ODP: a'propos bezpieczeństwa to intrygujące, że czasem spotykasz osobę(gest na siebie)której w ogóle nie znasz i o której nic nie wiesz, a jednak wyczuwasz w niej (gest na siebie) pozytywną energię, która sprawia, że ta osoba Cie intryguje i jesteś ciekawa jak dalej mogłaby się rozwinąć ta znajomość. Z jakichś tajemniczych powodów ta osoba wzbudza Twoje zaufanie i czujesz się przy niej bezpiecznie... Ze mną tak jest, że rzadko tego doświadczam...
ST: Nie chcę iść do tego klubu. (ona wie że lubisz ten klub a sama nigdy tam nie była)
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Odp: Nie pozostawiasz mi nic innego jak życzyć Ci miłego wieczoru który spędzisz sama w domu. O 21 przyjedzie po mnie Marek i Tomek (kumple z którymi jedzie się na impreze)
ST: Nie wolałbyś spędzić tego wieczoru ze mną w łóżku ? (Tyczy sie to także tej imprezy na którą ona nie chce iść )
Nie myśl negatywnie, bo blokujesz się przed sukcesem..
"Boże chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę"
ODP: Jeśli seks to wszystko co masz mi do zaoferowania tego wieczoru to wybieram klub( musisz pokazać, że nie da się Tobą manipulować za pomocą seksu).
ST: Dobrze! W takim razie nie spędzimy więcej nocy w łóżku.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
ODP: Chipsy dają Ci niezwykłe doznania zmysłowe na języku, powodują, że odczuwasz przyjemność w ustach... Wolałabyś je poznać, czy może od razu przychodzisz do zjedzenia ich? (sugestia)
ST: Taki jesteś wierny? Pff.. A co byś zrobił, gdyby pięć kobiet naraz powiedziało Ci, że chcą z tobą uprawiać dziki seks?! Tu i teraz? Nie byłbyś już taki wierny...
Odp: Wiesz nie posądzałem cię o takie fantazje, jeśli pragniesz urozmaicenia, wystarczyło powiedzieć, a nie robić awanturę o byle co.
Oryginał: Ostatnio podszedłem do dziewczyny, widzę duża różnica wieku i gdy zadała mi to pytanie na chwilę zdębiałem. Po chwili dodałem, że ślicznie wygląda i wydała mi się interesująca, oraz chciałbym ją poznać. Mam jej gg, ale jakoś się dziwnie poczułem.
ps kiedyś miałem laskę która mi sceny robiła (płacz itp), dlaczego jestem z nią, a śliczna była.
ODP: Bo moim zdaniem ludzie powinni rozmawiać ze sobą, poznawać się, spędzać wspólnie czas. Nigdy nie wiadomo, czy jedna z tych nieznajomych osób na którą czasami patrzysz nie jest tą, która niebawem da Ci chwile szczęścia...
ST: No nie wiem, czy dać numer telefonu.. znamy się dopiero 5 minut..
Odp: hahaha jeśli masz ochotę na koksa trzeba było od razu tak mówić, dzięki że mi to mówisz, bo mi zależało na tobie, a tak widzę że wolisz prostych facetów o małym móżdżku, którymi łatwo sterować. U mnie tego nie znajdziesz, mam wszystko czego potrzebuję i czuję się z tym świetnie (rubaszny uśmiech). Takimi mięśniakami zawsze kierowałem, i będę kierował, do pięt mi to nie dorasta. A i jeszcze jedno pa . Nie lubię ograniczonych dziewczyn...
ST: Wiesz lubię ludzi który wiedzą i potrafią do czegoś dojść, a ty przecież nie masz pracy ...
Odp: Tylko na to potrafisz wabić facetów? Myślałem że stać cię na więcej ...
Zależnie od stopnia znajomości, ja założyłem że to początkowa faza znajomości.
ST: podchodzisz do laski, a ta spadaj... xD np w barze.
