Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Rozwój w kierunku poznawania dziewczyn

8 posts / 0 new
Ostatni
DestroY
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2017-12-07
Punkty pomocy: 0
Rozwój w kierunku poznawania dziewczyn

Witam forumowiczów.

Niestety, ale sytuacja w jakiej się znajduje zmusiła mnie do napisania posta. Na szczęście trafiłem na to forum i po krótkich oględzinach wnioskuję, że są tu dość wartościowe informacje jak i użytkownicy z doświadczeniem, a bynajmniej ich kluczowe wskazówki.

Obecnie mam 21 lat. Dwa miesiące temu przeprowadziłem się do większego miasta w poszukiwaniu pracy. Mam dość spore ambicje jeśli chodzi o rozwój osobisty. Z natury jestem osobą nieśmiałą, bezkonfliktową, a na pewno odczuwam brak pewności siebie choć z tym jest różnie. Z wyglądu jestem bardzo przystojny i ja o tym doskonale wiem, a z zachowaniem też jest w porządku. Jestem dość dobrze zbudowany. Chodzę na siłownię i mam pasję, której poświęcam trochę czasu i jestem z tego zadowolony.

Teraz istotna kwestia. Mam problemy z poznawaniem dziewczyn. W swoim życiu nigdy nie miałem dziewczyny, a bynajmniej nawet nigdy nie udało mi się gdzieś jakiejś zaprosić. Może to wynik tego, z jakimi cechami mnie wychowywano, ale rodziny się nie wybiera. Nie potrafię rozmawiać z kobietami, nie wiem co się dzieje. Ostatnio założyłem Tinder'a i rozpoczynałem rozmowę, ale każda kończyła się po krótkim czasie. Uważam, że jestem kreatywny, ale jeśli chodzi o kobiety to totalna porażka. Odłączyłem się od grona moich znajomych. W sumie każdy ma dziewczynę, a mi już wtrącać się to trochę głupio. Oni dobrze o tym wiedzą i często gdzieś mnie zapraszają, ale ja nie lubię się narzucać bo wiadomo jak to wygląda. Jestem zdołowany tą sytuacją co odbija mi się w każdej innej kwestii. Poczucie humoru też takie sobie, ale po alkoholu jestem duszą towarzystwa. Oczywiście nie tędy droga. Rok temu poznałem ładną dziewczynę i myślę o niej do tej pory. Tak jakby było to wczoraj. Swoje potrzeby zaspokajam od kilku lat nałogowo "waleniem". Zaczynam z tym walczyć, a motywacji sporo. Czytam różne poradniki, ale sam nie wiem czy one coś dadzą.

Sytuacja dość trudna, ale wydaje mi się, że jak ogarnę siebie w tych kwestiach to zacznę odczuwać radość z życia i wszystko wróci do normy. Totalny bark doświadczenia z kobietami, ale ja wiem, że można to zmienić. Tak więc na pewno jakoś zacząć trzeba i nadrobić to co utraciłem.

Od czego zacząć zdobywać wiedzę. Widziałem tutaj jakieś poradniki, a na pewno zacząć od podstaw. Potrzebuję wskazówek i istotnych porad, które mi posłużą w działaniu. Czytałem trochę tematów i zazwyczaj jak ktoś ma problem to z już poznaną dziewczyną, a ja nawet nie potrafię porozmawiać. Czeka mnie długa droga, ale chcę z tym wyjść na lepsze.

Dziękuję i pozdrawiam !

P.S Linki to jakiś tematów bądź poradników będą pomocne, a może zaoszczędzę trochę czasu.

