Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika 042

O co w tym wszystkim chodzi ?

Pierwszy myk jaki byl piszac ten wpis to jaką tu kategorie wybrac ?

iluzje ? marzenia ? na wesolo ? zachowania kobiet ?  chuj wie wybralem 1.

tytuł wpisu "O co w tym wszystkim chodzi?"

I wlasnie o co ?

Po pierwsze, każdy znas szuka kobiety ktora będzie oddana, kochająca i czula. Nie jest tak ?

Moim skromnym zdaniem odpowiedzia na wszysto jest CHŁODNIK!

Tak drodzy znajomi chłodnik.


Aby miec pewnosc ( no moze w 90% bo nigdy nie wiadomo co w jej glowie siedzi) to ona powinna latać za Toba i się starać. Ja nie mowie ze masz ja olewac i zeby sie kobiecina meczyła. Ale swoje miejsce musi miec. Musisz tak kierowac SWOIM zyciem, zeby po rozstaniu nie czuć pustki. A gdy kobieta bedzie przy TOBIE mimo to to mozesz miec pewność ( no moze 90 % bo nigdy nie wiadomo co w jej glowie siedzi Wink) ze jest to wartościowa kobieta.

Czasy się zmienily i laski tez szukają, eksperymentuja nie ma juz miłośći!

Portret użytkownika Zef

sylwester człowieka leniwego

Czytam blogi, o nieudanych sylwkach i muszę połączyc się z resztą świata we wspólnym bólu.

Ja też miałem naprawdę kijowego sylwestra. Nie byłem na żadnej imprezie, żadnej dziewczyny nie zarwałem. Leżałem w łózku. Z kobietą. I praktycznie cały czas tylko się tulilismy, całowaliśmy i miziali. No horror. I tak cała noc. I większośc następnego dnia. I drugą noc.

Muszę się też przyznac iż zastosowałem bardzo skomplikowaną grę psychologiczną by ją ściągnąc do siebie:

Rozmowa przez komórkę dzień przed faktem:
Ona: Nie lubię sylwestra. Ostatniego spędzałam chora w łózku.
Ja: Wiesz sądzę iż tego tez powinnaś spędzic w łóżku. Ale moim:>
Ona: Czy to jest propozycja?
Ja: Możesz ją za takową uznac;>
Ona: (chwila ciszy)
Ja: Spokojnie, chcę się tylko poprzytulac i całowac, na seks jeszcze nie czas
Ona: Odważna propozycja:) Sprawdzę rozkłady pociągów.

Ciąg dalszy znacie:>

n.d.
Portret użytkownika manta__1

Taakie błędy...

Mój pierwszy wpis do bloga.

Zaczne od tego że pewnie jak wielu z Was zbyt póżno trafiłem na tą stronke. I jak to sie mówi ''mądry Polak po szkodzie''. 

No więc przejde do rzeczy, a tyczy sie ona pewnej laski.... Zobaczylem ja w szkole, przyszla pierwszy rok do liceum, bylo to w roku skzolnym 2008/2009. Pomyslałem ''ok, fajna, ładna.....beędzie na kogo patrzeć i zzarywać na przerwach''. Stalo sie calkiem inaczej, przez caly rok zero zainteresowania, z jej strony jak i z mojej, po rpostu zapomnialem, ze jest i nie widzialem jej, jak i ona mnie.

Wakacje...i nowy rok szkolny 2009/2010 (moj ostatni w szkole, jej drugi).. Wrzesien nic sie nie dizalo, dopeiro pod koniec jakoś tak częściej zaczelismy spogladac na siebie, potem uśmiszki itd., no wiec mysle ''podoba mi sie, a tam sprobuje...'' Od jej przyjaciółki zalatwilem numer i cyk, sms.

Portret użytkownika SzychaBokser

Udany sylwester dzięki waszym pomocą

Witam  Na poczatku życze wszystkim udenego nowego roku i dużo szcześcia z kobietami.

A więc pisze to mój pierwszy wpis wię opisze to wszystko ze szczegółami.
Tak jak już widać po temacie będzie to o Sylwestrze.

Portret użytkownika tyler durden

SHB zostawiła mnie na imprezie sylwestrowej

Studiujemy w jednym mieście, poderwałem ją ponad miesiąc temu. S. jest pewną siebie dziewczyną z bogatego domu. Spędzaliśmy świetne chwile, nie było monotonii, byłem pewny siebie. Już na początku ustaliłem z nią zasady co do zdrady oraz zaufania, szacunku i szczerości. Było nam bardzo dobrze razem, ona powiedziała, że chce być najlepszą z moich kobiet.

Mieliśmy się rozstać na tydzień na Święta - dla mnie pestka. Kontakt telefoniczny był bardzo dobry aż do pierwszego dnia po Świętach. Wyczuwałem mniej inicjatywy z jej strony. Pomyślałem: to jest właśnie push and pull. Nie dałem się wkręcić, nie pisałem do niej "kochanie tęsknię bardzo, misiaczku co u ciebie, nie mogę się doczekać aż się spotkamy", nie, nic z tych rzeczy.

Przyjechała na sylwestra do moich przyjaciół na domówkę. Bawiliśmy się, ale to nie była ta sama S. co tydzień temu. Pomny doświadczeń w ostatnim związku postanowiłem od razu wyjaśnić sprawę.

Portret użytkownika franzllang

Wpis noworoczny

Nie lubię tworzyć krótkich wpisów, więc wolałem nieco dłużej poczekać z konkretami.

Po zerwaniu z K po 3,5 roku bycia ze sobą na bardzo poważnie, w głowie miałem różne myśli. Przede wszystkim, czy aby nie popełniam błędu i rezygnuję z czegoś, czego nie zaznam do końca życia. Jak się okazało po kilku tygodniach, byłem w błędzie.

Cóż, jestem atrakcyjnym facetem. Przystojny, wysoki, dobrze zbudowany, wykształcony i inteligentny. Brakowało mi do tej pory w zasadzie jednej rzeczy - pewności siebie. Brak tej cechy skutecznie eliminował mnie z jakichkolwiek podbojów. Setki myśli kotłujące się w głowie, wymówki i znikąd wyszukane bzdury na temat dziewczyn. Problem, z którym postanowiłem sobie w końcu raz na zawsze poradzić.

Subskrybuje zawartość