Rozmowa z nią
Ja- Siemka, podaj mi swój nr
Ona - No ale po co Ci [bla bla bla] wyczuwam w tym jakiś podstęp..
Ja- no jasne, danie mi numeru, wiąże się z licznymi konsekwencjami i zmianami w Twoim życiu, również astrologiwe na ten przypadek obliczyli mocne wstrząsy sejsmiczne w okolicach Kalforni, wpłynie to również na rozmnażanie się pierwotniaków w organiźmie mrówek, ogolnie straszna zwała
Ona- Haha, dobre sobie, po co Ci ten nr?
ODP: Możesz jej powiedzieć, że 'do kolekcji', albo możesz się złapać w głowę i powiedzieć do siebie 'ona nie wie do czego służy telefon?' i zaraz do niej 'gdzieś Ty się uchowała?'
ST: Pytasz się kobiety o opinie na jakiś temat, a ona "Co Cię to interesuje?"
to moze nie jest jakis wielki st ale interesuje mnie co byscie blyskotliwego odpowiedzieli w tej sytuacji, nie chodzi o podanie innego terminu tylko ciekawe odbicie.
ty:robisz cos wieczorem?
ona:no
ty:?
Zamiast "robisz coś wieczorem" to "co robisz wieczorem" ale to i tak źle bo Ci odpowie, że jest już umówiona itd. Raczej się nie pytasz czy coś robi bo znajdzie milion odpowiedzi, przynajmniej ja się nie pytam bo wiem, że albo powie, że wieczorem nie może, nie ma ochoty bla bla bla.
Mówię coś takiego "Mam ochotę przejść się z Tobą wieczorem w magiczne miejsce, do którego będziesz wracała swoimi myślami za każdym razem gdy o mnie pomyślisz" albo, że właśnie została wylosowana i wygrała jedyną i niepowtarzalną szanse na spędzenie niesamowitego i magicznego wieczoru ze mną w parku czy gdzieś tam ;p
Odp: "Ciekawe.. pewnie śpisz ]:->", albo ironicznie "śpisz?", "tak wcześnie kładziesz się spać :>"
Odp: Każdy z nas w środku jest zboczony. - inaczej ująć to zdanie ale kontekst wiadomy (można dużo rzeczy powymyślać aby się z niej "pośmiać", że robi coś niegrzecznego w nocy).
Odp: Hmm.. teraz to już chyba każda to robi...
Odp: Każdemu facetowi odmawiasz spotkania tylko dlatego, że wiesz, że nie mogłabyś mu/mi się oprzeć
Pamiętaj tu wszędzie o tym piszą: to Ty jesteś zajebisty, nie ona.
True:
Zaprosiłeś ją na halę bo w ferie gracie w siatkówkę, ona trenuje od 4 lat właśnie tą dyscyplinę, gra dobrze ale odpowiada Ci takim gównem :
ST: "gracie w siatę? ale ja nie potrafię grać.. i tak jestem słaba.."
Sytuacja miała miejsce dawno jak jeszcze odpowiadałem jak piesek "daj spokój tyle grasz w siatę, umiesz przecież dobrze grać"
Dbam o linie i w pełnie akceptuję swój wygląd, ale jeśli Ci to przeszkadza to nie zatrzymuję... - Tomek(jakiś gruby znajomy z waszego środowiska)na pewno już na Ciebie czeka
ST: Ostatnio jesteś taki nie miły
ST:Wtedy byłeś taki... Byłeś prawdziwym facetem... -
Sytuacja gdy na początku byłem czuły itd, a teraz mam na laskę wyj...
Odp: Normalnie, ja przychodzę do Ciebie, Ty do mnie, częstuję Cię kanapką z pomidorkiem, czy coś ;D
ST: Sytuacja 1: Rozmawiasz z laską o swoim problemie, duuuuużo się nagadałeś, a ona odpowiada z brakiem zainteresowania : "życie".
Sytuacja 2: Mówisz że nie chcesz się z nią rozstawać, a ona mówi z totalną wyjebką : "życie"!
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
ST: Sytuacja 1: Rozmawiasz z laską o swoim problemie, duuuuużo się nagadałeś, a ona odpowiada z brakiem zainteresowania : "życie".
Sytuacja 2: Mówisz że nie chcesz się z nią rozstawać, a ona mówi z totalną wyjebką : "życie"!