Nadszedł czas na zmiany.

xoxo12
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 210

"Uważam, że jestem kreatywny, ale jeśli chodzi o kobiety to totalna porażka." To odczuwasz jakiś strach przed kobietami, stawiasz je na piedestale czy o co chodzi?

infreak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Rocznik 91
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 996

Jak chcesz nauczyć się jeździć autem to też zamierzasz czytać kilka książek, poznawać teorie a potem próbować jeździć? Czy czytasz niezbędną ale krótką teorię, zdajesz egzamin i zaczynasz praktykować/poznawać jazdę samochodem? No właśnie to muszę cię zaskoczyć, z dziewczynami jest podobnie.

Widzisz, czytasz sobie wszystko z zakładki "podstawy" ewentualnie dokładasz do tego zakładkę" Klasyki". Zajmuje ci to max 1-3 godziny(nie pamiętam) a potem uderzasz na miasto i poznajesz dziewczyny. Następnie znowu poznajesz dziewczyny a potem poznajesz dziewczyny. Jak chcesz poznać dziewczyny to k**** poznajesz dziewczyny albo przynajmniej próbujesz. Jak masz jakiś problem to wracasz na forum i (ewentualnie) zakładasz temat ale zanim to zrobisz sprawdzasz 3x razy czy podobnego tematu do twojego nie było( a w 99,9999% przypadków taki temat będzie więc czytasz ten temat i działasz dalej). I nie wpadaj w iluzje - mój przypadek jest specjalny - nie jest, uwierz mi.

Co mnie niepokoi to:

Jestem dość dobrze zbudowany. Chodzę na siłownię i mam pasję, której poświęcam trochę czasu i jestem z tego zadowolony.

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale siłownia to twoja jedyna pasja? Jeśli tak to trochę słabo, jest wiele fajnych rzeczy do zrobienia polecam się czymś ciekawszym zainteresować.

Teraz istotna kwestia. Mam problemy z poznawaniem dziewczyn. W swoim życiu nigdy nie miałem dziewczyny, a bynajmniej nawet nigdy nie udało mi się gdzieś jakiejś zaprosić.

Masz 21 lat, brak dziewczyny nie świadczy o tobie że jesteś jakiś inny. To jest twoje beznadziejne myślenie że wszyscy mieli to ty tez musisz - nie nie musisz, wcale nie jesteś gorszy. Pytanie jest czy naprawdę chcesz? Bo może wcale nie chcesz dziewczyny tylko chciałbyś mieć koleżanki z benefitami, jednonocne przygody albo kochanki ale że koledzy mają dziewczyny to tobie wydaję się, że też musisz mieć dziewczynę.

Osobiście każdy ci tutaj powie, że dziewczyna w wieku 21 lat to głupota bo 99% 19-21 latek ma siano w głowie i chce się wyszaleć - ty powinieneś zrobić tak samo tzn poznawać masowo dziewczyny a jak ci się jakaś spodoba to ewentualnie się z nią związać ale przede wszystkim musisz mieć jakiś wybór a nie uczepić się jednej. Na związki i poważne relacje przyjdzie jeszcze czas.

Może to wynik tego, z jakimi cechami mnie wychowywano, ale rodziny się nie wybiera.

Tak to wszystko wina twojej Mamy, że kazała ci chodzić w czerwonych majtkach a chciałeś w niebieskich. To wina Tuska, że mamy biedę w kraju i to wina kosmitów, że ci nie idzie z kobietami...

Przede wszystkim przestań zwalać winę za swoje wybory na innych. Sam jesteś kowalem swojego losu i to twoje decyzje mają największy wpływ na twoje życie.

Nie potrafię rozmawiać z kobietami, nie wiem co się dzieje. Ostatnio założyłem Tinder'a i rozpoczynałem rozmowę, ale każda kończyła się po krótkim czasie. Uważam, że jestem kreatywny, ale jeśli chodzi o kobiety to totalna porażka. Odłączyłem się od grona moich znajomych.

