Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Śmierć A podryw.

15 posts / 0 new
Ostatni
Abelart
Portret użytkownika Abelart
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-10-29
Punkty pomocy: 209
Śmierć A podryw.

Byłem ostatnio na weselu z koleżanką, bawiliśmy się świetnie. Znam sie z nia sporo i fajnie sie ta relacja zapowiadala .Bardzo mocna chemia była między nami. Dziś dowiedziałem się że jej Tata się powiesił. Jest strasznie przybita Ale udaje że sobie sobie z tym radzi.

Serio nie mam pojęcia jak się zachować w stosunku do niej jako potencjalnej partnerki na związek w tej sytuacji.
Macie jakieś rady jako bardziej doświadczeni koledzy ?

Wygrywasz, albo się uczysz.

Żyj tu i teraz.

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1078

Empatia, ziom.

Abelart
Portret użytkownika Abelart
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-10-29
Punkty pomocy: 209

Nie jestem zjebem bez uczuć dałem jej do zrozumienia, że może liczyć na moje wsparcie. Tylko nie wiem jak się zachować bo jestem kimś więcej dla niej niż gościem który ja podrywa Ale nie jestem jej partnerem.

Wygrywasz, albo się uczysz.

Żyj tu i teraz.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

Przypomniał mi się cytat:
"Nie osądzaj, nic nie rób. Po prostu bądź tam".
Daj jej swoją obecność. NIC NIE DORADZAJ, nie pytaj się jak się czuje (to tylko wzmaga negatywny stan).

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1078

Tak. Ale ważne, żeby to było naturalne i wychodziło po prostu z ciebie i jaki jesteś, nie po to żeby coś ugrać. Jak piszą niżej, po prostu bądź i wspieraj no.

Admin
Portret użytkownika Admin
Nieobecny
Administrator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 1610

I w takich przypadkach przydają się specyficzne struktury lingwistyczne NLS. Ale oczywiscie dla wielu podrywajów to jest BE Wink

Informatyk
Portret użytkownika Informatyk
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: I tak mnie nie znajdziesz

Dołączył: 2010-08-09
Punkty pomocy: 517

Czy Ty się dobrze czujesz?

Lubię spuszczać się do buzi!

Admin
Portret użytkownika Admin
Nieobecny
Administrator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 1610

Tak, bardzo dobrze. Kolega zadał pytanie jak ma poradzic sobie z ta sytuacją z dziewczyną. Nie czy etycznie czy nie. Na ta sytuacje mozna skutecznie zastosowac wszelkie struktury typu

"tak, to wielka szkodą, że nigdy nie wiemy co sie moze wydarzyc w zyciu... które tak krótko trwa...". Itd przechodzac po kolei przez pętlę uczuć.

Czy to jest etyczne? nie.
Czy to jest "właściwe" w tej sytuacji? Niekoniecznie.

Czy to bedzie skuteczną drogą do jej uwiedzenia? Tak, są szanse, że to otworzy tę drogę.

Czy bycie empatycznym tu pomoże? Ciezko powiedziec, raczej nic nie zmieni.

Jezeli spojrzec na te sytuacje chlodnym, bezemocjonalnym wzrokiem - tak, da sie uwiesc w tej sytaucji kobietę. Głownie zaczynając od hipnotycznych struktur. Nie bedzie to etyczne. Za to bedzie skuteczne.

Uwaga do informatyka: nie zadawaj glupich pytan "Czy Ty się dobrze czujesz?". Jeżeli nie znasz sie i nie masz doswiadczenia w tej materii.

Nie mowie, ze to jest fair , czy etyczne czy wlasciwe moralnie. Mowie tylko, ze technicznie bedzie to jedno ze skutecznych wyjsc z tej sytaucji - jesli chodzi o uwiedzenie tej dziewczyny. Ja bym juz tego nie robil. Co nie zmienia faktu, zę da się w ten sposób zmienic emocje dziewczyny i wyjść z tej sytuacji.

