ODP: Teraz wiem, czemu od dawna nikt tu nie siedział(oczywiście z uśmiechem) a teraz się posuń.
ST (autentyk):(stoicie w grupce kumpli i przychodzi target)
ONA: hej koledzy
TY: nie jestem twoim kolegą
ONA: yyy(zgasiło, jąka się)
TY: masz sucho w gardle? chcesz wody?(z ironicznym uśmiechem)
Ona: czemu się do mnie odzywasz? przecież nie jesteś moim kolegą..
Ty: ?
ODP(mor): Chyba ślepa jesteś. Ja jestem facetem... mam jaja, mam penisa i właściwie to mało obchodzi mnie twoje zdanie. Barman! "Mojito" poproszę! (jestem niemiły dla niemiłych kobiet)
ODP(dejvid320): Nie jestem jeszcze twoim kolegą, ale mam prawo się do Ciebie odezwać, tak samo jak moi kumple. Do Ciebie, do tamtej babci przy pasach, do tego dzieciaka na boisku. A może jesteś córką prezydenta, jak tak to sorry.
Inaczej to odbieram. Jest to taki typ, który z racji swojej urody myśli, że na wszystko może sobie pozwolic. Często podchodzi do facetów ze swoim oklepanym tekstem "hej koledzy", gada im głupoty, a oni tylko stoją zamurowani, ślinią się i patrzą na jej balony Ogólnie nie dokończyłem tej wymiany bo wtrącili się kumple, ale szczerze nie miałbym pomysłu jak to odbic. A wcześniejsze teksty zrobiły swoje, zainteresowanie zdobyte
ST: (byłeś u innej i uprawiałeś z nią seks - przelotna znajomość, teraz twoja stała laska stawia focha) Wiem, że byłeś dziś u Karoliny, przyznaj się! Pewnie jeszcze ją przeleciałeś?!
ODP: Idąc za radą DavidaX powiedziałbym prawdę. Jeśli ona o wszystkim wie to tylko pogorszysz swoją sytuację zaprzeczając, a mówiąc prawdę wytrącasz jej z ręki oręże .
ST: Nie odezwałeś się do mnie w walentynki!
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
ODP: Walentynki to tylko umowna rzecz, przecież jestem teraz z tobą, rozmawiamy razem, jeśli chcesz to możemy zrobić coś "fajnego" razem.
Nie nudź mi tylko, że się nie staram - nie zamierzam tego słuchać, bo to bzdura.
ST: Pieprzyłeś się z nią?! Jak mogłeś mnie zdradzić?!
Ja zwykle na wszelkie tego typu dziwne teksty ze strony lasek odpowiadam w ten sposób, że to ignoruję, powiem najwyżej cos w stylu " heh", "no widzisz", " aha aha", " to fajnie", " no, no" itp. po czym przechodzę do innego tematu. Na ST, który podał mor pewnie zrobił bym " heh" i wzruszył ramionami, miałbym to w dupie.
Ostatnio miałem następująca sytuację, która chyba cała jako taka była jakims ST ale nie jestem pewien. Wybrałem się z panną do kina, kupując bilety wybieram miejsca, ona zdecydowanie wkracza i mówi "nie, siadamy tu i tu", mi to było obojetne więc machnełem na to reką i "ok może byc tu". Wchodzimy na salę, na naszych miejscach siedzi parka, "przeganiamy" ich jako, że zajeli nasze miejsca. Po kilku minutach panna mówi, że chce usiąść w innym rzędzie, ja pytam " czemu", ona że "tam lepiej widać bo bedziemy bardziej na środku", było mi to ogólnie rzecz biorąc bez różnicy więc sie przesiedliśmy a w sumie po chwili mógłby tez ktoś nas przegonić stamtąd.. Wiem, że sytuacja błaha ale zastanawiam się teraz czy to nie był jakis jebany test..
ODP(mor): Może i jestem słaby w podrywaniu, nie patrzę na to. Ważne, że kobiety czują się przy mnie dobrze.
ODP(Fiszek): Zrób coś, bym znów chciał się do Ciebie odzywać. Ja też lubię, gdy jesteśmy blisko, dotykamy się i czujemy narastające napięcie, ale to nie przeze mnie teraz tego nie robimy.
ST: Hehe, śmiesznie wyglądałeś, gdy przewróciłeś się na tamtej tafli lodu. Zawsze jesteś taki nieostrożny?
ODP: A czym według Ciebie jest pokazywanie tego, że zależy mi na kimś? Może po prostu źle interpretujesz moje intencje? Uspokój się i pomyśl trochę, nim znów podniesiesz ton..
ODP(trick): Ok, ale z nimi mogę tak fajnie rozmawiać o tematyce seksualnej, a Ty jesteś trochę spokojniejsza. Gdybyś umiała w sobie rozpalać emocje i rozkoszować się nimi tak jak oni przy rozmowie o fizycznej przyjemności, z chęcią spędzałbym z Tobą czas, a nie z nimi. A może się mylę, może jednak lubisz ten "dreszczyk" emocji?
ST: Posprzątaj dom jak wyjdę, chcę się spotkać z przyjaciółką..
ST: Posprzątaj dom jak wyjdę, chcę się spotkać z przyjaciółką..
Tutej zależy też w ajkiej jesteś sytuacji z dziewczyną. Jezeli np. ona zrobiła obiad i jest w porządku wobec ciebie, a coś ma do załatwienia to można ogarnąć mieszkanie. Jeżeli przez kilkadziesiąt minut posprzątasz to nic ci się nie stanie.
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ODP: Lubię w kobietach to, że cenią siebie. Jednakże nie zawsze to się opłaca. Szkoda, że niektóre kobiety nie zauważają w ten sposób ile razy ominęła ich wspaniała przygoda, tylko dlatego, bo zgrywały trudne do zdobycia. Ile to rozkoszy ją minęło...
ST: Jesteś starszy ode mnie o pięć lat, czy to nie za dużo?
ODP: Lizak, hmm.. A więc lubisz lizać, prawda? Lubisz jego smak, czujesz jak jego sok rozpływa się po twoim języku, lubisz się tym rozkoszować, czyż tak? Wiesz, tego wcale nie musisz kupować...
ODP1: Racja - zdarzają się tacy ludzie, jednakże moim zdaniem wyolbrzymiasz to co mówisz. Są tacy faceci(wskazuje Siebie), którzy lubią rozmawiać z pięknymi kobietami(wskazuje na nią).
ODP2: Jaka przewrażliwiona dziewczynka z Ciebie.. to tak jakbyś szła do kosmetyczki, a ja bym Ci zarzucił chodzenie do klubu z męskim striptizem.
ODP3: Wiem, że masz chłopaka(pokazuje palec wskazujący), jednakże zdarza się, że niektóre osoby nie dają Ci takiej satysfakcji, jaką byś chciała(dalej pokazuje ten palec) i gdy skupiasz się na tej niewłaściwej osobie(palec), nie zauważasz, że blisko Ciebie może być osoba, która da Ci tą satysfakcję(druga ręką pokazuje siebie).
ST: Nie wiem, czy mogę się czuć przy tobie bezpiecznie, nie znam Cię jeszcze(znacie się dopiero od 5 minut)
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
ODP: A jak on się zachowuje, bo ja nie wiem. Ja tam jestem sobą.
ST: Słyszałam, że dobrze robisz minetkę - mnie i tak byś nie dogodził...
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
ST: (np. w clubie przy barze) sorry ale nie zagrzejesz tu miejsca ono jest zarezerwowane dla prawdziwego faceta a nie na takiego chłopczyka jak ty...
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
ODP: Teraz wiem, czemu od dawna nikt tu nie siedział(oczywiście z uśmiechem) a teraz się posuń.
ST (autentyk):(stoicie w grupce kumpli i przychodzi target)
ONA: hej koledzy
TY: nie jestem twoim kolegą
ONA: yyy(zgasiło, jąka się)
TY: masz sucho w gardle? chcesz wody?(z ironicznym uśmiechem)
Ona: czemu się do mnie odzywasz? przecież nie jesteś moim kolegą..
Ty: ?
ODP(mor): Chyba ślepa jesteś. Ja jestem facetem... mam jaja, mam penisa i właściwie to mało obchodzi mnie twoje zdanie. Barman! "Mojito" poproszę! (jestem niemiły dla niemiłych kobiet)
ODP(dejvid320): Nie jestem jeszcze twoim kolegą, ale mam prawo się do Ciebie odezwać, tak samo jak moi kumple. Do Ciebie, do tamtej babci przy pasach, do tego dzieciaka na boisku. A może jesteś córką prezydenta, jak tak to sorry.
