Tak jak w temacie. Ostatnio sie spotkalem z pewna dziewczyna. Na drugi dzien podziekowalem za spotkanie. Dala rowniez wtedy znac ze podobal sie jej wypad. Po kilku dnich umowilem sie z nia telefonicznie na drugie spotkanie. W jej glosie nie byli slychc braku zainteresowania. Zgodzila sie. Jednak w dniu spotkania (8h wczesniej) dala znac ze jednak dzis nie da rady i przeprasza. Podala alternatywny termin. Napisałem ze ok i zgodzilem sie na jej propozycje.
I teraz kilka pytan:
1. Czy dobrze zrobilem ze zgodzilem sie na jej termin?
2. Czy jesli odwoluje spotkanie to sa oznaki malego zainteresowania? Bo przeciez gdyby jej zalezalo to raczej by przyszla chocby nie wiadomo co. Niby podala alternatywny termin, ale nie wiem jak to rozumiec.
Co sadzicie o tej calej sytuacji?
Jesli podala alternatywny termin to znaczy ze nadal jest zainteresowana. Umow sie z nia na ten termin nie musisz udawac zajetego jak nie jestes. Jesli znowu cie wystawi to do 3ech razy sztuka i next. Kazdy powie ci to samo.
Kurwa, ale macie problemy ludzie. Ja pierdolę...
Jakby Cię miała w dupie, to nie zgodziłaby się w ogóle spotkać, a jeśli nie może i sama Ci proponuje inny termin, to gdzie szukasz problemu? Nie bój się. Nie musisz szukać problemów. Z problemami jest tak, że nie trzeba ich szukać. One same Cię znajdą.
Może coś się stało i nie może się spotkać, co nie znaczy, że straciła Tobą zainteresowanie. Nie ma nic złego w tym, że przystałeś na jej propozycję spotkania się w innym dniu.
Nie doszukuj się drugiego dna, tam gdzie go nie ma,gdyby nie chciała to by w ogóle nie wspominała o konkretnym terminie, albo w ogóle że kiedyś się spotkacie.
Tak dobrze zrobiłeś, najlepiej jak mogłeś, nie zepsuj tego, nie drąż tematu, coś jej wypadło, może ktoś spadł ze schodów ;] już widać że masz pełne gacie, już byś chciał się w niej zakochać, a jeszcze jej nie znasz, może ma cechy, które doprowadzą Cię do palpitacji serca, to tylko człowiek, tylko ładniejszy niż ty, bo się maluje ;]
Spokojnie. Nic złego się nie dzieje. Jeżeli Tobie pasuje jej alernatywny termin to normalne że się zgodziłeś i nie doszukuj się w tym jakiegoś popełnionego przez Ciebie "PUA błędu". Jeśli odwołuje spotkanie i proponuje je w innym terminie to znaczy że jej się podobało i chce więcej, ale akurat wtedy naprawdę nie może. Jeżeli by się migała to dostałbyś wiadomość w stylu "nie mogę dzisiaj, jest strasznie zimno, a poza tym nie najlepiej się czuje i w dodatku mam dużo nauki/pracy" ... i cisza. Wtedy możesz myśleć że nie jest zainteresowana. Wyluzuj trochę bo wpadniesz we własną pułapkę i każde Twoje postępowanie będziesz analizował a to prowadzi do tego że nie zaznasz spokoju bo będziesz się ciągle zastanawiał czy aby na pewno dobrze zrobiłem, czy moje zainteresowanie w jej oczach nie spadło? Są to dopiero początki, na następnym spotkaniu całuj ją.
kolejny temat o tym samym. Jest tego od cholery na forum ale lepiej napisać "swój wyjątkowy przypadek".
No i co, że nie może i odwołuje?
Nawet jeśli jej się po prostu nie chce, bo tak stwierdziła rano, to jej się nie chce i nawet lepiej bo by była drętwa na randce.
Kurwa ludzie, żyjcie.
Życie to nie scenariusz który sobie sam napiszesz i będzie po twojej myśli.
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
moim zdaniem i tak mlodziak124 spali tą relacje, ponieważ zadaje takie banalne pytania, że laska wyczuje w końcu, ze nie jest pewny siebie. Wszystko to juz było na forum z kilkadziesiąt razy. Jak przyjdzie prawdziwy problem to polegnie w całości.
Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne – żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi.