Zmieniłeś się ostatnio [smutna/zdziwiona mina] (po tym jak zacząłem czytać tą stronę, i jednocześnie stałem się stanowczy, pewny siebie, zacząłem trochę dogryzać (negować) itd.
(takim spokojnym tonem , żartem) Obawiam się , że twoje/moje(?) łóżko nie pomieści nas oboje , ja ważę ok.50 kg , ty z kolei 2 x więcej więc rozumiesz:)
ST : Kochanie mamy w pracy nowego kolegę , strasznie przystojny , elokwentny , i chyba wpadłam mu w oko...
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
(po wizycie u koleżanki) Ale ta Kasia ma fajnego dzieciaczka , ale zauważyłam że nie masz "smykałki do dzieci" , chyba będę musiała się zastanowić nad naszym związkiem....(taki st powiedziany bardzo stonowanym żartobliwym głosem)
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
odp: a jakie rzeczy to dziecko w nocy potrafi wyprawiac... przez kilka miesiecy czlowiek sie czuje jakby byl na calonocnych nieprzespanych imprezach, normalnie pozazdrosic, o pieluchach nie wspomne
odp: widze, że oceniasz ludzi po wyglądzie, nie jestes w moim guscie w takim razie, milego dnia odp2: tak na prawde to kolega pomaga mi w budowaniu pewnosci siebie, kazal mi najpierw podchodzic do tych przecietnych dziewczyn, milego dnia zycze
st: przyjedz do mnie teraz (tel., jest pozno wieczor, rano o 5 wstajesz do roboty) (na odpowiedz "nie" panna zaczyna robic jazdy przez tel) (autentyk, moja kolezanka tak z gosciem postepowala, koles wsiadal na rower i z 20km do niej przyjezdzal na kazde zawolanie nawet jak mial do pracy na rano, koncem konców wiadomo co sie z nim stalo...)
"Czy sądzisz, że rodzice mnie dobrze wychowali?" (autentyk)
A wierzysz w Boga? (Jeśli odpowie nie , to ty mówisz - "Uważam , że dobrze Cię wychowali , jeśli tak - "Sądzę , że źle) - i tworzy się pole do dyskusji.
Odp Pana up : Przykro mi kochanie , koszę trwanik teraz i nie mogę.
ST : Kocham Cię ale nie możemy być razem , to dla dobra naszego związku i dla Ciebie.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
"Możliwe, ale jestem gotów to sprawdzić, spotkajmy się dzis o 18 w kawiarni xxx"
Shit Test: -"cześć podobasz mi się, chce Cię poznać" -"A ty mi nie, i nie chcę Cię poznawać.Spadaj" -[...] _____________________ Był już taki ST, ale wcześniej nikt na niego nie odpowiedział, i ciekawi mnie jak byście się w takiej sytuacji zachowali...
A to tylko po to żeby od razu wprowadzic cię w stan Euforii. No ale cóż jak wolisz zwykłe uszczęśliwianie no to ok.
Przyjdę z nią, złożę kwiaty, po angielsku wyjdę w trakcie.
I pójdę pić z nią wino, siedzieć nocą na
huśtawce.
Kiedy świat śpi, księżyc patrzy mu w
okno.
Ja z Erato, która do ucha szepcze tak słodko.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
odp: w takim razie do zobaczenie za 15s w tym w tym samym miejscu...
O widzę że przyszłaś wcześniej, tak bardzo nie mogłaś się doczekać? (całujesz)
(może być?)
moze byc

Odp: a ja poprostu nie słucham wymówek
brak pomysłu na st
ST: Nie całuje się na pierwszym spotkaniu
ODP1: A co myślałaś, że będę chciał Ciebie całować? Albo prowokujesz mnie w ten sposób.
ODP2: Ryzykujesz sporo, bo co jak nie będzie kolejnego spotkania? (potem ściema, że może być np. wypadek, porwanie, wyjazd, przeprowadzka)
EDIT: ale te z powrotem po 15 sekundach jest lepsze
ST: Przed znajomymi na początku związku: "Mój misiu tak bardzo mnie kocha, że zrobi dla mnie wszystko"
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
Każdą nowo poznaną osobę o to pytasz? (śmiech)

Zmieniłeś się ostatnio [smutna/zdziwiona mina] (po tym jak zacząłem czytać tą stronę, i jednocześnie stałem się stanowczy, pewny siebie, zacząłem trochę dogryzać (negować) itd.
ST: Spotkam się dziś z Tobą pod warunkiem, że się razem zdrzemniemy.
(takim spokojnym tonem , żartem) Obawiam się , że twoje/moje(?) łóżko nie pomieści nas oboje , ja ważę ok.50 kg , ty z kolei 2 x więcej więc rozumiesz:)
ST : Kochanie mamy w pracy nowego kolegę , strasznie przystojny , elokwentny , i chyba wpadłam mu w oko...
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
(po wizycie u koleżanki) Ale ta Kasia ma fajnego dzieciaczka , ale zauważyłam że nie masz "smykałki do dzieci" , chyba będę musiała się zastanowić nad naszym związkiem....(taki st powiedziany bardzo stonowanym żartobliwym głosem)
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
odp: a jakie rzeczy to dziecko w nocy potrafi wyprawiac... przez kilka miesiecy czlowiek sie czuje jakby byl na calonocnych nieprzespanych imprezach, normalnie pozazdrosic, o pieluchach nie wspomne
st: kup mi psa
nie stać mnie na spa
ST : Jasiek jestem zmęczona po pracy , zrób mi kawkę , wyjdź z psem i skocz zrobić zakupy.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
ODP: Przykro mi kochanie ale nie mamy w naszym domu lokaja, ale nie martw się może kiedyś będzie nas na niego stać.
ST: Po skomentowaniu jej szalika i pytaniu - "... rękawiczki i buty też masz pod kolor tego szalu?" (czerwony)
ona - Rękawiczki są a co do butów hm nie jestem jakimś krasnalem (z uśmiechem)
Odp: Aha, dobrze wiedzieć (z uśmiechem)