Wiesz co jakieś nie umiałem jeździć na rowerze, wiesz co zrobiłem? Najpierw przyczepiłem sobie dodatkowe kółka do tylnego koła, aby nauczyć się podstaw, potem odczepiłem kółka pomocnicze i wywaliłem się kilka razy i próbowałem dalej. Wywaliłem się, podniosłem i uczyłem się jeździć. I tak kilkanaście razy a dzisiaj potrafię jeździć na jednym kole, bez trzymanki i jeszcze pisać sms, podczas gdy kiedyś nie mogłem złapać równowagi nawet na 4 kołach. Jak to jest możliwe jak myślisz? Czy po kilku wypadkach powiedziałem sobie "Uważam, że jestem kreatywny, ale jeśli chodzi o jazdę na rowerze to totalna porażka", czy myślisz że dałem sobie spokój? Nie, parłem dalej do przodu. Dlaczego myślisz że z dziewczynami jest inaczej niż z jazdą na rowerze?
Dlaczego myślisz, że powinieneś po kilku rozmowach być mistrzem konwersacji i nie popełniać błędów? Dlaczego chcesz wszystkiego się nauczyć nie popełniając błędów? Dlaczego chcesz wszystkiego się nauczyć odrazu, w sekundę?

Zdradzę ci sekret - trzeba popełniać mnóstwo błędów i nie poddawać się, przeć do przodu - na tym polega rozwój. I nie trwa on kilka dni tylko kilka lat a nawet całe życie - nie ma nic za darmo i natychmiast, liczy się tylko ciężka praca i wytrwałość.


Oni dobrze o tym wiedzą i często gdzieś mnie zapraszają, ale ja nie lubię się narzucać bo wiadomo jak to wygląda.

Aha czyli rozumiem że jak nie masz dziewczyny to tak jakbyś miał poważną chorobę zakaźna musisz siedzieć w domu aby nie zarazić innych? No tak rozumiem, skoro jesteś samotny to najlepiej nie wychodzić i nie poznawać nowych ludzi tylko siedzieć i czekać. A co gdybyś wyszedł na spotkanie i twoi znajomi przedstawili cię jakiejś nowej koleżance? No przecież takie rzeczy się nie zdarzają, lepiej siedzieć w domu!

Jestem zdołowany tą sytuacją co odbija mi się w każdej innej kwestii.
No naprawdę to dziwne bo ja od dłuższego czasu nie mam dziewczyny ale świetnie się czuje i chce mi się żyć, w innych dziedzinach wiedzie mi się znakomicie i budzę się z uśmiechem na ustach. Ciekawe jak to możliwe, przecież skoro nie mam dziewczyny to powinienem mieć depresję i być smutnym zamulaczem.

Rok temu poznałem ładną dziewczynę i myślę o niej do tej pory.

No a jak masz nie myśleć skoro innych nie poznajesz bo wolisz siedzieć w domu jak cię znajomi zapraszają?

Sytuacja dość trudna

Tutaj to jakaś jawna kpina z użytkowników tego portalu. Trudna sytuacja? Czy ty wiesz w ogóle co ty mówisz? Trudną sytuacje to ma koleś pracujący za najniższą krajową spłacając kredyty i utrzymując 3 dzieci, trudną sytuacje ma bezdomny albo ktoś kto od roku nie może znaleźć pracy albo ludzie z nieuleczalnymi chorobami. Przepraszam bardzo albo twój problem ani trudny ani wyjątkowy. To są problemy 1 świata a ty nadajesz mu range trudny sam sobie strzelasz w kolano. Nie - to jest banalny problem i do rozwiązania. Wystarczy trochę chęci i przestać się nad sobą użalać.

ale wydaje mi się, że jak ogarnę siebie w tych kwestiach to zacznę odczuwać radość z życia i wszystko wróci do normy

No jasne! Kobieta da Ci szczęście. Wejdź w związek i będziesz najszczęśliwszy na świecie! A co jak dziewczyna cię zostawi albo umrze? Znowu wpadniesz w depresje i będziesz smutny?

