Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Uwiedzenie starszej kobiety

15 posts / 0 new
Ostatni
dominik150_18
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2019-06-25
Punkty pomocy: 6
Uwiedzenie starszej kobiety

Mam dla was dość wątpliwy etycznie przypadek i chciałbym się zapytać co o tym sądzicie.
Najpierw coś o nas: Ja 24lata, ona 36 lat z mężem od 13 lat i dzieckiem też 13lat.Poznaliśmy się w pracy, jakoś tak odrazu jak doszła do mnie do pracy to od początku się dogadywaliśmy i zaczęliśmy trzymać razem mimo sporej różnicy wieku.
Niedawno w trakcie jeden z rozmów wyszło że też jest fanką dość specyficznej muzyki elektronicznej w stylu psychodelictrance i się gadaliśmy na wspólną imprezę w tych klimatach.
Jednym słowem impreza gruba – ja na MDMA, ona też zresztą, do tego alko,fajki i blanty, i tak od 21-6 dnia następnego, na parkiecie parę h spędziliśmy, reszte w palarni czy innych miesjcówkach rozmawiajac. Jeszcze zeby nam sie te rozmowy nie kleiły to spoko, nie ma co tego cisnąć, no ale było jakoś tak zajebiście , przyjemnie mi się z nia czas spędzało. Ogólnie zwierzenia różne, dotykanie, siedzenie na kolanach, obejmowanie, taniec całą noc, jakieś szeptanie do siebie róznych żeczy.
W ogóle w ciagu tej imprezy 3 razy różni ludzie się nas pytali czy jesteśmy razem, my tak dla fanu mowilismy ze tak, jesteśmy parą Tongue. Natmiast myśle że to ją trochę zaskoczyło, bo ogólnie bardzo pozytywnie się do nas ludzie odnosili, w sensie byli zdziwieni ze pomimo takiej różncy wieku jesteśmy ”parą”, ale ładnie razem wyglądamy i widać że sie dogadujemy. Ot taki smaczek niespodziewany.
Za to pikanteri dodał fakt jak mi się zwierzyła że przez kilka lat pracowała jako tancerka w klubie gogo. Pierwszą moją myślą było to żebym zaproponował jej kiedys w przyszłości żeby dla mnie zatańczyła, tylko nie wiem jak i kiedy najlepiej wpleść do do rozmowy taki temacik.
Imprezę zakończyliśmy gdzieś po 6 odprowadziłem ja pod jej mieszkanie, przytualnie itd., tak ogólnie jako taki 1 wypad tylko we dwoje to bardzo pozytywnie.

Natmiast teraz czas na trochę minusów, w trakcie rozmów parę razy zachaczylismy o męża, ogólnie to typ jej na wszystko pozwala itd., są juz długo ze sobą, mają dziecko. Też taki dysonans w stylu: siedzi mi na kolanach i mi mówi że nie chiała by żebym się na nia obraził i nie odzywał do niej bo juz miała takie sytuacje w przeszłości że jacyś faceci ja podrywali, młodsi no i jak się powiedzmy nie toczyło po ich myśli to zrywali z nia kontakt.
Dlatego też w trakcie tej imprezy zadowolilem się właśnie rozmowami, tańcem, dotykaniem ogólnie tu i tam, natomiast odpuściłem całowanie, nie chciałem wychodzić na oszołoma jakiegoś.
Zdaję sobie też sprawę z tego że to nie jest zdrowa sytuacja, albo rozwalę jej małóżeństwo albo będę miał z nią romans za plecami mężą albo będę musiał o niej zapomnieć i się zdystansować, i tak źle i tak niedobrze. Ale powiem wam ze dawnoo juz nie miałem takiej relacji z kobiętą, po prostu naprawdę miło spędza mi sie z nią czas i nie warto chyba rezygnować w takim ustawieniu.
Dlatego też mam do was panowie pytanie, jak to ugryść żeby pchnąć to dalej ? Co byście poradzili  ?

Pckr
Portret użytkownika Pckr
Nieobecny
Ogarnięty
Płeć: mężczyzna
Wiek: '97
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2019-06-01
Punkty pomocy: 910

Ja bym się, kolokwialnie mówiąc, nie wpierdalał.
Pomijam co sądzę o 36-letniej kobiecie z mężem i dzieckiem która lata na imprezy, bierze się za 2x młodszych facetów i ćpa co popadnie (nie mam nic do narkotyków ale bądź obiektywny i spójrz na to z boku...).


