Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zakochałem sie w podróżniczce

5 posts / 0 new
Ostatni
Farba
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2010-03-26
Punkty pomocy: 8
Zakochałem sie w podróżniczce

Dobra, mam nadzieje że jasno nakreślę sytuacje:
Otóż poznałem w swoim mieście pewną dziewczynę, która z natury ma pazur i uwielbia podróżować. Jakoś tak wyszło że zaczeliśmy się ze sobą spotykać trochę dłużej, lecz było to jasno zaznaczone, że żadna strona nie chce związku, bylebyśmy byli dla siebie uczciwi.
Po jakimś dłuższym czasie powiedziała mi, że chce to uciąć bo zaczęła się zakochiwać, troszkę pogadaliśmy i było dalej tak jak być powinno. Niestety po jakimś kolejnym okresie czasu to ja z kolei poczułem do niej coś więcej i (o zgrozo) powiedziałem jej o tym...
Ona zdążyła już do tego czasu sobie poukładać w główce (tak myślę), więc oczywistym następstwem z jej strony było ograniczenie kontaktu... w tej chwili trzy tygodniowe ograniczenie kontaktu...

Pytanie z mojej strony jest proste: Czy mam jeszcze jakiekolwiek szanse powodzenia u tej laski czy mogę zacząć biczować się za moją głupotę?

Dodam jeszcze kilka problemów jakie zaobserwowałem, które wydaje mi się że mają istotny wpływ na całokształt sytuacji:
- spotykaliśmy się ładnych kilka miesięcy, jednak był to czas spędzony głównie na chillowaniu, właściwie zero wypadów razem i wspólnych zajęć poza domem. Głównie wynikało to z systemu pracy zarówno mojej jak i jej
- bylem zwyczajnie zbyt miły i traktowałem ją jak małą księżniczkę
- teraz najgorsze, z zawodu jestem programistą jednak staram się to zachowywać dla siebie. Generalnie ludzie z którymi przystaję lub otoczenie nie utożsamia mnie ze stereotypem, wielu mówi że mój piar nie podchodzi pod wykonywany zawód, różnicę widać zwłaszcza po zainteresowaniach. Jednak mam zbyt duże wrażenie, że w jej oczach po prostu jestem informatykiem :/

Ma ktoś dla mnie jakieś cenne porady oprócz tego, że muszę wyrzucić ją z głowy jak najszybciej bo pierdolne psychicznie?

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

E tam pierdolenie z tym piarem informatykow.

wuwunio tez skonczyl informatyke a coz no, lubi sobie pobalowac.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

syouth
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2017-06-02
Punkty pomocy: 209

Co wy macie z tymi informatykami? Sam jestem informatykiem i z kobietami sobie jeszcze dodatkowo bekę kręcę, że "Tak, to ja - ten jedyny, mityczny, przystojny, zadbany i czysty informatyk na świecie". I serio, większość raczej uznaje to jako plus a nie jako minus, ale może ja trafiam na inne kobiety niż Ty??

Większym problemem jest to, że pieskowałeś. Jeżeli ona to odwzajemniała to spoko, ale jeżeli tylko czerpała korzyści, sama niewiele dając to sobie odpuść, bo to naprawdę mega ciężko wyjść z ramy pieska u takiej laski jak to napisałeś "z pazurem".

LudwikXIV
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 749

Farba, Ty sam siebie oszukujesz, więc nie może być dobrze.

Luźny związek, czy FF jak kto woli polega na tym, że w tym czasie umawiasz się z innymi dziewczynami, spotykasz się, a czasem uprawiasz z nimi seks. Jeśli masz TYLKO JEDNĄ dziewczynę do luźnej znajomości, to wiadomo, że prędzej czy później będziesz chciał czegoś więcej.

Rada wg mnie jest bardzo prosta. Zacznij się umawiać z innymi. Ona być może też to robi. Jeśli nie, prędzej czy później zacznie. No chyba że wcześniej poczuje się zagrożona wizją, że może stracić na Ciebie wyłączność, albo stracić w ogóle. No ale czy Cię stać na taki krok Farba?

Następnym razem wchodząc w relację z kobietą bądź szczery sam ze sobą. To bardzo ułatwia życie.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

kolejny "zdziwiony", że nie istnieje przyjaźń damsko-męska...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"