Z podejściem marudy-pesymisty, który zamyka się na świat i narzeka na wszystko będziesz tylko wszystkich odpychał. Jak chcesz się zmienić to lepiej zacznij pozytywnie patrzeć na świat i czerpać radość z życia bo z takim podejściem nawet mając złotego mercedesa i mieszkanie za 5 mln żadna cie nie zechce.

Randall
Portret użytkownika Randall
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ..
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2014-05-27
Punkty pomocy: 260

"Z wyglądu jestem bardzo przystojny i ja o tym doskonale wiem, a z zachowaniem też jest w porządku. Jestem dość dobrze zbudowany. Chodzę na siłownię i mam pasję, której poświęcam trochę czasu i jestem z tego zadowolony."

Często tu czytam takie historie. Każdy przystojny, dojebany, atrakcyjny, no same modele Calvina Klein'a, do tego z zajebistymi zainteresowaniami, tylko piździor jak nie było tak nie ma. A z chujowym podejściem i przekonaniami, to nawet będąc Danem Bilzerianem przejebiesz. Na początek polecam zacząć zmieniać nastawienie i tak jak kolega wyżej- poczytać wartościowe treści tutaj. A potem zacząć działać i poznawać. No i nie zrażać się porażkami, zlewkami i innymi duperelami, bo niejedną zaburzoną z porytym beretem spotkasz.

__________________________________________________________
Stado baranów prowadzone przez lwa groźniejsze jest niż stado lwów prowadzone przez barana.

vanarmin
Portret użytkownika vanarmin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-11-20
Punkty pomocy: 868

Podpisuję się pod kolegami wyżej. Teoria ma być jedynie wskazówką co robić a czego nie robić w praktyce. A jak ma się jedno z drugim poznasz działając czyli poznając nowe dziewczyny.
Miłość na własną rękę radzę odpuścić. Ewentualnie ograniczyć się raz na miesiąc lub 2 do spuszczenia ciśnienia, ale o pornolach zapomnij na ZAWSZE.
Uwierz mi, że zdobędziesz energię do działania a do tego będziesz miał lepszego powera na siłowni, skupienie w pracy czy tam na studiach itp.

"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"

Wilkorian
Portret użytkownika Wilkorian
Nieobecny
Woof woof
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2014-02-28
Punkty pomocy: 701

Kurwa, bynajmniej to nie to samo co przynajmniej yntelygencie.

DestroY
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2017-12-07
Punkty pomocy: 0

Ja to już sam nie wiem. Nawet jeśli będę wstawał kur** o 4 rano i ciężko pracował na swój sukces mając przy tym kilka pasji to co to mi da w oczach kobiety ? Będę rozj**** jak John Cena, jeździł mustangiem i miał sześć zer na koncie. Bo to nie można być za miłym, a to za ostrym bo się obrazi, a i tak znajdzie się ktoś lepszy. Jestem wkur**** i tyle. Może i przeczytam te podstawy, ale chyba z moim powodzeniem u kobiety to może nastąpi coś za kilka lat, a inni już będą naruch***, że im się już nie będzie chciało. Tak mam problem z wyjściem do kobiet i nie mam dwóch tysięcy znajomych na facebook'u. Staram się jak mogę, ale muszę zmienić coś z nastawianiem. Cały czas chcę być pod każdym względem idealny. Jak zobaczę ładną dziewczynę to głowa w piasek. Drażni mnie to np., gdy widzę jakąś dziewczynę, która wpadła mi w oko z chłopakiem i od razu analizuję w czym on jest ode mnie lepszy...

Krytyka|Sugestie|Ocena mojej osoby i czy uda się coś tu zrobić.

Dzięki i pozdrawiam !

Nadszedł czas na zmiany.

infreak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Rocznik 91
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 996

W niczym nie jest lepszy bo nie ma lepszych ani gorszych, po prostu zagadał w odpowiednim czasie dużo wcześniej niż ty.