Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Odrzucenie

14 posts / 0 new
Ostatni
radkes
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2017-12-10
Punkty pomocy: 13
Odrzucenie

Siema Mirasy, nie wiem w sumie po co to piszę.. Chyba liczę na to, ze któryś z was rozświetli mi myślenie, bo to co się dzieje ostatnio to jest jakiś żart..

Spotykam się z takim odrzuceniem, że aż brak słów. Mam tu na myśli relacje damsko męskie. Każda dziewczyna kończy w ten sam sposób "nie mam ochoty rozmawiać" lub "nie chcę poznawać", jestem na skraju załamania psychicznego, bo na prawdę powtarza się to nagminnie. Każda "nowa opcja" kończy się w ten sam sposób co poprzednia.. Nie wiem co ja robię źle, serio mam wrażenie że w każdym przypadku łapiemy dobry kontakt i się dogadujemy Smile.

No dobra, może był jeden przypadek gdzie dziewczyna otwarcie mówi, że jest w coś zaangażowana i jej na kimś zależy dlatego "nie może kontynuować znajomości ze mną i mam sobie odpuścić nara i cześć". Ale mimo to.. bajerancko się dogadywałem z tą laską Laughing out loud. Rozumiałem ją bez słów.

I tu się rodzi pytanie.. co ja z tego mam? Ciągle się irytuje, denerwuje, wkurwia mnie to babskie pierdolamento.. Wszystkie przypadki dziewczyn 22+. Może mam zbyt szczeniackie podejśćie? Za dużo bajeruje? Skąd to całe odtrącenie..

Tylko co to za znajomości? Każdą relację staram się budować na luzie, koleżeńsko, swobodnie itp.. Rozmawia się fajnie, miłe spacerki.. i potem dostaje wiadomośći na fejsie, że "nie mam ochoty rozmawiać"

radkes
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2017-12-10
Punkty pomocy: 13

1. Wyglądam dobrze.. Ćwiczyłem wcześniej sztuki walki, od 2 lat - 5 dni w tygodniu jestem na siłowni. Ciało wysportowane.. siły od groma Smile. Zawsze żartuje z dziewczyn, że spokojnie mógłbym zrobić nią trening i, że zapraszam na jakieś personalne. Kończę zaraz studia, mam dużo pracy. Kształcę się w swoim kierunku. Jestem ogólnie typem dowicpinisia..

2. Przez ostanie pare dni.. conajmniej 3-4 dziewczyny dały mi "out". Pierwszy przypadek.. koleżanka z osiedla Smile, starsza.. totalnie nie rozumiem tej dziewczyny Laughing out loud. Odpuściłem.. drugi przypadek.. koleżanka z siłowni.. o wiele młodsza.. Odpuściłem ze względu na różnice wieku, wyczytałem z jej zachowania, że jej to nie odpowiada. 3 przypadek stary kotlet sprzed roku (znajomość internetowa) - fajna dziewczyna, z mojego osiedla, pani "zaangażowana w coś innego" dlatego uważa, że "nie powinna prowadzić nowych relacji"

3. Działam podobnie w wielu przypadkach. Staram się wyczuć dziewczyne.. na ile moge sobie pozwolic. Zawsze na poczatku zaznaczam, że ma to być luźna i swobodna relacja Smile, stricte koleżeńska.. Zagaduje "na fejsie" nie jest to jakieś nagminne pisanie. Zwykle piszę 'jak ci minął dzień?" "co u Ciebie" i dodaje coś o sobie.. co ja dzisiaj robiłem czy co mam w planach na najbliższy czas, czy coś w ten deseń.. jak sie rozmowa rozwinie to wtedy pozwalam sobie wdrożyć parę urozmaiceń.. jakieś głupie dowcipy czy komplementy "nie na temat" typu "ale rozsądnie się wypowiadasz, jestem pod wrażeniem"

Zacząłem już nawet korzystać z tych wszystkich internetowych zabawek "tinder" itp itd.. ale nie mam czasu tam wchodzić a poza tym.. nie umiem tak pisać, dla mnie to bez sensu Smile. Cenie sobie kontakt realny a nie virtualny.. Natomiast każda laska mnie odtrąca już "na fejsie" a to po jednym spacerku a to po dwóch.. a to czasami w ogóle nie chce się spotkać. Mimo, że z tego co piszemy to kontakt jest "super".. Ostatnio mi laska powiedziała, że mam "za duże mniemanie o sobie" to mnie zastanawiało..

