Witam was serdecznie moi drodzy podrywacze. Jako ze jest to mój pierwszy wpis będę wdzięczny za wybaczenie wszystkich błędów.
Czytając ten tytuł pewnie pomyślicie że szlifowałem swoje nowo poznane umiejętności zawarte na tej stronie. Po części też ,ale nie całkiem;] Chodzi mi tutaj raczej o podsunięcie małego pomysłu dla osób których jaja jeszcze są tak małe że maja problem z pytaniem o godzinę. Więc do dzieła;]
Oczekując wczoraj swojej kolejności w sklepie mięsnym zauważyłem że pani ekspedientka nie pała optymizmem i chęcią do życia. Normalnie jakbym oglądał jakiś film z PRL. Na czole miała napisane " na chuj tu przychodzisz ".
No i przyszła moja kolej. Mówię że chcę to i tamto. Po chwili dodaje " niech się Pani uśmiechnie bo aż się człowiekowi przykro robi". No i się zaczęło. Wyżaliła mi się że jej koleżanka nie przyszła do pracy, musi pozmieniać ceny, rozłożyć nowy towar, a jest sama i nie daje se rady bo co chwile ktoś przychodzi. Po tym wszystkim zmieniłem temat na to ze kurczak ostatnio strasznie poszedł w górę;];]
Po małej pogawędce ładnie się pożegnałem powiedziałem " kłaniam się szanowna Pani". Po moich słowach babka zrobiła taki pokłon jak księżniczka i powiedziała że też się kłania i że poprawiłem jej humor oraz że teraz się będzie uśmiechać.
Pomyślicie dlaczego to piszę. Dlatego że przez takie pierdoły bardzo łatwo można poćwiczyć zagadywanie do nieznajomych jednocześnie umilając im nudny i monotonny dzień w pracy.
Gdybym ja pracował w jakimś sklepie cieszył bym się jak cholera gdyby jakaś młoda sikorka powiedziała dobre słowo na szychcie. Dodam jeszcze że Panie we wszelkiego rodzaju super i hipermarketach na 100% też się nie pogniewają jeśli postanowicie im urozmaicić dniówkę;]
Więc do dzieła Panowie. RUSZAJCIE NA PODBÓJ MIĘSNYCH W WASZYCH MIASTACH;];]
Odpowiedzi
Normalnie zapewniłeś sobie
śr., 2011-05-04 17:20 — AlfiNormalnie zapewniłeś sobie lepsze miejsce w niebie
A tak na poważnie to mi się co raz częściej zdarzają takie sytuacje
No nie dziw się że poprawiłeś
śr., 2011-05-04 18:09 — Bad-boyNo nie dziw się że poprawiłeś jej humor jak setki razy słyszy tylko dzień dobry do widzenia aż się żygać chce
Haha, fajnie to zrobiłeś
śr., 2011-05-04 18:16 — NWAHaha, fajnie to zrobiłeś
Tylko jest jedno ale: moja mama pracuje w ruchliwym spożywczaku. Jak stoi na kasie, to czasem po powrocie do domu i żali mi się, że ma już dość tych ludzi. Każdy przychodzi i chce z nią sobie pogadać, nieważne, że się robi kolejka
Po 8+ godzinach może to być dla takiej kasjerki męczące(moja mama jest bardzo życzliwą i wesołą osobą).
Więc z tym też ostrożnie
Haha, fajnie to zrobiłeś
śr., 2011-05-04 18:17 — NWAHaha, fajnie to zrobiłeś
Tylko jest jedno ale: moja mama pracuje w ruchliwym spożywczaku. Jak stoi na kasie, to czasem po powrocie do domu i żali mi się, że ma już dość tych ludzi. Każdy przychodzi i chce z nią sobie pogadać, nieważne, że się robi kolejka
Po 8+ godzinach może to być dla takiej kasjerki męczące(moja mama jest bardzo życzliwą i wesołą osobą).
Więc z tym też ostrożnie
Haha, fajnie to zrobiłeś
śr., 2011-05-04 18:17 — NWAHaha, fajnie to zrobiłeś
Tylko jest jedno ale: moja mama pracuje w ruchliwym spożywczaku. Jak stoi na kasie, to czasem po powrocie do domu i żali mi się, że ma już dość tych ludzi. Każdy przychodzi i chce z nią sobie pogadać, nieważne, że się robi kolejka
Po 8+ godzinach może to być dla takiej kasjerki męczące(moja mama jest bardzo życzliwą i wesołą osobą).
Więc z tym też ostrożnie
Ja zaczynając przygodę z
śr., 2011-05-04 18:46 — like_shapiroJa zaczynając przygodę z podrywem staram sie codziennie zagadac do obcych, a to do ciecia, do szatniarki, recepcjonisctki..itp. Wiecie jak to pomaga, huor sie poprawia no i te atraction w oczach sztuki:))
Ja zaczynając przygodę z
śr., 2011-05-04 18:46 — like_shapiroJa zaczynając przygodę z podrywem staram sie codziennie zagadac do obcych, a to do ciecia, do szatniarki, recepcjonisctki..itp. Wiecie jak to pomaga, huor sie poprawia no i te atraction w oczach sztuki:))
NWA Ty tutaj mówisz o
śr., 2011-05-04 20:04 — MaciejaszekNWA
Ty tutaj mówisz o ludziach którzy chodzą po wszystkich sklepach na osiedlu i tylko szukają sensacji albo z nudów zagadują od tak.
Co innego jak młoda osoba powie miłe słówko;]
He he he ja też zacząłem
czw., 2011-05-05 18:06 — adams1-8He he he ja też zacząłem zagadywać kasjerki


Czasami o byle czym byle je rozśmieszyć
Fajne to wychodzi
Albo wejść do lodziarni i
czw., 2011-05-05 20:53 — eSPeAlbo wejść do lodziarni i zapytać czy są lody
w lodziarni sie pytamy: czy
pt., 2011-05-06 12:07 — poniw lodziarni sie pytamy: czy zrobi mi pani loda?
W kubku czy na patyku? Yyyy
pt., 2011-05-06 12:41 — eSPeW kubku czy na patyku? Yyyy na zapleczu
poni jutro ide do lodziarni i
pt., 2011-05-06 19:15 — Bad-boyponi jutro ide do lodziarni i tak mowie
Heh a ja do hiper super
śr., 2011-05-18 22:08 — ChaninngHeh a ja do hiper super duzego marketu zagadam do kazdej kasy xD:P hahahaXD
i do miesnego moze wskocze siema;D