To już wyższa szkoła jazdy moim zdaniem.. Ja bym powiedział, że "Ja się tutaj na Ciebie otwieram, a Ty masz to totalnie gdzieś. To 'życie' jest moje i sam sobie poradzę z moimi problemami- Ciebie już w nim nie ma"
Do tego dołożył chłodnik i zlewki na tydzień co najmniej. Takie zachowanie powinno być ukarane. Niech poczuje, że straciła faceta.
ST: Przechodzisz obok dwóch kobiet, z uśmiechem się witasz mówiąc "Cześć!" i słyszysz odpowiedz "Spadaj."
Ale ja nie miałem zamiaru z nimi rozmawiać, tylko się przywitać i pójść dalej Coś jak powiedzieć sąsiadce 'dzień dobry' ^^
Za późno wymyśliłem odbicie tej sytuacji, bo jakieś 5 min później...
Zatrzymać się, zawrócić, zatrzymać je i powiedzieć:
"Mamusia kultury nie nauczyła? Jak ktoś się grzecznie wita to nie wypada tak mówić.. mam nadzieje, że Twoja koleżanka reprezentuje wyższy poziom"
Ale mam nowego ST, którego dostałem przed chwilką:
Ona: Dobranoc Misiu!
Ja: Misiu?
Ona: Do wszystkich tak mówię, nie martw się. Nie trzeba pamiętać imienia i jest miło xD
Poproszę (gdzieś na marginesie) o ocenę mojego odbicia, które brzmiało:
"Właśnie! Do wszystkich, a ja to nie wszyscy, więc albo się wysilisz i zapamiętasz imię, albo wymyślisz coś oryginalnego!"
ST: jesteś z 2 koleżankami/znajomymi. Jedna z nich
"ale jesteśmy piękne prawdaaaaa?
Odp: I kto niby Wam tak nawkręcał? ;)[z lekkim usmieszkiem, nie szydzącym, ale przyjemnym]
Ale mam nowego ST, którego dostałem przed chwilką:
Ona: Dobranoc Misiu!Smile
Ja: Misiu?
Ona: Do wszystkich tak mówię, nie martw się. Nie trzeba pamiętać imienia i jest miło xD
Odp: Nie jestem jak wszyscy [imię dziewczyny] , musisz sobie jeszcze trochę zasłużyć żeby móc tak do mnie mówić
jak Ci odpowie, niby czym?
to jej odpisz, przynies miodu do szkoły ;DD hahaha mam grzane z tego jak nie wiem..
a co do Twojej odpowiedzi :
"Właśnie! Do wszystkich, a ja to nie wszyscy, więc albo się wysilisz i zapamiętasz imię, albo wymyślisz coś oryginalnego!"
to wydaje mi się że nie potrzebnie na nią najechałeś, zbyt ostro
Odbicie ST musi być troszkę cwaniackie.. poważne, ale wypowiedziane z lekką nutką ironi Przy niektórych trzeba pomyśleć co ona by chciała usłyszeć, i obrócić to o 180 stopni, dodając poprzednie cechy wychodzi idealne odbicie
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Teraz w sumie widzę swój błąd Jutro się z nią widzę, to odkręcę to troszkę i zapytam, czy wykazała się kreatywnością, czy poleciała na łatwiznę
To był sms, więc mogła to na 100 różnych sposobów odebrać, jutro jej pokaże, że to nie było na poważnie, bo faktycznie troszkę za ostrych słów użyłem Dzięki za korektę kolego
I see no problem =]
Obróć to w żart, najlepiej zapytaj się czy przyniosła miodku [no patrz, chyba się od tego nie od'LEPIĘ'.. ] , i w tedy będzie mogła nazwać Cię misiem, no a jeśli nie przyniosła.. to trudno =D
Z tego wszystkiego zapomnieliśmy o ST =]
ST: Ty to mnie lubisz denerwować, co?
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Rozmowa z nią
Ja- Siemka, podaj mi swój nr
Ona - No ale po co Ci [bla bla bla] wyczuwam w tym jakiś podstęp..
Ja- no jasne, danie mi numeru, wiąże się z licznymi konsekwencjami i zmianami w Twoim życiu, również astrologiwe na ten przypadek obliczyli mocne wstrząsy sejsmiczne w okolicach Kalforni, wpłynie to również na rozmnażanie się pierwotniaków w organiźmie mrówek, ogolnie straszna zwała
Ona- Haha, dobre sobie, po co Ci ten nr?
ODP: Możesz jej powiedzieć, że 'do kolekcji', albo możesz się złapać w głowę i powiedzieć do siebie 'ona nie wie do czego służy telefon?' i zaraz do niej 'gdzieś Ty się uchowała?'
