ST: Więc no wiesz, ja mam już kogoś ( Na koniec randki )
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Odp:Ja je nie palę ,ja je tylko wdycham ;P (nie wiem takie coś przyszło mi do głowy)
A teraz moja kolej ,a więc muszę zacząć od początku bo chciałem opisać moja sytuacje jaka się spotkałem na sylwestrze tegorocznym . Znaczy sie jaki ST dostałem ... A więc na początku imprezy (domówki u kumpla ) od razu wybrałem sobie target ,nie był on bardzo dobry(jak dla mnie HB6 ) ale najlepszy jaki był ,więc od początku zauważyłem że jest to typ kobiety bardzo pewnej siebie ,nawet za bardzo jak na swoją urodę ... od razu było widać że lubi rządzić sytuacją,być tą najlepszą,najatrakcyjniejszą i być w centrum zainteresowania(taki mój pierwszy raport na jej temat i nie był on wcale taki mylny,był wręcz idealny jak na pierwszą ocenę ) ... a więc od razu pierwsze posunięcie TOTALNA olewka nadmiernie pewnej siebie laski ,gdy odbywała sie już ta impreza oczywiści sprawiałem wrażenie pewnego siebie ,rozwaliłem sie na fotelu i mówiłem głośno do innych tak aby wszyscy słyszeli,jak była np:wieża stereo ,oczywiście pilocik i decyzja jaką to piosenkę włączyć (był też komputer ale początkowo nie było podpięcia do wieży ,aaa dla jasności to była skromna domówka wśród dobrych znajomych ,ale dla jasności laski która wypatrzyłem sobie jako "target" nie znałem ) oczywiście ona próbowała zadecydować jaką piosenkę włączyć i gdy zmieniałem piosenki i jak zatrzymywałem sie i ona mówiła że jest fajna ,żebym ją zostawił to specjalnie nie zważając na to co mówi przesuwałem dalej ... i tak kilka razy ... potem jak rozmawiała z koleżankami ukradkiem patrzyła sie na mnie ,widziałem jak spoglądała ,a ja oczywiście olewka, znowu do tańca brałem dziewczynki z którymi rozmawiała aby jej przeszkodzić po pewnym czasie jak juz widziałem że rwie sie aby do mnie podejść oczywiście zabrałem ją do tańca ( a że tak akurat były piosenki biesiadne to początkowo nie było jak zacząć rozmowę dopiero potem były wolne więc okazja do rozmowy ) i rozpoczęła sie rozmowa... jej głos drżał gdy ze mna rozmawiała (a zdawała sie taka pewna siebie)ja starałem sie mówić jak najbardziej ciepłym i sex-ownym,męskim ,niskim głosem jakim potrafię ,a nie wiem czy mi wyszedł bo miałem katar,lekko przeziębiony ale to nie był problem mówiłem z dużej bliskości blisko ucha (a jak wiadomo ucho jest strefą erogenna u kobiety) i oddychałem bardzo powoli i z dużym ciepłem,to chyba było podniecające dal niej bo ściskała mnie mocniej...rozmowa toczyła sie o takie tam różne pierdoły poznawcze... jak to zawsze... opowiadała to jak chodziła na kurs tańca salsy(nie dało się nie zauważyć jak kręci tyłeczkiem )a potem powiedziałem jej że uwielbiam tańczyć ,ona odparła że zauważyła ... i ST z jej strony ...
Dla jasności nie zamierzałem domykać akcji bo nie była nawet w moim typie więc nie marnowałem czasu i nie starłem sie jak najlepiej odbijać jej St ,odbijałem bez namysłu ,nie chciało mi sie wysilać i być czujnym jak mnie nie interesowała ,a podrywałem ją dla udowodnienia sobie wiecie co...
St: (głupi jak cholera ale co na to poradzę taki mi strzeliła i utkwił mi w pamięci ,nie wiem jak wpadała na taki pomysł ,ale to jej logika więc nie wnikam w to xD ) Pewnie na weselu jesteś największym podrywaczem...?