Autentyk (podobno) xD rozwaliło mnie to ...
jestem sobie w knajpie, w knajpianej toalecie, w kabinie knajpianej toalety. sikam. ludzka rzecz, nie? no.
zaraz za mną przyszły dwie panny, stuk stuk szpileczkami, poprawiają mejkap przy lustrze. rozmowa
jedna pyta drugą, czy może poszłyby do hawany (ot, taki klub).
a druga odpowiada, że nie, bo
(teraz uwaga)
"ty wiesz co mi się tam ostatnio stało?
tańczę sobie, tańczę, a tu widzę, jak mnie jakiś kolo spod baru obcina wzrokiem
no to podchodzę i mówię, że cześć, postaw mi drinka, bo mi się pić chce
a on mówi, że dobra, postawi mi drinka, jak z nim zatańczę
no to tańczymy, tańczymy, ale mi się nadal chciało pić, to mu mówię, że może by mi postawił tego drinka, bo mi się nadal chce pić
a on, że może się najpierw przejdziemy i wtedy mi postawi drinka
no to wyszliśmy, idziemy, idziemy, ja się pytam, czy moglibyśmy wracać, bo miał mi drinka postawić, bo mi się chce pić, a on mówi, że zaraz wrócimy tylko żebym mu najpierw zwaliła konia
no to ja go tam obrabiam, obrabiam
(w tym miejscu opuściłam toaletę, ale dziewczyna tylko rzuciła na mnie okiem i kontynuowała swoją historię)
(a ja jeszcze myłam ręce, więc pointa mnie nie ominęła i nie omieszkam jej przytoczyć)
...obrabiam, a on mi mówi, że zaraz dojdzie i że chce mi się spuścić w buzi. trochę się zdziwiłam, ale spoko, kucam przed nim, nawet taki dość wygolony był, więc spoko.
no i się spuścił, niedużo tego było, więc spoko połknęłam no i się pytam, czy już możemy wracać, bo chcę tego drinka.
a on mi mówi spierdalaj głupio kurwo
(teraz będzie najlepsze, uwaga)
TY WIESZ JAK JA SIĘ WTEDY POCZUŁAM??"
Odp: Tylko na to potrafisz wabić facetów? Myślałem że stać cię na więcej ...
Zależnie od stopnia znajomości, ja założyłem że to początkowa faza znajomości.
ST: podchodzisz do laski, a ta spadaj... xD np w barze.
Autentyk (podobno) xD rozwaliło mnie to ...
jestem sobie w knajpie, w knajpianej toalecie, w kabinie knajpianej toalety. sikam. ludzka rzecz, nie? no.
zaraz za mną przyszły dwie panny, stuk stuk szpileczkami, poprawiają mejkap przy lustrze. rozmowa
jedna pyta drugą, czy może poszłyby do hawany (ot, taki klub).
a druga odpowiada, że nie, bo
(teraz uwaga)
"ty wiesz co mi się tam ostatnio stało?
tańczę sobie, tańczę, a tu widzę, jak mnie jakiś kolo spod baru obcina wzrokiem
no to podchodzę i mówię, że cześć, postaw mi drinka, bo mi się pić chce
a on mówi, że dobra, postawi mi drinka, jak z nim zatańczę
no to tańczymy, tańczymy, ale mi się nadal chciało pić, to mu mówię, że może by mi postawił tego drinka, bo mi się nadal chce pić
a on, że może się najpierw przejdziemy i wtedy mi postawi drinka
no to wyszliśmy, idziemy, idziemy, ja się pytam, czy moglibyśmy wracać, bo miał mi drinka postawić, bo mi się chce pić, a on mówi, że zaraz wrócimy tylko żebym mu najpierw zwaliła konia
no to ja go tam obrabiam, obrabiam
(w tym miejscu opuściłam toaletę, ale dziewczyna tylko rzuciła na mnie okiem i kontynuowała swoją historię)
(a ja jeszcze myłam ręce, więc pointa mnie nie ominęła i nie omieszkam jej przytoczyć)
...obrabiam, a on mi mówi, że zaraz dojdzie i że chce mi się spuścić w buzi. trochę się zdziwiłam, ale spoko, kucam przed nim, nawet taki dość wygolony był, więc spoko.
no i się spuścił, niedużo tego było, więc spoko połknęłam no i się pytam, czy już możemy wracać, bo chcę tego drinka.
a on mi mówi spierdalaj głupio kurwo
(teraz będzie najlepsze, uwaga)
TY WIESZ JAK JA SIĘ WTEDY POCZUŁAM??"