~Mówi się że Twoje hobby to kobiety, dziewczyny i panienki.
~I małolaty, nie zapominaj!

dominik150_18
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2019-06-25
Punkty pomocy: 6

Ja wiem że odpuszczenie sobie i zostanie na poziomie relacji koleżeńskich to łatwiejsze i nawet mądrzejsze wyjście. Ale teoretycznie gdybym naprawdę ruszył w kierunku uwiedzenia jej - chciałbym ja lepiej poznać, pobawić się, przespać w sumie też bym się nie obraził. To co powinienem zrobić waszym zdaniem,na następnym spotkaniu juz inicjować całowanie i wchodzenie głębiej czy może coś innego.

MrG
Portret użytkownika MrG
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2019-01-11
Punkty pomocy: 668

Dajesz stary! Ataku!
Jestem całym mózgiem, sercem i fiutem za Tobą. Zaraz Ci zaczną mówić że mąż, że dziecko, że rodzina i inne moralne pierdolamento (to jest dla mnie największą tajemnica tej strony, pełno dobrych porad jak pozbywać się barier a jak się pojawia mąż/żona to już nic nie wolno) - nie słuchaj. Nie rozbijasz żadnej rodziny. Tylko ona jest w stanie to zrobić, nie ty. Jak Ty jej nie posuniesz zrobi to kto inny. Zresztą na pewno już to robiła nie raz.
Z Panią w tym wieku, do tego mężatką lubiącą dragi nie czekaj długo, kuj żelazo póki gorące. Jak nie podzialasz od razu to dojdzie do wniosku że jesteś niedojrzały i szkoda na ciebie czasu. Pomysł żeby zrobiła ci indywidualny pokaż tańca jak dla mnie bomba. Tylko pamiętaj żeby wytwarzać atmosferę poufności, że nikt się nie dowie. Nie łap ja za tyłek w pracy czy coś. Umów się z nią u siebie na ten taniec i działaj śmiało i zdecydowanie.

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 3180

Chore sytuacje, niepoważne i nieodpowiedzialne kobiety, których każdy wartościowy facet unika. Inaczej mówiąc jest to niepotrzebna nam partia do życia. Byś nie cierpiał na brak rozrywki i kobiet w życiu to byś nawet o niej nie pisał. Jest to najniższy sort który może interesować, i bardzo łatwy do zakrecenia. Nie szanująca siebie i swojej rodziny w ten sposób kobieta nie wniesie nic pozytywnego do Twojego życia. Dzisiaj jesteś ty, jutro jest kto inny. Liczą się tylko swoje własne potrzeby. Zapomnij o niej i rozpocznij nowa, świeżą przygodę z uwodzeniem.

MrG
Portret użytkownika MrG
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2019-01-11
Punkty pomocy: 668

Ty mówisz : "Nie szanująca siebie i swojej rodziny w ten sposób kobieta nie wniesie nic pozytywnego do Twojego życia"
Ja mówie : ugrzeczniona prozą życia ex tancerka gogo na dropsach marzy aby pokazać Ci na co ją jeszcze stać.
Może i nic nie wniesie do życia ale na pewno postawi na baczność.

Młody chłopak, doświadczona kobieta, była tancerka, nieśmiała żona za dnia, diablica w nocy, nocne imprezy, udawanie pary, dragi w tle. Ja to się aż ślinić zacząłem jak gościa przeczytałem.
Dla mnie to jest temat na najlepsze porno jakie widziałem. Normalnie zdobywca Oscara za fabułę.

A ty opowiadasz na stronie dla podrywaczy o szacunku.

dominik150_18
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2019-06-25
Punkty pomocy: 6

Po tym komentarzu to zdobyłem taką motywację do działania że to nie może się nie udać Smile

W czwartek ja widzę w pracy, pogadam zobaczę jakie nastroje są i działam. Oczywiście w robocie kulturalnie, moze jakiś odważniejszy tekst ale to na fajce jak sami będziemy.
Plan jest taki: zapraszam na dom strachów (z1-2h to trwa) a potem od razu na rynek coś się napić.
Tutaj będzie czekać parę tematów, celuje w to żeby przy dobrej atmosferze poruszyć kwestie prywatnego pokazu na następnym spotkaniu.
Oby się zgodziła.

I też celuje że gdzieś w drodze powrotnej jakiś pocałunek zainicjować.

Jak się zgodzi przyjść na trzecim spotkaniu na taniec to już jestem w domu.

