Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak ukrywać prawdę o swoim życiu

23 posts / 0 new
Ostatni
fapmeister
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: dwudziesty pierwszy
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2019-06-23
Punkty pomocy: 2
Jak ukrywać prawdę o swoim życiu

W porząsiu, mam wrażenie, że jedna laska jest do mnie nie-naj-gorzej nastawiona, stąd myślę żeby przy następnym spotkaniu (jest recepcjonistką w szkole językowej) się do niej odezwać. Niby to młoda siksa (ma jakieś 21-22 lata), ale nie sądzę by jej podpasowało, że jestem takim trochę kaleką życiowym - zbliżam się do 30, mam problemy ze znalezieniem pracy, przede wszystkim licząc na to że tę mi załatwi tatuś - w urzędzie gminy (chociaż lada tydzień-dwa coś powinno ruszyć), dopiero jestem na 5 roku studiów europeistycznych i nie jest pewne, że mgr opędzę w tym roku. Plus tego - zero poprzednich związków (a z ostatniego wpisu Marcinka wynika, że laski na randkach go o to pytały), znajomych też jest niewielu, a większość czasu spędzam w domu z pilotem w ręku, czasem tylko lecąc na jujitsu czy zajęcia w tejże szkole z niemieckiego. Mieszkam też z rodzicami, aczkolwiek opłaca mi się to - duży dom, w Warszawie.

Mimo, że sama nie jest najładniejsza, to wątpię, żeby to wszystko jej się spodobało, dlatego myślę, o tym by jak najwięcej czasu spróbować to pociągnąć bez wchodzenia w to jaki jestem - jakieś tam zaskórniaki na klub-kino-gokarty-strzelnice-gruzińską restaurację i różne inne ciekawe miejsca zawsze się znajdą, a nie chcę spalić tego aż tak szybko.

Krysadio
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2017-01-14
Punkty pomocy: 96

Jest recepcjonistką. Z reguły recepcjonistki do każdego są raczej przyjaźnie nastawione, a przynajmniej nie-naj-gorzej. Chyba, że już miałeś za sobą z nią jedno spotkanie i stąd ta twoja uwaga.

Druga sprawa. Skoro wiesz, że jesteś kaleką życiową to może najpierw ten fakt zmień, a potem dobieraj się do dziewczyn. Związku z tego nie będzie, bo i tak się dowie. Chyba, że twój zawód to "zawód syn", młodym często to pasuje na początku.

A jak się nią zająć to masz od tego całe forum od podstaw po klasyki i przeróżne wartościowe blogi.

Jack Sparrow
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2019-08-21
Punkty pomocy: 491

Bez obrazy, ale laski nie chcą kaleki życiowej, więc najpierw odstaw dziewczyny, znajdź prace i może pora przeprowadzić się od rodziców? Jeśli masz mało znajomych albo w ogóle, to znajdź znajomych, masz hobby? Jeśli nie masz to znajdź. Najpierw uporządkuj sobie życie, a potem się bierz za kobiety, bo tak nic z tego.

Rusz dupę!

MrG
Portret użytkownika MrG
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2019-01-11
Punkty pomocy: 668

Chryste Panie! Widzisz i nie grzmisz!
Przede wszystkim to weź dupe w troki.
Na spotkaniu nie ukrywaj nic tylko przedstawiaj w dobrym świetle.
Nie jesteś bezrobotny tylko dałeś sobie chwilę luzu.
Nie tatuś ci zalatwia pracę tylko prowadzisz rozmowy na temat intrantnego stanowiska w urzędzie.
Nie to że nigdy nie miałeś kobiety tylko obecnie skupiasz całą swoją uwagę na zakończeniu studiów.
Jujitsu i niemiecki OK.
Mam nadzieję że kumasz o co chodzi. Przedstawiaj się w dobrym świetle. Nie sciemniał bo to się wyczuwa.
Piszę żeby nie było że nie chce Ci pomóc ale generalnie to należy Ci się jeden wielki opierdol. W Wawie bez pracy? Ci się nie chce pracować a nie nie możesz znaleźć pracy. Po mgr z europeistyki też chuja ugrasz (pozdro dla humanistów). To co ty gościu robisz? Siedzisz i w gry grasz u starych na chacie? Chociaż dla dobra rodziców się od nich wyprowadź.
WEŹ SIĘ ZA SIEBIE! Masz tu sporo rad jak to zrobić i jak się motywować, ale to trzeba chcieć być lepszym a nie kombinować co pościemniać żeby zaruchać.

fapmeister
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: dwudziesty pierwszy
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2019-06-23
Punkty pomocy: 2

Prawdę można ubrać w różne piękne słówka, tyle że nawet średnio inteligentna osoba (a zakładam, że ona taka jest) umie sobie to przełożyć na "stan rzeczywisty".

pracę w dyskontach traktuję jako swojego rodzaju ostateczność, trochę to durne być prawie mgr i tak zapierniczać jakbym był po zawodówce. Stąd szukam mimo wszystko czegoś ambitniejszego.