ST:
Ty: Chciałbym Cię bliżej poznać
Ona: A ja nie. Miłego dnia
odp: widze, że oceniasz ludzi po wyglądzie, nie jestes w moim guscie w takim razie, milego dnia
odp2: tak na prawde to kolega pomaga mi w budowaniu pewnosci siebie, kazal mi najpierw podchodzic do tych przecietnych dziewczyn, milego dnia zycze
st: przyjedz do mnie teraz (tel., jest pozno wieczor, rano o 5 wstajesz do roboty) (na odpowiedz "nie" panna zaczyna robic jazdy przez tel) (autentyk, moja kolezanka tak z gosciem postepowala, koles wsiadal na rower i z 20km do niej przyjezdzal na kazde zawolanie nawet jak mial do pracy na rano, koncem konców wiadomo co sie z nim stalo...)
"Czy sądzisz, że rodzice mnie dobrze wychowali?" (autentyk)
A wierzysz w Boga?
(Jeśli odpowie nie , to ty mówisz - "Uważam , że dobrze Cię wychowali , jeśli tak - "Sądzę , że źle) - i tworzy się pole do dyskusji.
Odp Pana up : Przykro mi kochanie , koszę trwanik teraz i nie mogę.
ST : Kocham Cię ale nie możemy być razem , to dla dobra naszego związku i dla Ciebie.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Odp: Jeśli podasz konkretny powód, to wtedy poważnie porozmawiamy.
ST: nie kochasz mnie tak bardzo jak ja ciebie prawda?
kaczor7 - trochę dałeś ciała, może faktycznie nie miała czasu?
Można było powiedzieć , okej spoko rozumiem - to będziemy w kontakcie. Pa i potem jak zadzwoni to mówisz że ty nie masz czasu teraz.
Albo było też coś fajnego tutaj : to fajnie , ja idę w takim razie z kolegami na mecz , do teatru , opery , na pantomimę.
ST : Ja jestem zła kobieta , odpuść sobie chłopaku.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
ST : Ja jestem zła kobieta , odpuść sobie chłopaku.
odp. A ja jestem zły facet, i nie
Odp:Jejku a kto będzie w tych butach chodził? ja czy Ty? xD
brak pomysłu na st
ST : Skoczył byś za mną w ogień? Bo ostatnio nie wyglądasz na takiego.Zmieniłeś się!
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
ST : Skoczył byś za mną w ogień?

odp. To zależy co bym z tego miał
St: uwielbiam seriale brazylijskie one są takie życiowe, Ty pewnie też je oglądzasz prawda?
odp. To skoro wiesz to po co sie pytasz
brak pomysłów na st.
ST: Mam nadzieje, ze sie nie gniewasz, ze sie nie spotkalismy, może troche załuje. Może innym razem.
"Możliwe, ale jestem gotów to sprawdzić, spotkajmy się dzis o 18 w kawiarni xxx"
Shit Test:
-"cześć podobasz mi się, chce Cię poznać"
-"A ty mi nie, i nie chcę Cię poznawać.Spadaj"
-[...]
_____________________
Był już taki ST, ale wcześniej nikt na niego nie odpowiedział, i ciekawi mnie jak byście się w takiej sytuacji zachowali...
Hmm, jeszcze takiej sytuacjii nie miałem ale pewnie bym tak odpowiedział:
Odp: Aha, w takim razie Twoja strata (i odchodze z zajebistą mową ciała, ale trzymam garde, nie smucę się porażką)
Przed chwila dostałem takiego st:
A to tylko po to żeby od razu wprowadzic cię w stan Euforii. No ale cóż jak wolisz zwykłe uszczęśliwianie no to ok.
Przyjdę z nią, złożę kwiaty, po angielsku wyjdę w trakcie.
I pójdę pić z nią wino, siedzieć nocą na
huśtawce.
Kiedy świat śpi, księżyc patrzy mu w
okno.
Ja z Erato, która do ucha szepcze tak słodko.
Ona: Jakbyś był miły to byś przytaknął mi choć raz;p
(albo cokolwiek byle nie oczy ;p)
Ja: Jakbym był miły to bym powiedział że ładne masz policzki
"Nie uszczęśliwiasz mnie."
- a czy dajesz mi powody bym Cie uszczęśliwiał ?
.. jak odpisze , ze tak .. to napisz "jakie" ? . i niech się tłumaczy
ST: "Wiesz co...nie przestalam Cie kochac ale dwa razy do tej samej rzeki sie nie wchodzi..."
Lwie serce
to może oznaczać, że chcesz wrócić do byłej i prosisz się o to .. bo inaczej nie dostałbyś takiej odpowiedzi ..
Jaka odpowiedź ( zakładając , że powiedziałem o powrocie by ją sprawdzić ) ?
- Jeżeli jakaś rzeka to dla Ciebie jedyny powód by do mnie nie wracać.. to znaczy, że naprawdę jesteś pierdolnięta
Odp: To wskoczmy razem do tej rzeki.
ST: To za daleko zaszło.