Odp: Nie no co Ty ,czemu tak sądzisz? (to nie było odbicie ,ale cóż powiedziałem to z automatu ,nie starając sie o nic czy go odbije czy nie,nie zależało mi aby błysnąć )
Dobra wiem że źle odbiłem ,ale się NIE STARAŁEM więc nie komentujcie tego .Ale jakby nie patrząc chyba nie było to najgorsze posunięcie ,bo potem usłyszałem komplementy w moją stronę i ogólne zainteresowanie z jej strony ,a oto jeden z nich (kiepski ale może być xD) "z nikim innym nie wybawiłam się tak dobrze na sylwestrze jak z Tobą " ... A po tańcu jak już nie chciałem ,a ona ewidentnie oczekiwała ode mnie dalszego posunięcia gdy już kończyliśmy taniec ,patrząc mi prosto w oczy z takim uśmiechem,zadowoleniem na twarzy, powiedziałem tradycyjnie "dziękuje" i poszedłem usiąść ,bo to już był koniec imprezy więc od razu poszedłem do paczki kumpli... Także to był mój sylwester ,ogólnie zadowolony jestem z sylwestra bo stawiałem na dobra zabawę nic więcej,miałem go nie opisywać a opisałem przy okazji i nie wiem czy dobrze robię ,bo chciałem opisać tylko St ale trudno ,to będzie jako mały dodatek do tego ,więc jak są jakiś zastrzeżenia to napiszcie ...
Aaa odpiszcie jakbyście wy go odbili jakby wam zależało chętnie zobaczę wasze propozycje na odbicie czegoś takiego
ODP1: A czy ty zawsze musisz tak reagować. To irytujące. Odp2: Masz racje. Raz na dwa dni to nadal za dużo,
ST: Nie podobasz mi się.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
ST: czemu Ty to robisz, jesteśmy ze sobą a rozglądasz się za innymi dziewczynami
Odp: Zazdrość piękności szkodzi (z irytującym uśmieszkiem)
ST: (zabierasz na drugie spotkanie dziewczynę na ścianę wspinaczkową) Ty chyba oszalałeś, że będę się jak małpa wspinać...
Odp:Jak chcesz to Twój sposób,ja wole jednak jak człowiek ;D (nie zwracając uwagi na jej protesty)
ST:(na ławce wtuleni w siebie ,jest zimno,spotkanie poznawcze bez wcześniejszego jakiegoś "bliższego" kontaktu) Zawsze tak grzejesz wszystkie dziewczyny?
ST:(na ławce wtuleni w siebie ,jest zimno,spotkanie poznawcze bez wcześniejszego jakiegoś "bliższego" kontaktu) Zawsze tak grzejesz wszystkie dziewczyny?
Odp: Nie, Tym razem mam białą gorączkę.
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.
odp. (dostałem niedawno identyczny, leżąc z nią wtulony odbiłem tak): (Patrzę na nią z pożądaniem) Tak naprawdę, to... chcę Cię tylko zgwałcić, ale nie chcę, by byłby to zwykły seks, po któym rozejdziemy się każdy w inna stronę. chciałbym Cię zgwałcić u Ciebie w domu, gdzie rano mógłbym przygotować Ci śniadanie, wtedy odejdę (z usmiechem i pocałunkiem)
odp2. (aczkolwiek można zwyczajnie tak) Właśnie się nad tym pytaniem zastanwiam.
Odp: Powiedz... Słowa mogą kłamać, prawdę można znaleźć tylko w czynach. (patrzysz w oczy dłuższą chwilę, i choćby coś mówiła nie zwracasz uwagi, a potem ją całujesz)
S.T. Myłeś dzisiaj włosy? Taaakie dziwne w dotyku są
Odp:( O jakie włosy chodzi ? xD dobra, powiedzmy że te na głowie ) To pewnie dlatego że masz brudne rączki myłaś je ? ;D
S.T: (leżymy w łóżku ,wtuleni,pieszczoty,3 spotkanie ,ingerencja ze strony faceta w strone sexu ,jej opory ) Powiedz mi po co Ty mnie tak naprawdę przyprowadziłeś do swojego domu?
(ciężko odbić ,żeby nie wyjść na tego "napalonego" )
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
ST: (impreza, ona ogłasza konkurs i Ty coś mówisz na głos do niej przy

wszystkich, na to ona odpowiada) - Pedały nie biorą udziału w konkursie
Odp : No nie, kto pozwolił lesbijkom konkursy prowadzić
ST ona : Nalej mi herbaty, ja sama sobie nie naleje bo ty musisz to zrobic..a jak nie, to daj mi spokuj.
