ODP:
to dlatego, że w Star Treku inaczej pokazali zakrzywienie czasoprzestrzeni i teraz nie mogę się połapać
ST:
(po imprezie obca laska budzi się w twoim domu)
- widzę, że mieszkanko też masz małe
ODP: O mieszkanku mów co chcesz, o moim wozie też, nie obchodzi mnie to, ale mówiąc, że mój Pan wąsaty jest mały, kłamiesz mi w żywe oczy, a ja nie lubię kłamczuszek...
Zła odpowiedź i nie do końca ST... No ale dobra...
Odp1: No jak tam chcesz. W takim układzie idę do domu i zrobię tylko jedno wyśmienite włoskie cappuccino z pianką, utartą czekoladą i wafelkiem a nie dwa. AAH!! Ale sobie smaka zrobiłem. No To miłej drogi powrotnej do domu. Pa!
Odp1: Spoko. To w takim układzie obejrzę ten film z Anią... Albo z Mają... A może Asią... Jeszcze się zastanowię...
Niestety nie idzie mi jakoś wymyślanie ST... Znacznie lepiej mi się odpowiada
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
ODP:
to dlatego, że w Star Treku inaczej pokazali zakrzywienie czasoprzestrzeni i teraz nie mogę się połapać
ST:
(po imprezie obca laska budzi się w twoim domu)
- widzę, że mieszkanko też masz małe
ODP: O mieszkanku mów co chcesz, o moim wozie też, nie obchodzi mnie to, ale mówiąc, że mój Pan wąsaty jest mały, kłamiesz mi w żywe oczy, a ja nie lubię kłamczuszek...
ST: Czy gdybym zaszła, byłbyś zły?..
(wysłałem już gg)
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
ODP:
Jak zajdziesz to nie zapomnij wytrzeć butów przed drzwiami
ST:
potrzebuje doładowanie do telefonu
Nie wiem czy dobrze, jestem nowy: )
ODP: Jak będziemy przechodzić obok kiosku to Ci przypomnę, kupisz sobie.
ST: Gdzie kwiatek dla mnie ?(na początku spotkania)
ODP: W kwiaciarni...
ST: Jak kupisz mi drinka, to może dziś coś z tego wyjdzie..
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
ODP. No dobra daj pieniądze i wybierz sobie jakiego chcesz, a czy wyjdzie to się jeszcze zobaczy
ST: źle się czuję nie spotkamy się dziś
ODP:
Nie ma sprawy, poleż w łóżku a ja w takim razie pójdę do klubu z Kasia
ST:
Może pójdziemy do kina(pierwsza randka)
ODP: Mówią na mnie Filmowiec i wiem co jest grane w kinie, dziś nie kręcą już dobrych filmów, zanudziłabyś się...
ST: (zacząłeś się jąkać) Co Ci jest, jąkała jesteś?
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
ODP. sory strasznie podobają mi się Twoje Dłonie/kark/nos/czoło/kolczyki i nie umiem się skupić
ST : (ja zapraszam do domu) nie, bo nie.
Zła odpowiedź i nie do końca ST... No ale dobra...
Odp1: No jak tam chcesz. W takim układzie idę do domu i zrobię tylko jedno wyśmienite włoskie cappuccino z pianką, utartą czekoladą i wafelkiem a nie dwa. AAH!! Ale sobie smaka zrobiłem. No To miłej drogi powrotnej do domu. Pa!
Odp1: Spoko. To w takim układzie obejrzę ten film z Anią... Albo z Mają... A może Asią... Jeszcze się zastanowię...
Niestety nie idzie mi jakoś wymyślanie ST... Znacznie lepiej mi się odpowiada
ST: Pytasz o numer a ona: "Znajdź mnie na fejsie"
odp: Nie mam internetu, jestem biednym studentem
[wyciągam telefon]
ST: Ale ty jesteś bezczelny!
(ostatnio odbiłem cos takiego, ciekawe jak wy odbijecie
)
ODP: Gadasz jak moja mama, powinniście się poznać..
ST: Spotkałam się z moim byłym.. chyba dalej go kocham..
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
ODP: A co mi tak wrzeszczysz?! Pozwoliłem Ci krzyczeć? Nie, więc zachowuj się przy mnie, albo paszoł-won!
ST: (budzicie się rano po upojnej nocy) Było tak przyjemnie, upojnie.. ale wcale nie był taki duży, jak mówiłeś...
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
ODP. moja droga nie liczy się wielkość przyrodzenia a technika pierdolenia, a spałaś jak zabita więc nie widzę powodu abyś narzekała
ST: chcę spróbować seksu na kilka "batów"
Odp: Ja chcę spróbować na kilka "dziurek".
ODP:
Jesteś masochistką?
ST:
(pierwsza randka, umówliście się przez portal społecznościowy typu nk, face book)
myślałam, że wyglądasz inaczej... Photoshop widać działa cuda. (bardziej neg niż ST)
Odp: Tam są drzwi.
a ST?
nie dałeś to ja daje
Z iloma już spałeś?
ODP: nie lubię się chwalić,
ST: używasz toniku do twarzy? (wiem trochę chamskie ale tak mi przypomniała się jedna taka
)
ODP:
Raczej do picia (i banan)
ST:
(rano po upojnej nocy)
Zrób mi śniadanie i przynieś do łózka
Odp: 1. tylko ty po nim sprzątasz, ścielisz łóżko odkurzając dokładnie okruszki z niego a na dobry początek zrób nam aromatyczną kawę,
2. Mam tylko chleb z masłem
3 nie będę u ciebie rządził się w kuchni
ST: Co za paskudne śniadanie
[chyba bym jej powiedział, że ma wypierdalać do mc donalda wpierdolić Big Maca (jestem uczulony jeżeli chodzi o sprawy żywieniowe)]
ODP:
Bear Grylls jadł gorsze śniadanie i cieszył się z tego co ma, więc mi tu nie marudź
ST:
Moi rodzice chcą Cie poznać (po tygodniu znajomości)
ODP: Kiedyś znajdę dla nich czas, kiedyś... (na ogół rodzice dziewczyn nie wprawiają mnie w stres, jestem pewny siebie i przy nich)
ST: Nie umiesz się całować!
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
ODP:
Zainwestuj w Tiktaki bo ci jedzie xD
ST:
Śmierdzisz!
ST:
Śmierdzisz!
ODP: To twoje perfumy
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
ODP: Aachh, jaki inspirujący zapach, aż 'mdleje' się z wrażenia!
ST: Nie lubię twoich piosenek, nie masz gustu do muzyki! (żadna iluzja do Teodora naprawdę xD)
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
haha spoko ;P
ODP: Słucham to co mnie inspiruje a nie to co jest modne. Mam własny gust a nie Top Liste Przebojów...
ST: Tobie to chyba nie uda się zauroczyć żadnej dziewczyny!
(także bez żadnych aluzji Filmowiec xD)
ST: Tobie to chyba nie uda się zauroczyć żadnej dziewczyny!
ODP: nie jestem podefilem zeby dziewczynki zauroczyc...
ST: chodzisz tak jak byś sie potykał o własne sznurowadła...
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
ODP. To ciekawe bo teraz mam buty na rzep (z reguły w takich chodzę
)
ST. Słaby żart (po opowiedzeniu dowcipu, który raczej był spalony)