Odp: Tylko na to potrafisz wabić facetów? Myślałem że stać cię na więcej ...
Zależnie od stopnia znajomości, ja założyłem że to początkowa faza znajomości.
ST: podchodzisz do laski, a ta spadaj... xD np w barze.
Autentyk (podobno) xD rozwaliło mnie to ...
jestem sobie w knajpie, w knajpianej toalecie, w kabinie knajpianej toalety. sikam. ludzka rzecz, nie? no.
zaraz za mną przyszły dwie panny, stuk stuk szpileczkami, poprawiają mejkap przy lustrze. rozmowa
jedna pyta drugą, czy może poszłyby do hawany (ot, taki klub).
a druga odpowiada, że nie, bo
(teraz uwaga)
"ty wiesz co mi się tam ostatnio stało?
tańczę sobie, tańczę, a tu widzę, jak mnie jakiś kolo spod baru obcina wzrokiem
no to podchodzę i mówię, że cześć, postaw mi drinka, bo mi się pić chce
a on mówi, że dobra, postawi mi drinka, jak z nim zatańczę
no to tańczymy, tańczymy, ale mi się nadal chciało pić, to mu mówię, że może by mi postawił tego drinka, bo mi się nadal chce pić
a on, że może się najpierw przejdziemy i wtedy mi postawi drinka
no to wyszliśmy, idziemy, idziemy, ja się pytam, czy moglibyśmy wracać, bo miał mi drinka postawić, bo mi się chce pić, a on mówi, że zaraz wrócimy tylko żebym mu najpierw zwaliła konia
no to ja go tam obrabiam, obrabiam
(w tym miejscu opuściłam toaletę, ale dziewczyna tylko rzuciła na mnie okiem i kontynuowała swoją historię)
(a ja jeszcze myłam ręce, więc pointa mnie nie ominęła i nie omieszkam jej przytoczyć)
...obrabiam, a on mi mówi, że zaraz dojdzie i że chce mi się spuścić w buzi. trochę się zdziwiłam, ale spoko, kucam przed nim, nawet taki dość wygolony był, więc spoko.
no i się spuścił, niedużo tego było, więc spoko połknęłam no i się pytam, czy już możemy wracać, bo chcę tego drinka.
a on mi mówi spierdalaj głupio kurwo
(teraz będzie najlepsze, uwaga)
TY WIESZ JAK JA SIĘ WTEDY POCZUŁAM??"
ODP: Heh, jak dłużej porozmawiamy, to będziesz już wiedziała...
ST: (nie zastosowałeś otwieracza, po prostu witasz się, wymieniacie się imionami i od razu zaczynacie przechodzić do rozmowy, laska jest lekko zdziwiona, bo nie znacie się, a gadasz z nią jakbyście się znali dość długo...)
"Tak podszedłeś do mnie, gadamy sobie, ale w sumie to Cię nie znam.. Dlaczego do mnie podszedłeś?.."
ST: (nie zastosowałeś otwieracza, po prostu witasz się, wymieniacie się imionami i od razu zaczynacie przechodzić do rozmowy, laska jest lekko zdziwiona, bo nie znacie się, a gadasz z nią jakbyście się znali dość długo...)
"Tak podszedłeś do mnie, gadamy sobie, ale w sumie to Cię nie znam.. Dlaczego do mnie podszedłeś?.."
Trochę oklepane, no ale cóż:
ODP: Bo wydawałaś mi się ciekawą osobą i chciałem zobaczyć, czy miałem rację (tu na pewno zapyta, czy się sprawdziła xD )
ODP(tAKe): No ale co, jak.. zaliczyć? ..że niby na ocenę?
ODP1(monteR): Da się, da.. ale ja lubię, gdy jest trochę zabawniej, nie tak smutno.
ODP2(monteR): Tobie się tylko tak wydaje, powinnaś zmienić nastawienie.
ST: Chwila, chwila, ..Ty się we mnie zakochałeś? (jej mina taka, jakby miała wybuchnąć śmiechem)
Odp1: No ty chyba żartujesz ... (mocnym tonem i poważnie, twardo) zaraz mięknie ...