MrG
Portret użytkownika MrG
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2019-01-11
Punkty pomocy: 668

Jeżeli i tak na bank się z nią widzisz w czwartek to ja bym nie dzwonił/nie pisał. Z perspektywy poderwania jej nic Ci to nie da, chyba że chcesz się z nią umówić wcześniej. No bo co jej powiesz? Co słychać, jak mija ci dzień? Bez sensu. Jeżeli na imprezie było fajnie, a widzę że było, to ona sama teraz się zastanawia co to będzie jak cie spotka w pracy. I dobrze, niech się zastanawia.

Widze że z umówieniem się z nią na spotkanie nie masz problemu. Myśle że faktycznie musi cie lubić. Idźcie gdzieś w weekend razem, bawcie się dobrze, nie wyskakuj czasem z jakąś miłością czy innymi związkami, absolutnie nie poruszaj tematu męża i rodziny. Jakiś komplemencik możesz pierdolnąć ale nie przesadzaj, jak laska tańczyła na rurce to wie że jest fajna, jak zaczniesz cukrować to będziesz jak wszyscy. Jakieś kino wprowadzaj, daj jej odczuć że cię kręci ale nie wprost słowami. Lepiej spojrzeniem, dotykiem, tonem głosu itd. Jak poczujesz że jest fajnie to nie bój się jej pocałować. Jak się będziesz za bardzo wahał to wyjdzie słabo. Pomyśl że ona jest tu z tobą, podobasz jej się i chce tego. Nie wpieprzaj sobie do głowy wymówek i innych myśli typu "a co jeśli".
Na koniec zaproś do siebie na herbatę, kawę czy pod pretekstem pokazania jej swojej kolekcji znaczków, wymyśl coś ale nie zapraszaj jej wprost na sex. To jest jakby oczywiste - jeżeli kobieta w tym wieku idzie do mieszkania młodszego chłopaka to na pewno nie po to żeby grać w karty. I dopiero na chacie poruszasz temat prywatnego tańca. Możesz (nie musisz) ją trochę podpuścić np. opowiadałaś mi kiedyś że tańczyłaś na rurce, dziś już nie tańczysz to pewnie cię wyjebali bo byłaś kiepska. Coś w tym stylu, sam musisz wyczuć jak z nią gadać, trzeba to dostosować do konkretnej kobiety. Jak zatańczy to już jesteś w domu.

Przede wszystkim pamiętaj
- jak się z tobą umawia to na ciebie leci
- TY masz się bawić dobrze na spotkaniach z nią, wtedy ona też będzie zadowolona
- nie bądź needy ale dawaj jej jasno do zrozumienia że ci się podoba
- działaj z nią zdecydowanie ale nie chamsko/wulgarnie, jak się będziesz w tańcu pierdolił to uzna że szkoda jej czasu
- ona jest bardziej doświadczona ale i tak TY to musisz poprowadzić
- żebyś nie wkręcił się za bardzo, bo prędzej czy później to wszystko jebnie. ona nie szuka chłopaka/ związku bo już ma i pewnie jest jej nudno. Szuka odskoczni, dobrej zabawy, emocji i sexu. Wpadłeś jej w oko to korzystaj.

I daj znać jak poszło. Serio masz taki temat że aż ci zazdroszcze Smile

dominik150_18
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2019-06-25
Punkty pomocy: 6

@Kensei
Vinyl polecam a szczególnie cykl imprez "Hallucinations". Jest grubo Laughing out loud

Coś będę z nią działał, może nawet w tym tygodniu gdzieś wyjdę. Kiedyś zagadaliśmy się i jakoś wyszło że chciała by pójść do domu strachów, tak że to jest 1 opcja. Druga to na rynek do jakiegoś pubu posiedzieć, napić się, pogadać i jeśli by pozwalały warunki na moim mieszkaniu już rozruszać ten pokaz Smile
Moim zdaniem są możliwości, ufa mi, lubi mnie, niby jest zawstydzona ale się uśmiecha i rumieni jak ja podrywam bardziej bezpośrednio, ale nigdy nie protestuje.

