Więc spotkaliśmy się 2 razy, było kino i kc, wszystko fajnie spoko, z tym że ona ma mega mało czasu - studiuje i pracuje.Ostatnio kiedy się chciałem z nią spotkać to albo ma prace, albo coś na uczelni ważnego... dziś napisała mi , że przeprasza mnie, ale chyba nie ma czasu na bliższe znajomości , bo studia ,praca itd.... Nw sam o co tym myśleć...Jest tu coś jeszcze do ugrania? Odezwać się za tydzień lub dwa ?
Nope, wycofaj się, znajdź sobie rozrywkę, jak znajdzie czas i będzie jej się chciało z tobą widzieć to się sama odezwie.
Po prostu nie naciskaj.
Gdy słodkie dziewcze, czuje do faceta mięte, to nawet będąc straszliwie zapracowaną, znajdzie choć godzinę, na spotkanie z nim.
Albo jej wcale nie kręcisz, albo kręcisz bardzo mało.
Znajdzie, choćby dlatego żeby PRZYJEMNIE rozerwać się po pracy/zajęciach
A tak nie chce brać jeszcze dodatkowego "obowiązku"!
Dokładnie, gdy dziewczyna jest chociaż w jakimkolwiek stopniu zainteresowana to ZAWSZE znajdzie chwilkę czasu, a gdy go "nie ma" to takie kulturalne "spierdalaj".
Skup się bardziej na sobie, zajmij się swoimi pasjami. Jeśli w jakiś sposób była Tobą zainteresowana to się odezwie, jeśli nie no to next.
Happiness is nothing
Gdyby jej zależało, znalazłaby czas. Ja tak zawsze spławiałam facetów, aby ich nie urazić.
Więc spotkałem się z nią wczoraj i pogadaliśmy. Jako że ja też jestem mega zajęty (studia i praca), to trochę ją rozumiem oco jej chodzi.. więc ostatecznie stwierdziła że czasem znajdzie czas sie spotkać. Zastanawiam się teraz co robić : czy pisać dziś do niej i się ugadać na spotkanie, czy nie odzywać się pare dni....?
Wiem że to śmiesznie może z boku wygląda, ale podoba mi się ten typ - ambitna, grzeczna, ułożona, trudna do zdobycia.
No Wow że podoba Ci się ten typ bo jest trudna do zdobycia i wzbudza tylko Twoje zainteresowanie co do niej.
Umów się na spotkanie, konkretnie i bez zbędnego gadania.
Happiness is nothing
hej, z moja tez jest podobnie, moja kolezanka albo jest zmeczona albo pracuje, albo spi. To z praca to prawda, bo czesto ja widuje w robocie. ale widze tez ze podbijaja do niej inni kolesie... moze to stanowic pewne zagrozenie... natomiast nie znam ich relacji, za to wiem ze to ze mna spala... teraz troche mnie zbywa... dlaczego?
A mnie zastanawia jedna rzecz. W maju odpisałem Ci na podobny temat. Mianowicie tam też laska nie miała dla Ciebie czasu. Co jest? Ty masz takiego pecha ze wszystkie nie mają czasu? A może problem leży w Tobie? Coś mi tutaj pachnie nie ciekawie. Ale tu napisze ci tak samo jak kiedyś i jak radzą Ci przedmówcy. Dej se spokój synek. Nie ma dla Ciebie czasu czyt. Nie jest Tobą zainteresowana. Godzac się na to że czasem znajdzie dla Ciebie chwilę sam stawiasz się w roli pieska i koleżanki bo nic tutaj nie ugrasz. Pozamiatane. To jak to jest w końcu z Tobą? Zadajesz drugi raz takie samo pytanie to nic się nie nauczyłeś do tej pory? I z każdą która poznasz a która nie będzie miała czasu będziesz leciał na forum pytając o to samo?
_____________________________________
''Człowiek może powiedzieć Ci miliony pięknych słów, ale kiedy patrzysz na jego zachowanie, dostajesz wszystkie odpowiedzi.''
Nie ścigaj kogoś kto nie chce być złapany.