Staram się z tego wyciągnąć jakieś wnioski.. żeby więcej sie to nie powtórzyło

Woodpecker
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kuj-Pom

Dołączył: 2017-03-06
Punkty pomocy: 342

Skąd my mamy wiedzieć skąd bierze sie twój problem . Może za bardzo pajacujesz , przechwalasz się , non stop żartujesz robiąc z siebie klauna lub poprostu masz za duże parcie i jesteś neeedy . Za bardzo je osaczasz swoją obecnosnią. Najlepiej jakbys wstawił screeny rozmów

radkes
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2017-12-10
Punkty pomocy: 13

Nie wiem czy można to nazwać pajacowaniem.. ewentualnie mogę być przesadnie miły czy coś.. ale i tak staram się kontrolować i nie męczyć nikomu dupy. A po czasie właśnie dowiaduje się, że tak jest Smile. Dziewczyna mówi, że przyjemnie się rozmawia a później dostaję wiadomość, że na dalszą konwersację "nie ma ochoty". No i wtedy zazwyczaj wychodzę "needy" tak jak to mówicie.. bo się dopytuje bez sensu.. a dlaczego a czemu itp itd. Poprostu dla mnie to jest nonsens. To tak jakby umówić się ze sprzedawcą na odbiór samochodu.. i w momencie przekazywania kluczyków stwierdzić "a chuj i tak nie mam prawa jazdy"

sirkaszanka
Nieobecny
Wiek: 70
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 300

Gdzie poznajesz te dziewczyny?

radkes
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2017-12-10
Punkty pomocy: 13

tak jak napisałem wyżej.. wszędzie Smile

na osiedlu, na siłowni, koleżanki koleżanek, koleżanki kolegów.. na wielu frontach

vanarmin
Portret użytkownika vanarmin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-11-20
Punkty pomocy: 868

Przyczyn może być wiele... Reagujesz emocjonalnie na to, że jakaś laska Cię odrzuci - każdemu może się zdarzyć i nie trzeba nad tym rozmyślać. Człowiek swoimi emocjami kreuje swoją rzeczywistość, jesteś wewnętrznie sfrustrowany, że Ci się nie udaje. Samoocena spada, źle się czujesz, potem masz ch*jową energię i poznajesz nową laskę którą podświadomie swoją energią odpychasz.
Laski czują jaką facet ma energię, tzw. błysk w oku. Ty tego nie masz. Spokojnie da się z tym coś zrobić.

To jedziemy:
1. Zrobić sobie dłuższą przerwę od poznawania dziewczyn.
2. Znajdź sobie cel do osiągnięcia w życiu - aby nie dotyczył relacji damsko męskich.
Może być to np. rozwój firmy, wyciskanie 150 kg na klatę, mistrzostwo w sztukach walki itp. pomysłów jest wiele. Głównie chodzi o to żeby zająć swój umysł i nie mieć czasu na negatywne rozmyślania na swój temat. Masz cel do osiągnięcia to o nim rozmyślasz. Swój umysł oczyszczasz od zbędnych pierdół, przekonań na swój temat.
3. Im bliżej celu który sobie zaplanowałeś tym łapiesz więcej pozytywnej energi, szczęścia z życia. Przez co kobiety Cię odbierają jako osobę której wszystko w się udaje bo emanujesz pozytywną energią.
4. Los jest nieprzewidywalny: jedziesz z pracy autobusem do domu, uśmiechnięty bo wiesz, że będziesz robił coś w czym się spełniasz... Bije od Ciebie dobra energia. Śliczna brunetka uśmiecha się do Ciebie, wtedy wykorzystujesz to zdarzenie od losu i idziesz zagadać - powodzenie sukcesu jest dużo większe niż np. idziesz na siłę zagadać jakąś laskę na ulicy która na Ciebie nawet nie spojrzy bo łamanym głosem coś brzęczysz koło ucha. To tylko taki przykład.
Ja zawsze jak zluzuję beret na taki temat i zajmę się czym innym to mam dużo większą skuteczność i okazje do poznania nowych dziewczyn.

