Moi drodzy!
Nie jestem żadnym mistrzem podrywu, żadnym ruchaczem, żadnym Casanovą. Ale jestem człowiekiem, który mimo swojego dobrego wyglądu i ładnej buzi, nie wiedział kiedyś, jak podrywać dziewczyny i czego od nich chce. To po to, żebyście wiedzieli, że Was rozumiem, bo byłem jednym z Was.