Jak w tytule, często choć nie zawsze na radce brakuje mi tej dobrej energii, tego flow i randka traci ten swój magiczny klimat. Jak mogę nad tym popracować ?
Wiadomo, że podchodzenie do dziewczyn i zagadywanie ludzi pomaga. jednak nie zawsze jest na to czas. Co byście jeszcze poradzili
?
Nie walić konia, czerpać radość z życia i ograniczyć alkohol. Lepiej sobie flow nie wyrobisz.
To co ma i tak spaść, należy popchnąć.
Rób coś nowego od rana. Nawet byłe dzień dobry do nieznajomego podbuduje twoje flow. Możesz posprzątać mieszkanie czy coś z takich rzeczy. U mnie to działa
Szybki strzał w gadce.. ale w sexie nie bardzo
Nie wiem czy robienie innych rzeczy pomaga złapać flow. Jak dla mnie jedyny sensowny sposób to po prostu częściej umawiać się na randki. Pierwszych 10 to będzie spina, przy 11 będziesz miał flow jak trzeba. No i wypierdolić z głowy wymówki że nie masz czasu.
Rób to, co sprawia ci przyjemność i zacznij być szczery sam ze sobą i z otaczającymi cię ludźmi. Jeśli coś ci się nie podoba, powiedz to. Jeśli podoba - też to powiedz.