Ty: A co? Ty mieumiesz czajnika przechylic? Czy bozia rączek nie dała
?
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.
Odp: A co rączki ujebało?
ST: Ale jesteś brzydki jak noc

Odp; ale za to niesamowity w łóżku
ST ona : Nalej mi herbaty, ja sama sobie nie naleje bo ty musisz to zrobic..a jak nie, to daj mi spokój.
Cóż jak dla mnie w tym momencie mówisz nara i odchodzisz
ST ( z życia):
Ty: daj mi swojego maila
Ona: moge dać Ci numer
Ty: Numer nie, jeszcze będziesz mi się narzucać przez telefon
Ona: A co boisz się??
"Keep walking..."
odp: Nie, lecz poprostu mam dosyć dostawania w nocy niemoralnych propozycji na mój numer
"Co innego jest wierzyć w kobiety, a co innego wierzyć w to, co mówią. "
st: jesteś za chudy, wole bardziej przypakowanych
(było coś podobnego)
odp. jestem zbyt inteligentny, żeby twierdzić, że to mięśnie świadczą o "sile" mężczyzny skarbie.
"Co innego jest wierzyć w kobiety, a co innego wierzyć w to, co mówią. "
ST: (Klub/Dyskoteka)
Ona: Wybacz, ale nie poznaję nowych facetów w Klubach/ Dyskotekach
"Co innego jest wierzyć w kobiety, a co innego wierzyć w to, co mówią. "
Odp:
Więc wyjdźmy na zewnątrz
ST: (poczatek randki) - "moj maz bedzie musial byc bogaty"
Moja żona będzie musiała umieć żyć bez przepychu.
ST: Więc no wiesz, ja mam już kogoś ( Na koniec randki )
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
ST: "moj maz bedzie musial byc bogaty"
odp
(nie wiem czy by mnie zatrzymała, ale jesli nie to i zapewne by odpisała coś )
JA: - W takim razie czas na mnie ( biore płaszcz i wychodze z restauracji)
"Co innego jest wierzyć w kobiety, a co innego wierzyć w to, co mówią. "
ST: Więc no wiesz, ja mam już kogoś ( Na koniec randki )
)

odp1: To fajnie, jest ktoś kto zaopiekuję się Tobą podczas mojej nieobecności (by Karlmalone
odp2: Jak mama nie pozwoli mu wyjść z domu, to wiesz na kogo liczyć
"Co innego jest wierzyć w kobiety, a co innego wierzyć w to, co mówią. "
St: Nie lubię chłopaków którzy palą papierosy...
Odp:Ja je nie palę ,ja je tylko wdycham ;P (nie wiem takie coś przyszło mi do głowy)
A teraz moja kolej ,a więc muszę zacząć od początku bo chciałem opisać moja sytuacje jaka się spotkałem na sylwestrze tegorocznym . Znaczy sie jaki ST dostałem ... A więc na początku imprezy (domówki u kumpla ) od razu wybrałem sobie target ,nie był on bardzo dobry(jak dla mnie HB6 ) ale najlepszy jaki był ,więc od początku zauważyłem że jest to typ kobiety bardzo pewnej siebie ,nawet za bardzo jak na swoją urodę ... od razu było widać że lubi rządzić sytuacją,być tą najlepszą,najatrakcyjniejszą i być w centrum zainteresowania(taki mój pierwszy raport na jej temat i nie był on wcale taki mylny,był wręcz idealny jak na pierwszą ocenę ) ... a więc od razu pierwsze posunięcie TOTALNA olewka nadmiernie pewnej siebie laski ,gdy odbywała sie już ta impreza oczywiści sprawiałem wrażenie pewnego siebie ,rozwaliłem sie na fotelu i mówiłem głośno do innych tak aby wszyscy słyszeli,jak była np:wieża stereo ,oczywiście pilocik i decyzja jaką to piosenkę włączyć (był też komputer ale początkowo nie było podpięcia do wieży ,aaa dla jasności to była skromna domówka wśród dobrych znajomych ,ale dla jasności laski która wypatrzyłem sobie jako "target" nie znałem ) oczywiście ona próbowała zadecydować jaką piosenkę włączyć i gdy zmieniałem piosenki i jak zatrzymywałem sie i ona mówiła że jest fajna ,żebym ją zostawił to specjalnie nie zważając na to co mówi przesuwałem dalej ... i tak kilka razy ... potem jak rozmawiała z koleżankami ukradkiem patrzyła sie na mnie ,widziałem jak spoglądała ,a ja oczywiście olewka, znowu do tańca brałem dziewczynki z którymi rozmawiała aby jej przeszkodzić
