Nie wiem czy wybrałem dobry tytuł, ale już tłumaczę. Zagadałem wczoraj na koncercie do jakiejś grupki znajomych, w której była dziewczyna. Od początku koncertu dawała mi jakieś znaki żeby podejść, uśmiechała się i był kontakt wzrokowy. Wszystko ok, ale mojemu kumplowi z którym byłem też dawała sygnały. Ostatecznie ja podszedłem. Gadka była, dobrze się rozmawiało. Młoda dziewczyna - nie pamiętam 17 albo 19 lat. Wziąłem od niej numer, ale co ciekawe zaczęła sama mojego kumpla podrywac. Mówiła że jest fajny i uroczy, zaczepiala go ciągle. Ja nie okazywalem niczego. Udawalem, że mnie to nie interesuje i robiłem swoje. Na koniec się pożegnaliśmy, każdy poszedł w swoją stronę.
No i teraz powiedzcie mi czy ja dobrze rozumuje:
1.Zaczepiala mojego znajomego bo chciała wywołać u mnie jakaś groteskowa zazdrość.
2 Rzeczywiście spodobał jej się kumpel
No są dwie rzeczy do wyboru. Gadałem z moim kolegą i powiedział, że on nie chce do niej uderzać bo jest jakiś nieśmiały czy coś. Mam plan żeby jednak we wtorek zadzwonić do niej i wyciągnąć ja na jakieś łyżwy czy coś,ale chcę dopytać się starszyzny o opinie na ten temat:D.Z góry dzięki wielkie.
Powinieneś zlewać to co ona pierdoli. Nawet jeśli to prawda a koleżka nic nei zrobi bo jest nieśmiały to ona sobie go odpuści a zajmie sie konkretami czyli toba. Pod warunkiem ze sam to dobrze ogarniesz.
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
No spoko, dzięki. Czyli robię swoje
To już można sobie gdybać, umów się i będzie jasna sprawa.
Rób swoje ale jednocześnie nie nakręcaj się za bardzo. Nie słuchaj tego co ona gada bo nawet jeśli w tej chwili bardziej przypadł jej do gustu kolega, to szybko z niego zrezygnuje i zajmie się konkretnym gościem czyli Tobą. Ty nie jesteś nieśmiały jak kolega więc działaj konkretnie. Bądź czujny i gotowy żeby odpuścić w razie czego, a nie biegać za nią z wywieszonym jęzorem.
_____________________________________
''Człowiek może powiedzieć Ci miliony pięknych słów, ale kiedy patrzysz na jego zachowanie, dostajesz wszystkie odpowiedzi.''
Nie ścigaj kogoś kto nie chce być złapany.
I tak też zrobię
Na razie ciężko wyrokować. Może być tak, że od razu spodobał jej się Twój kolega, ale on na nią nie patrzył. W ogóle nie jest zainteresowana Tobą, ale uśmiechała się do Ciebie, abyś do niej podszedł wraz z kumplem i ona mogła go w ten sposób poznać. Może być też tak, że najpierw wpadłeś jej w oko, że po chwili dostrzegła Twojego kumpla, który bardziej jest w jej typie. Nie ma sensu od razu się nakręcać, ale możesz do niej zagadać z propozycją spotkania.
To było tak że mi on powiedział "fajna dziewczyna w tej czarnej kurtce, zerka na mnie co chwilę". No to mu powiedziałem, żeby spróbował podbić, ale nie chciał. Później złapała kontakt wzrokowy ze mną, wpadła na mnie "przypadkowo" i się przelamalem.
przeciez to jasne ze ty jestes tylko poto by mogla wejsc do towarzystwa i poderwac twojego kolege
przemek
Też tego nie mozna wykluczyć. To się okaże jak przedzwonię