3

Robiła i robi loda, namiętny seks i zawsze ma ochotę w nocy jak jestem u niej, ja inicjuje częściej pocałunki, ma zamknięte oczy jak się całujemy, ona pierwsza kończy pocałunek i rzadziej ja, jak chce ją pocałować to chętnie mnie całuje, mamy zdjęcia razem ze sobą ona ma więcej jak jesteśmy razem niż ja,

hm, ograniczę te smsy ale tak czy siak więcej niż 6 dziennie nie pisze.

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

To myśle, że nie ma się czym martwić, choć 100% pewnosci nie ma. Jeszcze uważaj na rutyne.

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."