Z tym tematem już się długo zbierałem, żeby go poruszyć. Dyskusja, którą poprowadziłem przez priv z jednym z użytkowników tej strony oddałaby idealnie, o co w tym chodzi. No ale priv nie wiedzieć czemu zaginął podczas wielkiej awarii serwera Gracjana. Spróbuję chociaż nakreślić, to co było pięknie ujęte w tym privie