ST: Pytasz się kobiety o opinie na jakiś temat, a ona "Co Cię to interesuje?"
Dzięki o tej kolekcji z nią pisałem, pozniej przeczytałem posta i drugie dodałem ;D
Odp : W sumie mnie to mało interesuje, ale nie lubię jak ktoś mi ciągle przytakuje
(co sugeruje ze zawsze mam racje)
ST:(sms nocą) "Napisz mi coś miłego;*"
ja to bym odpowiedział:
"coś miłego"
albo
"dobranoc"
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
to moze nie jest jakis wielki st ale interesuje mnie co byscie blyskotliwego odpowiedzieli w tej sytuacji, nie chodzi o podanie innego terminu tylko ciekawe odbicie.
ty:robisz cos wieczorem?
ona:no
ty:?
Zamiast "robisz coś wieczorem" to "co robisz wieczorem" ale to i tak źle bo Ci odpowie, że jest już umówiona itd. Raczej się nie pytasz czy coś robi bo znajdzie milion odpowiedzi, przynajmniej ja się nie pytam bo wiem, że albo powie, że wieczorem nie może, nie ma ochoty bla bla bla.
Mówię coś takiego "Mam ochotę przejść się z Tobą wieczorem w magiczne miejsce, do którego będziesz wracała swoimi myślami za każdym razem gdy o mnie pomyślisz" albo, że właśnie została wylosowana i wygrała jedyną i niepowtarzalną szanse na spędzenie niesamowitego i magicznego wieczoru ze mną w parku czy gdzieś tam ;p
Odp: "Ciekawe.. pewnie śpisz ]:->", albo ironicznie "śpisz?", "tak wcześnie kładziesz się spać :>"
(można dużo rzeczy powymyślać aby się z niej "pośmiać", że robi coś niegrzecznego w nocy).
Odp: Każdy z nas w środku jest zboczony. - inaczej ująć to zdanie ale kontekst wiadomy
Odp: Hmm.. teraz to już chyba każda to robi...
Odp: Każdemu facetowi odmawiasz spotkania tylko dlatego, że wiesz, że nie mogłabyś mu/mi się oprzeć
Pamiętaj tu wszędzie o tym piszą: to Ty jesteś zajebisty, nie ona.
True:
Zaprosiłeś ją na halę bo w ferie gracie w siatkówkę, ona trenuje od 4 lat właśnie tą dyscyplinę, gra dobrze ale odpowiada Ci takim gównem :
ST: "gracie w siatę?
ale ja nie potrafię grać.. i tak jestem słaba.."
Sytuacja miała miejsce dawno jak jeszcze odpowiadałem jak piesek
"daj spokój tyle grasz w siatę, umiesz przecież dobrze grać"
Nowicjusz ;>
True:
Zaprosiłeś ją na halę bo w ferie gracie w siatkówkę, ona trenuje od 4 lat właśnie tą dyscyplinę, gra dobrze ale odpowiada Ci takim gównem :
ST: "gracie w siatę? ale ja nie potrafię grać.. i tak jestem słaba.."
Odp: No widziałem jak grasz, nie martw się trochę Cię tam poduczę..
ST: Jesteś chudy jak szkapa!
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Dbam o linie i w pełnie akceptuję swój wygląd, ale jeśli Ci to przeszkadza to nie zatrzymuję... - Tomek(jakiś gruby znajomy z waszego środowiska)na pewno już na Ciebie czeka
ST: Ostatnio jesteś taki nie miły
ST:Wtedy byłeś taki... Byłeś prawdziwym facetem... -
Sytuacja gdy na początku byłem czuły itd, a teraz mam na laskę wyj...
Gdyby było "Napisz mi coś słodkiego", to w 100% pasuje odpowiedz "Miód i spierdalaj!"... no, może bez tego spierdalaj
ST: Zapoznaj mnie z tym swoim przystojnym kolegom, Marianem!
ST: Ostatnio jesteś taki nie miły
ST:Wtedy byłeś taki... Byłeś prawdziwym facetem... -
Sytuacja gdy na początku byłem czuły itd, a teraz mam na laskę wyj...
Odp: Prawdziwy facet wg. Ciebie powinien robić wszystko co chcesz? Jeśli tak to nie masz co na mnie liczyć
ST: Zapoznaj mnie z tym swoim przystojnym kolegom, Marianem!
Odp: Jedynym prawdziwym przystojniakiem jakiego znam, jest gościu który stoi przed Tobą. Jak chcesz mogę Cię umówić
ST: Co Ci się we mnie właściwie podoba?