Expro
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 135

Myślę, że Admin dobrze rozwinął swoją wcześniejszą wypowiedź, krótko i na temat. Jest jeden problem. Pomijam na razie kwestię moralności oraz odcinam się od rozważań nad skutecznością hipnozy, jej prawd, mitów, programu na tvn, którego nie oglądałem, książek, których nie czytałem itd. Nie mam doświadczenia w tej materii. Ani doświadczenia takiego jak Admin, a nawet wielu z Was.
Problem, który zauważyłem jest taki, że podałeś rozwiązanie, które jest długotrwałe. Pominąłem fakt, czy hipnoza jest skuteczna, a nawet mogę przyjąć, że działa zawsze i to na każdego, ale... chyba potrzeba czasu, żeby to przyswoić. Nauczyć się tego, przetrenować i dopiero próbować na ludziach z zewnątrz, a nie tych na kursie. Czy takie rozwiązanie jest dobre dla autora? Który obstawiam, że ma podobną wiedzę o hipnozie, co przeciętny zjadacz chleba?

A co do tego tematu, to może jestem jakiś dziwny, bo pewnie jestem. Ale... czułbym się dziwnie w takiej sytuacji. Po prostu, dziwnie i nie umiem tego inaczej nazwać. Więc od siebie dodam, że ja bym wybrał opcję ze wsparciem, czego pewnie doświadcza ze strony wielu ludzi. Dałbym jej czas na żałobę, nie wiem w jakim stopniu była zżyta z ojcem, ale wątpię, aby miała ochotę na randki. Ja ostatnio miałem sytuację, kiedy jedna z osób w rodzinie prawie zmarła i mimo, że byliśmy na to przygotowani, to jakoś nie miałem ochoty ani na seks z byłą już dziewczyną, ani na randki, ani na wyjścia itd. Jak pisałem, nie mam doświadczenia w temacie hipnozy, ale znam siebie na tyle, że w moim przypadku mogłaby nie przynieść rezultatu. Zakładając oczywiście, że ja nie wiedziałbym o zamiarze (w moim przypadku) hipnotyzerki. Ale jak wspominałem, mogę się mylić i czasem bywam dziwny.

Admin
Portret użytkownika Admin
Nieobecny
Administrator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 1610

hej, masz racje, ktos bez tych umiejetnosci by sobie nie poradzil. Dlatego temat tylko zaznaczam, jako alternatywe i pokazanie, że są mozliwosci inne niż empatia itp.

Druga sprawa, do prostych struktur lingwistycznych NLS nie jest potrzebna nauka stricte hipnozy. To raczej proste przeramowania, ukierunkowanie jej umysłu na inne tory niż śmierć. Hipnoza to tutaj za duże słowo. Może lepszym określeniem by było - proste elementy NLP i hipnotycznego stylu mówienia. Z naciskiem na "proste" Smile

Expro
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 135

Akurat takie ukierunkowanie myślenia człowieka na inne tory niż śmierć, jest dobre, pomijam ewentualne zamiary, czy byłby bardziej egoistyczne czy altruistyczne.
U mnie, psychika całej rodziny poleciała jak kostki domina. Każdy ma swój sposób na ból, też to odczułem i też dostałem po dupie, od tego szoku. Dlatego mogę sobie wyobrazić, co się dzieje kiedy osoba z najbliższej rodziny, umiera nagle. I to jeszcze na dodatek sama odbiera sobie życie. Każde oderwanie myśli od tej atmosfery rozpaczy było dla nas wszystkich dobre, żeby nie zwariować. A uwierzcie mi, część osób z rodziny była tego bliska.
Myślę, że ten kto coś podobnego przeżył to zrozumie, a temu kto nie przeżył, życzę, żeby nie miał takich doświadczeń jak najdłużej.