@sequel87
Każda jest inna na dobrą sprawę, nie ma co generalizować. Ja sam nie jestem jakimś ćpunem ale mam dość liberalne podejście i nie widzę nic dziwnego w zarzuceniu Extasy parę razy do roku. Nie obrzydza mnie to u kobiety, a wręcz przeciwnie, to jest fajna sprawa jak się ma wspólne podejście do takich tematów.
Znam ją już od 3-4 miesięcy,przy czym stopniowo zbliżaliśmy się do siebie, coraz więcej czasu spędzając razem.
Zabawna, otwarta, niby ułożona mamuśka/mężatka ale widzę ze to diablica Laughing out loud

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

Kuj kurwa żelazo póki gorące!
Gryź orzechy dopóki masz zęby! Laughing out loud
Z mojej strony dodam, że takie kobitki dobrze się bzykają, oj tak... Laughing out loud

Panowie, to jest strona o podrywaniu szeroko rozumianym. Jest okazja, ma ochotę to niech to robi. Jego życie.
Babka jak jest ogarnięta to się nie puści w tango, jak nie, to jej decyzja o zdradzie.
Sami piszecie, a propo zazdrości, że jak naszej kobicie damy to co trzeba to nie zdradzi a jak zdradzi to pogonić. Więc to już jej sprawa i jej męża. Na pewno zdaje sobie sprawę, że nie będzie z tego nic więcej jak romans.
Zresztą ludzie na całym świecie romansują i nie ma z tym problemu - tzn. jest, wiadomo w związku ale tak na prawdę jest bardzo mało osób które nie zdradzają (prędzej czy później zdradzą zapewne).
Takie życie... Laughing out loud

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

dominik150_18
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2019-06-25
Punkty pomocy: 6

Siemka wszystkim, spotkałem się z nią wczoraj w pracy. Zaproponowałem wspólne wyjście w sobotni wieczór na rynek. coś tam pierdolila na początku że "nie che być moja dziewczyna" " że mógłbym wyjąć z młodszą a nie taka stara", "nie chce żebym się do niej przestał odzywać" itd. Ja oczywiście idę w zaparte. Pytam się jej z buta czy mnie lubi, czy się fajnie bawiła w sobotę, oczywiście mówi że tak. Im dalej w las tym lepiej w sumie: pozbijalem obiekcje, widzę że się cieszy. Potem tak miedzyslowami mi mówi że mąż ją niedocenia, znowu musiała by wyjść sama wieczorem (gdyby nie ja), każdy ma wszystko w dupie w domu, robota , obowiązki w domu i zero przyjemność. Coś tam mi w żartach powiedziała że się bardzo grzecznie zachowywałem jak byliśmy razem ostatnio, że ma szczęście do grzecznych ludzi. Przytuliłem ja pod praca, coś posmiala że musimy uważać bo znowu jej mąż może się gdzieś czaić pod praca. Ogólnie myślę że pozbijalem obiekcje i raczej nie ma opcji żeby mi powiedziała jutro że jednak nie idzie. No i trzeba jej jutro pokazać że nie zawsze jestem taki grzeczny. Zaraz idziemy na ostatnią fajke, ja do domu ona do 23 jeszcze w pracy. Pierdolne jej jakiś komplement że ladnie pachnie, co to za perfumy ma,coś tam jej powiem że znan parę perfum które by do niej pasowały. I ustalę konkretną godzinę gdzie i kiedy się spotykamy juteo. I jeszcze jej powiem żeby się ładnie/seksownie ubrała na jutro ^_^. Update soon Smile komu się temat podoba niech trzyma kciuki. Update: ja pierdole, wszystko się zjebało dzisiaj, jej dzieciak coś odjebal i pierdoli że raczej musi zostać jutro w domu z młodym pogadać.raczej nie pójdziemy, jeszcze ma mi dać znac. A akurat mąż ma nockę to mielibyśmy całą noc dla siebie. Będę ją cisnął ale chuj wie co z tego wyjdzie. Wkurwiłem się panowie.

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

Nie zrazaj sie, jak nie wyjdzie drugi raz to odpusc. Może lubi byc adorowana.
Nie naciskaj na nia bo gorzej wyjdzie.
Ja na twoim miejscu w zarcie bym powiedzial jej ze musi sie teraz zrehabilitowac i sama zaprosic na spotkanie i bys wtedy wiedział czy chce czy nie.

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

dominik150_18
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2019-06-25
Punkty pomocy: 6

Nic się nie odzywała to jej napisałem sms dzisiaj żeby wiedzieć na czym stoję.
Napisałem: "Cześć, wychodzisz dzisiaj ? Wink "
Odpisała: :Jednak na pewno nigdzie dziś nie pójdę bo tak mnie brzuch boli że leżę w łóżku"

Nic jej nie odpisywałem ani juz nie kontaktowałem sie.