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Odp: (odp. znanym już odbiciem) Przeciętność to jest takie oryginalne
ST: Dlaczego mi nie odpisałeś/odpowiedziałeś?! (wolałbym, jakie macie odpowiedzi na odpisałeś)
Nowicjusz ;>
Odp: To przez te strasznie zazdrosne koleżanki, nie dały mi dojść do telefonu
- [...] tak jak z tą Nowak! (była mowa o nauczycielce)
ST: Dla Ciebie to pani Nowak! Trochę szacunku.
- [...] tak jak z tą Nowak! (była mowa o nauczycielce)
ST: Dla Ciebie to pani Nowak! Trochę szacunku.
Odp: Ale piłem z nią brudzia w zeszłą sobotę.. Kobita to ma łeb..
ST: Po co chcesz się ze mną umówić?
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
ST: Po co chcesz się ze mną umówić?
ODP: Z wszystkimi ładnymi już się spotkałem, teraz kolej na te brzydkie.
ST: Odpuśćmy sobie
zapraszam do gdanska
ST: Odpuśćmy sobie
ODP: Nie sobie, ale ja Ciebie (odpuszczam). Cześć.
ODP: (chamskie) Nie mam ochoty na spuszczanie.
ST: zaraz dam
E:
ST: Myślałam, że w ogóle nie będziesz chciał się ze mną spotkać.
CasaNovy - zajebiście odbijasz.
"chyba nie za często wychodzisz z domu, skoro nie wiesz co opowiedzieć na takie pytanie"
AUTENTYK
ST : "gdybyś był gentleman'em, ustąpiłbyś mi tego miejsca"
... but you always got a choice.
odp. OK ale musiały by wstać jeszcze ze 2 osoby
ST: Udowodnij że mnie lubisz
Pozwolę sobie jeszcze raz odbić tego ST
ST : "gdybyś był gentleman'em, ustąpiłbyś mi tego miejsca"
Odp: No ale tu jest lepszy widok na kelnerkę..
ST: Udowodnij że mnie lubisz
Odp: A kto Ci powiedział, że Cię lubię ;D?
mój ST: I jak było wczoraj na imprezie?
Gizmo : Dzięki, staram się
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Autentyk
ST: a co, chcesz wpier*ol?
Od laski dostałeś taki ST? A co ona mistrzynią świata w judo jest?
Odp: Dawaj maleńka, tylko nie połam sobie paznokci
ST: prosisz ją o telefon a ona odpowiada:
-Nie, bo bedziesz sobie jaja ze mnie robic
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Gdybyłyś była zwykłą ku**ą to bym z Tobą nie rozmawiał.
St: Czy Ty zawsze w piątki musisz spotykać się z kumplami na piwie ? Za mało czasu spędzasz ze mną.
Czytaj linijkę niżej.
Czytaj linijkę wyżej.
Mój pierwszy post w ST, Także...
St: Czy Ty zawsze w piątki musisz spotykać się z kumplami na piwie ? Za mało czasu spędzasz ze mną.
Odp: A Ty zawsze musisz chodzić na zakupy z koleżankami, jak ja chcę spędzić trochę czasu z Tobą?
ST: Jak Ty sobie wyobrażasz, że mamy być razem?
ST: Jak Ty sobie wyobrażasz, że mamy być razem?
Odp: Normalnie, ja przychodzę do Ciebie, Ty do mnie, częstuję Cię kanapką z pomidorkiem, czy coś ;D
ST: Sytuacja 1: Rozmawiasz z laską o swoim problemie, duuuuużo się nagadałeś, a ona odpowiada z brakiem zainteresowania : "życie".
Sytuacja 2: Mówisz że nie chcesz się z nią rozstawać, a ona mówi z totalną wyjebką : "życie"!
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
ST: Sytuacja 1: Rozmawiasz z laską o swoim problemie, duuuuużo się nagadałeś, a ona odpowiada z brakiem zainteresowania : "życie".
Sytuacja 2: Mówisz że nie chcesz się z nią rozstawać, a ona mówi z totalną wyjebką : "życie"!
To już wyższa szkoła jazdy moim zdaniem.. Ja bym powiedział, że "Ja się tutaj na Ciebie otwieram, a Ty masz to totalnie gdzieś. To 'życie' jest moje i sam sobie poradzę z moimi problemami- Ciebie już w nim nie ma"
Do tego dołożył chłodnik i zlewki na tydzień co najmniej. Takie zachowanie powinno być ukarane. Niech poczuje, że straciła faceta.
