Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pierwsze spotkanie z Tindera za mną. Czy mogło być lepiej? Co poprawić?

14 posts / 0 new
Ostatni
CichutkiUczen
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 21
Miejscowość: -

Dołączył: 2017-10-10
Punkty pomocy: 3
Pierwsze spotkanie z Tindera za mną. Czy mogło być lepiej? Co poprawić?

Korzystam z Tindera, aby dodatkowo nabyć znajomości w Krk, bo nie znam miasta i nie ma też często samemu co robić. Ostatnio sparowałem się z dziewczyną. Po jednym dniu przeszliśmy na FB i następnego dnia zaproponowałem spotkania (sama wcześniej pisała, że ona zawsze chętna na wypad). Problemem było, że nie miałem pojęcia gdzie ją zabrać, napisałem jej o tym i sama zaproponowała parę miejsc. Poszliśmy na Kopiec Krakusa (spacerek spod Galerii Krakowieskiej). Godzinę przed spotkaniem wysłała mi swój numer. Gdy dojechałem na miejsce to chciałem napisać czy już jest i gdzie ewentualnie czeka, ale ogarnąłem się i zadzwoniłem, byłem pierwszy więc poczekałem na nią chwilkę. Gdy podeszła to wyciągła w moją stronę rękę, żeby się przywitać jakby normalne poznanie na ulicy, ale ja tego nie zauważyłem i przytuliłem ją, mówiąc proste "cześć". Ruszyliśmy na kopiec. O dziwno (do teraz jestem zaskoczony), ale rozmowa wyglądała dobrze. Ona coś mówiła, ja coś pytałem, ona pytała coś o mnie, przeskakiwaliśmy na różne tematy. Były też momenty gdzie pośmialiśmy się, więc nie było raczej tragedii. Siedzieliśmy na kopcu z jakąś godzinę, może dłużej, bo czekaliśmy już później na zachód słońca. Pamiętam moment gdzie powiedziała: "Z racji, że jest to nasze spotkanie zapoznawcze to nie wiem czy chcesz w ogóle słyszeć tym". Nie wiedziałem w sumie co powiedzieć, ale chodziło o jakieś jej "pasty" którą napisała. Pomyślałem szybko, że można zaczekać i powiedziałem coś w rodzaju "Zostawmy to sobie na następne spotkanie." Wróciliśmy się do galerii, po drodze wstąpiliśmy na pączka i okazało się, że była troszkę głodna, powiedziałem "czemu nie mówiłaś" (tutaj chyba mój błąd). Tak wracając jeszcze to na kopcu zaproponowała mi picie (miała wodę). Po pączkach poszliśmy do galerii, bo miała jedno załatwienie. Ona miała jeszcze godzinkę do busa i nie wiem w sumie co się w tym momencie stało. Wiedziała, że w sumie mam czas i będę mógł z nią poczekać, ale coś tam powiedziała i na końcu "znajomy jest jeszcze w Krk może się z nim jeszcze spotkam na szybko." No i koniec spotkania. Dziewczyna podziękowała za spotkanie, powiedziała że było miło i że ma nadzieje że nie ostatnie. Tutaj już ona sama na pożegnanie mnie przytuliła i poszliśmy w swoje strony.
Co mogłem zrobić lepiej, a co spieprzyłem?
Byłem pierwszy raz w życiu na spotkaniu z dziewczyną poznaną przez internet, byłem zdziwiony tym, że brak u mnie stresu, że rozmowa się kleiła i o dziwo że byłem w stanie skupić się na jej słuchaniu, a ona to zauważyła, bo często mówiłem "o wspomniałaś wcześniej ..." i wracałem do czegoś o czym mówiła 5-10min temu. Raz nawet powiedziała "ooo zapamiętałeś". Co teraz z drugim spotkanie, znacie miejsca w Krk gdzie można by ją zabrać, co zaproponować i czy od razu czy może poczekać do następnego weekendu?

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 3180

A po co czekać do weekendu. Bier koc pod pache, wino w termos i zaproponuj jej czas nad rzeką. Akurat słońce masz więc korzystaj. I nie analizuj tak każdego ruchu i zagrania bo łatwo popaść ze skrajności w skrajnosc.

