Siema, wlasnie przed chwila wrocilem z klubu gdzie poznalem fajnego milfa. (Sam poszedlem pierwszy raz)
Jej reakcja to mega zaskoczenie, a powiedzialem jej, ze mi sie niesanowicie spodobala. Chwile pogadalismy, byl lekki dotyk. Panna duzo sama tanczyna na parkiecie i zagailem, ze dobrze densi i widac po niej, ze taka otwarta kobieta z niej jest. Po kilku minutach wyciagnalem telefon i wymienilwm sie z nia kontaktami, puscilem strzale i ma moj nr i mnie zapisanego. Mowila, ze jest w delegacji i jutro wyjezdza (w niedziele). No to mowie, ze mozemy jutro sie rano zobaczyc, ona ze ok zebym dzwonil do niej rano i ma hotel tu i tu (ten hotel to jakies zaproszenie dla mnie zebym wpadal od razu?
)
Moje pytania:
Jak to rozegrac zeby wyladowac u niej w hotelu i ja przeleciec?
Widac po mnie, ze jestem duzo mlodszy, ja 23, ona 40 wiec chyba na ukladanie puzzli sie umawiamy, nie? Wiem, ze ze starszymi to trzeba byc konkret tylko jak to umiejetnie zrobic?
Pozdro i czekam na rady.
Taką starą rure w tym wieku xD ? Ja bym miał jakies wyrzututy sumienia.. jest tyle mokrych ciasnych cipek z jednym cialem ktore sie masturbują.. bo nie ma je kto bzykać... no ale kto co woli
przemek
PrzemkP może i bym potraktował bym twój post poważnie ale przy pryzmat tego, że założyłeś temat jak analizujesz spotkanie z kobietą z która nawet się nie widziałeś to nie ma to sensu.
Ty zostaw kolegę w spokoju a kolega niech działa. Jego tok rozumowania jest dużo lepszy niż twój.
Co do autora tematu : twój tok myślenia jest bardzo dobry. Bądź konkretny ale zarazem spontaniczny a to się uda.
Kobietą w takim wieku często brakuje spontaniczności i tego czynnika adrenaliny. Jak masz nr to zadzwoń, umów się. Weź kup jakieś szajsowate winno i weź ją porwij do parku. Nie rób tego na nogach tylko weź ją na tych pojebanych hulajnogach elektrycznych, które są w każdym mieście.Z reguły kobiety w takim wieku nie robią takich rzeczy bo uważają, to za głupie, za młodzieńcze. Daj jej ten pierwiastek młodzieńczości i spontaniczności.
Podczas jazdy drocz się z nią jak z 15 latka za czasów gimnazjum. Po prostu dawaj jej emocje. Oczywiście mam tu na myśli normalne droczenie się a nie jakieś końskie zaloty bo niektórzy w gimnazjum to chyba się z chujami na łby pozamieniali. Dojdźcie do tego parku i zrób to winno Reszta sama się potoczy.
Mówisz żadna spoko, nie ma drugiej takiej
Nie możesz chcieć czegoś, o czego istnieniu nie wiesz, łapiesz?
To tak brzmi jakby Cię zaprosiła w sumie.. Ja rozegrałbym to tak, że kupiłbym alko, dogadał godzinę i po prostu przyszedł + podał jakiś rozsądny pretekst.
Jak dla mnie trzeba ją było bzyknąć wczoraj. Pewnie była lekko podchmielona, w imprezowym nastroju, zrobiłeś na niej dobre wrażenie, więc zamiast wymieniać się numerami i ryzykować, że coś w międzyczasie się zjebie, to trzeba było jej wprost zaproponować, żeby pokazała Ci hotel w którym się zatrzymała, albo coś w tym stylu. Konkretnie i stanowczo. Dzisiaj już sytuacja może być zgoła odmienna i pewnie nawet nie odbierze.
Ale spróbuj. Zadzwoń i umów się wieczorem na mieście, gdzieś niedaleko jej hotelu (albo Twojego lokum). Jedno piwko, godzina rozmowy o pierdołach dla rozluźnienia atmosfery i proponujesz, aby przenieść imprezę do niej (albo do Ciebie). Pretekst jakikolwiek, bo tu jest za głośno, za dużo ludzi, nie ma to większego znaczenia. Ona jest w delegacji, ma swoje lata, na pewno nie traciłaby czasu na zwykłe spotkanie z jakimś szczylem, więc nie ma co przesadnie kombinować.
Aha, no i co to za pomysł aby się umawiać rano? Za dnia ludzie są grzeczni, dopiero po zmroku wychodzą z nich prawdziwe ziółka
Wieczorem ona wraca, dlatego, a odpowiadajac na Twoje pytanie Przemek, zawsze chcialem bzyknac milfa;)
To tym bardziej sprawa jest już dawno spalona
Po balecie wzięła do hotelu innego...
Przyciąganie/Odpychanie
Żadne emocje mlodziencze. Pomysli ze z chlopczykiem sie umawia a ona ma wiedziec ze on jest mlody naladowany sperma ruchacz. Ze bedzie ja dymal az zapiszczy na caly hotel.
Tak jak wyzej napisane, bylo ja wtedy wziac na ruchanie do hotelu, stanowczo.
Teraz to juz po ptakach i to pewnie dosłownie
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."