Odp2: Tak kocham cię od pierwszego spojrzenia (z uśmiechem), z dziecinna minka i tonem najlepiej, no to kiedy ślub?
(wg mnie najlepsza, to ja tu żądzę nie ty ...)
ST: rozmawiasz z nowo poznaną hb przez neta, ty się produkujesz on no tak, hihi itp.
Odp2: można jej też do kolan, paść (powinna być niezła brecha) ;], jeśli laska jest coś warta, ale takie nie wylecą z takim tekstem, a z prostaczkami się nie spotykam.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
ODP: a'propos bezpieczeństwa to intrygujące, że czasem spotykasz osobę(gest na siebie)której w ogóle nie znasz i o której nic nie wiesz, a jednak wyczuwasz w niej (gest na siebie) pozytywną energię, która sprawia, że ta osoba Cie intryguje i jesteś ciekawa jak dalej mogłaby się rozwinąć ta znajomość. Z jakichś tajemniczych powodów ta osoba wzbudza Twoje zaufanie i czujesz się przy niej bezpiecznie... Ze mną tak jest, że rzadko tego doświadczam...
ST: Nie chcę iść do tego klubu. (ona wie że lubisz ten klub a sama nigdy tam nie była)
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Odp: Nie pozostawiasz mi nic innego jak życzyć Ci miłego wieczoru który spędzisz sama w domu. O 21 przyjedzie po mnie Marek i Tomek (kumple z którymi jedzie się na impreze)
ST: Nie wolałbyś spędzić tego wieczoru ze mną w łóżku ? (Tyczy sie to także tej imprezy na którą ona nie chce iść )
Nie myśl negatywnie, bo blokujesz się przed sukcesem..
"Boże chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę"
ODP: Jeśli seks to wszystko co masz mi do zaoferowania tego wieczoru to wybieram klub( musisz pokazać, że nie da się Tobą manipulować za pomocą seksu).
ST: Dobrze! W takim razie nie spędzimy więcej nocy w łóżku.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
ODP: Ok, nie w łóżku, w takim razie gdzie jeszcze lubisz odczuwać przyjemność i rządzę, oraz żar ciał?..
ST: Ja szukam w Tobie przyjaciela, a nie chłopaka...
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
ODP: W takim razie seks bez zobowiązać ? Mnie pasuje !
ST: Może powinniśmy się bliżej poznać zanim dojdzie do kontaktu fizycznego ? (Sytuacja gdy facet chce od kobiety seksu)
Nie myśl negatywnie, bo blokujesz się przed sukcesem..
"Boże chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę"
ODP: Chipsy dają Ci niezwykłe doznania zmysłowe na języku, powodują, że odczuwasz przyjemność w ustach... Wolałabyś je poznać, czy może od razu przychodzisz do zjedzenia ich?
(sugestia)
ST: Taki jesteś wierny? Pff.. A co byś zrobił, gdyby pięć kobiet naraz powiedziało Ci, że chcą z tobą uprawiać dziki seks?! Tu i teraz? Nie byłbyś już taki wierny...
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
Odp: Wiesz nie posądzałem cię o takie fantazje, jeśli pragniesz urozmaicenia, wystarczyło powiedzieć, a nie robić awanturę o byle co.
Oryginał: Ostatnio podszedłem do dziewczyny, widzę duża różnica wieku i gdy zadała mi to pytanie na chwilę zdębiałem. Po chwili dodałem, że ślicznie wygląda i wydała mi się interesująca, oraz chciałbym ją poznać. Mam jej gg, ale jakoś się dziwnie poczułem.
ps kiedyś miałem laskę która mi sceny robiła (płacz itp), dlaczego jestem z nią, a śliczna była.
ST: Ale dlaczego do mnie podszedłęś?
ODP: Bo moim zdaniem ludzie powinni rozmawiać ze sobą, poznawać się, spędzać wspólnie czas. Nigdy nie wiadomo, czy jedna z tych nieznajomych osób na którą czasami patrzysz nie jest tą, która niebawem da Ci chwile szczęścia...
ST: No nie wiem, czy dać numer telefonu.. znamy się dopiero 5 minut..
