Cześć, mam w sumie kilka problemów. Spotykam się z laska która jest totalnym materiałem na LTR (nie wiem czy dobrze rozumiem ze to oznacza stały związek xD) Pierwszy problem to to ze nie było jeszcze sexu chociaż jest mega napalona itp. Sytuacja ostatnio stanęła na tym ze ona musi mieć pewność ze weźmiemy ślub kościelny co kłóci się z moimi przekonaniami i ona o tym wie. Nie mam zamiaru jej okłamywać wiec powiem jej co o tym myślę jeśli sama do tego wróci bo to nie w moim interesie (czy to ewentualnie jakiś shit test?)
Drugi problem to to że od momentu jak jest kwarantanna to się nie spotykamy bo nie chcemy ryzykować a nie mamy jak do siebie dojechać poza komunikacja miejska. Codziennie do mnie dzwoni/pisze/wysyła snapy może nie w ogromnych ilościach ale czuje przez to ze nie muszę się starać i nawet troche mnie to irytuje bo tez nie lubię ciągle gadac/pisać chociaż wczesniej jej na to pozwalałem i chyba dalem sobie wejść na głowę trochę czy może przesadzam w tej kwestii? Ogólnie mam wrażenie ze w normalnych warunkach to mi zdarza się przeinwestowac w naszej relacji czasami i ona malo robi ale teraz zdecydowanie ona jest aktywniejsza. Dzisiaj chyba popełniłem błąd bo miałem zamiar ograniczyć ten kontakt i nie odzywać się cały dzień bo sam chciałbym za nią zatesknic i ona tez może tego potrzebować. Doszło do tego ze nie odebralem 2 telefonów o różnych porach tylko pod koniec dnia odpisalem na wiadomosc bo nie wiedziałem co w tej sytuacji dalej robić wiec chyba się ostro pogubilem. Na koniec probowalem zbyc temat nie odbierania telefonu i zapytała czemu zlewam ten temat itp i ze chyba inaczej na to patrzymy, co potwierdzilem i od tego czasu milczymy. Nie jest to moim zdaniem jakaś wielka kłótnia ale domyślając się po przeczytaniu wielu tematów nie powinienem odzywać się pierwszy? Swoja droga tutaj wychodzi moja wada, że nie potrafię powiedzieć szczerze ze czegoś nie chce bo mogę utracić cos u drugiej osoby i w sumie teraz jak to pisze to rozumiem ze to chujowe bo boje się ją stracić a to najgorsza możliwa opcja na tej stronie :0 wciąż sporo przede mną nauki bo pizda ze mnie jakas
Ile znasz laskę?
Seks po ślubie, czy tylko po deklaracji ślubu?
Nie bać się, tylko działać.
Znam ją już trochę. Tez myślę ze to pojebane ale chodzi jej tylko o jakaś deklaracje chyba
Wiesz, też znałem kiedyś kobietę która twierdziła że seks dopiero po ślubie, co nie przeszkodziło jej na trzeciej randce zrobić mi z okazji urodzin striptizu zakończonego lodem. A ona serio była dziewicą!
Niektóre dziewczyny mają naprawdę pokrętną logikę. Wariantów jest kilka:
- Ona nie ma zamiaru czekać do ślubu, ale chce przetestować czy chodzi tylko o seks. Młodym dziewczynom się to zdarza.
Jeśli tak jest, to jedyna opcja:
Powtarzać że szanujesz jej wybór i nie wdawać się w dyskusje na ten temat, tylko robić swoje. Próbować zaciągnąć ją do łóżka, rozpalić do czerwoności i... zrobić to. Jeśli nie wypali za pierwszym razem, spróbuj ponownie, a potem raz jeszcze. Jeśli po kilku próbach poczujesz że to ściana nie do przebicia, po prostu ją olej. Ale jeśli rzeczywiście jest tak nakręcona jak piszesz, to pęknie szybciej niż Ci się wydaje. Jej gadaniem nie zawracaj sobie głowy.
- Druga opcja jest taka, że trafiłeś na fanatyczkę religijną. W takim wypadku jedyne wyjście to spierdalać od niej jak najdalej.
100% się zgadzam z Ludwikiem.
Trzymaj przy swoim - jeśli dajesz jej jasno do zrozumienia że nie pasuje Ci seks dopiero po ślubie, a ona dalej swoje to po prostu Cię shittestuje, a Twoje zadanie to robić swoje (czyt. dążyć do seksu). Jakby była fanatyczką religijną to by Ci podziękowała albo zaczęła odwalać jakieś głupoty, a z tego co piszesz to jest w miarę normalną dziewczyną, może trochę niedojrzałą.
LTR - long term relationship, może to być zarówno związek jak i ff na dłuższą metę.
Nie rozumiem za to czym problem żeby się spotkać. Nie masz auta, albo kumpla żeby Cię do niej podrzucił/vice versa?
~Mówi się że Twoje hobby to kobiety, dziewczyny i panienki.
~I małolaty, nie zapominaj!
Żeby sprostować: nie chodzi o to ze chce po ślubie, bo ona juz to robiła, ale chce jakiś głupich zapewnień których jej nie dam.
Shit test
Rób swoje tak jak Ci koledzy napisali
"bo ona juz to robiła" - w skrócie, ktoś ja przeleciał i zostawił a Ty się zastanawiasz jak zrobić żeby kontynuować znajomość...
"wciąż sporo przede mną nauki bo pizda ze mnie jakas" - tak, więc tego nie spierdol, wyciągaj wnioski i zastosuj się do rad powyżej.
~Mówi się że Twoje hobby to kobiety, dziewczyny i panienki.
~I małolaty, nie zapominaj!
Kolego, musisz działać one tak czasem pierdola... Nie wiem ile ona ma lat ale zagranie zabawne.
Nie przejmuj się i nie kalkuluj wszystkich ruchów. Jak ma wejść to wejdzie stwórz sposobność i atakuj. Ale nie bądź ciepły i creepy:D
Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu
`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano
Dzięki wszystkim za rady, zastosuje się do nich!
tez mialem kiedys taka oporna panne, z innym sie bzykala a zemna chciala to zrobic dopiero jak oficjalnie oglosze ze jestesm z nia w zwiazku..
Juz mnie tak wkurwila, ze o 2 w nocy wyealem ja z domu z lozka....
Dzis wiem ze to byl sluszny wybór, irytuja mnie takie gierki...innemu mogla dac dupy bez problemowo a tu jakies warunki.. niech spier...
Wiesz, zawsze jest opcja ze to poniekąd była przyczyna rozpadu poprzedniego zwiazku i za kolejnym razem chce od tego ustrzec. Aczkolwiek nie chce jej usprawiedliwiać.
A co jeśli chodzi ograniczenie kontaktu? Dzisiaj się nie odezwała, ja również i szczerze nie przeszkadza mi to ale jednak trzeba będzie jakoś się pogodzić w najblizszym czasie