Hej
Mam pewien problem z ostatnio poznana dziewczyną. Otóż poznalem ją na koncercie (wpadła mi w ramiona przed sceną xd), bawilismy sie świetnie. Pod koniec imprezy było już na tyle dobrze że spacerowalismy za rękę i calowalismy się na uboczu. Widać było po niej że jest mną bardzo zainteresowana. Po tygodniu ją zabralem ja na randkę do ogrodu botanicznego, rozmawialiśmy ale nic poza tym a gdy chciałem ją prowadzic za reke to odmówiła xd. Nie wiem czy to przyczyna tego że na koncercie byla troche wstawiona czy też próbuje mi pokazać że nie jest taka łatwa... Szczerze mówiąc liczyłem wtedy na tym spotkaniu na pierwszy pocalunek (na trzeźwo oczywiście xd) ale niestety byl tylko przytulas na pożegnanie. Nie wiem co o tym myśleć i jak z nią teraz postepowac ale zalezy mi na niej a ona wydaję sie być bardziej zdystansowana..
To zależy, ile ta dziewczyna ma lat, dla nastolatki czas biegnie szybciej, niż dla starszego faceta, Ty myślisz, że rozpaliłeś ją dobrze tydzień temu i teraz idziesz jak na gotowe, tymczasem dla niej tydzień, to cała wieczność. Emocje wystygły i musisz ją rozpalić, zaczynając niemal od zera.
Wlasnie ona ma 24 lata i już powaznie o życiu myśli, na pewno nie szuka przygód.
Dam Ci radę. Cenną radę. Właściwie to ubiorę w własne słowa pewną mundrość - NIGDY, PRZEKURWA NIGDY NIE WIERZ W COŚ TAKIEGO. NIGDY. NAWET JEŚLI WSZYSTKO NA TO WSKAZUJE. ROZUMIESZ? NIGDY!
PS: Łap minusa. To nic osobistego. Po prostu chcę, żeby to do Ciebie dotarło już teraz i żebyś się nigdy nie łudził, że jest inaczej, bo wyjątków nie ma. Musisz być gotowy na obrót spraw o 180*. Inaczej poparzenia będą wysokiego stopnia. : )))
Poznałeś ja na koncercie wstawiona. Potem raz spotkałeś się w ogrodzie botanicznym.
"Wlasnie ona ma 24 lata i już powaznie o życiu myśli, na pewno nie szuka przygód."
Za daleko idące wnioski kolego. Jakby miała 30stke to bym może uwierzył ale i tutaj trzeba brać z przymrużeniem oka co ona mówi.
To nazywa się iluzją
jak dla mnie ona chce się dobrze bawić, a tobie ściemnia a ty to łykasz bo ona to powiedziała.
Na koncercie była w innym stanie i nie o alkohol mi chodzi, koncert, muzyka, piszesz, wpadła Ci w ramiona, zaczęliście się bawić. Podejrzewam, że miała ochotę na seks z Tobą w trakcie trwania tego koncertu a na pewno. Zabrakło Ci tylko izolacji, zawsze na takich spędach imprezowych, kiedy poznasz dziewczynę i sprawy szybko się dzieją, szukaj izolacji.
Kiedy się z nią umówiłeś w trybie normalnego funkcjonowania w ciągu dnia, ona już była w innym stanie, nastrój imprezowy minął, może nawet miała poczucie winy, że tak szybko zaczęła się z Tobą całować. Albo wtedy miała ochotę na coś więcej, a ty zapewne pomimo tych pocałunków zacząłeś z nią budować więź zamiast przejść do konkretów. I umieściła Cię w szufladce gość na stały związek, dlatego teraz będzie, starała się odwlekać seks jak tylko się da, poświęcając więcej czasu na zabiegi, które będą miały cię w niej rozkochać. Jak widać, jest na dobrej drodze
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
To jak byś mi zaproponował z nią postępować w tym momencie?
W twoim przypadku to już NEXT .. zacznij burzyc swoje iluzje bo po takich stwierdzeniach juz przegrales na starcie
grubo poleciales z tym POWAZNYM PODEJSCIEM u 24 latki oj grubo 
Zobacz ten materiał:
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Trzeba było się umawiać na następny koncert, a nie do ogrodu
Bez szklanej kuli nie zgadnę, co dziewczyna mysli, lecz czuję w tobie NEEDość. Poznawaj inne dziewczyny, coby nie pałować się mysleniem o jedynej.
Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.