Witam,
Ten wpis dedykuję każdemu kto chce zacząć naukę podrywania od targetu tj. celu na którym mu bardzo zależy.
Ten artykuł nazwałem lekcją specjalną, ponieważ tak naprawdę jak do tej pory nie spotkałem się z tym na tej stronie a stwierdziłem, że warto o tym wspomnieć.
Otóż Wszyscy ci którzy przybyli na tą stronę w celu odnalezienia złotego środka który rozwiąże ich obecny problem taki jak:
- Ukochana od dziecka
- Przyjaciółka
- Była
- Dziewczyna marzeń
- Anioł
- Pierwsza kobieta
Chciałem poinformować, że istnieje złoty niepodważalny środek który kłopoty Twoje wszystkie rozwiązuje.
Oczywiście wpis ten dedykuje wszystkim tym, którzy myślą, że potrzebują pomocy, ponieważ im samym brakuje doświadczenia i odwagi, gdyż robią pierwsze kroki w dziedzinie podrywania, uwodzenia zauroczenia czy odzyskania kobiety.
Wróćmy zatem do tematu, szukasz pomocy na podrywaj.org w celu poderwania jednej z wymienionych kobiet?
Próbujesz naprawić umierający związek bo gdzieś to zepsułeś?Przeczytałeś wszystkie lekcje gracjana i dalej masz w głowie "zieloną łąkę na której chędożą się króliki" ?
Jedyna rzecz jaka przychodzi mi na myśl, a która dla ciebie Młody albo niedoświadczony czytelniku przychodzi mi na myśl jest:
ODPUŚĆ
Tak dobrze przeczytałeś a dla tych którzy składają jeszcze literki napiszę jeszcze raz żeby się pomęczyli
ODPUŚĆ
Nie ważne czy i jak mocno ją kochasz, nie ważne czy i jak mocno będziesz ją wielbił, nie ważne jaka jest cudna wspaniała miła i piękna, nie ważne że było wam tak cudownie. ODPUŚĆ
Zastanawiasz się pewnie dlaczego mam nie próbować skoro tak bardzo mi na niej zależy?
Odpowiedź jest banalnie prosta?
Ponieważ się tutaj pojawiłeś na tej stronie, dlatego masz odpuścić. W tej chwili szukasz odpowiedzi na swój problem szukasz odpowiedzi wszędzie, główkujesz myślisz i pewnie jest to jedyna ważna sprawa jaka w tej chwili cię absorbuję, w akcie desperacji wpadasz tutaj i czytasz te wszystkie skuteczne, zaznaczam NAPRAWDĘ SKUTECZNE RZECZY i myślisz sobie że w ciągu jednego dnia nauczyłeś się całej wiedzy o podrywaniu. BZDURA!!!
Najważniejszą rzeczą jaka jest w podrywaniu to praktyka, praktyka, praktyka, a ty w tej chwili zachowujesz się jak Małysz który ma zamiar walczyć z Pudzianowskim w walkach MMA. Możemy ci powiedzieć, że masz go bić w twarz uderzać low kickami sprowadzić do parteru i tam założyć mu dźwignie, możemy ci doradzić abyś trzymał go na dystans by pudzian się zmęczył, żebyś mógł go wykończyć. Ale to ci zupełnie nic nie da, bo jesteś zupełnie nie przygotowany do tej gry do tej walki.
Tak samo przy podrywaniu twojej wymarzonej, twojej jedynej, również możemy ci radzić żebyś stosował P&P, Lustro, chłodnik, element zazdrości, tajemniczości, niedostępności, fascynacji, możemy ci powiedzieć jak ma się zachowywać twoja Mowa ciała, jak powinieneś się wypowiadać, jakiej barwy głosu używać i jakich otwarć stosować, jak przeramowywać kobietę a samemu swoją ramę trzymać. Ale to i tak jest o dupę roztrzaskać bo nie jesteś przygotowany do gry z TĄ właśnie kobietą. Gdy przyjdzie co do czego i w grę wejdą emocje które zawsze będą wszystkim nam towarzyszyć przegrasz bo nie masz praktyki z tego typu sytuacjami. Będziesz jak drużyna z V ligi polskiej grająca z Realem Madryt. Niby zasady dla obu stron te same 11 na 11 a jednak w dupsko będzie straszne, o ile w ogóle piłkarze Realu będą chcieli z nim grać.
