Witam, otóż od jakiś 2/3 tygodni spotykam się z pewną dziewczyną, na ogół jestem "podrywaczem" mam powodzenie u dziewczyn, lecz ona jest inna...
Mam dopiero 18lat lecz chyba pierwszy raz mam ochotę na normalny związek...
A więc tak, widzieliśmy się już sporo razy, spotykamy się prawie codziennie, czasem nawet 4 dni z rzędu a czasem w kratkę, to zależy, lecz nigdy mi nie odmawia...
Jesteśmy na etapie "Przyjacielstwa" o wszystkim rozmawiamy, świetnie się dogadujemy i razem bawmy.
Przez ten czas na jednym spotkaniu kilka razy się całowaliśmy, ogólnie dużo się przytulamy, czy nawet jak gdzieś ją złapie to nie ma nic przeciwko.
Nie ma innego, z nikim nie kręci... Nie jest "łatwa" i chyba ma mnie bardziej za przyjaciela, wydaje mi się że może chciałaby czegoś więcej lecz nie jestem co do tego pewny...
Sam nie wiem jak to rozegrać, staram się ją jakoś romantycznie oczarować, dostaje róże, biorę ją w rózne miejsca...
Lecz jeszcze nie pytałem, nie mówiłem nic że chciałbym czegoś wiecej niż przyjaźni
Poradzicie jakieś rozwiązania, co zrobić?
no to teraz sobie łądnie wszystko poczytaj, a potem zobaczysz, czy uskuteczniać pierdololo z różami w tle, "podrywaczu". Już pomijam Twoją chęć zapytania "czy bedziesz ze mną chodzić"
to są podstawy podstaw.
zamykamy temat
proszę bez komentarzy
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jestem raczej nie doświadczony, dlatego chciałem poprosić o radę, nie byłem nigdy w poważnym związku, a bardzo mi na niej zależy, napisałem to wszystko dość chaotycznie... Lecz odpuściłem sobie dla niej każdą dziewczynę, jedynie ona się liczy...
błagam!!! zamilcz
ale żeby nie było, ze nic w temacie to:
Kluczem do głębszej relacji jest erotyzm i seks
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
I oczywiście że bym nie zapytał o jakieś "Chodzenie" lecz poprostu zależy mi na tym żeby coś z tego wyszło...
Rozwiązaniem Twojego problemu jest po prostu zapraszanie jej na randki. Jak się z nią całowałeś to już z górki. Weź zaproś ją do siebie, kup świece zapachowe, winko, dobra muza i lecisz w szminę. Parę takich spotkań i jest Twoja bez pytań typu: "będziesz ze mną chodzić?". Traktuj ją jak dziewczynę, całuj, łap za rękę, przytulaj. Na prawdę nie trzeba sobie deklarować nie wiadomo czego żeby ze sobą chodzić.
Świat należy do odważnych!
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
No dobrze, lecz jeśli ona wsumie podkreśla przyjaźń, mówiąc do mnie "Przyjacielu" powinienem się obawiać? Czy to źle nie wpływa na moje zamiary?
do czy-ta-nia
tu masz wszystko, leniu!!!!!
ale ci się, k..., nie chce!!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jak mówi do ciebie przyjacielu popatrz jej głęboko w oczy i nic nie mów, uśmiechnij się, następnie popatrz na chwilę na usta i znowu spójrz w oczy. Powinna się speszyć. Następnie pocałuj ją i spytaj się czy "przyjaciele się całują?". Jak zareaguje źle to znaczy że masz prze**** jak się ucieszy to jesteś w domu.
Ja bym dodatkowo polecił Ci poczytać trochę książek o wiadomej tematyce
Będziesz miał troszkę większe rozeznanie w tych sprawach, a w tym wieku to będzie duża lekcja na przyszłość, która na pewno zaprocentuje.
I love this Game!
Jak będziesz z nią spacwrował w ustronnym miejscu to z zaskoczenia stanowczo przyciśnij ją do ściany, murku i pocałuj (dobrze przeliż) po takiej akcji masz już z górki laska jest Twoja. Następnie randki w domu winko film i mizianko, tylko nie pytaj o chodzenie itp!!
“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”