ST: Przechodzisz obok dwóch kobiet, z uśmiechem się witasz mówiąc "Cześć!" i słyszysz odpowiedz "Spadaj."
Jeśli powiedziałeś tylko "cześć" to nie dziwię się takiej reakcji
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
no ja również. zadam zatem inny ST który dla większości będzie banalny ale mnie ciekawi jak z niego wyjść.
ST: jesteś z 2 koleżankami/znajomymi. Jedna z nich
"ale jesteśmy piękne prawdaaaaa?
Ale ja nie miałem zamiaru z nimi rozmawiać, tylko się przywitać i pójść dalej
Coś jak powiedzieć sąsiadce 'dzień dobry' ^^
Za późno wymyśliłem odbicie tej sytuacji, bo jakieś 5 min później...
Zatrzymać się, zawrócić, zatrzymać je i powiedzieć:
"Mamusia kultury nie nauczyła? Jak ktoś się grzecznie wita to nie wypada tak mówić.. mam nadzieje, że Twoja koleżanka reprezentuje wyższy poziom"
Ale mam nowego ST, którego dostałem przed chwilką:
Ona: Dobranoc Misiu!
Ja: Misiu?
Ona: Do wszystkich tak mówię, nie martw się. Nie trzeba pamiętać imienia i jest miło xD
Poproszę (gdzieś na marginesie) o ocenę mojego odbicia, które brzmiało:
"Właśnie! Do wszystkich, a ja to nie wszyscy, więc albo się wysilisz i zapamiętasz imię, albo wymyślisz coś oryginalnego!"
ST: jesteś z 2 koleżankami/znajomymi. Jedna z nich
"ale jesteśmy piękne prawdaaaaa?
Odp: I kto niby Wam tak nawkręcał? ;)[z lekkim usmieszkiem, nie szydzącym, ale przyjemnym]
Ale mam nowego ST, którego dostałem przed chwilką:
Ona: Dobranoc Misiu!Smile
Ja: Misiu?
Ona: Do wszystkich tak mówię, nie martw się. Nie trzeba pamiętać imienia i jest miło xD
Odp: Nie jestem jak wszyscy [imię dziewczyny]
, musisz sobie jeszcze trochę zasłużyć żeby móc tak do mnie mówić 
jak Ci odpowie, niby czym?
to jej odpisz, przynies miodu do szkoły ;DD hahaha mam grzane z tego jak nie wiem..
a co do Twojej odpowiedzi :
"Właśnie! Do wszystkich, a ja to nie wszyscy, więc albo się wysilisz i zapamiętasz imię, albo wymyślisz coś oryginalnego!"
to wydaje mi się że nie potrzebnie na nią najechałeś, zbyt ostro
Odbicie ST musi być troszkę cwaniackie.. poważne, ale wypowiedziane z lekką nutką ironi
Przy niektórych trzeba pomyśleć co ona by chciała usłyszeć, i obrócić to o 180 stopni, dodając poprzednie cechy wychodzi idealne odbicie 
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Teraz w sumie widzę swój błąd
Jutro się z nią widzę, to odkręcę to troszkę i zapytam, czy wykazała się kreatywnością, czy poleciała na łatwiznę 
To był sms, więc mogła to na 100 różnych sposobów odebrać, jutro jej pokaże, że to nie było na poważnie, bo faktycznie troszkę za ostrych słów użyłem
Dzięki za korektę kolego 
I see no problem =]
Obróć to w żart, najlepiej zapytaj się czy przyniosła miodku [no patrz, chyba się od tego nie od'LEPIĘ'.. ] , i w tedy będzie mogła nazwać Cię misiem, no a jeśli nie przyniosła.. to trudno =D
Z tego wszystkiego zapomnieliśmy o ST =]
ST: Ty to mnie lubisz denerwować, co?
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
ODP: Uwielbiam, bo wtedy tak śmiesznie marszczysz nosek
ST: Ostatnio spędziliśmy cudowny wieczór. Dlaczego się teraz nie odzywasz? (Oczywiście jest to efektem zastosowania chłodnika)
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Odp: To dlatego, że byłem w klubie z Ania, to była magiczna noc.
ST: Przyjdź po mnie wieczorem.
Nowicjusz ;>
Sądze ze jestes wazniejsza niz te smsy wiec zabieram cie jutro wieczorem do siebie.
ST:Juz mi sie nie chce z toba rozmawiac!