blog Adepta o Uwodzeniu
ODP. A na ile Ci wyglądam ?/Z iloma chcę
ST: Czy Ty mnie czasem nie masz za łatwą dziewczynę na jedną noc ?
Nie ma sytuacji bez wyjścia.
ODP: Myślałem, że ty mnie za takiego uważasz.
ST: O w końcu poprosiłeś mnie do tańca.
ODP Tym razem wyliczanka trafiła na ciebie, masz dziś szczęście
ST Pokaż mi twój naszyjnik.
ODP: Za darmo nic nie pokazuję. Co proponujesz?
ST: Nalałbyś mi trochę wody, proszę?
ODP: Naukowcy twierdzą, że wino jest zdrowsze, chcesz?
ST: Co byś zrobił gdybym była w ciąży?
Nothing is impossible.
ODP: To samo gdybyś w niej nie była.
ST: Dlaczego nie powiedz rodzicom o nas?
ODP: Boję się, że mogłabyś się im nie spodobać.
ST: Jestem gruba.
ODP: Nie martw się też tak zaczynałem, najpierw masa potem rzeźba.
ST: Jakoś dzisiaj nie mam ochoty się spotkać.
ODP: To dobrze, bo ja ani dzisiaj ani jutro nie mam na to czasu.
ST: Kup mi jakiś prezent.
ODP:Ok, ale najpierw zrób mi śniadanie. ODP:Ok, daj mi w takim razie pieniądze.
ST:Ahh...nie mam liczyć na kwiaty ? Zapamiętam to sobie.
ODP: Świętnie! Będziesz pamiętać, że na nagrodę trzeba zasłużyć
ST: Nigdy mnie nigdzie ze sobą nie zabierasz
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
ODP: Czego nie zbieram? Grzybów? (udaje niedosłyszenie)
ST: Ale mnie boli kostka. (chce, żeby ją pomasować)
Odp: Szkoda, chciałem pójść z Tobą na romantyczny spacer ale lepiej się położ... zdrowie jest ważniejsze.
ST: Nie podobasz mi się.
ODP: A kto obiecywał Tobie, że będę Ci się podobać?
ST: Jak ty to robisz, że lecą na ciebie wszystkie laski?
Odp:Ukryty talent kotku ukryty talent... ST:gdzie ty sie podziewasz zamiast siedziec ze mna?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Odp. Mówisz i masz
ST: Zrób mi herbatę
ODP: A ty mi zrób kawę.
ST: Jesteś najbardziej chamskim chłopakiem jakiego znam!
Odp. Jak się denerwujesz to fajnie Ci się nosek marszczy.
ST: Poszła bym do kina
ODP: A ja bym poszedł pooglądać coś w TV.
ST: Mam nową osobę w klasie. Fajny i przystojny chłopak. Xxx ma na imie.
Jestes niepowazna. Dobrze wiesz, ze interesuja mnie kobiety.
St: napiszesz mi referat? Masz ta mozliwosc doświadczenia tego zaszczytu ; )))
ODP: Jeśli ty najpierw napiszesz mi 2 referaty, bo na jutro potrzebuję.
ST: Mógłbyś trochę przyhamować? (chodzi o przestanie podrywania)
Setki lepszych od ciebie nie narzekaly. ( przynajmniej tak bym to odbil face to face, pierwsze co mi do lba przyszlo. )
st: sorry malutki ale nie zakochamy sie w tym miesiacu ani w nastepnym.
odp: Masz racje, daje Ci 3 miesiące na to abyś mnie rozkochała w sobie
ST: Niedawno rozstałam się z chłopakiem i narazie nikogo nie szukam.
Czytaj linijkę niżej. Czytaj linijkę wyżej.
ODP: Ja ze swoim psem cały czas mam dobre stosunki.
ST: Chciałabym żebyś pomógł mi w pomalowaniu sufitu, bo nie sięgam.
Bez sensu to ST Johny...
No moze i troche bez sensu, ale zawsze mozna odpowiedziec: Wez sobie taboret/krzesło, wtedy sięgniesz.
ST: Dlaczego sądzisz, ze moglbys mnie wyrwac?
Odp: Dlaczego sądzisz że chcę to zrobić?
ST: Zajmij mi miejsce, niedługo wrócę.
Odp: Nie ma takiej potrzeby, bo na Twoje miejsce zmieszczą się przynajmniej 3 osoby
ST: Masz nie pić/palić!
Odp: Po co mi to mówisz? Schowaj wódkę/wyrzuć fajki
St: Chyba nie powinniśmy się spotykać
Przecie nie wypiszę tu cytatu jakiegoś s-mistrza
to nie odbicie tylko spełnienie jej zachcianek...
proponuje: a Ty nie oddychaj
Odp: tak, za długo sie spotykamy. Czas zamieszkać razem
ST: czemu biłeś się z Adamem? nie lubię jak się chłopaki biją...
ODP.
