Wiem, że za dużo analizuje i powinienem się na to wyjebać, ale cóż...
Poznałem jakiś czas temu laskę na wyjeździe, chwilę pogadaliśmy, spodobała mi się, wymieniliśmy się kontaktami i luz. Próbowałem ja zaprosić po powrocie w swoje strony na piwo, ale jej nie było na miejscu. Ostatnio ja spotkałem w klubie, dluzsza chwila gadki szmatki, odprowadziłem ja na ubera, buziak i narazie.
Teraz ja zaprosiłem na piwo, ale wypaliła mi tekstem "ale to nie randka, locajohny" i w sumie nie wiem jak to odebrać...
Odpowiedziałem coś w stylu " Brutalne, ale prawdziwe, tak czy siak idziemy na piwo"
I teraz:
- to miał być prosty i jasny sygnał, że nie jestem dla niej atrakcyjny i mam spasowac
- shittest na sprawdzenie pewności siebie
- coś innego?
Na spotkaniu i tak będę robił swoje, ale cholernie mnie to zastanawia..
Shittest na sprawdzenie pewności siebie.
Raczej chcę Cię sprawdzić, jeśli odwoła nagle spotkanie to znaczy że ma Cię w dupie, jeśli przyjdzie na to spotkanie to działaj
Zle odpowiedziales i zle zareagowales. Jesli laska sie z toba ustawia sam na sam to o ile nie jestes jej kilega od 2 lat to widzi w tobe potencjalnego partnera. Powinienes odpowiedziec cos w stylu "a kto powiedzial ze tak mysle ? Nie schlebiaj sobie
widzimy sie napiwku w czwartek". I tyle, nie patrz na to co mowi tylko co robi. Jak cie nie wystawi i da sie dotykac to dzialaj i pierdol to co mowi. Mnie kiedys laska powiedziala ze nie jestem w jej typie a 2 godziny pozniej grzmocilem ja w garazu jej babci xD mam nadzieje ze zrozumiales przekaz
Kompletnie nie przywiązuj do tego wagi, to nic nie znaczy. Ważne jest samo spotkanie, czy będzie na nim otwarta, miła, ogólnie czy wszystko pójdzie ok
Naprawdę takie teksty nic nie znaczą, skoro jesteście umówieni, to się tym ciesz, liczą się fakty
Wystarczyło odpowiedzieć "Oczywiście, jak najbardziej.", po czym iść na to piwo i robić swoje. To mógł być shit test, a mogła powiedzieć to żeby czuć się bardziej komfortowo z tym pójściem na piwo z Tobą. Bez znaczenia
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
"ale to nie randka, locajohny" to nic nie znaczy. Możesz sie doszukiwac miliona podtekstow, testów, dwuznacznosci, a i tak jej zachowanie na spotkaniu prawdę Ci powie.
Nie musisz na to reagować w zaden sposób.
Tetris i Underground dobrze mówią.
Zasady portalu | | Netykieta | Zgłoś nadużyc
Na razie po prostu się spotkaj i zobacz na żywo, jak reaguje na Twoje towarzystwo. To da się wyczuć, trzeba się tylko umówić.
Shittest na sprawdzenie pewności siebie.
Chociaż nie lubię pustych sloganów rodem z podręczników uwo, ten akurat jest na miejscu: "Nie patrz na to co kobieta mówi. Patrz na to co robi".
Najpierw się z nią umów, potem rozkminiaj.