Od pewnego czasu wróciłem na rynek.
Nie mam na ten moment ochoty się wiązać chyba, że z dwoma kobietami jednocześnie żyjąc z nimi w trójkącie łącznie z pełna paleta wad i zalet.
Ciekaw jestem takiej relacji o chce jej doświadczyć.
Zastanawiam się jak się do tego zabrać ?
Gdzie takie kobiety poznać ?
Jak sprawić by same tego pragnęły ?
By również działały na siebie wzajemnie.
Mam doświadczenie w różnych przygodach i z różnymi kobietami z różnych miejsc.
Ale nad tym się zastanawiam i powoli chce nakreślić plan i zacząć go realizować.
Jakie są wasze pomyśli lub doświadczenia ?
Znam przypadki, że facet ma pod jednym dachem 2 konkubiny, ale to są normalne hereroseksualne kobiety, ktore wspoldzielą faceta. Z tego co wiem to tam nie ma trojkątóq. Jesli trafisz na 2 lesby lub bi, to wtedy otwiera sie szansa na trojkatne numerki, ale z tego nie będzie na trwały związek (konkubinat) mieszkający pod jednym dachem.
PUA-sky masz rację. Z tego nie będzie trwałego związku, chociaż kto wie.
O ile poderwanie kobiety, doświadczanie trójkątów ect nie jest dla mnie problematyczne to zainicjowanie "związku" w trójkę jest zagadnieniem wciąż owianym tajemnica dla mnie. 3 próby spaliły na panewkach.
PUA-sky masz rację. Z tego nie będzie trwałego związku, chociaż kto wie.
O ile poderwanie kobiety, doświadczanie trójkątów ect nie jest dla mnie problematyczne to zainicjowanie "związku" w trójkę jest zagadnieniem wciąż owianym tajemnica dla mnie. 3 próby spaliły na panewkach.