Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak radzić sobie z myślą o niej? + Wing/przyjaciel - problem + czy to był shittest?

3 posts / 0 new
Ostatni
sliti666
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 2X
Miejscowość: Leszno

Dołączył: 2011-05-31
Punkty pomocy: 342
Jak radzić sobie z myślą o niej? + Wing/przyjaciel - problem + czy to był shittest?

Siemanko!

1 .Szybkie pytanie, jak sobie radzicie, gdy wyjść wam z głowy nie może jakaś dziewczyna? Jestem na etapie, gdzie nie mogę zasadniczo przestać myśleć o niej, co powoduje, że mnie chuj strzela...

- Podrywam inne, zgarniam numery, całuje się itd. to mi nie pomaga, fajnie poderwałem ją, całowałem się z nią, nadal myślę o niej.

- Cały dzień praktycznie mam zajęty, praca, siłownia, znajomi itd.

Obojętnie co robię, to gdzieś ona mi się tam plącze...

2. Mam przyjaciela - obiektywnie trochę bardziej wygadany no i przystojniejszy (często myślą, że jesteśmy braćmi, ale obiektywnie rzecz ujmując, jest przystojniejszy)

i zasadniczo mam z nim dwa problemy:

a) Laski się do niego często ślinią, kilka razy został zaczepiony przez dziewczyny w klubie czy na koncercie z zaproszeniem na piwo czy podchodziły powiedzieć mu kilka komplementów. Jak przy takiej osobie działać tzn. ciężko mi z nim urabiać jakiś set czy coś bo często to on zgarnia pełną atencję.

b) Wprowadzanie lasek do swojej ekipy - zasadniczo wiem, że laski, która mi się podoba by mi nie odbił, ale i tak mam problem z wprowadzaniem przez niego dziewczyn do ekipy. Najczęściej jak gada z moim targetem to to ignoruje, ale nie wiem, może powinienem się inaczej zachowywać?

Ostatnie pytanie, na spotkaniu z targetem była gadka szmatka, piwko no i rozgadałem się trochę za bardzo o mojej przyjaciółce (lubię grać na zazdrości - w szczególności pod wpływem) no i ni z gruchy ni z pietruchy dostałem na ryja pytanie "Czy X (kolega z pytań powyżej) chciał się ze mną umówić" dla mnie to był shittest, mający na celu wywołanie zazdrości, który moim zdaniem dobrze odbiłem, ale czy na pewno? W sumie wychodzę z założenia, że ja mam na tyle cringu, że bym tego nie wywalił na żądnym spotkaniu (a mam cięty język), a co dopiero mój target, który jest dosyć ułożony...

Z góry dzięki za odpowiedź

Jack Sparrow
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2019-08-21
Punkty pomocy: 491

"Szybkie pytanie, jak sobie radzicie, gdy wyjść wam z głowy nie może jakaś dziewczyna? Jestem na etapie, gdzie nie mogę zasadniczo przestać myśleć o niej, co powoduje, że mnie chuj strzela..."

Najlepsza rada spotykać się z innymi, wyciągać wnioski, to i chuj Cię nie będzie strzelał, uprawiać jakiś sport, siłownia, znajomi, ale robisz to i tak chuj Cię strzela, tak?

"Mam przyjaciela - obiektywnie trochę bardziej wygadany no i przystojniejszy"

No i co z tego, że jest przystojniejszy? Ty masz umieć podrywać, rozpalać dziewczynę, masz być pewnym siebie facetem.

"Laski się do niego często ślinią, kilka razy został zaczepiony przez dziewczyny w klubie czy na koncercie z zaproszeniem na piwo czy podchodziły powiedzieć mu kilka komplementów. Jak przy takiej osobie działać tzn. ciężko mi z nim urabiać jakiś set czy coś bo często to on zgarnia pełną atencję"

Jak ciężko jest, to po prostu zagadujesz i poznajesz. Możesz też pójśc w inną stronę.

"Czy kolega X (kolega z pytań powyżej) chciał się ze mną umówić" dla mnie to był shittest, mający na celu wywołanie zazdrości, który moim zdaniem dobrze odbiłem, ale czy na pewno?"

Tak, myślę że dobrze odbiłeś.

xxx23452
Portret użytkownika xxx23452
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2012-05-18
Punkty pomocy: 664

1. Wiele sposobów i w zasadzie każdy działa. Jednym z nich jest wizualizacja tej dziewczyny w sytuacjach, których nie chciałbyś jej widzieć, to niestety(czytałem o tym kiedyś interesujący blog) budzi w Tobie same negatywne emocje, nienawiść, agresje, złość itp. Ja jak się rozstałem z dziewczyną i mnie do niej ciągnęło, to już miałem przed oczami jak ciągnie innemu typowi, czy chodzi i się ślini do innego typa tak jak do mnie. Momentalnie zamiast tęsknoty i chęci zaproszenia ją na drineczka czy kawkę to miałem ochotę obydwojga wymazać gumką. Tak wiem, że to chore. Ale skuteczne i działa, jak bierzesz leki z apteki to chodzi Ci o działanie a nie o to jak to wygląda, tak? Więc jak już to czytasz, to wiedz, że ona prawdopodobnie ma już 4 takich jak Ty. I jak mawia klasyk internetu: temu ciągnęła, z tym się jebała itp itd.. Drugą opcją jest nastawienie się, że nie trafisz na gorszą dziewczynę niż ona. Działa to w taki sposób, że jak poznasz kogoś nowego to na siłe podświadomie będziesz się starał ją wyidealizować, nie jest to zdrowe dla tej nowej relacji ale szybko Cię wyleczy ze starej. To jest troche jak dmuchanie balona, on w końcu pęknie. Trzecia opcja, odciąć się totalnie, dać sobie z 2-3tyg. bez poznawania nowych dziewczyn, spędzenie trochę czasu samemu, sprawianie sobie samemu przyjemności itp. Bycie dobrym dla siebie. Działa bardzo fajnie, mi ciężko było zaraz po rozstaniu poznawać nowe dziewczyny, bo brakowało mi cech mojej byłej, nie mogłem się od tego odzwyczaić, dopiero po "przerwie" udało się bez problemu podejść do sprawy na czysto.

2. No ciężki jest to temat, bo sam się łapałem na tym jak laska przyprowadziła koleżankę i ona mi się bardziej podobała niż "target". Najpierw postawiłbym na spotkania 1vs1, a później w towarzystwie znajomych, jeśli to Twój dobry kumpel, to na pewno w jego towarzystwie będziesz się czuł pewniejszy siebie. Więc najlepiej tą pewność dopiero pokazać po czasie, bo jeśli spotkacie się na raz i kumpel wypadnie lepiej niż Ty, nawet nie specjalnie zagadując to Ty i tak zostaniesz odstawiony na boczny tor a peron będzie otwarty na to pendolino(twój kumpel)

"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"