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
Odp: To porozmawiajmy jeszcze kilka sekund
ST: ...a jednak romantyk z Ciebie
ODP:Ja?Nigdy w życiu...(uśmiech i całujesz ją)
ST:No leć poderwij ją!(idziesz ze swoją panną, ale spojrzałeś na inną)
ST:No leć poderwij ją!(idziesz ze swoją panną, ale spojrzałeś na inną)
Odp:heh nie podrywam byle czego
ST: jesteś mały (w sensie muskulatury)
Playboy
Odp: hahaha jeśli masz ochotę na koksa trzeba było od razu tak mówić, dzięki że mi to mówisz, bo mi zależało na tobie, a tak widzę że wolisz prostych facetów o małym móżdżku, którymi łatwo sterować. U mnie tego nie znajdziesz, mam wszystko czego potrzebuję i czuję się z tym świetnie (rubaszny uśmiech). Takimi mięśniakami zawsze kierowałem, i będę kierował, do pięt mi to nie dorasta. A i jeszcze jedno pa
. Nie lubię ograniczonych dziewczyn...
ST: Wiesz lubię ludzi który wiedzą i potrafią do czegoś dojść, a ty przecież nie masz pracy ...
ODP: ...ale mogę ją mieć. Po za tym, dlaczego lubisz takich ludzi? Może wcale nie dadzą Ci takiego szczęścia, jakie sobie wyobrażasz?
ST: Prawda, że mam miły, krągły tyłeczek?
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
Kurczę, z netem coś się stało i wysłało mi drugi raz odp i ST, usuńcie TĄ linijkę!
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
Odp: Tylko na to potrafisz wabić facetów? Myślałem że stać cię na więcej ...
Zależnie od stopnia znajomości, ja założyłem że to początkowa faza znajomości.
ST: podchodzisz do laski, a ta spadaj... xD np w barze.
Autentyk (podobno) xD rozwaliło mnie to ...
jestem sobie w knajpie, w knajpianej toalecie, w kabinie knajpianej toalety. sikam. ludzka rzecz, nie? no.
zaraz za mną przyszły dwie panny, stuk stuk szpileczkami, poprawiają mejkap przy lustrze. rozmowa
jedna pyta drugą, czy może poszłyby do hawany (ot, taki klub).
a druga odpowiada, że nie, bo
(teraz uwaga)
"ty wiesz co mi się tam ostatnio stało?
tańczę sobie, tańczę, a tu widzę, jak mnie jakiś kolo spod baru obcina wzrokiem
no to podchodzę i mówię, że cześć, postaw mi drinka, bo mi się pić chce
a on mówi, że dobra, postawi mi drinka, jak z nim zatańczę
no to tańczymy, tańczymy, ale mi się nadal chciało pić, to mu mówię, że może by mi postawił tego drinka, bo mi się nadal chce pić
a on, że może się najpierw przejdziemy i wtedy mi postawi drinka
no to wyszliśmy, idziemy, idziemy, ja się pytam, czy moglibyśmy wracać, bo miał mi drinka postawić, bo mi się chce pić, a on mówi, że zaraz wrócimy tylko żebym mu najpierw zwaliła konia
no to ja go tam obrabiam, obrabiam
(w tym miejscu opuściłam toaletę, ale dziewczyna tylko rzuciła na mnie okiem i kontynuowała swoją historię)
(a ja jeszcze myłam ręce, więc pointa mnie nie ominęła i nie omieszkam jej przytoczyć)
...obrabiam, a on mi mówi, że zaraz dojdzie i że chce mi się spuścić w buzi. trochę się zdziwiłam, ale spoko, kucam przed nim, nawet taki dość wygolony był, więc spoko.
no i się spuścił, niedużo tego było, więc spoko połknęłam no i się pytam, czy już możemy wracać, bo chcę tego drinka.
a on mi mówi spierdalaj głupio kurwo
(teraz będzie najlepsze, uwaga)
TY WIESZ JAK JA SIĘ WTEDY POCZUŁAM??"
Odp: Tylko na to potrafisz wabić facetów? Myślałem że stać cię na więcej ...
Zależnie od stopnia znajomości, ja założyłem że to początkowa faza znajomości.
ST: podchodzisz do laski, a ta spadaj... xD np w barze.
