Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika canis lupus

No i zaczeło się

Tym razem nie opisze sielanki z ,,prawaie klops" Teaz zaczęła się walka o przetrwanie. Powiem na początku i bez bicia, ze przez własną głupotę dałem dupy i dałem się wciągnąc w szantarz emocjonalny. Trwa to już od  17 grudnia i przez siebie samego teraz się męczę. Stało sie tak, iz zapatrzyłem się za bardzo na dziewczynę, którą Wam opisałem w poprzednich wpisach i nie zauwarzałem jak ona mnie zmanipulowała. Generalnie jestem tu żółtodziobem na tej stronie, ale to dzięki niej ową dziewczynę zdobyłem. Tyle, ze teraz ciężko mi idzie utrzymanie związku w takim stanie jak bym chciał.. Nie mam doświadczenia- to moja pierwsza dziewczyna. To i tak dobrze,ze ona o tym nie wie. Ja nie poradziłem sobie z jej fochem który wziął się ,,znikąd" jak więkrzośc. zacząłem do niej pisac dzwonic. Tylko 2 esemesy dotyczyły tematu jej milczenia. No a po za tym pisałem <<jak tam swięta>>  <<Jak tam się miewasz>> i inne niezwiązane z fochem esemesy.

Portret użytkownika greg17_silesia

Słodka zemsta

Od czego by tu zacząć? Dobre maniery nakazują się przedstawić. Grzegorz, lat 17, od urodzenia mieszkam i wychowuje się w Chorzowie, w najpiękniejszym dla mnie miejscu na świecie. Trafiłem na stronę przypadkowo, jakieś dwa tygodnie temu. Do tej pory śmiałem się z kolesi, którzy wchodzili na takie strony, szydziłem z takich, którzy występowali w TV w różnych programach związanym z kursami uwodzenia itd. Czemu już się nie śmieje? Ostatnio u nas w szkole zaczęto planować już studniówkę, i wtedy do mnie dotarło, że jestem jeleniem, już nie rozchodzi się o to czy mam z kimś iść na te studniówke, czy nie. Dotarło do mnie, żę całe życie byłem frajerem.

W dozie tej refleksji zarejestrowałem się na tej stronie, zacząłem skrupulatnie czytać te wszystkie teksty i posty, i musiałem się przyznać do porażki. Mam normalne życie, koleżanki, koledzy, czasem imprezy, ale chyba nie mam szacunku do samego siebie.

Portret użytkownika DamienX

Kobiety to chamy

Witam,to mój pierwszy wpis na blogu,trafiłem tu jakiś czas temu przejrzałem tą strone wszerz i wzdłuż i właściwie po tym co przeczytałem-stwierdziłem żę podrywałem źłe i zaczynam to na nowo...Temat nie dotyczy wszystkich kobiet co do joty,ale niektórych...właśnie na jedną taką trafiłem jakiś czas teum.Dlaczego chamy? Bo zachowują się czasem tak lub nawet gorzej niż "my" mężczyźni,którzy niekiedy jesteśmy adresatami tego określenia,z pozycji kobiet...I pisząc tu o swojej sytuacji nie mam zamiaru się żalić,poprostu chciałem opisać jeden z  przykładów,kiedy można trafić na taką sytuacje.

Ale przejdźmy do sedna sprawy...

Poznałem dziewczyne,fajna ,ładna, wydawała się,właśnie wydawała się
"ogarnięta",najpierw ciężko było się z nią umówić,muszę dodać ,że dostałem do niej nr od jej kumpeli i mimo to żę się nie widzieliśmy to jednak udało mi się  z nią umówić,na początku argumentowała się brakiem czasu,różnymi sprawami do załatwienia itp.

tak wyszło...

   Z moją byłą dziewczyną bylem 3 lata i 9 miesięcy do dzisaj... kierowałem sie skazówkami jaki tu są zawarte i może to działa ale nie na tą dziewczyne...

nigdy nie szukałem miłosci ona znalazła mnie... ona...
 
   początki były trudne ona trudny charakter ja tak samo ale po pewnym czasie każdemu z nas zaczeły latać "motylki" w brzuchu było super... potem było gorzej ona chciała robic to co jej sie podoba ja tak samo... zerwala ze mną po pół roku ja nie mogłem tego znieś wtedy stwierdziłem że naprawde ją kocham ale to nie była taka miłość że nie będę sie odzywał i będę czekał co ona zrobi nie mogłem znieść tego czekania... meczyłem sie strasznie pierwszy raz tak sie zemna działo... nic nie pomagało:( jezdziłem do niej prosiłem blagalem i pomoglo lecz teraz wszystko było po jej mysłi stałem sie patoflarzem...

Skapciałem, czy zmądrzałem… czyli o w związku byciu dalszym.


Tak sobie pomyślałem, czytając różne posty, blogi i patrząc na moich kolegów, czy ja też skapciałem, czy to może jednak dalsza przemiana samego siebie. Chcąc napisać rozprawkę na ten temat, trzeba wpierw mniej więcej określić pojęcie pantofel i zapytać się samego siebie czy czasem pisanie tej notki nie świadczy o moich obawach, że jednak pod ten pantofel wpadłem.

Portret użytkownika młodyA

P O D R Y W A J .org

Chcę opisać wszystko to co zmieniło się odkąd trafiłem na podrywaj.org

Kiedyś wstydliwy w relacjach damsko-męskich, zacząłem się zmieniać… Poznawałem nowe znajome, zacząłem flirtować z dziewczynami, ale to wszystko było początkiem historii, nad którą miałem małą kontrolę. Później trafiłem na stronę o uwodzeniu i podrywaniu.

No i się zaczęło ; ) Przeczytałem kilka razy wszystkie artykuły Gracjana, czasami czytam blogi użytkowników oraz wpisy forum. Wszystko to czego dowiedziałem się tutaj starałem i staram się wdrożyć w moje życie.

Pierwsze podejscie - przegrana z samym sobą

Witam wszystkich....

Subskrybuje zawartość