CichutkiUczen
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 21
Miejscowość: -

Dołączył: 2017-10-10
Punkty pomocy: 3

Przeczytałem dzisiaj artykuł, że poza zwykłą rozmową poznawczą na takim spotkaniu z dziewczyną z sieci powinno się kierować na trochę bardziej seksualne tory rozmowę, a ja tego nie zrobiłem. Z dotyku wyszło w sumie tyle co na powitanie, pożegnanie i gdy nieco pomogłem jej wstać heh, bo nie wiem czy w czasie spaceru od czasu do czasu się stykaliśmy ma też jakieś + do dotyku. Brzmi dobrze, myślę, że nie będzie problemu z tym, żeby zadzwonić sobie do niej i zaproponować "posiedzenie nad Wisłą", bo jej się mega podoba Kraków i właśnie wczoraj była świetna pogoda i strasznie lubi ładny krajobraz, a racja, pogoda jest świetna. W sumie jeszcze jej nie poznałem bardzo i ona mnie również, taką akcją pokaże, że jestem mężczyzna, ale pewnie też od razu dam jej do zrozumienia w co idę. Jak przeczytałem co napisałem to od razu nasunęło mi się pytanie: "Czy to nie będzie za szybko"? Ale z drugiej strony nic nie stracę. No i nie wiem np czy nie ma chłopaka. Na Tinderze gdy spytałem po co zakładała konto, napisała: "Żeby porozmawiać sobie z kimś ciekawym" i chyba dobrze wypadłem wczoraj. Odchodziła z uśmiechem na twarzy. Mam 21 lat i w sumie chyba pierwszy raz byłem na takim spotkaniu i dowiedziałem się, że nie ma takiej tragedii w rozmowie. Może to dlatego, że druga strona była również zainteresowana i było łatwiej, bo gdy nastawała cisza po tym co powiedziałem to ona od razu po chwili chciała dalej nawijać. Sama zresztą powiedziała, że jest typem człowieka który strasznie lubi mówić.

Nowy w te klocki
Portret użytkownika Nowy w te klocki
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 17
Miejscowość: Opolskie

Dołączył: 2019-06-13
Punkty pomocy: 48

JESTES CHORY ZE TO ZAPAMIETAŁEŚ
bylo dobrze ale trzeba bylo isc w sumie dalej jak o koledze pomyślała wtedy

Nie odkładaj niczego na jutro nawet jak nie widzisz sensu zagadania do laski i tak zagadaj utwierdzisz sie w tym przekonaniu lub wygrasz Smile) Działaj a kiedyś ci się to obróci w profity.

CichutkiUczen
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 21
Miejscowość: -

Dołączył: 2017-10-10
Punkty pomocy: 3

Pierwszy raz randka z dziewczyną z sieci i nie mam wyczucia na ile mogę sobie pozwolić, itd.

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

Obserwuj, dotykaj, jak będą znaki to działaj i całuj.
Z taką przez neta jest tak samo jak poderwiesz normalnie na ulicy. To nic nie znaczy, że przez internet. Niektórzy myślą "że jak poznałem ją przez neta to znaczy że jestem nieśmiały i może faktycznie taki jestem i ona tak myśli o mnie i ojeju ojeju zesram się w gacie zaraz." A ona wtedy to widzi i już twoja pozycja jest kilka pięter niżej i jeszcze gorzej się obsrywasz.
Jak najszybciej dąż do bliskości poprzez kontakt wzrokowy, dotyk, przytulenie i całuj!
Później to już z górki. Jak dobrze pójdzie to i bzykniesz sobie Laughing out loud

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

Krysadio
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2017-01-14
Punkty pomocy: 96

Takie spotkania z tindera to łatwizna. Bo już wiesz z góry, że się podobasz dziewczynie o ile nie oszukiwałeś na zdjęciach. Ty masz tylko za zadanie pokazać, żeś jest facet z jajami.

Widzę, że dotyk leżał.
Podam łatwy schemat. Który u mnie się sprawdza zawsze, kiedy podobam się wizualnie.
Na powitanie przytulenie zawsze najlepsze. Potem staraj się podczas rozmowy, kiedy spacerujesz dziewczyną obejmować ją ręką w różnych sytuacjach, np. kiedy idziecie pod górkę to obejmij ją ręką i żartobliwie powiedz, że pomożesz jej pod górkę i za każdym razem jak tylko masz okazję nie zastanawiaj się i obejmuj ją tą ręką. Potem kiedy dojdziesz gdzieś, gdzie będziecie mieli możliwość usiąść to po prostu usiądź bliziutko i weź obejmij ją ręką i leciutko z wyczuciem przyciągnij do siebie. Nie powinna mieć oporów, bo wcześniej ją do tego przyzwyczajałeś.
Potem już prosta droga do pocałunku, a przynajmniej lepszego dotyku, bardziej intymnego. Głosem łatwiej coś zdziałać. Na koniec randki to i za dupę da się łatwo łapać, ale to co będziesz mówił i jak już od Ciebie zależy. Dotyk będzie tylko finalizacją słów.

