Dzień Dobry , mam dwa problemy może nie tyle co problemy ale dwie sprawy mnie powoli drażnią:
1) Jestem wysoki i mało ważę , jak by brali na kasting na film o auszwic , byłbym pierwszy w kolejce. Strasznie szczupły jestem , mam 186 cm wzrostu i ważę 56 kg (coś takiego , dawno się nie ważyłem i mierzyłem) , za szybko w dzieciństwie urosłem i nie ma mowy o siłowni (mam rozstępy na plecach) i lekarz mi zabronił. Wydaje mi się , że słaby nie jestem , normalnie noszę , dźwigam etc. No ale mimo wszystko sama skóra i kości...Chciałbym to jakoś zminimalizować.....
2) Sprawa papierosów , palę dużo za dużo , paczka dziennie , marlboro albo Camele innych nie , jak nie mam kasy - co ostatnio rzadko się zdarza.
Jaram takie ilości , że aż głowa mnie boli , próbowałem rzucić , i opierałem się na motywacji , kurwa ograniczałem , rzucałem i gówno.
Wszelkie uwagi , mile widziane.
Rzuc fajki bo to najgorsze dziadostwo jakie jest
... zacznij dużo jeśc jak ci kasy na jedzienie nie szkoda ;p bo możesz sobie przecież za to fajki kupic 
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Czesto sie słyszy, że ludzie po tym jak rzucą, zaczynaja tyć. Wiec wniosek prosty: rzuć to gowno a waga sama przyjdzie
Dokładnie olej fajki
To samo zło, a na wadze podskoczysz szybko
Choose your future!!! Choose Life!!!
lekarz zabronił? mi tez, jebać lekarzy i idz na silownie, basen badz cokolwiek. Z biegiem postepow zobaczysz jak fajki przeszkadzaja w sporcie i je rzucisz. Mi sie udalo! Aha, jak bedziesz cwiczyl na pace, lub basen to wpierdalaj odżywki, ale nie cwicz na mase - tylko na sile i rzezbe - to sprawi ze przytyjesz pare kilo, urosniesz wizualnie samych czystych miesni nabierzesz bez tkanki tluszczowej. nie chodzi o to zeby byc nakoksowanym, tylko zeby wygladac jak facet a nie "aushwitz"
nic sie nie stanie jak troche mięśnia zrobisz.
semper fidelis
a ja powiem najpierw masa, szkoda czasu na powolne rosniecie, potem rzezba.
Wydasz ponad 1000 miesiecznie na jedzenie, jesz co 4 godziny duze posilki plus cwiczenia. Na poczatek zamaist vdrogich odzywek starcza bialko zwierzece kurczaki itd.
masz czas 3 miesiace i waga wzrosnie o 15 kg.
potem odpoczynek, bo taka masa jest meczaca.
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
ale magczu o to chodzi ze on nie moze robic masy, bo ma te rozstepy na plerach wiec mu je rozerwie w pizdu jak 15kg przytyje w ciagu 3 miesiecy. powinien robic sile typowo, i tak zauwazalnie urosnie ale nie obciazy to tak skory.
semper fidelis
mozliwe,
ale sa leki powstrzymujace i zapobiegajace rozstepom. najlepiej lekarz sportowy a nie amator.
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
Ja mam 184cm i 62kg wiec podobnie , zawsze taki bylem , jem za 2
i chodze na silownie
Sport to zdrowie , nawet bedac chudym mozesz sobie brzuch zrobic i plecy ;p Silownia Ci duzo da , moze jakiegos koksa z Ciebie nie zrobi ale poprawi twoja sprawnosc fizyczna. I teraz pytanie dlaczego Ci twoja waga przeszkadza? Co kumple sie smieją? jedni sa grubi inni chudzi norma , a laski wola z dwojga chudego niz grubasa

Co do fajek to tez palilem sporo , rzucilem dopiero jak pewnej pannie to przeszkadzalo :
On nie jest taki chudy bo mało je , tylko ma taka przemiane materii wiec nie wjebie 15 kilo w 3 miechy
nie ma cudow! wiecej jesz niz spalasz tyjesz.
nie ma tak ze zwiekszajac dawke nie przytyje. to nie czary.