Autentyk (podobno) xD rozwaliło mnie to ...
jestem sobie w knajpie, w knajpianej toalecie, w kabinie knajpianej toalety. sikam. ludzka rzecz, nie? no.
zaraz za mną przyszły dwie panny, stuk stuk szpileczkami, poprawiają mejkap przy lustrze. rozmowa
jedna pyta drugą, czy może poszłyby do hawany (ot, taki klub).
a druga odpowiada, że nie, bo
(teraz uwaga)
"ty wiesz co mi się tam ostatnio stało?
tańczę sobie, tańczę, a tu widzę, jak mnie jakiś kolo spod baru obcina wzrokiem
no to podchodzę i mówię, że cześć, postaw mi drinka, bo mi się pić chce
a on mówi, że dobra, postawi mi drinka, jak z nim zatańczę
no to tańczymy, tańczymy, ale mi się nadal chciało pić, to mu mówię, że może by mi postawił tego drinka, bo mi się nadal chce pić
a on, że może się najpierw przejdziemy i wtedy mi postawi drinka
no to wyszliśmy, idziemy, idziemy, ja się pytam, czy moglibyśmy wracać, bo miał mi drinka postawić, bo mi się chce pić, a on mówi, że zaraz wrócimy tylko żebym mu najpierw zwaliła konia
no to ja go tam obrabiam, obrabiam
(w tym miejscu opuściłam toaletę, ale dziewczyna tylko rzuciła na mnie okiem i kontynuowała swoją historię)
(a ja jeszcze myłam ręce, więc pointa mnie nie ominęła i nie omieszkam jej przytoczyć)
...obrabiam, a on mi mówi, że zaraz dojdzie i że chce mi się spuścić w buzi. trochę się zdziwiłam, ale spoko, kucam przed nim, nawet taki dość wygolony był, więc spoko.
no i się spuścił, niedużo tego było, więc spoko połknęłam no i się pytam, czy już możemy wracać, bo chcę tego drinka.
a on mi mówi spierdalaj głupio kurwo
(teraz będzie najlepsze, uwaga)
TY WIESZ JAK JA SIĘ WTEDY POCZUŁAM??"
Odp: Tylko na to potrafisz wabić facetów? Myślałem że stać cię na więcej ...
Zależnie od stopnia znajomości, ja założyłem że to początkowa faza znajomości.
ST: podchodzisz do laski, a ta spadaj... xD np w barze.
Autentyk (podobno) xD rozwaliło mnie to ...
jestem sobie w knajpie, w knajpianej toalecie, w kabinie knajpianej toalety. sikam. ludzka rzecz, nie? no.
zaraz za mną przyszły dwie panny, stuk stuk szpileczkami, poprawiają mejkap przy lustrze. rozmowa
jedna pyta drugą, czy może poszłyby do hawany (ot, taki klub).
a druga odpowiada, że nie, bo
(teraz uwaga)
"ty wiesz co mi się tam ostatnio stało?
tańczę sobie, tańczę, a tu widzę, jak mnie jakiś kolo spod baru obcina wzrokiem
no to podchodzę i mówię, że cześć, postaw mi drinka, bo mi się pić chce
a on mówi, że dobra, postawi mi drinka, jak z nim zatańczę
no to tańczymy, tańczymy, ale mi się nadal chciało pić, to mu mówię, że może by mi postawił tego drinka, bo mi się nadal chce pić
a on, że może się najpierw przejdziemy i wtedy mi postawi drinka
no to wyszliśmy, idziemy, idziemy, ja się pytam, czy moglibyśmy wracać, bo miał mi drinka postawić, bo mi się chce pić, a on mówi, że zaraz wrócimy tylko żebym mu najpierw zwaliła konia
no to ja go tam obrabiam, obrabiam
(w tym miejscu opuściłam toaletę, ale dziewczyna tylko rzuciła na mnie okiem i kontynuowała swoją historię)
(a ja jeszcze myłam ręce, więc pointa mnie nie ominęła i nie omieszkam jej przytoczyć)
...obrabiam, a on mi mówi, że zaraz dojdzie i że chce mi się spuścić w buzi. trochę się zdziwiłam, ale spoko, kucam przed nim, nawet taki dość wygolony był, więc spoko.
no i się spuścił, niedużo tego było, więc spoko połknęłam no i się pytam, czy już możemy wracać, bo chcę tego drinka.
a on mi mówi spierdalaj głupio kurwo
(teraz będzie najlepsze, uwaga)
TY WIESZ JAK JA SIĘ WTEDY POCZUŁAM??"
hahaha a myślałem że coś z netem nie tak ;p
Odp. 1. Sama się zbadaj
2. Wszystkich odstraszasz od siebie ?
ST: Czemu miałabym się Tobą zainteresować?
ODP: Heh, jak dłużej porozmawiamy, to będziesz już wiedziała...
ST: (nie zastosowałeś otwieracza, po prostu witasz się, wymieniacie się imionami i od razu zaczynacie przechodzić do rozmowy, laska jest lekko zdziwiona, bo nie znacie się, a gadasz z nią jakbyście się znali dość długo...)
"Tak podszedłeś do mnie, gadamy sobie, ale w sumie to Cię nie znam.. Dlaczego do mnie podszedłeś?.."
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
ST: (nie zastosowałeś otwieracza, po prostu witasz się, wymieniacie się imionami i od razu zaczynacie przechodzić do rozmowy, laska jest lekko zdziwiona, bo nie znacie się, a gadasz z nią jakbyście się znali dość długo...)
"Tak podszedłeś do mnie, gadamy sobie, ale w sumie to Cię nie znam.. Dlaczego do mnie podszedłeś?.."
Trochę oklepane, no ale cóż:
ODP: Bo wydawałaś mi się ciekawą osobą i chciałem zobaczyć, czy miałem rację (tu na pewno zapyta, czy się sprawdziła xD )
ST: Czy Ty na prawdę myślisz, że mnie zaliczysz ?
ST: Czy Ty na prawdę myślisz, że mnie zaliczysz ?
Odp: A czy Ty naprawdę myślisz, że chciałbym to zrobić ?
St 1: Z tobą nie da się poważnie porozmawiać (mówi tak poprzez odbijanie ST)
St 2: Dla czego ciągle mnie odtrącasz
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
ODP(tAKe): No ale co, jak.. zaliczyć? ..że niby na ocenę?
ODP1(monteR): Da się, da.. ale ja lubię, gdy jest trochę zabawniej, nie tak smutno.
ODP2(monteR): Tobie się tylko tak wydaje, powinnaś zmienić nastawienie.
ST: Chwila, chwila, ..Ty się we mnie zakochałeś? (jej mina taka, jakby miała wybuchnąć śmiechem)
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
Odp1: No ty chyba żartujesz ... (mocnym tonem i poważnie, twardo) zaraz mięknie ...
Odp2: Tak kocham cię od pierwszego spojrzenia (z uśmiechem), z dziecinna minka i tonem najlepiej, no to kiedy ślub?
(wg mnie najlepsza, to ja tu żądzę nie ty ...)
ST: rozmawiasz z nowo poznaną hb przez neta, ty się produkujesz on no tak, hihi itp.
Odp2: można jej też do kolan, paść (powinna być niezła brecha) ;], jeśli laska jest coś warta, ale takie nie wylecą z takim tekstem, a z prostaczkami się nie spotykam.
Odp: 1.Czy napisałem coś śmiesznego ?
2.Nawet przez ciekłokrystaliczne okno potrafię cię rozbawić, fajnie
ST: Czasem przypominasz mi błazna (zachowaniem)
ODP: A "czasami" nie można kogoś rozśmieszyć? Wolę być czasami błaznem, niż cały czas...
ST: Ty jesteś programistą? Haha, co koleś...
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
ST: Ty jesteś programistą? Haha, co koleś...
ODP: Sam sobie taki zawód wybrałem i nie widzę w nim nic złego. Nie każdy programista siedzi zamknięty w domu.
ST: Jak przyniesiesz mi sok, to z Tobą zatańczę.
ODP: Hahaha! Jak Ty przyniesiesz mi piwo to ja potańczę z Tobą.
ODP2: To idź sobie potańcz, a jak się zmęczysz to przynieś mi piwo.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
ST: Tańczysz Tango? Fajnie, ale nie masz BMW... spadaj.(prosty ST, nie miałem weny)
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...