A na ile Ci wyglądam ?/Z iloma chcę
ST: Czy Ty mnie czasem nie masz za łatwą dziewczynę na jedną noc ?
Nie ma sytuacji bez wyjścia.
ODP:
Myślałem, że ty mnie za takiego uważasz.
ST:
O w końcu poprosiłeś mnie do tańca.
ODP
Tym razem wyliczanka trafiła na ciebie, masz dziś szczęście
ST
Pokaż mi twój naszyjnik.
ODP:
Za darmo nic nie pokazuję. Co proponujesz?
ST:
Nalałbyś mi trochę wody, proszę?
ODP:
Naukowcy twierdzą, że wino jest zdrowsze, chcesz?
ST:
Co byś zrobił gdybym była w ciąży?
Nothing is impossible.
ODP:
To samo gdybyś w niej nie była.
ST:
Dlaczego nie powiedz rodzicom o nas?
ODP:
Boję się, że mogłabyś się im nie spodobać.
ST:
Jestem gruba.
Nothing is impossible.
ODP:
Nie martw się też tak zaczynałem, najpierw masa potem rzeźba.
ST:
Jakoś dzisiaj nie mam ochoty się spotkać.
ODP:
To dobrze, bo ja ani dzisiaj ani jutro nie mam na to czasu.
ST:
Kup mi jakiś prezent.
Nothing is impossible.
ST:
Kup mi jakiś prezent.
ODP:Ok, ale najpierw zrób mi śniadanie.
ODP:Ok, daj mi w takim razie pieniądze.
ST:Ahh...nie mam liczyć na kwiaty ? Zapamiętam to sobie.
ODP: Świętnie! Będziesz pamiętać, że na nagrodę trzeba zasłużyć
ST: Nigdy mnie nigdzie ze sobą nie zabierasz
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
ODP:
Czego nie zbieram? Grzybów? (udaje niedosłyszenie)
ST:
Ale mnie boli kostka. (chce, żeby ją pomasować)
Odp: Szkoda, chciałem pójść z Tobą na romantyczny spacer ale lepiej się położ... zdrowie jest ważniejsze.
ST: Nie podobasz mi się.
ODP:
A kto obiecywał Tobie, że będę Ci się podobać?
ST:
Jak ty to robisz, że lecą na ciebie wszystkie laski?
Odp:Ukryty talent kotku ukryty talent...
ST:gdzie ty sie podziewasz zamiast siedziec ze mna?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Odp. Mówisz i masz
ST: Zrób mi herbatę
ODP:
A ty mi zrób kawę.
ST:
Jesteś najbardziej chamskim chłopakiem jakiego znam!
Odp. Jak się denerwujesz to fajnie Ci się nosek marszczy.
ST: Poszła bym do kina
ODP:
A ja bym poszedł pooglądać coś w TV.
ST:
Mam nową osobę w klasie. Fajny i przystojny chłopak. Xxx ma na imie.
Jestes niepowazna. Dobrze wiesz, ze interesuja mnie kobiety.
St: napiszesz mi referat? Masz ta mozliwosc doświadczenia tego zaszczytu ; )))
ODP:
Jeśli ty najpierw napiszesz mi 2 referaty, bo na jutro potrzebuję.
ST:
Mógłbyś trochę przyhamować? (chodzi o przestanie podrywania)
Setki lepszych od ciebie nie narzekaly. ( przynajmniej tak bym to odbil face to face, pierwsze co mi do lba przyszlo. )
st: sorry malutki ale nie zakochamy sie w tym miesiacu ani w nastepnym.
odp: Masz racje, daje Ci 3 miesiące na to abyś mnie rozkochała w sobie
ST: Niedawno rozstałam się z chłopakiem i narazie nikogo nie szukam.
Czytaj linijkę niżej.
Czytaj linijkę wyżej.
ODP:
Ja ze swoim psem cały czas mam dobre stosunki.
ST:
Chciałabym żebyś pomógł mi w pomalowaniu sufitu, bo nie sięgam.
Bez sensu to ST Johny...
No moze i troche bez sensu, ale zawsze mozna odpowiedziec:
Wez sobie taboret/krzesło, wtedy sięgniesz.
ST: Dlaczego sądzisz, ze moglbys mnie wyrwac?
Odp: Dlaczego sądzisz że chcę to zrobić?
ST: Zajmij mi miejsce, niedługo wrócę.
Odp: Nie ma takiej potrzeby, bo na Twoje miejsce zmieszczą się przynajmniej 3 osoby
ST: Masz nie pić/palić!
Odp: Po co mi to mówisz? Schowaj wódkę/wyrzuć fajki
St: Chyba nie powinniśmy się spotykać
Przecie nie wypiszę tu cytatu jakiegoś s-mistrza
to nie odbicie tylko spełnienie jej zachcianek...
proponuje: a Ty nie oddychaj
Odp: tak, za długo sie spotykamy. Czas zamieszkać razem
ST: czemu biłeś się z Adamem? nie lubię jak się chłopaki biją...