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
To nie tylko kwestia tego ile jesz, ale i co jesz
Mi też zawsze strasznie trudno było budować masę mimo że naprawdę dużo jadłem. Po ponad 2 latach na siłowni przytyłem niecałe 10kg.
Później miałem 7 lat przerwy i wróciłem, ale tym razem z dobrze dobraną dietą. Po 3 miesiącach wyglądałem lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Nawet sam się zdziwiłem bo oprócz mięśni po raz pierwszy w życiu zauważyłem na sobie jakiś tłuszcz
Druga kwestia to aeroby, z szybką przemianą materii spalasz wszystko błyskawicznie, kiedy pojawiło się te trochę tłuszczu (głównie przeszkadzało mi to na twarzy, bo nie pasowało) to pozbyłem się tego w kilka dni robiąc na dobrą sprawę odrobinkę aerobów... Więc jeśli chociażby pływasz, albo biegasz to nie mając predyspozycji nie urośniesz.
Trzecia sprawa to że jeśli normalnie je się "dużo" i utrzymuje wagę, to znaczy że to "dużo" pokrywa zapotrzebowanie tylko na styk chcąc urosną trzeba jeść więcej.
chlopie ,3 miech mialem takie w chacie ciagle siedzialem , zero sportu , dieta mcdonald i nic , waga stoi ;p niektorzy tak maja
jesli nie masz choroby tarczycy, sprobuj jesc co 4 godziny pelne posilki przez 3 miesiace potem powtorz co pisales.
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
Dieta mcdonald?
Najszybciej rośnie się na porządnej diecie, a nie na syfie. Dobrej jakości mięso, ryż, jajka. W ilościach ogromnych. Minimum 5 posiłków dziennie.
rozstępy haha no serio wielki problem dla faceta...
Rzuć fajki, idź na siłownie, przejdź na dietę ok 3000 kcal z dużą ilością protein, leć na masę a później będziesz rzeźbił bo nie ma co pajacować przy Twoich gabarytach.
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
mam 20 lat , nie jestem na nic chory, ale sproboje wpierdalac jeeeeeszcze wiecej i zobaczymy ale jestem pewny ze nie uda m i sie przytyc:D
Ale co by nie mowic te rady sa dobre bo na wiekszosc dzialaja:D
TSH i fT4
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
jak bylem maly to bylem u endokrynologa , nic nie stwierdzil:D poradzcie mu jak fajki rzucić bo ja bez pomocy panny bym nie dal rady:D
Zyban,Champix, Tabex
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
silny charakter starczy
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
A te odzywki to konieczne ? I o co chodzi z ta masa etc? I dziękuje za zainteresowanie.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Odzywki nie sa potrzebne na poczatek. Szkoda pieniedzy. (moje zdanie) Za ta cene masz duzo zwyklego bialka w jedzeniu. Taniej masz zwykle jedzenie - bialko i weglowodany. makarony, ryz, kurczaki, jajka, mieso i mieso... itd...
3 miesiace i masz na 100% 10 kg wiecej. Opcja 15 jest tez mozliwa.
Wiadomo ze nie bedzie to tylko miesien, ale do twojej wagi jest ok. potem bedzie rzezba
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
Duza niedowaga, wiec 10 kg przez 3 miesiace to normalne. Organizm po takim bodzcu szybko zacznie isc w mase.
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
Masz szybką przemianę materii, więc nawet z odżywkami będzie Ci trudno wbić dużo masy.
Klate, brzuch, trica, cześciowo nogi da się w domowych warunkach bez sprzętu wyrobić. Grunt to mieć zaparcie.