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
To nie jest ST, po prostu zachowałeś się chamsko w stosunku do nieznajomej.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Inaczej to odbieram. Jest to taki typ, który z racji swojej urody myśli, że na wszystko może sobie pozwolic. Często podchodzi do facetów ze swoim oklepanym tekstem "hej koledzy", gada im głupoty, a oni tylko stoją zamurowani, ślinią się i patrzą na jej balony
Ogólnie nie dokończyłem tej wymiany bo wtrącili się kumple, ale szczerze nie miałbym pomysłu jak to odbic. A wcześniejsze teksty zrobiły swoje, zainteresowanie zdobyte 
Ok panowie, czas na kolejne ST. Serwuje.
ST: (byłeś u innej i uprawiałeś z nią seks - przelotna znajomość, teraz twoja stała laska stawia focha) Wiem, że byłeś dziś u Karoliny, przyznaj się! Pewnie jeszcze ją przeleciałeś?!
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
Odp. Masz słabego informatora... Dzisiaj byłem u Gosi. Do Karoliny idę jutro
ODP: Idąc za radą DavidaX powiedziałbym prawdę. Jeśli ona o wszystkim wie to tylko pogorszysz swoją sytuację zaprzeczając, a mówiąc prawdę wytrącasz jej z ręki oręże
.
ST: Nie odezwałeś się do mnie w walentynki!
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
ODP: Walentynki to tylko umowna rzecz, przecież jestem teraz z tobą, rozmawiamy razem, jeśli chcesz to możemy zrobić coś "fajnego" razem.
Nie nudź mi tylko, że się nie staram - nie zamierzam tego słuchać, bo to bzdura.
ST: Pieprzyłeś się z nią?! Jak mogłeś mnie zdradzić?!
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
ODP: tak pieprzyłem że aż nic nie zjadła...
ST: słaby jestes w podrywaniu...myślałam że na wiecej Cie stać..
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
Ja zwykle na wszelkie tego typu dziwne teksty ze strony lasek odpowiadam w ten sposób, że to ignoruję, powiem najwyżej cos w stylu " heh", "no widzisz", " aha aha", " to fajnie", " no, no" itp. po czym przechodzę do innego tematu. Na ST, który podał mor pewnie zrobił bym " heh" i wzruszył ramionami, miałbym to w dupie.
Ostatnio miałem następująca sytuację, która chyba cała jako taka była jakims ST ale nie jestem pewien. Wybrałem się z panną do kina, kupując bilety wybieram miejsca, ona zdecydowanie wkracza i mówi "nie, siadamy tu i tu", mi to było obojetne więc machnełem na to reką i "ok może byc tu". Wchodzimy na salę, na naszych miejscach siedzi parka, "przeganiamy" ich jako, że zajeli nasze miejsca. Po kilku minutach panna mówi, że chce usiąść w innym rzędzie, ja pytam " czemu", ona że "tam lepiej widać bo bedziemy bardziej na środku", było mi to ogólnie rzecz biorąc bez różnicy więc sie przesiedliśmy a w sumie po chwili mógłby tez ktoś nas przegonić stamtąd.. Wiem, że sytuacja błaha ale zastanawiam się teraz czy to nie był jakis jebany test..
ODP(mor): Może i jestem słaby w podrywaniu, nie patrzę na to. Ważne, że kobiety czują się przy mnie dobrze.
ODP(Fiszek): Zrób coś, bym znów chciał się do Ciebie odzywać. Ja też lubię, gdy jesteśmy blisko, dotykamy się i czujemy narastające napięcie, ale to nie przeze mnie teraz tego nie robimy.
ST: Hehe, śmiesznie wyglądałeś, gdy przewróciłeś się na tamtej tafli lodu. Zawsze jesteś taki nieostrożny?
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
gdyby nie ja, ty bys lezala na tej tafli, widzisz jak o ciebie dbam.
st: masz mnie w dupie, w ogole ci na mnie nie zalezy
ODP: A czym według Ciebie jest pokazywanie tego, że zależy mi na kimś? Może po prostu źle interpretujesz moje intencje? Uspokój się i pomyśl trochę, nim znów podniesiesz ton..
ST: Moja mama miała rację, jesteś gburem.
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
ST: "Nie bądź taki pewny siebie"
odp: gdy dojrzejesz Mała to zrozumiesz
ST : po co spotykasz się z tymi Kumplami? Ja Ci nie wystarczam?
Kobieta, która zrozumiała, że hamuje loty swego męża, powinna odejść. Dlaczego nie słyszy się o takich aktach?
