Wygrałem. Pole bitwy przyniosło zgliszcza, starty. Każda przegrana zmieniała moją taktykę tak by zaskoczyć wroga. Nie zawsze walka oznaczała wyciągnięcie broni. Czasem wystarczył spryt i zaskoczenie. Ale zdobyłem ten zamek na szczycie góry.
Jest tam skarbiec, tak, piękny skarbiec. Nazywa się umiejętności socjalne. Świeci pięknym złotym odbiciem. Blask jest oślepiający.