Ale wyjdzie taniej niż jakbyś się napychał dzień w dzień jedzeniem
A co do siłowni to niby czemu lekarz Ci zabronił? Nie musisz przecież robić ćwiczeń bardzo obciążających ciało. To się robi stopniowo, a jak chcesz się posłuchać lekarza to ćwicz w domu
Odzywka bialkowa nie pomoze szybciej przytyc. Nawet kulturysci odradzaja odzywki na poczatku, chyba ze sponsoruje ich jakas firma.
Nadmiar bialka sie wydala z organizmu. Efekt? Kupuje drogie odzywki bialkowe i je wydala. Na poczatku nie ma co brac kreatyny, nitro... i innych dopalaczy.
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
ja tam fajek nigdy nie palilem i nie mam zamiaru, po qmplach widze że nie warto, jak w biegu nie przebiegną 600m a jarają niecałą paczke dziennie...
ale koledzy, niektórzy mają inną przemiane materii, ja na przykład mam ustabilizowaną i łatwo mi będzie wyrzeźbić figurę, ale jak narazie - szkoła : /
a potem urosna mu piersi i zostanie impotentem :) my tu mowimy o naturanych srodkach a nie anabolach. neich to biora ci ktorzy maja w nosie zdrowie.
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
Kolega ma bardzo taki problem dość poważny trudno mu będzie cokolwiek zrobić nie wiadomo jacy są rodzice... Chodzi mi o geny...
Chociaż gdyby rzucił fajki trochę sportu, często jeść i dużo. Ruszać sie dużo to podstawa. Po jakimś okresie miesiąca coś sobie wziąć, ale to traktować jak zwykłe witaminy nie przeglądać sie w lustrze nie ważyć itd... to dobrze robi... większe są chęci i zapał..
Nie wiem jak tam teraz jest ale ja jak trochę trenowałem (3lata)
Raz wziąłem creatyne lekka dieta i co najważniejsze sok winogronowy czerwony, lepiej sie przyswaja a co za tym idzie lepszy efekt. Ja też kiedyś byłem chudy bolek... ale sie wziąłem za siebie... i teraz nie narzekam na swoją budowę. Jak na moją wage 75kg a wzrost 179 to jest dobrze a siły mam sporo na reke często kłade w barach cwaniaczków:) Teraz już tylko biegam jakiś 10 km co drugi dzień w terenie górskim, praca nie pozwala na więcej....
Sport to podstawa tak jak zdrowie, a fajki rzuć bo ten dymek jest coraz droższy... już pewnie nie jedno fajne autko puściłeś w chmury...
Pozdrawiam i życzę powodzenia
Możesz nie uczyć sie w szkole i nie czytać...
Ale jeżeli chcesz być kimś to czytaj i praktykuj:P
No ta geniuszu wbij mu do głowy, że ma poważny problem to będzie mu łatwiej
Słuchaj 10-15 kg na pewno nie przytyjesz tak szybko no chyba że chcesz się zalać, odżywki odradzam na tym etapie bo po prostu kasę stracisz. Odżywki to uzupełnienie dobrej diety bo po prostu czasem ciężko spożyć zamierzoną ilość białka. Ale przy Twojej wadzę problemem to nie będzie. Kreatyny, bcaa, glutaminy, gainery to wszystko nie jest dla Ciebie. Poćwicz jakiś czas, poproś znajomego który ćwiczy czy właściciela siłowni o ułożenie diety. To są ludzie którzy się na tym znają ale wszelkie próby przejścia na sterydy na tym etapie zakończą się dla Ciebie fiaskiem. Fajki koniecznie na bok - zmniejszają łaknienie i wysuszają organizm, spada wydolność organizmu.
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
przytyje i nie zaleje sie jesli bedzie cwiczyl i jadl jak swinia. To latwiejsze niz rzezbienie przez dwa lata i tycie po 2kg miesiecznie. Uwierzcie mi, ze to nie bajki bo zaczne rzucac przeterminowaną cebulą w was
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
Uwierz mi że też jestem w temacie... i taki przyrost masy nie jest zdrowy dla organizmu więc lepiej wolniej ale zdrowiej. Najważniejsza jest systematyczność
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw