http://www.podrywaj.org/mury_runa
Cztery lata minęły od momentu jak napisałem „…a mury runą…”. Cztery długie lata. Pamiętam ten moment, tą ogarniającą mnie wtedy furię. Wykorzystałem ją, przemieliłem, użyłem do walki z samym sobą. Nakręcałem się nią.
W tekście pisałem o rozmowie, w której powiedziałem, że za rok będę miał najlepsze dziewczyny.
Oczywiście, że się pomyliłem.