F. Nietzsche
ST: "Nie bądź taki pewny siebie"
odp: gdy dojrzejesz Mała to zrozumiesz
odp na twoją odp: mała to jest twoja pała a ja jestem niska (aautentyk). Co byś teraz zrobił ?
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
ST: "Nie bądź taki pewny siebie"
odp: gdy dojrzejesz Mała to zrozumiesz
odp na twoją odp: mała to jest twoja pała a ja jestem niska (aautentyk). Co byś teraz zrobił ?
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
ODP(trick): Ok, ale z nimi mogę tak fajnie rozmawiać o tematyce seksualnej, a Ty jesteś trochę spokojniejsza. Gdybyś umiała w sobie rozpalać emocje i rozkoszować się nimi tak jak oni przy rozmowie o fizycznej przyjemności, z chęcią spędzałbym z Tobą czas, a nie z nimi. A może się mylę, może jednak lubisz ten "dreszczyk" emocji?
ST: Posprzątaj dom jak wyjdę, chcę się spotkać z przyjaciółką..
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
ST: Posprzątaj dom jak wyjdę, chcę się spotkać z przyjaciółką..
Tutej zależy też w ajkiej jesteś sytuacji z dziewczyną. Jezeli np. ona zrobiła obiad i jest w porządku wobec ciebie, a coś ma do załatwienia to można ogarnąć mieszkanie. Jeżeli przez kilkadziesiąt minut posprzątasz to nic ci się nie stanie.
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
odp : dobra, ale Ty wcześniej umyj mi auto, bo chcę jechać na mecz.
st : pf, ja nie jestem taka łatwa, postaraj się bardziej
... but you always got a choice.
ODP: Lubię w kobietach to, że cenią siebie. Jednakże nie zawsze to się opłaca. Szkoda, że niektóre kobiety nie zauważają w ten sposób ile razy ominęła ich wspaniała przygoda, tylko dlatego, bo zgrywały trudne do zdobycia. Ile to rozkoszy ją minęło...
ST: Jesteś starszy ode mnie o pięć lat, czy to nie za dużo?
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
odp: jestem od ciebie o 5 lat bardziej doświadczony, a to jest zaleta a nie wada,
St; Albo koledzy albo Ja
ODP(bartek1990): A może Ty, albo Inna? Hmm... Ciekawe
ST: Nigdy nie będziesz ze mną.. Nie ten brodzik intelektualny...
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
ODP: Faktycznie zasługuję na kogoś z wyższym IQ
ST: (jesteście w łóżku i ona ma LMR) Nic dzisiaj z tego nie będzie! Za słabo się znamy.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
ST : po co spotykasz się z tymi Kumplami? Ja Ci nie wystarczam?
ODP; zostawiam Ci mojego anioła on się Tobą zaopiekuje..
ST: chodz jak facet.. a nie potykasz sie o własne sznurowadła..
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
Nie moja wina, że na około tyle fajnych dziewczyn... trzeba się za czymś oglądać.
ST: Kup mi lizaka
ODP: Lizak, hmm.. A więc lubisz lizać, prawda? Lubisz jego smak, czujesz jak jego sok rozpływa się po twoim języku, lubisz się tym rozkoszować, czyż tak?
Wiesz, tego wcale nie musisz kupować...
ST: Pójdź ze mną do sklepu...
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
odp: A co mi za to kupisz?
st: Napraw TERAZ baterię w łazience
ODP1: Racja - zdarzają się tacy ludzie, jednakże moim zdaniem wyolbrzymiasz to co mówisz. Są tacy faceci(wskazuje Siebie), którzy lubią rozmawiać z pięknymi kobietami(wskazuje na nią).
ODP2: Jaka przewrażliwiona dziewczynka z Ciebie.. to tak jakbyś szła do kosmetyczki, a ja bym Ci zarzucił chodzenie do klubu z męskim striptizem.
ODP3: Wiem, że masz chłopaka(pokazuje palec wskazujący), jednakże zdarza się, że niektóre osoby nie dają Ci takiej satysfakcji, jaką byś chciała(dalej pokazuje ten palec) i gdy skupiasz się na tej niewłaściwej osobie(palec), nie zauważasz, że blisko Ciebie może być osoba, która da Ci tą satysfakcję(druga ręką pokazuje siebie).
ST: Nie wiem, czy mogę się czuć przy tobie bezpiecznie, nie znam Cię jeszcze(znacie się dopiero od 5 minut)
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...