Witam, zastanawiam się czy próbował ktoś może KC na przywitanie na drugim spotkaniu. Bo na pierwszym spotkaniu zjadł mnie stres, i obawiam się że może mi nie wyjść. A tak z początku szybko się przełamiem i nie będę zwlekał na później. Co o tym myślicie?
50słów słów słów slow slow slow slow slow slow slow slow slow
Nie wiem, spróbuj. Ja kiedyś za troszeczkę inną akcję w klubie dostałem plaskacza. Czy było warto? Tak. Mam z tego teraz niezły ubaw.
Na początku spotkania to nie KC tylko KO xD Tylko jaki w tym cel? Eskaluj spokojnie, have fun
~Mówi się że Twoje hobby to kobiety, dziewczyny i panienki.
~I małolaty, nie zapominaj!
6 lat na tej stronie i sie pytasz czy całować na dzień dobry na 2gim spotkaniu, podczas gdy na pierwszym wymiękłeś?
Serio pytasz?
Myślę że troszkę z deszczu pod rynne. Jeszcze chwilę temu miałeś problemy ze wszystkim a teraz chcesz całować z mostu jak głupek. Ogarnij sie facet
Absolutnie nie! Jak będziesz chciał doprowadzić do seksu to wyjmiesz pindola na dzień dobry?
Kiedyś inny niż teraz
Teraz inny niż wszyscy
Nigdy tak nie rób!
Na dzień dobry podchodzisz i walisz kopa na klatę albo z plaskacza w pysk! To jest dopiero podryw pierwsza klasa!
Pamiętaj, na sebixa zawsze na propsie!
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."