st: Podchodzisz do laski na imprezie i chcesz z nią zatańczyć, odmawia
Odp:Rozumiem że nie umiesz tańczyć choć to może sie czegos nauczysz i ciągniesz ją za ręke.
ST:Na co się patrzyłeś że nie widziałeś co on zrobił? (ona rozmawiała z kolegą w tym momencie patrzyłem się na nią , drugi kumpel który obok mnie siedział upuścił przypadkowo telefon czego nie widziałem i chodziło jej pewnie o podtekst seksualny że gapiłem sie na jej piersi...choć tak nie było oczywiście odbiłem st)
odp: Chciałem sprawdzić jak długo będę musiał czekać aż przełamiesz tą "niezręczną" cisze. Ładnie: 15s, ale twoja poprzedniczka byłą lepsza, miała nerwy zestali i wytrzymała 30s.
-Chce cie dzisiaj zaprosic do kina (ona)-No cos ty niedawno wrocilam z
pracy a teraz ide biegac...
Odp:Spoko twoja strata to wybiorę się z Asią
ST:Ja:Na wszystkich Danieli to działa? Ona: Tak i dlatego musisz to zrobić(chodziło o pójście jej po batona do automatu, wtedy byliśmy na lekcji wychowawczej ale mamy spoko wychowawczynie więc możemy wychodzić, oczywiście zacząłem się trochę z tego śmiać pod nosem i nie dawałem się przekonać aż wreszcie zaproponowała żebym poszedł z nią bo jej samej się nie chce, a najpierw mówiła że ją nogi bolą, czekam na jakieś konstruktywne odpowiedzi)
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
st: Podchodzisz do laski na imprezie i chcesz z nią zatańczyć, odmawia
Odp:Rozumiem że nie umiesz tańczyć choć to może sie czegos nauczysz i ciągniesz ją za ręke.
ST:Na co się patrzyłeś że nie widziałeś co on zrobił? (ona rozmawiała z kolegą w tym momencie patrzyłem się na nią , drugi kumpel który obok mnie siedział upuścił przypadkowo telefon czego nie widziałem i chodziło jej pewnie o podtekst seksualny że gapiłem sie na jej piersi...choć tak nie było oczywiście odbiłem st)
Jestem nowy, bądźcie wyrozumiali.
ST:Na co się patrzyłeś że nie widziałeś co on zrobił?
Odp. Fajna dupa za Tobą przechodziła.
ja: będziesz moim obiektem treningowym, spróbuję wszystkiego na Tobie.
ST: Tak, a później mnie zostawisz i będziesz stukać inne.
Mówcie mi wiejski Cassanova
odp:stukac,pukac i nie tylko.
st: powoli kowboju cos taki narwany?
"cale zycie w niewiedzy,jeden moment...olsnienie"
odp:ja naprzyklad nie zwracam uwagi na Twoje krzywe nogi...
st: idz do fryzjera nie lubie facetow ktorzy maja dlugie wlosy
"cale zycie w niewiedzy,jeden moment...olsnienie"
odp: A ja nie lubię kobiet, które nie akceptują facetów z długimi włosami, więc chyba mamy problem...
ST: Przynajmniej ogolił byś się przed spotkaniem ze mną.
odp:no co Ty! wlasnie zamierzam zapuscic brode jak Mojzesz
st:miales zadwonic a nie zadzwoniles!(oczywiscie zadzwoniles)
"cale zycie w niewiedzy,jeden moment...olsnienie"
Odp: Żetony mi się skończyły
ST: Dlaczego nie dostaje od Ciebie słodkiego eska na dobranoc?
Samodoskonalenie jest masturbacją.
odp. Dlaczego nie dostaje masażu na dobranoc?
ST. Dlaczego nic nie mówisz?