Pozytywne myślenie w tym przypadku ma wielki wpływ. Zluzuj trochę, bo masz ciśnienie żeby z kimś być... To ma samo przyjść.

"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"

radkes
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2017-12-10
Punkty pomocy: 13

Dzięki stary Smile, po taki komentarz tutaj przyszedłem..

Masz rację, jest dokładnie tak jak mówisz "jesteś wewnętrznie sfrustrowany, że Ci się nie udaje. Samoocena spada, źle się czujesz, potem masz ch*jową energię i poznajesz nową laskę którą podświadomie swoją energią odpychasz"

Biorąc to jakoś na chłopski rozum.. wydaje mi się, że obrałem właśnie za ten cel "poznać jakaś fajną dziewczynę" i to mnie najbardziej zgubiło.. bo całą swoją uwagę właśnie na tym skupiłem. Nie potrafię czerpać przyjemności z tego co dotychczas dawało mi mega dużo satysfakcji.. a jest tak przez to, że nie osiągam swojego celu i jak to nazwałeś.. jestem wewnętrznie tym sfrustrowany Smile.

Dzięki jeszcze raz, dałeś mi do myślenia
Temat do zamknięcia!

MCRobson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: syberia

Dołączył: 2013-09-18
Punkty pomocy: 181

"Zawsze na poczatku zaznaczam, że ma to być luźna i swobodna relacja Smile, stricte koleżeńska.. Zagaduje "na fejsie" nie jest to jakieś nagminne pisanie. "

Każdy tak robi i dla lasek to juz nudne chyba, ja juz dawno to zrozumiałem że takie zagadywanie z dupy na fejsie czy insta nie ma sensu.
W realu trzeba poznawać a potem dopiero kontakt poprzez pisanie.

“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”

TreBor
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Było

Dołączył: 2017-11-24
Punkty pomocy: 14

W chuju mam czy jesteś wysportowany.
-masz wszystkie zęby ?
-myjesz je ?
-posiadasz widoczne problemy skórne ?
-inne dziwne modyfikacje twarzy typu (zajęcza warga, duże blizny, itp.)
-myjesz i dbasz o włosy codziennie ?
-ogólnie całe ciało, może jebiesz ?

Jeżeli przejdziesz przez całą ankietę pozytywnie to twoim problemem jest psychika.

Szybki strzał w gadce.. ale w sexie nie bardzo

saturday
Portret użytkownika saturday
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-04-13
Punkty pomocy: 116

Zastanów się, czy:
1. Jesteś nachalny/arogancki
2. Jesteś nudny i monotonny
3. Robisz z siebie klauna i próbujesz zaimponować głupotami
4. Nie masz nabytej inteligencji społecznej i nie potrafisz poprawnie odebrać kobiety
5. Kobiety nie czują się z tobą komfortowo
6. Jesteś oderwany od rzeczywistości i próbujesz udawać kogoś innego

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

Zauważyłem że wielu gości mimo że wyglądają okropnie - łyse pały, pryszczate mordy, brak zebów... po prostu sie tym nie przejmuje. Chodzi o zachowanie niewerbalne, postawę.
Idą wyprostowani, bujają się jeszcze na boki, widać od nich pewność siebie. Jak myślisz co kobieta widzi najpierw? zanim do niej zagadasz? Twoje zachowanie niewerbalną, postawę ciała.
Patrzysz w ziemie, chodzisz zgarbiony, nie uśmiechasz się to nie przekazujesz pozytywnej energii. To jest pierwszy etap kwalifikacji.
Trudno od bycie pozytywnie nastawionym jak się ciągle myśli o tym, że sie nie ma kobiety. Odrzucenia dodatkowo dają kopa w jaja, jak jest parcie na kobiety. Kończy się waleniem konia. Po czym już wogóle brak sił i nastawienia.
Z drugiej strony mamy tak naprawdę kryzys kobiecości. Bardzo duża liczba dziewczyn, kobiet ma bardzo wysokie, przesadzone mniemanie o sobie. Księżniczkują, chcą nie wiadomo kogo. Tak je rodzice wychowali bez obowiązków, bez karania a ciągle tylko słyszały jakie to są piękne.
Wystarczy że taka chodzi np. na siłownie, potrenuje trochę i już by chciała gościa z wysokiej półki. Bo przecież ona tyle czasu i energi włożyła w trening, żeby mieć super ciało...
Albo pójdzie na dobre studia i ten sam scenariusz. Skonczyła studia, to znaczy że jest super, wiec "byle" kogo nie chce. Zasługuje na wiecej.
Tak naprawdę większosć tak własnie myśli. Wysoko się stawiają, a prawda jest zupełnie inna. W podrywie własnie chodzi o kwalifikacje, to co jest kurewsko najtrudniejsze - żeby odrzucić te, które myślą że są wartościowe a nie są. Z resztą one same nas wiele razy odrzucają bo przecież jesteśmy z niższej kasty Smile ułatwiając nam zadanie. Żeby spotkać tą wartościową kobietę i potrafić ją utrzymać przy sobie.

