Umówiłem się z dziewczyną, w ta niedziele ( tak nam w tym tyg tylko pasuje ) i potem w przyszły piątek za tydzień. Bedzię to pierwsze spotkanie. Jednak mysle, czy warto sie spotykac w niedziele ? Jak wiadomo bedzie wszystko pozamykane, a na dworze chłodno. Chodz w moim miescie cos by sie znalazlo otwartego.. jednak w niedziele jedynie moze być spotkanie w stylu spacer + herbata. Natomiast w piatek juz mozna wypic drinka, potem wiadomo mozna zabrac do siebie. Teraz sie zastanawiam co zrobić ? Mogę spotkac sie w niedzielę i zbudowac jakis raport + komfort... moze atrakcji.. zbudowac dobry fundament pod piatkowe spotkanie. Czy lepiej sobie dac spokoj z niedziela i tylko spotkac w piatek ? Nie chodzi mi tylko by bzyknać.
Jasne że się spotkaj w niedzielę. W piątek za tydzień ona może
1) Wyjść gdzieś ze znajomymi ( laski nie mają problemu olać spotkania z obcym typem dla znajomych, co jest logiczne)
2) Rozchorować się
3) Może nawinąć się Przemek 2.0
4) Coś jej wypadnie
Ze znalezieniem jakiegoś baru też nie będziesz miał problemu ( jeśli to pzn) a randka jak ma się udać to się uda, tym bardziej że sam piszesz że nie chodzi Ci tylko o to żeby pannę zaliczyć. Jak wyjdzie dobrze to w piątek na pewno będzie ciekawiej i tym spotkaniem w niedzielę już zaczniesz budować z nią jakąś relację, a jak będzie słabo to do piątku znajdziesz inną, same plusy ;]
~Mówi się że Twoje hobby to kobiety, dziewczyny i panienki.
~I małolaty, nie zapominaj!
dzieki za odpowiedz
przemek
Człowieku przestań tyle analizować. Po co Ci to ? Czy ważne jest to jaki jest dzień tygodnia ? Bo według mnie nie ma to kompletnego wrażenia. Nie ważne jest to czy zabierzesz pannę do fajnego lokalu czy do żabki na hot-doga. Najważniejsze jest to co ty stworzysz czyli cała otoczka tego i jakie dasz jej emocje podczas spotkania.
I jeszcze mam pytanie, dlaczego umówiłeś się na dwa spotkania ? Nie rozumiem założenie. Jeśli pierwsze spotkanie będzie chujowe to na drugie pójdziesz z przymusu ? Według mojej opinii trzeba było iść na pierwsze spotkanie, a następnie gdy wszystko pasuje iść na drugie a nie planować.
Mówisz żadna spoko, nie ma drugiej takiej
Nie możesz chcieć czegoś, o czego istnieniu nie wiesz, łapiesz?
oj ja tam wolę piątki, więc może to być ważne
w piątki można się napić piwa a poniedziałki do pracy trzeba.
ja nie żartuję
O kurde.
Na cholere sie z nia umawiasz juz na dwie randki?
A jak bedzie chujnia na pierwzej i okaze sie pojebana?
Może juz rozmawialiscie jak dacie na imie dziecku?
Idz do cholere z nia w niedziele i dzialaj. Dotyk, podteksty, kc. Tyle.
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."