EDIT: oooo ST2: (odbijasz ST pytaniem) Nie odpowiadaj pytaniem na pytanie.
odp: Chciałem sprawdzić jak długo będę musiał czekać aż przełamiesz tą "niezręczną" cisze. Ładnie: 15s, ale twoja poprzedniczka byłą lepsza, miała nerwy zestali i wytrzymała 30s.
st:Wszystkie dziewczyny podrywasz w ten sposób?
odp:nie tylko te ktore sa wyjatkowo latwe.
st:na ile lat wygladam?
"cale zycie w niewiedzy,jeden moment...olsnienie"
a na ile chcesz wyglądać?
przepraszam cię ale nie możemy się jednak dziś spotkać.
X będzie zachwycona! Była druga w kolejce na ten termin.
ST: Cham... (powiesz coś, nawet w żartach i dostajesz takie oto coś w odpowiedzi
)
odp:gdzie??nie lubie ich!(podwijasz rekawy,rozgladajac sie)
st:jestes nienormalny??
"cale zycie w niewiedzy,jeden moment...olsnienie"
ODP: Nie , normalny? (chyba zle odbicie)
odp:twoj problem
st:jak Ty wygladasz? moze bys sie jakos ubral na spotkanie ze mna?
"cale zycie w niewiedzy,jeden moment...olsnienie"
odp1: ładnemu we wszystkim ładnie
odp2: Ni podoba Ci się?! No cóż mi nie podoba się, że nałożyłaś stanik i nie masz głębokiego dekoltu, ale jakoś nie marudzę.
ST: Jesteś bezczelny i chamski (Po tym jak puściłęś w jej strone lekkiego nega)
odp.: a ty słodka i seksowna, jak się złościsz (z uśmiechem)
odp:co to ma byc spowiedz jakas? jestem grzeszny ale przed Toba spowiadac sie nie bede
st:moge zabrac kolezanke na nasze spotkanie?
"cale zycie w niewiedzy,jeden moment...olsnienie"
a co? lubisz trojkaty?
-Chce cie dzisiaj zaprosic do kina
(ona)-No cos ty niedawno wrocilam z pracy a teraz ide biegac...
ps jestem nowy..xD
Po porazkach dojdziesz do zwyciestwa.
-Chce cie dzisiaj zaprosic do kina
(ona)-No cos ty niedawno wrocilam z
pracy a teraz ide biegac...
Odp:Spoko twoja strata to wybiorę się z Asią
ST:Ja:Na wszystkich Danieli to działa?
Ona: Tak i dlatego musisz to zrobić(chodziło o pójście jej po batona do automatu, wtedy byliśmy na lekcji wychowawczej ale mamy spoko wychowawczynie więc możemy wychodzić, oczywiście zacząłem się trochę z tego śmiać pod nosem i nie dawałem się przekonać aż wreszcie zaproponowała żebym poszedł z nią bo jej samej się nie chce, a najpierw mówiła że ją nogi bolą, czekam na jakieś konstruktywne odpowiedzi)
odp.: no to możesz się przebiec do kina. (coś mi się wydaje, że to nie jest st)
odp1: ale przejrzałem Cię na wskroś.....
odp2: a dlaczego by nie?
st: nie mlaskaj
edit: dubel sory usuncie
odp. nie marudź
st.przestań to palić.
odp: ok jak przestaniesz mi rozkazywać i pójdziemy na piwo
St: Hah, skromny to ty nie jesteś ( lub skromnością to ty nie grzeszysz | gdy powiesz coś bardzo pozytywnego o sobie. )
odp: za to ty jesteś bezpośrednia
Odp: Sam sie nad tym zastanawiam..
ST: Masz ładne oczy! Zupelnie jak moj ex hmm no i ex ex
Odp. I takie jak twoje ?
St. No dobra, ale ty to pierwszy zrobisz .
Nie ma sprawy, ale najpierw całus
ST: Nie bądź taki mądry
odp.To wolisz idiote ?
St. zalezy , mi ciebie brakuje a czy kocham to nie wiem.