Dlatego Odpuść, przygotuj się na tą kobietę,przez miesiąc (dwa albo nawet i pół roku a nawet rok jeśli będzie to potrzebne) popracuj nad sobą, zacznij podrywać dziewczyny które może i są atrakcyjne ale obecnie mało co działają na twoją emocjonalną stroną własnej osobowości. Traktuj to jako trening gdy przyjdzie ci się zmierzyć z twoją wymarzoną kobietą.
pozdrawiam
Dla wszystkich utrapionych
Odpowiedzi
ciekawe, ale ja bym
śr., 2010-10-20 15:22 — Guestciekawe, ale ja bym powiedział inaczej: nie czekaj miesiąca, próbuj, podchodź, popełniaj błędy, poznaj gorycz porażki, odrzucenia... tylko po to, żeby następnym razem popełnić mniej błędów, wzbudzić jeszcze większe emocje, dłużej utrzymać target. Jeżeli będzie czekał miesiąc to jedyne co osiągnie to teoretyczna wiedza. A gdzie czas na praktykę?
Zgadzam się z tobą w stu
śr., 2010-10-20 18:10 — Kudlaty89Zgadzam się z tobą w stu procentach.Sam staram się poznawać nowe dziewczyny. Raz jest dobrze a raz do bani ale wyciągam wnioski i idzie mi coraz lepiej. Trening czyni mistrza:)
W sensie jeśli mu na tej
śr., 2010-10-20 15:24 — euzechielW sensie jeśli mu na tej kobiecie zależy to niech podrywa inne niunie które wzbudzają w nim mniejsze emocje. Niech potrenuje na innych kobietach, a potem niech za tamtą się zabierze.
cwiczyć trzeba caly czas, bez
śr., 2010-10-20 15:29 — Guestcwiczyć trzeba caly czas, bez względu czy jest target na horyzoncie, czy nie:)
No zgadzam się, ale to nie
śr., 2010-10-20 15:30 — euzechielNo zgadzam się, ale to nie jest dla ciebie tylko dla początkujących jak już powiedziałem, chciałem coś początkującym uzmysłowić a nie "wyjadaczom" i starym bywalcom.
ok, ale trudno mi sobie
śr., 2010-10-20 15:42 — Guestok, ale trudno mi sobie wyobrazić sytuację, w której napalony nastolatek wgapia sie w swoją "księżniczkę", wyobraża jakby to było być z nią, wraca na stronę, do 3 w nocy chłonie wiedzę (czesto bez zrozumienia), po czym na siłę próbuje wprowadzać w życie tą wiedzę testując jakąś nieatrakcyjną koleżankę. W tym czasie obserwuje nieudolne próby podrywu swojej wybranki przez pryszczatego Krzysia z ławki obok. Myslisz, że zachowa zimną krew? Raczej ruszy do boju, spieprzy sprawę i wróci na forum z jakimś tematem + poczyta kolejny raz artykuły. Być może osiągnie wystarczający poziom wiedzy, żeby sytuacje uratować, a przynajmniej nie zrobić z siebie needy-ratlerka. A nawet jeżeli nie, to kolejny i kolejny i kolejny target splażuje perfekcyjnie, jakby to było Lazurowe Wybrzeże
Obydwaj dobrze wiemy, że tak
śr., 2010-10-20 15:45 — euzechielObydwaj dobrze wiemy, że tak naprawdę 80% gości którym laska się podoba na maksa, nie ważne czy to jest przyjaciółka, była, pierwsza miłość to tak naprawdę zawsze spierdoli jeśli próbuje zachować się do zasad. Bo kurwa nie słucha. ODPUŚĆ TZN ODPUŚĆ DO PÓKI nie będzie wiedział o co w tym chodzi.
Widziałeś matrix?
Za pierwszym razem nikomu nie wychodzi tak jak powinno;)
nie wychodzi, ale dowiedzą
śr., 2010-10-20 15:52 — Guestnie wychodzi, ale dowiedzą się o tym, jak spróbują
zresztą - to jest twój punkt widzenia, byc może słuszny - tego nie neguję. Wyrażam po prostu swoje zdanie:)
10 za porównanie do Realu ;p
śr., 2010-10-20 16:05 — Awesome3010 za porównanie do Realu ;p a tak serio, to myślę, że początkującym się przyda...
Zgadzam się w 100%. Dzisiaj
śr., 2010-10-20 20:15 — martinedenZgadzam się w 100%. Dzisiaj właśnie też przydarzyła mi isę taka akcja. Siedziały dwie laski - pod dziekanatem. Średnie - tzn. nie mój styl kompletnie. Inni by powiedzieli, że niezłe...ale no nie mój styl. Strasznie wysokie buty ... mocny makijaż i lekka solara ... no dobra. Mówię sobie spoko ...a spróbuję .. najpierw zagadałem do gościa ale pytanie było ogólne... później do nich
.. siedzę czekam patrze się jednej w twarz drugiej w końcu zupełnie bez namysłu zaczynam gadkę
. W głowie mi świtał pomysł, że traktuję je jak worek treningowe i ....no i zero stresu. Głos niski
...i jadę ... a gdzie Wasze podania
, bo ja to muszę z kartki czytać ...one w śmiech jedna mówi, że chorowała ...druga że też ... i w tej sprawie idą ...ja mówię, że tam chyba już o tej godzinie nie ma doktora .... więc jesli ma to być wizyta to pewnie źle trafiła - one śmiech... no i w sumie gadaliśmy z 15 minut ...przynajmniej czas mi zleciał ...ponieważ mówiła, że w piątek idą do klubu to jak sądzę mogłem się z jedną albo i dwoma umówić, że będziemy opijać pozytywne rozpatrzenie podań...albo negatywne ...e smutku ...ale nie to było moim celem. Po prostu chciałem się wyrobić
I fakt warto próbować i próbować i najlepiej iść na początku do średnich dziewczyn ...serio!! Zrobicie tym samym wiele dobrego ....tamte podbudujecie...a sami też będzie happy:))) a przede wszystkim gadka będzie zdecydowanie lepiej szła. Poza tym jak większość z nas nie ma naturalnego odruchu do podchodzenia do obcych kobiet, tak tym samym wyrabia w sobie ten nawyk. Później nie będziecie się peszyć przy ekstremalnie pięknych dziewczynach....będziecie korzystać z okazji i podchodzić.
ostatni akapit jak
śr., 2010-10-20 20:44 — piekłoostatni akapit jak najbardziej popieram bo robię to samo - ze średnimi jest ok, zero stresu, normalka co dobrze buduje - ale jeszcze nie mam tego poziomu by przy SHB czegoś nie spierdolić
Zapomniałem dodać, że to nie
śr., 2010-10-20 21:12 — euzechielZapomniałem dodać, że to nie jest moja rada tylko mystery'ego a raczej w książce jego autorstwa, przemyślałem to ostatnio co napisał i doszedłem do wniosku że miał rację, mi swego czasu nie wychodziło z babami na których mi zależało, i nie ważne kim były te kobiety, czy były kumpelami, moimi dziewczynami, przyjaciółkami, zawsze popełniałem gdzieś błąd w momencie gdy stwierdziłem że są dla mnie ważne. Nawet teraz czasem przydarzą mi się głupie wpadki, że nie zapanuję nad emocjami(ale szczęśliwie po pijaku już tylko), ale niektóre chwasty w umyśle trudno wykorzenić.
Jak dla mnie to źle
śr., 2010-10-20 21:14 — themaciexJak dla mnie to źle pojmujecie sprawę.
Nie ma czegoś takiego jak kobiety średnie i SHB to jest tylko chory wymysł... Są kobiety w naszym guście, nie w naszym guście i niektórzy mają typ kobiety ponad jego możliwości a ja się pytam was : Czemu się nie doceniacie!?!?
Jaki jest sens podchodzenia do dziewczyn, które Ci się nie podobają? Żeby poćwiczyć mówisz!? Nadal cię nie rozumiem bo równie dobrze możesz pogadać z tą na którą wg ciebie nie masz szans i wszystkiego nie schrzanić pod jednym, jedynym warunkiem:
Nie będziesz się starał żeby ci za wszelką cenę wyszło czyli angażował!
Gdy się nie angażujesz to nie ma stresu i w ten sposób dojdziesz do wszystkiego.
Wracając do tematu bloga bo trochę zboczyłem to bardzo ważną kwestię poruszyłeś czyli tzw. zakochiwania się (czy jak kto woli syndrom ZMS- Złamany Mięsień Sercowy). Przez to właśnie wielu z nas/was zaczyna się cały czas denerwować i pocić, żeby nic nie schrzanić i być idealnym co jest tak sztuczne, że Jola Rutowicz to przy was Dorota Gardias
Nie denerwuj się, spokojnie, każdy ma takie same szanse. Po prostu mów o tym o czym lubisz mówić nie zacinaj się
i nie myśl o tym co się stanie gdy coś powiesz tylko rób to tak jak ci to "duch gracza" podpowiada.
Dziękuję za wykład
Art - 8/10
Niestety nie wiem jak w
czw., 2010-10-21 07:45 — martinedenNiestety nie wiem jak w przypadku innych ale w moim bywa różnie ...bardzo ładne kobiety odpierdzielone lub ładne i inteligentne trochę za bardzo na mnie wpływają i powodują dośc duża dawkę ...powiedzmy adrenaliny . Do tego stopnia dużą, że widzę, że nie jestem sobą. Nie umiem nad sobą do końca zapanować i lekcje wszystkie można powiesić na kołku.
Dlatego w moim przypadku wolę "otrzaskać sie" ze średnimi albo jak napisałeś nie w moim stylu, niż pchać się w ekstra ładne, gdzie w moim przypadku prawdopodobieństwo spieprzenia(znając swoje zachowanie i odruchy) jest większe.
Co z tego, że w lekcjach jest napisane żeby poruszać się płynnie jak przy ektra ładnej będziemy chodzić jak kijek ...sztywno co chwila się potykając...Co z tego, jak nie mamy mówić głupich komplementów jak one same cisną się na język... co z tego...
To trochę tak... jakbyśmy dostali na lód tylnonapedową corvettę ZR1 ;D... a najpierw może warto poćwiczyć na czteronapędowej imprezie ;D . ...i trochę wyczuć grunt ;D
Wiadomo, że jeśli ktoś nie ma żadnych oporów to why not. Ale przeglądając forum ale i nawet artykuły dość często widzę, że dość sporym problemem jest stres przed podejściem, stres na randce... te "wrażenia" będziemy jeszcze bardziej potęgować wyznaczając sobie poprzeczkę jak najwyżej.
Moje zdanie : wolę uczyć się na nagrodach ;D czyli wole dostawać marchewkę
a nie kija/kijem
...czyli ucze sie na średnich i stopniowo podnoszę poprzeczkę 
dobry wpis pozdrawiam
czw., 2010-10-21 14:00 — kuba4dobry wpis pozdrawiam