Ta historia jest warta podzielenia się z Wami i z autorem z dwóch powodów. Pierwszy już opisałem, na pewno jest matka dziewczyny pogrążona w rozpaczy, ojciec odszedł nagle. Pojawiają się różne myśli w głowie, poczucie winy (u nas też było), bezradność i wszystko negatywne co przychodzi do głowy. Dlatego jak autor zaoferuje chociaż trochę takiego "odpoczynku" od tej wewnętrznej rozpaczy, to pomoże. Nie wiem na ile i nie wiem czy uzyska zamierzony efekt, ale pomóc pomoże. Wiem z autopsji i to świeżej.

Drugi ważna kwestia, to taka, że jestem z małej miejscowości. Takie zadupie dolne, nie wiem czemu, ale po przeprowadzce do dużego miasta i po tym czym się zajmuje i zajmowałem zostałem stereotypowo potraktowany jako człowiek, któremu można czegoś zazdrościć. Chyba wiem czemu, bo mentalność takich ludzi opiera się o stereotypowe myślenie. Słyszałem od matki koleżanki z podstawówki, pytania kierowane do rodziny o mnie. Kiedy tam bywam, czym się zajmuje itd. Słyszałem też podobne pytania od innej kobiety, której córka chce przenieść się do mojego miasta na studia. Były dość inne, trochę bardziej nachalne, pytania czy mam dziewczynę? czy chciałbym poznać jej córkę? Teksty, że córka będzie sama w dużym mieście, bez pomocy i inne historie zatroskanej matki. Moment w którym osoba z rodziny jest bliska śmierci, to moment w którym cała rodzina się zjeżdża, przyjechałem i ja. Pomóc na tyle ile się dało. Znowu pojawiły się naciski, gadki jaka to tamtych ludzi bieda, teksty, że mnie oglądały na fejsbuku itd. I jaki z tego wniosek? Poczułem się zniesmaczony, już pomijam fakt, że miałem na tamten dzień kogoś, to jeszcze nikt w tak chamski i obleśny sposób nie zaakcentował, że chce jakiejś relacji ze mną wyłącznie dla korzyści i to jeszcze w takim momencie.
Dlatego jak na początku przeczytałem wypowiedź Admina o NLS (akurat o tym czytałem), to w pierwszej sytuacji pomyślałem, że to nie zaszkodzi. Teraz wniosek mam taki, jeżeli autor chce coś zrobić, niech to zrobi, ale delikatnie. Tak jakby rozbrajał bombę atomową w filmie. Jeżeli będzie zbytnio pokazywał na czym mu zależy, to jest duża szansa, że ta dziewczyna będzie miała takie odczucia jak ja miałem, a rzadko się zdarza, żeby ktoś tak przejebał sobie sprawę. Wiem, że u mnie było inaczej i od razu wiedziałem o co może chodzić, ale ludzie niezależnie od płci boją się bycia wykorzystanym. Albo, że ktoś chce mieć z nimi kontakt, tylko dlatego, bo czegoś chce i nie ma co tu rozgraniczać, czy chce zaciągnąć dziewczynę do łóżka, czy może dziewczyna chce mieć darmowego szofera, sponsora i cholera wie kogo. Takie coś może i z czasem staje się normalne, ale jeżeli ktoś akcentuje to na początku, to może człowieka zniechęcić, "spłoszyć" od siebie.
Także moje podejście jest trochę takim wymiksowaniem podejścia Admina, mojego normalnego przed moja sytuacją, bo wcześniej napisałbym, aby odpuścił i zachował empatię. Teraz uważam, że najlepiej będzie zostawić hipnozę na boku, samo oderwanie tej dziewczyny będzie dobre, pozytywnie odebrane. Ale motywacja jego działań niech będzie nieco inna, niech da jej wsparcie, ale bardzo, ale to bardzo ostrożnie. Ja akurat nie chciałem rozmawiać o tej sytuacji z moją byłą, jej wsparcie mi nie pomagało, a pytania znajomych o to jak się trzymam itd. z czasem... zaczęły męczyć. Dlatego samą motywację postawiłbym na dostarczenie tej dziewczynie innych emocji, niż ma teraz, co mocno prawdopodobne, że zaprocentuje w przyszłości a nie tylko samą próbę zaliczenia.