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

infreak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Rocznik 91
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 996

A to ciekawe skąd takie dane? Bo z tego co widzę to właśnie ci mało atrakcyjni spotykają się z tymi mało atrakcyjnymi...

Kobieta zawsze oczekuje faceta "poziom" wyżej od siebie. Nie chodzi tutaj o wygląd ale całokształt. Jak kobieta jest 7/10 w skali to chce faceta minimum 8/10 (przystojny, wysoki, z charakterem itp)i nikogo to nie powinno dziwić.

Przestańcie się oszukiwać, że wystarczy być byle jakim i sam uśmiech/nastawienie/energia wystarczy. Nie nie wystarczy. I nie wystarczy samo myślenie o sobie "jestem zajebisty" nic nie zmienia jeśli nic z tym nie robisz, to samooszukiwania się i nadmuchiwanie ego. Tak samo mowa ciała - nie trzeba na siłę się zmuszać do prawidłowej postawy tylko zająć się tym od środka - naprawić swoje myślenie, budować swoją pewność siebie na REALNYM DZIAŁANIU a nie na WMAWIANIU sobie, że jestem zajebisty i udaje pewnego siebie bo chodze prosto.

Takie "łatanie wad" na krótką mete zadziała ale problemy, które są w środku same się nie rozwiążą.

Do czego dążę? Trzeba zając się pracą od postaw, budować dom na skale a nie na piasku. Kiedy zbuduje się solidne fundamenty efektami będzie zadowolenie z życia, pozytywna energia, uśmiech a wtedy nie trzeba będzie zwracać uwagi na sygnały nie werbalne bo one automatycznie będą "pozytywne" i będą naturalnym efektem dobrego życia a nie wyuczonym schematem.

Do autora - twoje problemy z kobietami wynikają z bałaganu jakie masz w swoim życiu. Jak masz bałagan w domu i chcesz kogoś zaprosić to najpierw sprzątasz czy się spotykasz?

Brak efektów z kobietami to zawsze jest objaw jakiegoś problemu a nie przyczyna. Bo widzisz sukces w życiu to jest reakcja łańcuchowa - jak masz ogarniasz dobrą prace, znajomych, jesteś spełniony to automatycznie w innych dziedzinach również pojawiają się efekty. Jak masz problem z kontaktami z innymi ludźmi, jakieś fobie społeczne, brak znajomych, brak pasji to automatycznie odbija się to innych dziedzinach życia często właśnie na słabych relacjach D-M.

Zajrzyj w głąb siebie i zobacz nad czym trzeba popracować a potem bierz się za kobiety, jak zbudujesz wystarczająco fajne życie z którego będziesz zadowolony(dobra praca = satysfakcjonująca, pasja, znajomi) to pojawią się również kobiety głodne twojego blasku w oku i będą chciały być częścią twojego świata i cieszyć się twoimi sukcesami życiowymi.

Sam piszesz że zagadujesz na fejsie w najgorszy możliwy sposób " jak ci minął dzień", "co robisz". To jest chyba najszybszy sposób do zniechęnia ludzi do twojej osoby.
- Raz - jest to mega nudne i mega oklepane i sugeruje, że nie masz nic ciekawego do powiedzenia
- Dwa - sugeruje że nie masz nic ciekawego do roboty(nie masz planów, pasji nie rozwijasz się = not attracted)

Staraj się ograniczać takie bzdurne pisanie - to nie jest atrakcyjne. W wolnym czasie skup się na własnym rozwoju a jak chcesz z kimś pogadać to się spotykaj na żywo zamiast pisać.