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

Hmm co do przytulania na początku to może być róznie. Im starsza kobieta tym bardziej nie będzie chciała tego zrobić. Z wiekiem nabywa się pewnych zachowań które nie wypadają właśnie w danym wieku.
Nie wyobrażam sobie mając 30 lat idąc na pierwsze spotkanie z kobietą 30 lat (zapewne stabilna sytuacja zawodowa, np. pracuje w biurze, banku) i pozwala się przytulić obcemu facetowi na pierwszym spotkaniu. Może jedna na dziesięć się zgodzi, reszta na bank nie.
Co innego jak się ma 18-25 lat. To wtedy w głowie ma się jeszcze siano, zabawy, luźne relacje.
Natomiast już samo podanie ręki i przetrzymanie jej dłuższą chwilę to już dobry początek. Oczywiście czule objęta a nie jak ze Zbychem na budowie.
Podczas spotkania kolega wyżej już przykłady podał. Dodam od siebie że można złapać za rękę jak ma jakąś biżuterię i zapytać o to.
Ja często najpierw delikatnie, subtelnie dotykałem ale tak żeby nie odczuły że to nachalnie, specjalnie. A później to już nawet dotykałem okolic szyji i piersi jak miały jakieś wisiorki, na podobnej zasadzie co z biżuterią na dłoniach. Mają wtedy taki rozpierdol w głowie i oczach: "Co on sobie myśli? Obcy facet, pierwsze spotkanie i mnie dotyka tutaj, co jest? W sumie to fajne uczucie, nie wiem co się dzieje ze mną"
Wiele razy pytałem później na kolejnych spotkaniach co o tym sądziły i nie zdarzyło mi się jeszcze żeby określiły to negatywnie Smile

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

smerf8903
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-07-12
Punkty pomocy: 559

Co do dotykania szyi i dekoltu to dla mnie jest gorsze na początek znajomości od przytulania. Mam 30 lat i w obecnym facecie urzekło mnie to, że on w ogóle się nie krępował i na pierwszym spotkaniu przystąpił do przytulania. To było takie grzeczne przytulanie, więc czułam, że jest przyjemnie, ale odnosi się do mnie z szacunkiem. Natomiast gdyby wyskoczył z rękami do wisiorka, to czułabym się obmacywana.

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

Nigdzie nie napisałem, że od razu zaczynam od dekoltu i szyji. Proszę, czytaj uważniej.
Swoją drogą, pozwól, że spytam. Co robi na takim portalu - stricte dla facetów i na temat podrywania, kobieta, na dodatek która ma faceta?
Widzisz, moja obecna dziewczyna jest mega wstydliwa ale przy dobrym poprowadzeniu spotkania i wprowadzeniu dotyku w odpowiedniej dawce i kolejności na naszym pierwszym poważnym spotkaniu nie protestowała kiedy złapałem za wisiorek u szyji, bo NIE MIAŁA CZASU NA REAKCJE. Była po prostu zdziwiona, że tak zrobiłem ale równocześnie nie spodziewała się tego i wiedziała że to nic złego, tylko czysta ciekawość. Ja tak dałem to odczuć i poniekąd tak było. To nie było żadne obmacywanie. Co NAJWYŻEJ delikatne muśnięcie po szyi dłonią, nawet nie złapanie. A zrobiło swoje.
Wiadomo, ile kobiet i ich doświadczeń tyle różnych reakcji i odczuć.

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

smerf8903
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-07-12
Punkty pomocy: 559

Ja bym unikała łapania wisiorka u szyi, paska u spodni, bo wiele kobiet jest przywiązanych do swoich granic intymnych i nie lubi ich przekraczania na pierwszym spotkaniu. Działać należy stopniowo i z wyczuciem. O wiele lepiej jest zacząć od przytulania czy łapania za rękę, bo są to gesty oswajające z dotykiem drugiej osoby. Ja nie czułabym się bezpiecznie, gdyby facet zaczął tak z grubej rury od dotyku sfer kojarzących się z intymnością. Ręka czy ramiona nie mają tak erotycznych konotacji jak dekolt czy pośladki.

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

Przytulenie obcej osoby na pierwszym spotkaniu to jest normalne zachowanie?
Tobie może to nie przeszkadza ale znam wiele kobiet co uważają że nie jest to dobre rozpoczęcie pierwszego spotkania, tak samo jak całus w policzek.
Przytulenie drugiej osoby to jest dużo większe przekroczenie granicy bliskości niż złapanie za wisiorek czy kolczyk. Nie obmacywanie jak to określiłaś.
Zgadzam się natomiast z pośladkami. W zależności jaki typ kobiety spotkamy ale jeśli mamy na celu znalezienie tej odpowiedniej, wartościowej to złapanie za tyłek na pierwszym spotkaniu i akceptacja takiego zachowania przez kobietę to nie świadczy raczej o tym, że będzie to związek na lata aczkolwiek są wyjątki od reguły jak we wszystkim. To tylko moje zdanie.

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

smerf8903
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-07-12
Punkty pomocy: 559

Ja mam na myśli przytulanie na powitanie, pożegnanie, ewentualnie w trakcie spotkania. Moje znajome z reguły pozytywnie to odbierają, jeśli facet nie przegina i nie tuli się do samego dekoltu czy nie łapie przy tym za tyłek.

Mareks
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 100
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2019-09-12
Punkty pomocy: 1

Korzystaj z dobrej pogody

U Mnie wraca dobra