witam . mam mały problem odnośnie tego ze moj obiekt pożadania nagle z dnia na dzień przestał sie angazować w budowanie naszej więzi, wyglada to tak jakbym nagle stracil w jej oczach. jest to dla mnie dziwne bardzo ponieważ już tyle ciepłych słow i wyznań slyszalem z jej ust(jestem najlepszy najwazniejszy itp.) ze poprostu nie jestem w stanie zrozumiec co takiego sie stało że tak sie zachowuje. a jak zapytam ja o to to twierdzi ze nic sie nie dzieje ale ewidentnie to widac.
Moze to zwykly Test ktory slabo zdajesz pytajac co sie stalo,moze Twoj obiekt ma tez inny obiekt zainteresowan.Obserwuj sytuacje.
don't ever give up...
No to teraz masz 3 opcje.
1 Nic nie robisz, jesteś bierny, po czym ona nagle przyznaje Ci racje i prawdopodobnie idziesz w odstawkę.
2 Pieskujesz, chwile jest dobrze. Apetyt partnerki wzrasta w miarę jedzenia, chce więcej. Tracisz w jej w oczach. Poświęcenie budzi pogardę i idziesz w odstawkę.
3 Dystansujesz się, odpowiednio chłodzisz. Prawdopodobnie spowoduje to dezorientację i poczucie utraty gruntu pod nogami, dziewczyna zacznie się bardziej angażować. Jeśli jednak nic takiego nie będzie miało miejsca, to odpuściłbym temat, bo jest spalony.
Jeśli czujesz, że coś jest nie tak to prawdopodobnie się nie mylisz, obserwuj sytuację. Pamiętaj jednak, że często szukamy problemów tam gdzie ich nie ma, robiąc z igły widły
a co moge zrobić zrobić zeby ona poczuła że źle postepuje lub jak moge ja przywrócic na właściwy tory bo jakby nie patrzeć dziewczyna warta zachodu i wszelkich starań . nie chce tego zakańczać tylko budować.
Dzięki za zainteresowanie Panowie.
Oli
Przeczytaj dział podstawy.
Pzdr,
DF
prawdopodobnie nie robiłeś kroków do przodu.. dotyk, pocałunki itp itd coś w tym kierunku ? czy tylko filmy ogadaliście ?
zreszta nie napisałeś nic, aby Tobie cokolwiek podpowiedzieć , jak długo budujecie "waszą więź" ...
nie potrafiłeś zabrać się za dziewczynę, a ta uznała że takiej cipki nie potrzebuje , liczą się czyny a nie słowa.