MrG
Portret użytkownika MrG
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2019-01-11
Punkty pomocy: 668

Tego plusa to chyba sam sobie dałeś. Aż sprawdziłem u siebie czy można sobie przyznawać Smile (można)
Jak gówno pomalujesz farbą to może i wygląda jak tort ale jak ugryziesz to dalej smakuje gównem. Taki torcik chcesz zaserwować tej dziewczynie. Ja po prostu dałem Ci pędzel.
Uważam że absolutną podstawą podrywania jest pewność siebie. Ty jej nie masz bo niby jakim cudem? Możesz coś ugrać jak masz bajerę ale jakbyś miał bajerę to zakładam że miałbyś jakąś pracę np w handlu.
Ty nie jesteś prawie mgr, tylko jesteś po maturze. A to dużo gorzej niż po zawodówce. Mój mechanik jest po zawodówce a nie umiem 1/10 tego co on. Szanuj ludzi. I nawet nie pierdol że szukasz czegokolwiek, ambitniejszego czy nie. Stawiam Twoje lewe jajo na to że mama Ci robi kanapki.
Facet, spróbuj z tą laską bo to zawsze doświadczenie. Jedyne co u Ciebie widzę pozytywnego to że masz świadomość swojej sytuacji, przy czym nie widzę u Ciebie grama chęci do zmiany. Wyjmij głowę z własnej dupy i zacznij żyć. Na tej stronce jest naprawdę dużo zajebistych porad jak ruszyć do przodu. Ale trzeba ruszyć dupsko z kanapy, przełamać się, czasem najeść wstydu. To nie jest dla leniwych.

hakuzery
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 43
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2019-04-23
Punkty pomocy: 22

Chyba napiszę bloga "Poradnik Janusza dla lamusów" Wink

benrot
Portret użytkownika benrot
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Wroclaw

Dołączył: 2012-12-05
Punkty pomocy: 248

Zgodzę się tutaj z kolegą Laughing out loud Nie mamy pewności czy jest dla Ciebie miła bo jest miła czy jej wpadłeś w oko, ja bym raczej zakładał realnie na to pierwsze, sorry Tongue Aczkolwiek możesz spróbować, dlaczego by nie ? Wiesz to, że tam masz 30 lat i generalnie nie jesteś najciekawszą osobą jaką można poznać Laughing out loud Ale kurwa czemu by tego nie zmienić? Z tego co mówisz to nie macie w rodzinie złej sytuacji materialnej więc masz opcje się rozwijać, zresztą wnioskuję, że chodzisz do szkoły językowej, to zawsze coś, studiujesz to też super! Tak na prawdę jesteś jakieś 5-6 lat za rówieśnikami ze studiami, dodałbym to, że nie miałeś związków więc jakieś 10 Laughing out loud wyliczył średnią i powiedzmy, że jesteś 8 lat za murzynami Laughing out loud Nie jest to zły moment na to, aby trochę się ogarnąć. Co Ciebie blokuje? Wiesz może to nie jest zły moment, aby się uniezależnić od rodziców? Wypierdolić telewizor do śmietnika, to straszny pożeracz czasu. Znaleźć jakieś hobby, ja na przykład wkręciłem się ostatnio w ściankę wspinaczkową (jestem tam póki co ciotą, ale podoba mi się). Wyjść do ludzi, ja na przykład dwa razy do roku wybieram się na wyjazdy studenckie, ale tam akurat wiek to 18-30 ;P aczkolwiek może znalazłbyś jakieś wyjazdy odpowiednie dla siebie Smile mówisz, że mało czasu spędzasz ze znajomymi? A odzywasz się do nich? Ile razy było tak, że spotkałem się ze znajomym, potem spotkaliśmy jego znajomych, przez jego znajomych poznałem znajomą a przez tą znajomą miesiąc później poznałem jakąś fajną laskę Laughing out loud pamiętaj, że zawsze trzeba zrobić jakiś pierwszy krok! A odpowiadając na twoje pytanie to ja bym ładnie ubrał to w słowa. Nie jesteś kaleką, ale wygodnym człowiekiem. Nie szukasz byle jakiej pracy, ale masz ofertę w urzędzie gminy, gdzie Tobie odpowiada i właśnie jesteś na etapie rekrutacji, w najbliższym czasie wszystko się wyjaśni, a jak nie to będziesz szukał czegoś interesującego gdzieś indziej. Nie spinasz się, nie śpieszysz, bo dla Ciebie najważniejsze jest znalezienie pracy, która Cie satysfakcjonuje, a nie byle jaka, w której byś tylko zarabiał, tym bardziej, że aktualnie jeszcze kończysz studia i szlifujesz niemiecki, do tego ćwiczysz sztuki walki, żeby obronić małe kotki przed dresami Laughing out loud Brzmi trochę lepiej? To może pomóc, ale tylko na początku, jeśli nie ogarniesz to nie utrzymasz porządnej, ambitnej panny przy sobie bo szybko zobaczy, że jesteś maminsynek i leser Laughing out loud Działaj i bez kitu telewizja to ścierwo jak chuj.