I pisze tu z perspektywy, że moim zdaniem i podkreślam, że jest to moja opinia, że próby czysto egoistyczne byłyby moralnie naganne, że tak to ujmę. A co do samego NLS, to praktykowałem z różnymi efektami, dla mnie jest to narzędzie, coś jak młotek, którym mogę zrobić karmnik dla ptaków na zimę, albo wybić komuś szybę w aucie i zwinąć radio. Dlatego wykorzystane w dobrym celu zaprocentuje. I wcale nie robię z siebie jakiegoś wielkiego altruisty, tylko ja tak bym zrobił.

GRUNWALD
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 45
Miejscowość: w cetrum

Dołączył: 2015-09-03
Punkty pomocy: 433

Nagła stara bliskiej osoby jest najtrudniejsza,gdy człowiek choruje można się spodziewać najgorszego czyli śmierci.
Nigdy nie wiemy jak nas życie sponiewiera.
Kiedyś żałoba minie i zaświeci słońce.

Narząd nie używany staje się nie użyteczny

Cumis
Portret użytkownika Cumis
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: .....

Dołączył: 2014-02-22
Punkty pomocy: 157

Bądź nic więcej. Tak jak wyżej wszyscy normalni Ci radzą. Przy stracie bliskiej osoby potrzebne jest bliskość kogoś, żadne rady. Czasem tylko i aż obecność. Może się otworzy przed Tobą i zacznie Ci opowiadać i wylewać swój żal i ból... Wówczas słuchaj przede wszystkim.

Expro
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 135

Ja jeszcze zauważyłem inną rzecz, która jest oczywista, ale nikt o niej nie wspomniał nawet mnie to umknęło.
Rady od Admina, czy innych zakładają, że:
Jest chłopak i dziewczyna. I to między nimi jest jakaś forma rozwijania się relacji.

Błąd.
Jest chłopak, dziewczyna, atmosfera pogrzebowa, negatywne emocje, poczucie winy, formalności, zeznania, szok i jak często bywa w takich sytuacjach, obwinianie siebie przed samym sobą i przez innych. Ten człowiek na pewno miał bliższą rodzinę, czyli dziadków dziewczyny, całkiem prawdopodobne, że obwiniają oni jego żonę. Są jego rodzicami, to normalne. Jeżeli nie oni, to rodzina składa się z ludzi z różnych środowisk i wszelkie większe spotkania są zderzeniem czasem stereotypowych osób. Gdzie jak emocje wezmą górę, to do żałoby i rozpaczy dochodzą kłótnie wyzwiska, wmawianie poczucia winy itd. Zobaczcie jak zareagowaliście na to co napisał Admin, tak są minusy. Mnie osobiście one nie ruszają, ale w tym przypadku pokazują jak ludzie reaguje na brak empatii na śmierć innego człowieka. A zapewne tak wypowiedź Admina została odebrana.

Dlatego jeżeli nawet autor opanowałby hipnozę, nls, pua i stał się w tym mistrzem, to pomijając fakt, że jeżeli zrobi coś źle może zostać zbesztany przez ta dziewczynę, to gdyby ona zaczęła z nim chodzić na randki, jej rodzina by ją zlinczowała. Dlatego jeżeli jest taka sytuacja, czyli wiem z autopsji, że dość chujowa a w centrum tego jest dziewczyna, to lepiej poczekać. Owszem ja postąpiłbym czysto moralnie i nawet nie miałbym w głowie ukrytych zamiarów, ale... najlepsze co może zrobić to przeczekać, słuchać, ale nie wypytywać i akurat w tym przypadku mieć większe pokłady wyrozumiałości, niż w przypadku innych dziewczyn.