po pewnym czasie jak juz widziałem że rwie sie aby do mnie podejść oczywiście zabrałem ją do tańca ( a że tak akurat były piosenki biesiadne to początkowo nie było jak zacząć rozmowę dopiero potem były wolne
więc okazja do rozmowy ) i rozpoczęła sie rozmowa... jej głos drżał gdy ze mna rozmawiała (a zdawała sie taka pewna siebie)ja starałem sie mówić jak najbardziej ciepłym i sex-ownym,męskim ,niskim głosem jakim potrafię ,a nie wiem czy mi wyszedł bo miałem katar,lekko przeziębiony ale to nie był problem
mówiłem z dużej bliskości blisko ucha (a jak wiadomo ucho jest strefą erogenna u kobiety) i oddychałem bardzo powoli i z dużym ciepłem,to chyba było podniecające dal niej bo ściskała mnie mocniej...rozmowa toczyła sie o takie tam różne pierdoły poznawcze... jak to zawsze... opowiadała to jak chodziła na kurs tańca salsy(nie dało się nie zauważyć jak kręci tyłeczkiem
)a potem powiedziałem jej że uwielbiam tańczyć ,ona odparła że zauważyła ... i ST z jej strony ...
Dla jasności nie zamierzałem domykać akcji bo nie była nawet w moim typie więc nie marnowałem czasu i nie starłem sie jak najlepiej odbijać jej St ,odbijałem bez namysłu ,nie chciało mi sie wysilać i być czujnym jak mnie nie interesowała ,a podrywałem ją dla udowodnienia sobie wiecie co...
St: (głupi jak cholera ale co na to poradzę taki mi strzeliła i utkwił mi w pamięci ,nie wiem jak wpadała na taki pomysł ,ale to jej logika więc nie wnikam w to xD ) Pewnie na weselu jesteś największym podrywaczem...?
Odp: Nie no co Ty ,czemu tak sądzisz? (to nie było odbicie ,ale cóż powiedziałem to z automatu ,nie starając sie o nic czy go odbije czy nie,nie zależało mi aby błysnąć )
Dobra wiem że źle odbiłem ,ale się NIE STARAŁEM więc nie komentujcie tego .Ale jakby nie patrząc chyba nie było to najgorsze posunięcie ,bo potem usłyszałem komplementy w moją stronę i ogólne zainteresowanie z jej strony ,a oto jeden z nich (kiepski ale może być xD) "z nikim innym nie wybawiłam się tak dobrze na sylwestrze jak z Tobą " ... A po tańcu jak już nie chciałem ,a ona ewidentnie oczekiwała ode mnie dalszego posunięcia gdy już kończyliśmy taniec ,patrząc mi prosto w oczy z takim uśmiechem,zadowoleniem na twarzy, powiedziałem tradycyjnie "dziękuje" i poszedłem usiąść ,bo to już był koniec imprezy więc od razu poszedłem do paczki kumpli... Także to był mój sylwester ,ogólnie zadowolony jestem z sylwestra bo stawiałem na dobra zabawę nic więcej,miałem go nie opisywać a opisałem przy okazji i nie wiem czy dobrze robię ,bo chciałem opisać tylko St ale trudno ,to będzie jako mały dodatek do tego ,więc jak są jakiś zastrzeżenia to napiszcie ...
Aaa odpiszcie jakbyście wy go odbili jakby wam zależało
chętnie zobaczę wasze propozycje na odbicie czegoś takiego 
odp: jak Cie to tak bardzo kłuje w oczy to tam jest żelazko
st: chce zebys u siebie w domu mial kubek z moim imieniem, jak bede do Ciebie przychodzic chce tylko z niego pić
Nie, bo moja mama jak zobaczy kubek pomyśli, że co tydzień zmieniam dziewczyne
ST: Mógłbyś dzisiaj nie iść z kolegami na piwo, tylko zostać ze mną...
