Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Straciłem jej zainteresowanie przez duzy błąd

7 posts / 0 new
Ostatni
zabeek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-07-25
Punkty pomocy: 5
Straciłem jej zainteresowanie przez duzy błąd

Czesc.

Sytuacja wygląda następująco. Dziewczyna 22l, ja 25. Poznana 3 tygodnie temu w miescie nad morzem w którym żyje na codzien a ona przyjechała do pracy. O dziewczynie moge napisać że typ wesołej usmiechniętej dziewczyny której wszystko odpowiada i ogólnie bardzo optymistyczne podejscie do życia. Dużo współnych znajomych z jej pracy, wszyscy mowią o niej dobrze. Sprośne żarty w towarzystwie, duzo dotyku, na prawde mocne attraction. Dziewczyna niełatwa, ale wpatrzona we mnie jak w obrazek

Tego dnia którego poznaliśmy się na miescie był spacer po plaży, było kc. po kilku dniach przerwy sama znalazła kontakt do mnie i zaczelismy się spotykac. Łapała mnie za ręce na spacerach, duzo całowania. Cały czas jakieś plażowanie, pizze, spacery, kilka wyjazdów za miasto wieczorem. Na prawde mega intensywne 2 tygodnie, widzielismy się codziennie nawet jak się wczesniej nie umawialismy to tak wychodziło że spotykalismy się na miescie. Było też troche podwójnych randek z moim dobrym przyjacielem i jego dziewczyną. Przez tydzien spała u mnie codziennie, sama inicjowała kontakt w łóżku. Moge smiało powiedzieć że rzucała mi się na szyje na mieście i na ... w łóżku.

Dostała 4 dni wolnego, pojechała do domu. Mielismy fajny kontakt na messengerze. Ona pisała, ja odpisywałem.

*** Wystrzeliłem z pytaniem, czy chciałaby po wakacjach utrzymywać kontakt, czy to tylko taka wakacyjna znajomosc. (wie że wczesniej używałem tindera i wypytywała moich znajomych czy się z kimś spotykam, chciałem jej dac do zrozumienia że nie jest jedną z wielu).***

Jak się domyslacie - miała opory, wymówki, powiedziała że nie wie czy ten kontakt sie utrzyma bo dzieli nas 400km i nie wie czy da rade sie ze mną spotykac, że znamy sie krótko. W sumie powiedziała mi to wszystko bardzo fajnie i logicznie - ma racje. Na zasadzie "teraz o tym nie myslmy".

Zrobiło się troche sztywno, rozmowy na messengerze inicjowała, odpisywałem i koniec, zero jakiegoś ciągnięcia tematu. Wrociła pociągiem do mojego miasta, odebrałem ją autem bo miała duzo bagaży i mnie poprosiła. Kupilismy po drodze arbuza, zjedlismy u niej. Próbowałem ją całować ale po 3 sekundach sie odsuwała. Umowilismy się na wieczór. Spotkani nudne, ja jakos sie za bardzo spiąłem na to wszystko, ona chyba tez. Mielismy isc na plaże ale z racji tego ze było zimno zaprosiła mnie do siebie. U niej zapaliliśmy i ona poszła spać. Pomyslałem że jest zmęczona, sciszyłem muzyke i poszedłem spać obok niej. W środku nocy, 4;00 budze się bo ona wychodzi z łóżka. Powiedziała że idzie do drugiego pokoju bo tutaj za mało miejsca w łóżku i nie może spać... Pomyslałem ok no nic nie zrobie niech idzie. Rano przyszła do mnie, przytulała się kilka razy i wróciła do swojego pokoju. Na pożegnanie, kiedy wstała żeby w sumie zamknąc drzwi, dalismy sobie takiego buziaka + objęła mnie i nie chciała puscić chyba przez 2-3 minuty.

Nie wiem czy zrobiłem dobrze bo następnego dnia ograniczyłem kontakt na messengerze. Dopiero wieczorem spytałem przez telefon czy ma jakies plany i powiedziała mi że idzie z koleżanką dzisiaj. Nie zaproponowała że np. pojdziemy jutro ani zaden inny termin. Dzisiaj kolejny dzien ograniczam kontakt ale ona nawet się nie odzywa.

Jedyne co mi przychodzi do głowy to nic nie pisac przez 3-4 dni i zadzwonić umowić się - ale przecież to ona chłodzi mnie, a nie ja ją Wink

Widze swoj błąd z tą częstotliwością spotkań + z tym że pokazałem jej za szybko, duzo za szybko ze mi zalezy.

Panowie prosze o merytoryczne odpowiedzi i mile widziana z**bka. Przez 5 lat studiów nie miałem problemów z kobietami, ale znam tylko stronę od zainteresowania do łóżka. Zawsze na tym się konczyło i nie planowałem nic więcej a tutaj prosze, wakacyjna miłość mi uderzyła do głowy.

Co moge jeszcze spróbować zrobić zeby sytuacja była taka jak przedtem? Czy to już NEXT i walka o resztki honoru?

Owski
Portret użytkownika Owski
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2018-08-24
Punkty pomocy: 138

kupiles arbuza i juz sie calować chciales? kiepsko klimat zbudowany.

to sie juz wypaliło, nigdy nie jestem za tym zeby wracać ponownie do czegos co juz było...

Nie pomogłem wystarczająco?
wal priva Wink

Hasano
Portret użytkownika Hasano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: miasto wojewódzkie

Dołączył: 2015-09-16
Punkty pomocy: 1084

"Wystrzeliłem z pytaniem, czy chciałaby po wakacjach utrzymywać kontakt, czy to tylko taka wakacyjna znajomosc"

To ona powinna myśleć, czy Ty będziesz chciał z nią utrzymywać znajomość. Zobacz kogo rama jest silniejsza, kto się bardziej boi, że straci druga osobę.

Nie zdziwiłbym się, jeżeli kogoś ma w swoim rodzinnym mieście.
Wakacje to piękny czas dla singli ale również dla par.
Ja jadąc na wakacje widziałem takie rzeczy, oraz brałem w nich udział.
Dziewczyna ze mną na plaży całujemy się, zaraz zaciągam na chatę a tutaj sms od jej chłopaka..
"Już śpisz"?
godzina 22:15
Ona nic nie odpisała.
Widziałem wuchte takich akcji w nadmorskich miejscowościach.
Wychilluj panny zapoznane na wakacjach rządzą się innymi prawami. One chcą się bawić, chcą przeżyć wakacyjna miłość, żeby w zimie przy gorącej herbacie lub czekoladzie wspominać Twój wyidealizowany obraz wakacyjnego romansu.
Grzmoć ja ile wlezie, pamiętając o równowadze uczuć i nie wywalaj z takimi pytaniami, bo wyszedłeś na needy w chuj.
W sumie mi by szkoda czasu było na wakacjach poświecić 2 tyg na 1 laskę, jak co 5 metrów masz inne.
Pozdro

|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|

huna
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: bielsko-biała

Dołączył: 2017-09-14
Punkty pomocy: 370

Wiesz nie tyle zjebales co uruchomiłeś w niej refleksje. Może być tak bo kobiety są dziwne że wcale nie ma Cię w dupie, że jej zależy ale boi się tego uczucia bo będziecie daleko i jakby doszło do niej, że praktycznie nie ma szans na utrzymanie ten relacji... Stąd teraz już zaczęła ochladzać. W każdym razie Ty musisz ochlonac żeby nie działać pod wpływem emocji. Poniekąd jesteś zaangażowany bo relacja z nią jest terminowa a potem ona będzie niedostępna a to napala nas zawsze bardziej na drugą osobę. Prosty mechanizm. Więc musisz rozsądnie podejść do tego... No raczej Wam ta relacja nie wyjdzie na odległość ale różne są przypadki, a życie nie jest czarno białe dlatego nie na co przeżywać, podejdź na luzie do niej, jak ona już nie chce to trudno będą inne, jak chce to wykorzystaj na maxa znajomość o której może kiedyś opowiesz swojej żonie

ann39
Portret użytkownika ann39
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2017-02-10
Punkty pomocy: 454