noover
Portret użytkownika noover
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-02
Punkty pomocy: 309

Samo to jak nazwałeś temat świadczy o Tobie.
Jesteś konkretnym życiowym leniem i póki sam się nie obudzisz z tego wegetowania to nasze słowa na nic się zdadzą.

Zamiast się zmienić próbujesz to ukryć, fajne słówka i wykwintne zdania to zrobią ale na moment. Panna po czasie to zauważy/wyczuje i pośle Cie w pizdu

"trochę to durne być prawie mgr i tak zapierniczać jakbym był po zawodówce"

Durne to jest takie myślenie. Zostawię to bez komentarza, bo nigdy takich ludzi nie rozumiałem ale wiem, że z byciem ambitnym nie ma to nic a nic wspólnego

Weź się w garść

scripo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Częstochowa

Dołączył: 2011-03-28
Punkty pomocy: 140

Nie jest Ci wstyd? Masz 30 lat, facet! Weź się kurwa obudź że snu, czekasz aż stary Ci załatwi robotę? Tak to może robić chłopak 18 letni który chce dorobić w wakacje. Co jest kurwa? Jaja Ci się cofnely do żołądka? Jeszcze chcesz poznać pannę i ja oklamywac? Ja pierdole, sorry, ale w tym momencie aż mi niedobrze że jesteś facetem...

Zapierdalaj do roboty, rób, rób, i rób. Naucz się życia, później moooze zacznij myśleć o jakiejś kobiecie. Zadaj sobie pytanie, czy na miejscu jakiejkolwiek panny chciałbyś zamienić chociaż dwa zdania z takim facetem? Otóż to, jasne że nie. Więc skoro już to wiesz to zrób coś ze sobą...

vanarmin
Portret użytkownika vanarmin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-11-20
Punkty pomocy: 868

Po ch*j ukrywać? Może lepiej pomyśl jak tu zmienić tę sytuację.
Prawda zawsze wyjdzie na jaw.
Na jednorazowe ruchańsko jak masz bajerę, brak perspektyw na przyszłość wcale Cię nie skreśla.
Jeśli szukasz panny na stałe może być problem, no chyba, że przekona ją Twój urok osobisty i seksapil - co sądząc po loginie i temacie może być z tym problem xD

"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

Twoja samoocena płaczę bo ją kopiesz... Niech zgadnę. Rodzice trzymali Cię pod kloszem. Teraz trudno teraz Ci wypłynąć na głębsze wody. Nawet nie wiesz jak to ma wyglądać.

Koleś - nic Ci nie brakuje!
Do 23 roku zycia nie mialem nawet matury i prawka! I co z tego? Wszystko to nadrobiłem w 2 lata. Ty masz niemiecki, sztuki walki skup się na tym co możesz zrobić.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

msbn
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 28
Miejscowość: Zadupie

Dołączył: 2015-12-29
Punkty pomocy: 36

Z punktu widzenia dziewczyny Smile ja już bym się zraziła do chłopaka, który nawet za plecami pisze/mówi o młodej dziewczynie siksa. to tylko świadczy o tym jak stary już jesteś i że traktujesz młodsze dziewczyny z góry. przykro mi ale z punktu widzenia dziewczyny nie chciałabym Cię poznać. więc duuużo pracy przed Tobą.

ja nie żartuję

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

Wyciągnij kija z ...upy. Trochę dystansu.
Wy chcecie facetów z dystansem do siebie, my chcemy dziewczyn z dystansem do siebie.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

msbn
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 28
Miejscowość: Zadupie

Dołączył: 2015-12-29
Punkty pomocy: 36

wg mnie określenie siksa jest obraźliwe, z dystansem nie ma to kompletnie nic wspólnego. dlaczego myślisz, że nie mam dystansu skoro to określenie i tak nie było do mnie Laughing out loud

ja nie żartuję

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

Skoro nie było do ciebie to czemu osądzasz, że było obraźliwe? W takim razie poczułaś się tym dotknięta. Owszem stygmatyzuje, ale co z tego?