"Co innego jest wierzyć w kobiety, a co innego wierzyć w to, co mówią. "
Odp: Mógłbym, aczkolwiek z kolegami się juz wcześniej umówiłem, spóźniłaś się
ST: (target z którym pracujesz) Miałeś być dziś w pracy!
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
Odp: Ale za to będę u Ciebie wieczorem
ST: czy Ty zawsze musisz się spóźniać? to denerwujące
ST: nie myśl tyle o mnie
ODP1: A czy ty zawsze musisz tak reagować. To irytujące.
Odp2: Masz racje. Raz na dwa dni to nadal za dużo,
ST: Nie podobasz mi się.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Odp:Nie ważne co widzisz z zewnątrz, waże co się kryje wewnątrz
ST: czemu Ty to robisz, jesteśmy ze sobą a rozglądasz się za innymi dziewczynami
ST: czy Ty zawsze musisz się spóźniać? to denerwujące
odp.: czy Ty zawsze musisz przychodzić tak wcześnie?
ST: nie myśl tyle o mnie
Odp: Jak się nie będziesz wspinać jak małpa, to będziesz siedziec i patrzeć się jak goryl
ST: czemu Ty to robisz, jesteśmy ze sobą a rozglądasz się za innymi dziewczynami
Odp: Zazdrość piękności szkodzi (z irytującym uśmieszkiem)
ST: (zabierasz na drugie spotkanie dziewczynę na ścianę wspinaczkową) Ty chyba oszalałeś, że będę się jak małpa wspinać...
Odp:Jak chcesz to Twój sposób,ja wole jednak jak człowiek ;D (nie zwracając uwagi na jej protesty)
ST:(na ławce wtuleni w siebie ,jest zimno,spotkanie poznawcze bez wcześniejszego jakiegoś "bliższego" kontaktu) Zawsze tak grzejesz wszystkie dziewczyny?
ST:(na ławce wtuleni w siebie ,jest zimno,spotkanie poznawcze bez wcześniejszego jakiegoś "bliższego" kontaktu) Zawsze tak grzejesz wszystkie dziewczyny?
Odp: Nie, Tym razem mam białą gorączkę.
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.
ST: Powiedz, co Ty naprawdę do mnie czujesz.?
"Co innego jest wierzyć w kobiety, a co innego wierzyć w to, co mówią. "
ST: Powiedz, co Ty naprawdę do mnie czujesz.?
odp. (dostałem niedawno identyczny, leżąc z nią wtulony odbiłem tak): (Patrzę na nią z pożądaniem) Tak naprawdę, to... chcę Cię tylko zgwałcić, ale nie chcę, by byłby to zwykły seks, po któym rozejdziemy się każdy w inna stronę. chciałbym Cię zgwałcić u Ciebie w domu, gdzie rano mógłbym przygotować Ci śniadanie, wtedy odejdę
(z usmiechem i pocałunkiem)
odp2. (aczkolwiek można zwyczajnie tak) Właśnie się nad tym pytaniem zastanwiam.
odp3. Lubię Cię.
ST. Co byś zrobił, gdybyś się we mnie zakochał?
Odp: Naprawdę Cię lubię i juz
ST: Powiedz, co Ty naprawdę do mnie czujesz.?
Odp: Powiedz... Słowa mogą kłamać, prawdę można znaleźć tylko w czynach. (patrzysz w oczy dłuższą chwilę, i choćby coś mówiła nie zwracasz uwagi, a potem ją całujesz)
S.T. Myłeś dzisiaj włosy? Taaakie dziwne w dotyku są
Odp:( O jakie włosy chodzi ? xD dobra, powiedzmy że te na głowie ) To pewnie dlatego że masz brudne rączki
myłaś je ? ;D
S.T: (leżymy w łóżku ,wtuleni,pieszczoty,3 spotkanie ,ingerencja ze strony faceta w strone sexu ,jej opory ) Powiedz mi po co Ty mnie tak naprawdę przyprowadziłeś do swojego domu?
(ciężko odbić ,żeby nie wyjść na tego "napalonego" )