Trochę to słabo wygląda: w czwartek ją zapraszam, zbijam obiekcje, wygląda na zadowoloną i ucieszoną że idziemy, w piątek wymyśla farmazony i głupoty jak to musi być dobrą matka a w sobotę nagle choruje. Zawsze jest szansa ze faktycznie coś ją rozbolało, coś tam w piątek postękiwała że ją jakaś choroba łapie. Jak tak to myślę że zgodnie z radą @eldoka nie będzie miała problemu wyjść w następnym tygodniu właśnie w formie rewanżu. A jak niem to mnie zlała i pewnie sama idzie albo z innym bolcem na miasto skoro stary idzie na nockę.

W robocie lajtowo będę się zachowywał, pogadam z nią kiedy będzie okazja, lekko bym ochłodził stosunki żeby zobaczyć jak zareaguje. Połażę i pogadam z innymi dupami co się do mnie szczerzą w pracy, zleje ją na parę wyjść na fajkę,żeby poczuła że jedyna osoba z którą chodzi palić czy gada więcej niż parę słów nie jest zawsze na każde jej zawołanie.

I się zobaczy co to będzie.

Panowie pytania:
-co robić
-czego nie robić
-poruszać z nią temat soboty ? dlaczego nie wyszła itd., próbować ja przekonać na kolejny wypad czy faktycznie czekać na jej reakcję po rzuceniu tekstu o rewanżu z jej strony itd.
-gdyby zaczęła się wypytywać czy wyjeżdżać z tekstami że się na nią obraziłem czy coś to zlać temat i powiedzieć że nie, spędziłem miły wieczór, szkoda że nie z nią Tongue czy właśnie jej powiedzieć że ja byłem w porządku wobec niej a ona coś kręci i mi się to nie podoba za bardzo.

Nic mi mądrzejszego w sumie do głowy na ten moment nie przychodzi co jeszcze można by było wycisnąć z tego.

W sumie to zjebałem ostro w czwatrek , w momencie jak mi powiedziała że raczej nie pójdzie to sie stałem za bardzo needy, coś tam jej pierdolnąłem że przykro mi że nie idzie bo fajnie by było i inne gówna. Oj mogłem to lepiej rozegrać :/

Any idea?

xxx23452
Portret użytkownika xxx23452
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2012-05-18
Punkty pomocy: 664

Z racji tego, że sam miałem na oku podobne 2 tematy ostatnio. A jestem w zbliżonym wieku do Ciebie. Podziele się z Tobą moją opinią. Zresztą to widać gołym okiem jak jesteś "obok" tego. Będąc w czymś nie zauważysz tyle rzeczy co będąc poza tym.

Uczestnicząc w wyścigu nie widzisz kto jedzie jako ostatni. Oglądając z trybun widzisz wszystko.

U mnie sprawa z goła inaczej wygląda, bo obie #30+ bez facetów. Ale z dziećmi i to w pokaźnym już wieku koło 18. Obie w gruncie rzeczy chcą tylko i wyłącznie seksu. Ew. porozmawiać na luzie już po. Bo raczej żadne randkowanie czy mizianie przez internet nie wchodzi w gre. Chociaż to też zależy od podejścia, bo jedna z moich targetów #30+ potrafiła mi wysyłać foteczki na messengerze jak 18nastka. Natomiast druga już bliżej 40 to stawiała wyłącznie na poważną rozmowę. Zależy w jakim etapie "życiowym" obecnie się znajdują. Jak facet ją rzucił i chcę się wybawić to się bawi, a jak ona go zostawiła to się zajmuje 100% pracą - zazwyczaj tak to się dzieli. Znam przykład co po stracie faceta, jest co piątek w klubach i nie przeszkadza jej "z kim" się zobaczy, różnica wieku nie ma znaczenia, bo dogadałem się z nią i zbajerowałem jak 20, mimo 10 lat różnicy na + u niej, tylko zależy jej "jak" się spotka Smile. Ona mi wprost w łazience powiedziała, że "mnie to już nic nie zaskoczy, tylko rozmiar".

Więc pchając się w to, musisz mieć na uwadze, że taka kobieta da Tobie więcej przyjemności niż TY jej, więc niekoniecznie musi być od razu na Ciebie chętna. Ja potrafiłem się odezwać po 2 miesiącach tak o, z propozycją i dopiero wtedy się zgodziła Smile.

"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"