Zgodze się z panem wżej. 400km to relacja bez przyszłości. Uświadomiłeś jej to. Poczekaj te kilka dni tak jak mówisz i zaproponuj spotkanie ale nie licz na związek bo wybrales nieodpowiednią kobietę - odległość to ważny czynnik

jaroslaw1999
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-07-24
Punkty pomocy: 225

Przeczytałem co napisał Hasano i jak bym dostał obuchem w łeb. Rzeczywiście jak sobie przypomnę jakie kolwiek wakacje to zawsze poznawałem pannę, która po wakacjach wyjeżdżała i dalej nie kontynuowaliśmy znajomosci a wielokrotnie okazywało się ze ma kogoś. Wakacyjna love cholera jasna

Pomogewam
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-08-25
Punkty pomocy: 7

Po pierwsze nie popełniłeś wielki błąd, a wiele błędów przyjacielu.
Po jaka cholerę spotykałes się z nowo poznana dziewczyna tak często...
„ Naprawdę intensywne 2 tygodnie”.... chłopie zabiłeś swoją atrakcyjność w jej oczach po prostu było za nudno byłeś zbyt bardzo dostępny...
Jak to się mówi " łatwo przyszło łatwo poszło" , kobiety są jak kotki jak dasz im cały przysłowiowy kłębek to pobawią się nim i się im znudzi...
Widzisz sam napisałeś,że po kilku dniach ciszy sama się odezwała i znalazła kontakt do Ciebie i się z nią spotykałes. Nawet sam napisałeś,że pokazałeś zbyt szybko,że Ci zalezy. Super widać postępy sam zauważasz swoje błędy. Zacząłeś dobrze gdy się sama inicjowała dotyk, gdy ty się przystawianej ona się odsuwała. To ona się wykazywała inicjatywa,ale gdy ty się przystawianej do niej ona uciekała.
Tak działa atrakcyjność gdy jedna osoba się odsuwa to druga zaczyna gonić, gdy ty gonisz druga osoba ucieka.
Następny błąd jeśli kobieta nie jest twoja stała dziewczyna nie zapraszaj jej do domu!!! Łatwo przyszło łatwo podzlo to ona ma Cię do domu zaprosić pierwsza.
Sam zobaczyłeś, ze sama pierwsza inicjowała dotyk tak samo jest z zapraszaniem do domu chyba ze chciałeś się nią zabawić. Zaczęła się odsuwać bo zacząłeś popełniać powyższe błędy... Eh... Już mi się odechciewa tego czytać naprawdę... To ty powinieneś proponować spotkania dziewczynie dopiero ona po 6-10 spotkań sama powoli będzie wychodzić z incjatywa jeśli nie popełniasz błędów później akceptujesz każda inicjatywę kobiety i tez sam proponujesz spotkania. Widzisz sam się przyznałeś ze znasz tylko jak " zaciągnąć kobietę do łóżka, a nie wiesz jak doprowadzić do związku, a chyba tego chcesz. Z tamta dziewczyna niestety nie będę Cię obijał w bawełnę nie masz już szans. Straciła zainteresowanie jak sam zwróciłeś uwagę. Jedno co mnie zaskakuje, że sam odnajdujesz swoje błędy i masz o nich świadomość, a je popełniasz...
Naprawdę brak mi słów, wyciągaj wnioski na przyszłość i nie popełniaj tych samych błędów bo będziesz tracił dziewczyny.
Ps zastosuj się do moich rad i napisz sam czy działają Smile)) Trzymaj się i nie popełniaj błędów bo nie można ich już naprawić Sad