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

msbn
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 28
Miejscowość: Zadupie

Dołączył: 2015-12-29
Punkty pomocy: 36

ja dotknięta no co TY Smile przemyśl swoje pytanie bo nie ma sensu Smile słowo obraźliwy ma wiele synonimów i wcale nie musi oznaczać, że kogoś obraził Smile
https://synonim.net/inaczej-obra...

ja nie żartuję

iraklis
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 106

Nie chce mi się czytać całego postu ale uderzyła mnie jedna rzecz. Chodzi o fragment dotyczący tego, że nie chce pracować w dyskoncie jak ludzie po zawodowkach bo ona ma prawie magistra.
I tutaj kolego jesteś pogrzebany bo twoja samoocena tak leży, że to jest nie do opisania. Czujesz się lepszy od ludzi którzy skończyli zawodówke bo masz magistra ( prawie) ale to ty jesteś nieudacznikiem, nie oni.
Moje oburzenie nie wynika z tego, że sam posiadam takie wykształcenie chociaż jestem technikiem a to też dla Ciebie pewnie niższy sort ale mniejsza oto. Denerwuje mnie po prostu takie kategoryzowanie ludzi. Znam wielu ludzi którzy po zawodówce radzą sobie świetnie : maja zawód i pracują w tym zawodzie. Ba nawet prowadzą swoje zakłady. 2 przykłady z mojego otoczenia to koledzy z których jeden prowadzi zakład mechaniczny i ma się bardzo dobrzy a drugi to elektryk który robi instalacje w domkach i zapatorzebowanie na to jest tak duże że wolne terminy ma na dopiero na Grudzień 2020r. Kasa jest niezła.
A Ty ze swoim magistrem co masz? Nic.
Taki znajomych też mam. Magistrzy ale magister od magistra się różni i to bardzo. Bardzo szanuje ludzi, którzy idą na studia po to aby się uczyć w danym kierunku i w tym pracować ale nie szanuje ludzi którzy idą na studia tylko po to aby sobie przedłużyć młodość. Oczywiście też mam w swoim gronie takich ludzi, którzy zrobili sobie studia typu socjologia, politologia etc.
Później płacz, że on nie pójdzie do pracy bo on ma magistra i nie będzie robić na kasie czy na Orlenie.
No ale niestety takie są realia. Obecny system nauczania produkuje magistrów jak nigdy ale co z tego skoro Ci ludzie nie są nam potrzebni? Prawda jest taka, że rynek pracy jest tak przesycone tymi ludźmi, że ich nie potrzebujemy i potem spotykamy ich na kasie w Rossmanie na Orlenie czy innym dyskoncie. Takie realia.
Migister kiedyś nie może równać się z magistrem dzisiaj. Jeśli zainteresuje się rynkiem pracy to zobaczysz, że jest zapotrzebowanie na zawodowców i techników. Ludzi, którzy mają jakąś wiedzę z danej branży i dziedziny. A ty co? Tatuś załatwi Ci pracę po Twojej eueopeistyce i będziesz sobie pracował.
Gdyby nie on to co byś robił? Jako kto byś pracował? Bardzo mnie to ciekawi i czekam na odpowiedź.

Mówisz żadna spoko, nie ma drugiej takiej
Nie możesz chcieć czegoś, o czego istnieniu nie wiesz, łapiesz?

Nowy w te klocki
Portret użytkownika Nowy w te klocki
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 17
Miejscowość: Opolskie

Dołączył: 2019-06-13
Punkty pomocy: 48

Ciekaw jestem czy jak przyprowadzi ja do domu to mama mu powie ze zrobiła mu kanapeczki do pracy na rano

Nie odkładaj niczego na jutro nawet jak nie widzisz sensu zagadania do laski i tak zagadaj utwierdzisz sie w tym przekonaniu lub wygrasz Smile) Działaj a kiedyś ci się to obróci w profity.

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

Przecież to jakiś kurwa lebiega.
Człowieku, 30 lat a ty takie kurwa cyrki.
Max do 25 z rodzicami, później spierdalasz z domu. Nie wyobrażam sobie życia z rodzicami dalej. Ja na dłużej niż noc jadę i nie potrafię tam wytrzymać chociaż bardzo ich kocham.

I żadnych podrywów, dopóki nie zrobisz porządku sam ze sobą. Na miejscu tej dziewczyny, wyśmiałbym ciebie i twoje podejście do życia i otoczenia.

Jakaś kurwa porażka.

Weź się kurwa w garść typie bo narazie to jest TRAGEDIA.

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 3716

Jak spyta o twoja pracę to śmiało mów, że jesteś z zawodu synem Laughing out loud no nie mogę hahaha

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

A później są tematy i wypowiedzi jak takiemu w życiu ciężko, że po dupie dostaje cały czas haha

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 3716

Siedzialem na przystanku, czekałem na autobus i czytałem temat podśmiechując pod nosem,az ludzie dziwnie na mnie spoglądali Smile