Panowie… nie myślcie za dużo 
myślenie i martwienie powoduje, że pojawiają się coraz to nowsze i coraz to śmieszniejsze problemy. Ja rozumiem, że większość z was jest tutaj początkująca, ale ta wasza CHĘĆ nie spierdolenia każdego ruchu jest tak śmieszna, że aż mi was trochę żal…